Krużganek

Go down

Krużganek

Pisanie  Kevan Lannister on Czw Lut 08, 2018 8:50 pm

***
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 144
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Kevan Lannister on Czw Lut 08, 2018 8:51 pm

19 lutego 336 AC,
ranek

Kevan spacerował sobie spokojnie wokół dziedzińca Casterly Rock. Dopiero co wrócił do domu, przywitał się już z rodziną i mógł się delektować starymi murami Skały. Ach, jak przyjemnie było po tylu latach wrócić do domu... Oczywiście nie zdążył spotkać się z wszystkimi, głównie miał okazje widzieć się z rodzeństwem. No i z oczywistych względów z królem... Tego dnia zamierzał wybrać się do Lannisportu. Zobaczyć co się zmieniło w jego mieście. Jego ukochanym mieście.
Szedł właśnie do septu w Skale, żeby odmówić poranną modlitwę. Był głęboko zamyślony. Zastanawiał się, co teraz ze sobą zrobić. Nie miał planu na przyszłość, a z rana zawsze mu się dobrze myślało. Pewnie zabawi na Zachodzie z dwa miesiące, poczeka do ślubu Ali i wyruszy. Tylko dokąd? Zamyślony nie zauważył, jak na zakręcie znalazł się na kursie kolizyjnym z jakąś damą. Była raczej drobnej postury i wzrostu podobnego do jego. Szła w jakiejś bogatej sukni, a na ramiona opadały jej piękne, intensywnie jasne, wręcz platynowe, włosy. Niestety gdy zauważył, że zmierzają na siebie, było już za późno i nie zdążył wyhamować. Po chwili znaleźli się oboje na ziemi. Kevan szybko wstał i, chcąc jakoś wynagrodzić swoje faux paux, pomógł i damie wstać. Przyjrzał jej się wtedy z bliska. Nigdy nie widział na Skale. Aż zaczęły go dręczyć wątpliwości, kimże ona była?
- Najmocniej przepraszam, niedawno wróciłem z podróży i jestem jeszcze trochę roztargniony. - uśmiechnął się pokornie. - Jestem Kevan, jeden z tej wielkiej chmary Lannisterów, co się tu ciągle pałęta. - przedstawił się. Pani, z którą rozmawiał, była zdecydowanie jedną z piękniejszych jakie widział. Był tym trochę onieśmielony, ale starał się to jak najbardziej ukryć. - Co tak piękna dama jak Pani robi w takim brzydkim miejscu jak to? - spytał z lekkim uśmieszkiem, nie kryjąc także zaciekawienia.
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 144
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Laura Hightower on Czw Lut 08, 2018 9:41 pm

Pomimo swojego krótkiego pobytu na Skale, Laura zdążyła już zauważyć, że Lannisterowie byli bardzo nieostrożni i zamyśleni gdy błądzili po swoim zamku. Był to już drugi dzień z rzędu gdy ktoś ze złotowłosych po prostu na nią wpadł. Dzień wcześniej w bibliotece Lambert w ostatnim momencie zdołał uskoczyć, dzisiaj jednakże nie mieli tyle szczęścia i dzięki paniczowi Lannisterowi po chwili oboje leżeli na ziemi. Laura potarła dłonią swoje czoło, którym chyba niefortunnie uderzyła w jego ramię, a potem chwyciła za wyciągniętą dłoń Kevana i wstała z jego pomocą.
- Nie szkodzi - odparła krótko, szybkim ruchem obu dłoni poprawiając swoją suknię, która dzięki boskiej opatrzności była cała i nadal czysta. Gdy upewniła się, że wszystko jest w należytym porządku, spojrzała na złotowłosego młodzieńca przed sobą. Był raczej podobny do tego, którego poznała dzień wcześniej. Brat może, kuzyn? Przeklęci Lannisterowie byli wszędzie i do tego wszyscy wyglądali tak samo. Gdy się przedstawił, dygnęła dość szybko i niedbale. Gdyby zrobił lepsze pierwsze wrażenie, może postarałaby się bardziej.
- Laura, jedna z bardzo niewielkej chmary Hightowerów, która niedawno przybyła na Skałę - powiedziała, idąc tokiem jego rozumowania. Słysząc jego pytanie uśmiechnęła się, bowiem wypadało przyjąć komplement, aczkolwiek nie nazwałaby Skały szczególnie brzydką. Może i podobała jej się mniej niż Wysoka Wieża, ale z pewnością nie była brzydka. - Można powiedzieć, że nadużywam gościnności Lannisterów oczekując na zaślubiny księżniczki Alayne. Twojej... siostry, jak mniemam? - Zapytała, bowiem chciała umiejscowić nową twarz w zestawie wszystkich Lannisterów, których znała.

_________________
*
I surrender
my breath and my unease


avatar
Laura Hightower

Liczba postów : 180
Data dołączenia : 02/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Kevan Lannister on Czw Lut 08, 2018 9:59 pm

A więc Hightower. No cóż... Wiele ostatnio twarzy kręciło się po Casterly Rock. Zbliżający się turniej i ślub był chyba tego powodem. Kevan uśmiechnął się, nie kryjąc jednak specjalnie zdziwienia. Hightower? Po włosach bym nie rozpoznał. - zawsze zdawało mu się, że ludzie z Reach są w większości brunetami, może niektórzy blondynami. Laura miała zdecydowanie urodę przypominającą tą z Essos. - A więc mieszkasz na co dzień w Starym Mieście? Może więc mieliśmy kiedyś okazję się spotkać? Spędziłem tam ostatnie dwa lata. - uśmiechnął się. Wydawało się, że nie wywarł dobrego wrażenia na Laurze. Wzruszył w duchu ramionami. Nie pierwsza i nie ostatnia kobieta, którą w życiu spotkał.
Gdy Laura pomyliła go z bratem Alayne, zaśmiał się i odparł: - Obawiam się, że mylisz się Pani. Jej pan ojciec - lord Tytos - to mój brat stryjeczny. Będzie więc kimś w rodzaju mojej... bratanicy? Chociaż, jak pewnie widzisz, nie jest dużo młodsza, to i traktowaliśmy się raczej jak kuzynostwo.
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 144
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Laura Hightower on Czw Lut 08, 2018 10:46 pm

Gdy Kevan wspomniał coś o jej włosach, automatycznie sięgnęła dłonią do jasnych kosmyków i przeczesała je palcami. Rzeczywiście w Wysokiej Wieży był to rzadki widok, a sama Laura była jedyną osobą posiadającą ten rzadki atrybut w postaci jasnych włosów. Nie licząc zmarłej przed kilkoma laty matki ich ojca.
- Rzeczywiście, w naszej rodzinie większość osób to blondyni bądź szatyni. Tak się składa, że matka mojego ojca była Lysenką, to po niej. Niektórzy mówią mi, że wyglądam zupełnie jak ona w młodości. To zabawne jak cechy rodziców i dziadków przechodzą na dzieci, nie sądzisz? - Rzekła, spoglądając na jego złote włosy, które zazwyczaj dominowały u Lannisterów. Tyle mariaży, tyle żon z różnych stron świata, a oni nadal mieli te swoje złote włosy i ładne twarze. Jak to się działo? Słysząc jego kolejne słowa, zrobiła zdziwioną minę.
- Przez ostatnie dwa lata byłeś w Starym Mieście? Jak to możliwe, że Cię nie pamiętam? Czyżby krewny króla Lannistera przez dwa lata nie odwiedził Wysokiej Wieży? Jestem pewna, że gdybyś się pojawił, na pewno bym Cię zapamiętała, sir - powiedziała przyglądając mu się z zaciekawioną miną. A może rzeczywiście umknął jej gdzieś w tłumie twarzy? Niemożliwe, że nie zapamiętałaby Lannistera w swoim domu...
- Rozumiem. Widzę, że rodzina Lannisterów jest liczniejsza niż zakładalam początkowo. Rezydujesz na Skale, czy przyjechałeś specjalne na ślub? I turniej rzecz jasna - Zapytała z ciekawości, czując po raz kolejny, że podczas ostatnich dni rozmawia ze wszystkimi tylko i wyłącznie o ślubie i turnieju. Temat numer jeden na językach wszystkich.

_________________
*
I surrender
my breath and my unease


avatar
Laura Hightower

Liczba postów : 180
Data dołączenia : 02/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Kevan Lannister on Pią Lut 09, 2018 12:47 am

- Rzeczywiście. Jakbyśmy nosili w sobie ich cząstkę, byli ich przedłużeniem... - stwierdził filozoficznie Kevan. Nie chcąc jednak wkraczać na tak niebezpieczne tematy, szybko dorzucił: - Spytałbym, dlaczego to dumny lord Wysokiej Wieży żenił się z Lysenką, ale jeżeli faktycznie wyglądała jak Ty, to chyba jednak nie było w tym nic dziwnego. - mrugnął, uśmiechając się ledwo zauważalnie.
- Musiałem w takim razie skutecznie wmieszać się w tłum. Chociaż na Waszym dworze także rzadko bywałem. Służyłem wtedy pod Wielkim Septonem i z reguły wolę ukrywać swoją tożsamość, jeżeli mogę. Ludzie stają się dziwni, gdy dowiadują się, że mają do czynienia z bratankiem króla Zachodu. - oznajmił. Teraz zaczął sobie przypominać, że być może faktycznie widział Laurę w czasie jednej z wizyt. Chociaż nie mieli okazji wtedy zamienić ze sobą choćby słowa. Słysząc o wielu Lannisterach, tylko się zaśmiał. - A to tylko jedna z gałęzi rodu. W Lannisporcie są chmary dalszych krewniaków. - powiedział rozbawiony. Momentalnie jednak spoważniał, słysząc dalsze pytania Laury. - Jeżdżę tam, gdzie mnie Siedmiu zaprowadzi. Chociaż ślubu Ali przegapić nie mogłem. - stwierdził. - A i turniej to dobra okazja, coby własne zdolności sprawdzić na tle innych. - zajął się przez chwilę pewną kwestią, nim dodał: - A Pani przybyłaś tu sama czy może ktoś z rodziny jeszcze jest?
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 144
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Laura Hightower on Pią Lut 09, 2018 5:36 pm

- Schlebiasz mi sir, ale zdecydowanie przesadzasz - powiedziała, a na jej policzkach wykwitł płomienny rumieniec. - Ale tak, mój dziadek miał to rzadkie szczęście, że żenił się z miłości. Nie znam jednak bardziej dokładnych szczegółów początków tego mariażu, jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy aby zapytać - dodała jeszcze, dopiero teraz uświadamiając sobie, że chociaż była do babci bardzo podobna, to tak naprawdę dość niewiele o niej wiedziała. Babcia była babcią, po prostu babcią.
- Wielki Septon od zawsze był bardzo dobrzym przyjacielem Hightowerów, jak zresztą każdy człowiek reprezentujący wiarę. Żałuję, że nie przebywałeś u nas częściej, w Wysokiej Wieży na pewno znalazłbyś jakieś nieświęte towarzystwo i zapewne nieco więcej rozrywki niż w Gwieździstym Sepcie - powiedziała, aczkolwiek kto wie, mogła się mylić. Może septoni mieli równie ciekawe rozrywki co możni? Zamykali drzwi za wiernymi i urządzali sobie dzikie pląse pod posągami Siedmiu... Laura szybko odgoniła od siebie te niedorzeczne myśli, ale i tak kąciki ust drgnęły jej lekko w uśmiechu, bowiem już zdążyła wyobrazić sobie Wielkiego Septona i Kevana tańczących w parze pod posągiem Ojca. - Pozwól że zapytam... Co taki młodzieniec jak Ty robił w służbie Wiellkiego Septona? Większość służy lordom albo rycerzom. Czyżbyś planował wstąpić w szeregi sług Siedmiu? - Zapytała z ciekawości, bowiem sama jeszcze niedawno rozważała taką opcję, jednakże ostatnie uznała, że jej powody nie były wcale odpowiednie ku temu, aby zostać septą, więc tymczasowo porzuciła pomysł. - Szkoda by to wielka była żeby taki młodzieniec został septonem - powiedziała, na swój sposób odwzajemniając wcześniejszy komplement. - Jest jeszcze mój starszy brat. Ojciec raczej nie byłby szczęśliwy gdybym przyjechała sama - odparła, słysząc jego pytanie.

_________________
*
I surrender
my breath and my unease


avatar
Laura Hightower

Liczba postów : 180
Data dołączenia : 02/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Kevan Lannister on Sob Lut 10, 2018 12:26 am

Kevan uśmiechnął się i dodał:
- Nigdy nie kłamię przed pięknymi damami. - wymówił półszeptem. Nawet jeśli przesadzał - chociaż nie miał takiego wrażenia, jeżeli już to delikatnie - to przecież nie odpowiedziałby "Tak, faktycznie, jesteś brzydka", ani nic w podobnym rodzaju.
- Być może, niestety nie pomyślałem o tym zawczasu. Ale może jeszcze zdążę to nadrobić? - mrugnął porozumiewawczo. - Mam nadzieję, że zrewanżujesz się lwom za tak wspaniałą gościnę? - zaśmiał się. Może i powrót do Starego Miasta nie byłby taki zły? Gdy jednak córka Wysokiej Wieży spytała o jego służbę w Wierze, westchnął głośno. Czemu wszystkich tak to dziwiło? - Czy ja wiem... Nie miałem jakiegoś szczególnie ważnego powodu. Poczułem, że takie powołanie miało dla mnie Siedmiu, to podążyłem za ich rozkazem. - Kevan trochę zarumienił się, na wspomnienie o septonie. - Nigdy nie zamierzałem zostać septonem. A na pewno teraz już nie chcę. - uśmiechnął się, trochę wyzywająco. Chciał jeszcze spytać się o jej brata, ale do głowy przyszedł mu jeszcze inny pomysł:
- Zwiedzałaś już okolicę? Jeżeli nie, to mógłbym Cię oprowadzić po najciekawszych miejscach wokół Skały. Chyba, że masz na dzisiaj inne plany?
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 144
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Dorian Hightower on Sob Lut 10, 2018 1:18 am

Dorianowi już powoli zaczynało się trochę nudzić od pobytu w Skale. A mieli tu z siostrą jeszcze być przez długi czas... nie miał pojęcia czemu król Lannister wyznaczył tak odległą datę ślubu. Chciał żeby para młoda lepiej się poznała? Będą mieli na to całe życie...
Całą Skałę zdążył już zwiedzić, potrenować z miejscowymi rycerzami i pochodzić po Lannisporcie. Miasto było dokładnie tym czego się spodziewał. Stolicą jubilerów, pełną strażników w czerwieni. No i oczywiście z masą burdeli i wszelakich ośrodków miejskiej rozrywki. Chyba było ich więcej niż w Starym Mieście... ale to mogło być tylko złudzenie.
Postanowił, że poszuka siostry i zaproponuje jej wycieczkę, żeby zabić czas, który na oczekiwaniu wydawał się lecieć strasznie wolno.
Od lady Beesbury usłyszał gdzie jest. Ruszył tam odziany w szare, rodowe barwy. Przy pasie miał swój zaufany miecz w pochwie zdobionej białymi piórami. Mijał po drodze wielu dworzan i gości, którzy tak jak on, oczekiwali na wielki ślub i turniej.
Gdy znalazł się w krużganku obskoczył oczyma wszystkie jego zakątki. Zobaczył Laurę rozmawiającą z kimś na drugim końcu kondygnacji.
- Laura, szukałem cię. - Powiedział gdy już się zbliżył. Wcześniej udało mu się usłyszeć ostatnie zdania tego z kim rozmawiała... czyżby adorator?
Jej rozmówca wyglądał znajomo. Z pewnością był to jakiś Lannister, ale Dorian nie widział go wcześniej na Skale.
- Witam. Jestem Dorian - brat tej pół-lysenki. - Wskazał oczami na siostrę i uśmiechnął się lekko. - Czy my się przypadkiem nie spotkaliśmy wcześniej? Twoja twarz wydaje mi się znajoma Sir. - Powiedział z zaciekawieniem w głosie.
avatar
Dorian Hightower

Liczba postów : 206
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Laura Hightower on Sob Lut 10, 2018 2:02 am

Początkowo Laura nie zrozumiała jak miałaby odwdzięczyć się za gościnę lwów i przez myśl przeszło jej nawet coś nieodpowiedniego, ale szybko zorientowała się o czym mowa i uśmiechnęła się pospiesznie. W dobrym guście leżało teraz zaprosić sir Kevana do Starego Miasta, co więcej, Laura uznała to za dość dobry pomysł. Pomimo faktu, że poznała go dosłownie kilka chwil temu, rozmawiało jej się z nim znacznie swobodniej niż z dziedzicem Casterly Rock dzień wcześniej.
- O tak, zdecydowanie powinieneś odwiedzić ponownie Stare Miasto, sir. I koniecznie Wysoką Wieżę tym razem. Będziemy przeszczęśliwi móc gościć Cię na naszym dworze. Jest dość odmienny od tego tutaj, ale także ma swój niepowtarzalny i unikalny urok. Możesz skorzystać z okazji i płynąć ze mną i moim bratem w drodze powrotnej ze ślubu do domu o ile nie poczyniłeś już innych planów. I zabrać oczywiście kogo zechcesz - powiedziała, bowiem zawsze cieszyło ją przyjezdne towarzystwo w Wysokiej Wieży. Odwiedziny były zawsze jakimś urozmaiceniem, a nowe twarze zawsze u Laury mile widziane. W końcu ileż można było patrzyć w kółko na ojca, matkę, dwójkę braci, kuzynki... Od lat to samo.
Gdy rozmowa zeszła na temat septonów, oboje płonęli już rumieńcem. Laurze nie umknął fakt, że Kevan zaczerwienił się równie mocno co ona. Czyżby jakieś wspomnienia ze służby u Wielkiego Septona? Laura uśmiechnęła się tylko do niego i spuściła na moment wzrok na czubki swoich butów. Nie zauważyła nawet kiedy jak spod ziemi kilka metrów za nimi wyrósł jej brat zmierzający w ich stronę.
- Właściwie to widziałam tutaj chyba już wszystko, aczkolwiek nie mam innych planów na dzisiaj, więc chętnie zobaczyłabym najciekawsze miejsca wokół Skały raz jeszcze - odrzekła, a gdy Dorian stanął nagle obok, spojrzała nań zdziwiona z boku. Pojawienie się brata na pewno na moment miało ostudzić końskie zaloty Laury i Kevana, aczkolwiek cieszyła się nawet, że widzi brata po tylu dniach mijania się. Gdy Kevan miał już okazję się przedstawić, Laura odezwała się do brata. - Właśnie mówiłam sir Kevanowi, że powinien odwiedzić nas w Starym Mieście po turnieju. Jestem pewna, że dodatkowy kompan wprowadzi dobre urozmaicenie, nie sądzisz, bracie? - Zwróciła się do brata, jednakże spoglądała na Lannistera, szukajac na jego twarzy potwierdzenia bądź też odmowy.

_________________
*
I surrender
my breath and my unease


avatar
Laura Hightower

Liczba postów : 180
Data dołączenia : 02/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Kevan Lannister on Sob Lut 10, 2018 6:54 pm

Kevan spoglądał i słuchał uważnie Laury. Początkowo wydawała się skonsternowana jego słowami. Czyżby nie chciała go w Starym Mieście? Chyba jednak nie podobało jej się jego towarzystwo. Był aż tak nieprzyjemną osobą? Po chwili jednak zachowała się zupełnie odwrotnie, zapraszając go do siebie. Lannister był już jednak tym skołowany. O co jej chodził? Czego właściwie chciała? Mimo obaw, postanowił jednak iść w to dalej, choć trochę z niepokojem.
- Byłoby mi w takim razie niezmiernie miło. - uśmiechnął się ponownie. Wpatrywał się w Laurę przez chwilę, gdy ta oglądała swoje buty, czerwona. Słuchał co mówiła. Skupił się na niej na tyle, że dostrzegł nowego rozmówcę dopiero wtedy, gdy nad uszami rozbrzmiał jego męski głos. A więc to był jej brat? Kevan przeklął w duchu jego nagłe pojawienie się. Z siostrą rozmawiało mu się przyjemnie, a w obecności trzeciej osoby zawsze przebiega taka rozmowa... inaczej. Nie chcąc jednak zrobić na nim złego wrażenia, uśmiechnął się tylko i odpowiedział mu:
- Być może, nie jestem pewien. Mogłem być u Was na zamku raz czy dwa, razem z ludźmi Wiary. Kevan Lannister, bratanek dobrego króla Lancela. - wyciągnął rękę. W obliczu pojawienia się nowego kompana, Lannister wolał zaczekać z dalszymi propozycjami, odnośnie jakiejś wspólnej podróży z Laurą. Gdy z kolei ta spojrzała się na niego, po wspomnieniu o ich wyjeździe, kiwnął do niej tylko głową.
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 144
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Dorian Hightower on Czw Lut 15, 2018 3:27 pm

Wszyscy Lannisterowie wyglądali dla niego podobnie, ale ten konkretny miał w swojej twarzy coś co Dorianowi zapadło w pamięć. Wiedział, że już gdzieś go widział...
- Taaak... chyba nawet widziałem cię sir raz czy dwa. Szkoda, że nie mieliśmy nigdy okazji porozmawiać. Następnym razem jak odwiedzisz nasze miasto to nie krępuj się i odwiedź nas w Wysokiej Wieży. Nasz ojciec z pewnością przyjmie cię z pełną dawką gościnności.
Uścisnął mocno dłoń, którą Kevan mu podał, po czym spojrzał na Laurę. Jej propozycja miała swoje plusy. Kevan na pierwszy rzut oka wydawał się dobrym kompanem.
- Hmm... Jeśli sir wyrazi taką chęć to czemu nie. Mamy na naszym dromonie jeszcze sporo miejsca. Po drodze będzie okazja, żeby podzielić się opowieściami przy kielichu dobrego wina.
Cała trójka rozmawiała jeszcze chwilę na różne błahe tematy, po czym Dorian pożegnał Kevana i z siostrą udali się w bliżej nieokreślonym kierunku.
avatar
Dorian Hightower

Liczba postów : 206
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Krużganek

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach