Targowiska Lys

Go down

Targowiska Lys

Pisanie  Gerold Hill on Czw Cze 07, 2018 11:45 pm

~***~
avatar
Gerold Hill

Liczba postów : 93
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowiska Lys

Pisanie  Gerold Hill on Pią Cze 08, 2018 12:15 am

11-15/05/336AC

Po przybyciu do Lys Gerold miał kilka ambitnych celów... Po pierwsze miał zamiar sprzedać niewolników z Żelaznych Wysp, a że głównie zgarnęli jak najatrakcyjniejsze kobiety, to liczył, iż tutejsze domy rozkoszy sypną złotem. Drugim celem było pozwolenie by jego ludzie odpoczęli po ciągłych walkach, wypłacił im również podwójny żołd na kolejne dwa miesiące by odpowiednio zadbać o ich morale. Trzecim celem było przeprowadzenie rekrutacji do kompanii, która bardzo potrzebowała uzupełnień. Poza tym Hill miał jeszcze kilka zadań dla swoich ludzi, kiedy ci już się zrelaksują i odpoczną, sam również miał zamiar cieszyć się pięknym miastem, zaś Wilkomlecz miał krótką przerwę od nauki i treningów. Pozostawało liczyć na to, że pobyt w Lys będzie tak pomyślny jak karzeł liczył. Po kilku dniach mieli obrać kurs na Tyrosh.



avatar
Gerold Hill

Liczba postów : 93
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowiska Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Cze 08, 2018 10:52 pm




Drowned
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2430
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowiska Lys

Pisanie  Theon Goodbrother on Wto Wrz 04, 2018 1:45 am

12/05/336AC

Ach... Łupy z Ryamsportu były zadowalające. Czasami jednak dobrze jest z umiarem skorzystać z tradycyjnych zwyczajów Żelaznych Ludzi, zwłaszcza, kiedy nie ma przy tobie kapłanów. Wprawdzie Theon nigdy nie uważał inaczej, chętnie kultywując łupieżcze tradycje na morzach, gdy akurat nadarzała się dobra okazja. Wiedział jednak również kiedy tradycji wystarczy i dlatego zamiast płynąć plądrować Reach powiedział, że żegluje do Lys. Dołączy do floty, kiedy ta będzie mijać to piękne miasto. Miał oczywiście trochę planów na drogę, przede wszystkim trzeba było zająć się zdobyczami - zwłaszcza tymi pięknymi - nagrodzić podwładnych i odliczyć co sprzedać, a co zostawić.
Po przybyciu do Lys w towarzystwie części swojej załogi udał się do gospody "Rozkochany Gagatek", gdzie miał zamiar zasięgnąć języka u jednego ze swoich znajomych. Mając za sobą porywającą dyskusję Ślicznotka udał się na miejskie targi by sprzedać trochę niewolnic i wina. Ach... Skarby Arbor...

avatar
Theon Goodbrother

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 28/06/2018

Powrót do góry Go down

Re: Targowiska Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Wrz 17, 2018 10:45 pm

Gdy tylko przed Elizą stanął wybór, jej oczy aż zabłyszczały, może ze szczęścia, a być może z widma luksusowego życia w przyszłości. W swojej niezmierzonej wdzięczności, postanowiła obalić swojego pana na łóżko i trochę umilić mu dzień, przypadkiem żeby się nie rozmyślał.
Zaraz po opuszczeniu kajuty korsarz udał się do reszty dziewczyn, jednak tym razem żadna nie była tak entuzjastycznie do tego przekonana, na szczęście Theon mógł robić z nimi co chciał, a co więcej, gdzieś tam w kącie skryła się piękna kobieta o ognistych włosach.

Kilka godzin później, po odwiedzeniu swojego przyjaciela ten uraczył go ciekawą informacją, znał jedną kobietę, handlarkę alkoholami różnymi, którą nie jest trudno okpić. Po udaniu się do niej, Ślicznotka odkrył że jego przyjaciel mówił prawdę, a w dodatku nie trudno było ją uwinąć wokół palca. Nieszczęśliwie podczas targowania się, nie poszło mu już tak dobrze i skończyło się na kompromisie, w każdym razie mężczyzna był na plusie. U handlarza końmi, za to wszystko wyszło bardzo dobrze, okpił starego kupca i zrobił dodatkowe pieniądze.
Ostatnim handlarzem u którego się zjawił, była niezbyt piękna handlarka niewolnikami. Jej starczy wiek, dawał jej wiele doświadczenia i trzeźwości umysłu, toteż Theonowi nie udało się jej uwieść. Już wkrótce odkrył też, że jest ona nadzwyczajnie mądrą kobietą i do tego posiadającą szczególne umiejętności. Gdyby mężczyzna nie był na tyle inteligentny, ta wyssałaby go do cna, na szczęście tak nie było i doszło do kompromisu. Pod koniec dnia, pirat mógł wrócić z dużą ilością złota na statek.



Drowned
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2430
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowiska Lys

Pisanie  Theon Goodbrother on Wto Wrz 18, 2018 4:55 pm

Elizabeth mimo swojego zaciętego charakteru jaki pokazała na początku znajomości okazała się o wiele rozsądniejsza niż przewidywał. Nie mógł narzekać na taki przebieg zdarzeń, zwłaszcza, że od razu postanowiła wykazać się i pięknie odwdzięczyć za wyróżnienie. Spośród pozostałych ślicznotek wybrał później jedno dziewczę o ognistych włosach i obie panie zapewniły mu bardzo przyjemną podróż.
Niefortunnie handel nie wyszedł tak dobrze jak na to liczył, ale nie poszedł też źle. Biorąc zaś pod uwagę, że wszystkie towary zostały skradzione opłacone żelazem, to czyste zyski były znaczne. W najbliższych dniach, kiedy pozostawało mu czekać na przepływającą flotę miał zamiar odpoczywać... Wynająć pokój w dobrej gospodzie i cieszyć się towarzystwem swoich pięknych zdobyczy, które obdarował drobnymi upominkami. Z zakupów postanowił jeszcze w międzyczasie znaleźć sobie niewolnika znającego się na sztuce zarządzania oraz językach, który mógł przydać się w Zatoce Niewolniczej.
Przy okazji Goodbrother miał zamiar posłuchać trochę najświeższych plotek ze wschodu. O piratach, Volantis, Zatoce Niewolniczej i wszystkim co działo się w ich okolicy.

avatar
Theon Goodbrother

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 28/06/2018

Powrót do góry Go down

Re: Targowiska Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Paź 19, 2018 8:19 pm

Kolejne dni mijały spokojnie. Życie w Lys wydawało się toczyć spokojnie, szczególnie umilane przez piękne kobiety. Zresztą był to częsty widok w tym mieście, w końcu z tego właśnie znanego. Momentami takie życie mogło się nudzić nieprzyzwyczajonym do niego, dopóki jednak pobyt był krótki, a pieniędzy miało się pod dostatkiem, można było to potraktować jako krótkie, przyjemne wakacje.
Warto także dodać, że miasto było sporej wielkości, a ulice pełne przybyszów z różnych krain - takich właśnie jak Goodbrother, ale i wszelkiej maści handlarzy, z których każdy miał przy sobie przynajmniej kilku niewolników. Barwy wszelkiej maści rozświetlały to jedno z centrów handlu. Pełno było ludzi w pstrokatych, kolorowych strojach, a historię dało się zasłyszeć z każdego zakątka świata. Można tam było znaleźć cokolwiek, czego w zasadzie się potrzebowało. I tak tym razem Żelazny Człowiek znalazł, czego chciał - człowieka idealnie wpasowującego się w jego potrzeby. Historia Henry'ego, bo tak ten człowiek się nazywał, mogłaby być materiałem na książkę. Pochodzący z Północy prostaczek, marzący o godnym życiu dla nauki. Wyruszył na południe, do Cytadeli, uczył się by zostać maesterem. Miał talent do pomnażania pieniędzy, łatwo też przyswajał fakty i uczył się języków. Wysłany na wschód, by zbierać dla Cytadeli informacji o odległych krajach... porwany przez Dorthraków i wzięty w niewolę. Ile w tym było prawdy, ciężko ocenić - jeżeli kiedyś miał łańcuch, to gdzieś po drodze musiał go zgubić. Cena na pewno była spora, ale talenty tego człowieka także nie ulegały wątpliwości...

Ucha Theona, szczególnie nastawionego na to, dobiegły wszelakie plotki z Essos. Z najciekawszych można by wymienić dalsze pogłoski o Eyronie i jego zatargu z innymi. Ponoć zdenerwował swą śmiałością magistrów z Volantis i Ci zechcieli wysłać swą flotę przeciw niemu. Na pewno było to coś, co będzie jeszcze warto śledzić. Poza tym nie działo się nic ciekawego - ponoć jakiś król Ibbeńczyków wyruszył na zachód, a nastroje w Yi-Ti były, delikatnie mówiąc, wojenne. Czerwoni Magowie ponoć zaczęli odzyskiwać moc, a w Ny Sar wylęgła się jakaś po-Rhoynarska sekta. Ile jednak było w tym wszystkim prawdy - ciężko ocenić.

Nieznajomy
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2430
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowiska Lys

Pisanie  Theon Goodbrother on Sob Paź 20, 2018 7:58 pm

Theon trochę sceptycznie podszedł do przedstawionego mu niewolnika, zadając po kilka pytań zarówno handlarzowi, jak i samemu obiektowi umowy, aby upewnić się co do jego zdolności. Cóż... Wydawał się niezły, a za jakość się płaci. Po wybadaniu gruntu - o ile nie natrafił na nic dziwnego - chętnie wyłożył wymaganą kwotę żeby zakupić Henry'ego.
- W takim razie wychodzi na to, że stałeś się w tej chwili moją własnością, przyjacielu - zwrócił się do ex-maestera po dobiciu targu z handlarzem niewolników. - Jeśli masz jakieś obawy, to uspokoję cię, nie jestem kimś kto będzie traktował cię jak zwierzę i okazywał pogardę czy okrucieństwo. O ile nie zrobisz czegoś by to sprowokować oczywiście, na przykład spróbujesz mnie otruć, dźgnąć, zdradzić - wymieniał całkiem wesołym głosem, jakby prowadził luźną pogawędkę. - Właściwie to szanuję twoją wiedze i zdolności. Po prostu potrzebowałem dobrego tłumacza, a zakup to był prosty sposób na zdobycie takowego... Więc podsumowując, sprawuj się dobrze, a nawet nie będziesz odczuwał, że jesteś niewolnikiem. Zobaczysz, za kilka miesięcy okaże się, że gdybym cię wyzwolił to i tak chciałbyś zostać...
Klepnął Henry'ego przyjacielsko w plecy i ruszył jeszcze przejść się po mieście, swoim ludziom nakazując by zabrali uczonego na statek. Jeżeli jego właściciel źle go traktował mieli zapewnić mu kąpiel, nakarmić go i znaleźć jakieś przyzwoite ubrania. Ogólnie polecił by zajęli się nim i doprowadzili go do ludzkiego, dobrego stanu.
Teraz pozostawało czekać na przepływającą flotę Żelaznych Ludzi...
avatar
Theon Goodbrother

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 28/06/2018

Powrót do góry Go down

Re: Targowiska Lys

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach