Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Brama Raventree Hall

Go down

Brama Raventree Hall Empty Brama Raventree Hall

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Kwi 19, 2020 5:22 pm

~***~
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Brama Raventree Hall Empty Re: Brama Raventree Hall

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Kwi 19, 2020 5:31 pm

15/02/10PZ

Lord Roderick Blackwood wiedział, że w stronę jego zamku nadciąga pokaźna grupa ludzi. Pokaźna grupa ludzi, którzy najpewniej nie nieśli ze sobą nic przyjemnego. Nie zdziwił się więc, kiedy straże wezwały go na mury, aby pokazać mu dwie lub może trzy setki Żelaznych Ludzi ustawionych pod zamczyskiem Blackwoodów. Nad oddziałem powiewał sztandar rodu Hoare, Królów Wysp i Rzek.
- W imieniu króla Harwyna Hoare nakazuję wam otworzyć wrota i wpuścić nas do środka! - zakrzyknął brodaty mężczyzna, który wyjechał przed kolumnę wojsk.
Najprawdopodobniej do Raventree Hall zawitali właśnie z wizytacją królewscy poborcy podatków, aby zebrać należne Jego Miłości złoto przeznaczone na utrzymanie pilnujących porządku w Dorzeczu wojsk. Przy okazji poborcy mogli sprawdzić czy na ziemiach poddanych Twardorękiego panuje porządek oraz czy nikt nie ma jakichś głupich pomysłów. Na przykład takich, przez które mógłby skończyć we wroniej klatce, co bardzo zasmuciłoby króla. Wszak Harwyn niezwykle troszczył się o swoich poddanych.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Brama Raventree Hall Empty Re: Brama Raventree Hall

Pisanie  Roderick Blackwood on Nie Kwi 26, 2020 4:53 am

Lord Blackwood, gdy tylko doszła go wieść o armii króla zbliżającej się do jego bram, natychmiast wysłał straż honorową na czele z jego bratem, by ten towarzyszył im podczas pozostałej części podróży. W tych czasach należało się odnosić z szacunkiem do królewskich ludzi inaczej można trafić do przytulnej wroniej klatki albo mniej finezyjniej zawisnąć na najbliższym drzewie.. Wszystko do czasu.
Niedługo potem też jego straż wezwała go na mury, informując go o przybyłej armii, Blackwood już zdawał sobie sprawę kto to jest i nim zbiegł na dół przez głowe przeleciała mu jedna myśl
- Poborcy podatkowi, jak ja ich nienawidzę - Pomyślał, wpatrując się jeszcze chwilkę w żelaznych ludzi.
- Otworzyć brame! - Zakrzyknął do strażników, którzy wkrótce opuścili most zwodzony i otworzyli dębowe wrota. Sam już wtedy czekał na dziedzińcu czekając na królewskiego wysłannika pobierającego podatki w imieniu miłosiernego Harwyna, Króla Wysp i Rzek. W międzyczasie w wielkiej sali właśnie kończono ostatnie przygotowania, do przyjęcia "gości" Jeśli ci chcieliby się zatrzymać w zamku, wystawiono dodatkowe stoły, skromną strawe i oczywiście dobre ale
Roderick Blackwood
Roderick Blackwood

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 04/03/2020

Powrót do góry Go down

Brama Raventree Hall Empty Re: Brama Raventree Hall

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Kwi 28, 2020 12:18 am

Żelaźni Ludzie wkroczyli do zamku w szyku, zajmując część dziedzińca i nie opuszczając formacji. Wyraźnie nie ufali Dorzeczanom i nie mieli zamiaru dać się zaskoczyć w razie zdradzieckiego ataku. Właściwie próba takiego mogłaby się skończyć przejęciem zamku przez oddział poborców, a to zdecydowanie nie byłoby przyjemne przeżycie dla jego mieszkańców.
- Lord Blackwood, jak mniemam? - przywódca Żelaznych zwrócił się do Rodericka. - Z rozkazu Jego Miłości przybyliśmy zebrać podatki za półrocze. Zgodnie z nakazem króla połowa waszych dochodów przewidzianych na ten okres - oznajmił. - Wszystko, aby zapewnić, to... Bezpieczeństwo i spokój w Dorzeczu. Wszak nie chcielibyśmy by jacyś banici lub, co gorsza, buntownicy zakłócali spokój w królestwie, prawda?
Jeździec skinął na swój orszak, z którego wystąpiło dwóch opancerzonych Żelaznych i jeden pulchniejszy, łysy jegomość odziany w proste ubrania podróżne z torbą na ramieniu.
- Mój człowiek przejrzy wasze księgi czy inne zapiski i określi jaką sumę Raventree Hall musi wypłacić koronie.
Wskazany człowiek miał ciemniejszą cerę i inne rysy twarzy niż Roderick kiedykolwiek widział. Na pewno nie pochodził z Dorzecza lub okolicy. Może Dorne? Albo... Essos?

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Brama Raventree Hall Empty Re: Brama Raventree Hall

Pisanie  Roderick Blackwood on Czw Kwi 30, 2020 2:19 am

Lord Blackwood przewrócił oczami, gdy tylko zobaczył jak żelaźni wkraczają na jego dziedziniec w pełnej gotowości, nie dając najmniejszej szansy ewentualnym buntownikom. Oczywiście, chętnie by spuścił im deszcz strzał na głowy deszcz strzał, a swój miecz ubrudził ich barbarzyńską krwią, jednak chęć zemsty musiała w tym przypadku ustąpić na rzecz rozsądku, a swoje plany oddalić na późniejsze miesiąca.. A może i lata.
- Lord Roderick Blackwood - Przedstawił się, wyciągając dłoń w stronę przywódcy - Oczywiście, jesteśmy gotowi spełnić swój obowiązek wobec naszego monarchy. - Powiedział, ledwo przełykając swoje słowa przez gardło - Mój zarządca będzie czekać na waszego człowieka w mojej samotni . - Powiedział i sam również skinął głową w stronę swoich dwóch rycerzy stojących nieopodal, by ci zaprowadzili królewskich ludzi oraz ich przypilnowali.
- Co zaś tyczy się banitów, chętnie podzielę się informacjami, które ostatnio pozyskałem. - Zaczął, obozowiska bandytów wypadałoby zlikwidować, mimo że to problem nie dotyczył bezpośrednio jego, to kuły w jego interesy i odstraszał potencjalnych kupców, którzy mogli zawitać na jego ziemie z towarami.
- Proponowałbym poruszyć ten temat w środku, przygotowaliśmy już zimnie piwo oraz skromną strawę dla was. - Zaproponował - Zrozumiem, jednak jeśli śpieszno wam na trakt to w takim wypadku i tu możemy porozmawiać - Oznajmił, opierając luźno swoje ręce o pas.
Roderick Blackwood
Roderick Blackwood

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 04/03/2020

Powrót do góry Go down

Brama Raventree Hall Empty Re: Brama Raventree Hall

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Maj 01, 2020 4:52 pm

Żelazny człowiek zeskoczył z konia i uściskał dłoń Rodericka. Dało się odczuć, że miał sporo siły w swojej niemałej łapie.
- Dobrze, bardzo dobrze - wyspiarz wyszczerzył swoje pożółkłe zęby w uśmiechu i mocno klepnął Blackwooda w ramię. - Słyszeliście chłopcy, ruchy!
Dwóch zbrojnych wraz z pulchnym zarządcą ruszyło we wskazanym im przez lokalnych rycerzy kierunku.
- Lord coś wie o jakichś bandytach? No, no... To bardzo ciekawe, nie ma co - powiedział Żelazny i zagwizdał. - Śpieszyć się nam nie śpieszy, zanim księgi zostaną sprawdzone a złoto zapakowane, to trochę minie. I jeszcze o tych rozbójnikach chętnie posłucham. Prowadź pan do tego jadła!
Oczywiście nie wszyscy Żelaźni Ludzie mieli iść się rozgościć, kilkunastu pozostało na dziedzińcu pilnować wozów, na które załadowane miały zostać podatki dla króla. Kilkunastu też rozstawiło się po zamku jako warta mająca zapewnić bezpieczeństwo królewskiego emisariusza podczas posiłku oraz wypełniania obowiązków. Mieszkańcy Wysp okazywali również ostrożność wobec jadła i napitku, acz jeżeli Blackwood i jego domownicy już się poczęstowali, a kilku pierwszych Żelaznych nie padło trupem, to zaczynali jeść coraz śmielej. Aż trzeba im było donosić więcej.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Brama Raventree Hall Empty Re: Brama Raventree Hall

Pisanie  Roderick Blackwood on Sob Maj 02, 2020 8:08 pm

Dzień, choć z początku zapowiadał się paskudnie, między innymi przez wizytę królewskich poborców, to wszystko wracało na bardziej pozytywne tory, dowódca okazał się całkiem sympatyczny jak na standardy żelaznych, więc zarówno jego dłuższy pobyt, jak i jego ludzi powinien być bardziej znośny. Mimo jednak polepszającej się atmosfery zachowano czujność na zamku, zbrojni uważnie obserwowali poczynania gości, by uchronić domowników przed ewentualnym zakłóceniem spokoju, zawłaszcza, jeśli chodziło o damy w Raventree Hall. Wkrótce też ogromne dębowe wrota zostały otworzone, a do środka zaczęli napływać żelaźni, roznosząc po podłodze ziemie i błoto. W międzyczasie do wielkiej sali zaproszono rycerzy, którzy nie uczestniczyli w patrolach lub treningach oraz wszystkich domowników, począwszy od najmłodszego brata Blackwood po sędziwego wujka, Tytosa. Żelaźni pozostawieni na wartach mogli jedynie raczyć doniesionym jadłem w akompaniamencie szczęków mieczy i zbroi dobiegających z placu treningowego. Sam Roderick zagadnął jeszcze do dowódcy królewskich ludzi o miano, gdy szli korytarzem do punktu przeznaczenia.

(z/t)
Roderick Blackwood
Roderick Blackwood

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 04/03/2020

Powrót do góry Go down

Brama Raventree Hall Empty Re: Brama Raventree Hall

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach