Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Port Asshai

Go down

Port Asshai Empty Port Asshai

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Lip 28, 2020 10:39 pm

***
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Aemion Belaerys on Nie Sie 23, 2020 12:12 am

12/07/10PZ

Po pobycie w Qarthu udali się do Yi Ti, konkretnie do cesarskiego miasta Yin. Metropolia wedle niektórych podań pełna była pałaców i innych zabudowań wykonanych z litego złota, acz jakie była rzeczywistość, to się miało okazać. Zbliżając się do portu Aemion zakładał, że to majestatyczne bogactwo jest zwyczajnym wyolbrzymieniem bogactwa cesarskich pałaców, którego dokonali odlegli, zachodni kronikarze. Spodziewał się raczej przeciętności lub nawet biedy w większej części wielkiego yitijskiego miasta. Oczywiście z budzącym podziw przepychem w dzielnicach arystokracji.

Po krótkim pobycie w Yin okręty ruszyły do Asshai przy Cieniu, miasta czarnoksiężników, magików, wiedźm, nekromantów, kapłanów i innych parających się wyższymi tajemnicami wyrzutków. Metropolia miała ponoć być tak wielka, że w jej murach zmieściłoby się Volantis, Qarth i jeszcze zostałoby miejsca. Gorzej jednak było z populacją, która była dość mizerna.
No cóż... Pozostawało mieć się na baczności w tym ponurym mieście, którego czarny kamień zdawał się spijać światło. Nie oddalać się zbytnio od portu, chyba że z przewodnikiem, i zaspokoić swoją ciekawość bez mieszania się w coś niezbyt ciekawego.
- Gotowa rozejrzeć się po tym ponurym miejscu? - zagadnął Laeny.
Nawet złote zbroje gwardii Belaerysów wydawały się ciemniejsze i mniej błyszczące w tym przeklętym miejscu.

Handle&Inne:
*Tutaj > https://legendsofwesteros.forumotion.com/t2010-port-volantis#22958 < pisałem o zakupach towarów (w sumie nierzucone)
*W Yin sprzedałbym gobeliny i rzeźby targując się tak by było o 20% drożej niż standardowa wartość (jeżeli nie będę miał chwili wyrwać się od Laeny, na co można rzucić, to za targowanie się odpowiada mój zarządca)
*W Yin na tej samej zasadzie kupiłbym też lokalne przyprawy warte 10000ZM, targując się o zniżkę 25% (bo kupowane bezpośrednio u źródła)
*W Asshai sprzedałbym wino, bo żywność i trunki się tu dostarcza zamiast produkować, targując się o 25% podwyżki.
*W Asshai kupiłbym zapas rubinów wart 4000ZM, targując się o 20% zniżki.

*W Yin i ewentualnie Asshai poszukałbym kogoś kto umie przeczytać nabyty w Qarthu zwój
*W Yin i Asshai poszukałbym podobnie jak w Asshai ciekawych rzeczy na targowiskach podczas zwiedzania, w Asshai spróbowałbym się dowiedzieć też czegoś o czarach. Może też znaleźć kogoś kto nie byłby zbyt podejrzany i był zainteresowany pracą.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Laena Vaelaros on Nie Sie 23, 2020 12:32 am

Laena była bardziej niż podekscytowana wizją wizyty w legendarnym wręcz Asshai. Magia, czarnoksiężnicy, zaklęcia, eliksiry, klątwy, przecież to brzmiało ekscytująco! Teoretycznie ponure opisy miasta tłumaczyła sobie lekkim dreszczykiem grozy, który wręcz doskonale uzupełniał kreowany przez wszystkich opis, traktowała to niemal jak kolejną atrakcję. Im bliżej jednak byli i im więcej mogli dostrzec jej entuzjazm delikatnie przygasał, można by rzec, że proporcjonalnie do oświetlenia otoczenia. Jakby na przekór wybrała swoje najjaśniejsze ubrania i najbardziej lśniącą biżuterię, chociaż nie miały one większych szans w zderzeniu z mrokiem miasta, zawsze jednak warto było podjąć taką próbę.
-Absolutnie, nie ominiemy żadnego straganu i żadnej okazji, tak jak wszędzie indziej - przytaknęła hardo, acz od razu wzięła go pod ramię, zanim zdążył sam podać jej rękę. Mimo wszystko minę miała zdeterminowaną, a jej strażnicy nieśli dla niej sakiewki większe niż zwykle. Gdzie jak gdzie, ale tutaj spodziewała się prawdziwych perełek i unikatów. - Pewnie jak zaczniemy się przechadzać to przywykniemy do klimatu i będzie całkiem... miło - albo chociaż neutralnie, to jej w zupełności wystarczy.
Póki co miasto nie zrobiło na niej pozytywnego wrażenia. Widziała piękno Volantis, egzotyczność miast Essos, pewną monumentalność większych miast Westeros, więc potrafiła raczej docenić różne objawy piękna i stylu, tutaj jednak było to bardzo utrudnione, widziała też biedę i prostactwo w różnych krańcach świata, a chociaż tych tutaj nie dostrzegała, to i tak negatywne odczucia z tamtych miejsc były niczym do tych, która doświadczała tutaj, możliwe, że całkiem irracjonalnie.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Sie 23, 2020 7:47 am

Targowiska, targowiska i jeszcze raz targowiska. W takim półmroku jaki w Asshai panował próżno było wypatrywać ich z daleka, ale oczywiście coś się znalazło. Niemalże za pierwszym stoiskiem stał kupiec sprzedający zjawotrawę, bardzo podobny do tego spotkanego w Qarthu. Na oczach Aemiona i Laeny pewien marynarz pokusił się o zakupienie tegoż towaru. Odgryzł trochę, przeżuł i połknął. Potem jeszcze raz i jeszcze raz. A potem zgiął się w pół i zwymiotował krwią. Zataczając się skierował swe kroki do pobliskiego zaułka, gdzie upadł na ziemię i znieruchomiał. W ciągu kilku uderzeń serca z pobliskiego domostwa wychynęły czyjeś chorobliwie blade ramiona i wciągnęły ciało marynarza do środka, a po kilkunastu uderzeniach serca pewien nastoletni chłopiec zaczął zbierać zwymiotowaną krew do cynowych flaszek.
Z ciekawych rzeczy zaś znalazły się: płaszcz rzekomo ze smoczej skóry; ludzie oferujący wykonanie arcymistrzowskiej roboty tatuaży; malowane maski z różnych, niekiedy drogich materiałów; mapę prowadzącą do Stygai; smocze jaja pochodzące ze Stygai i wyglądające zupełnie jak pomalowane kamienie; ozdoby wykonane z bursztynu i smocze szkła; bogaty asortyment biżuterii wykonanej ze złota i rubinów, z czego w przypadku części sprzedawcy zapewniali o ich byciu zaklętym i życzyli sobie za nie horrendalnie wysokich sum zaczynających się zwykle w okolicach dziesięciu tysięcy sztuk złota.



Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Aemion Belaerys on Nie Sie 23, 2020 10:01 am

Widząc, że ktoś zdecydował się odważnie zakupić zjawotrawę Aemion przystanął na chwilę i obserwował. Efekt spożycia podejrzanej rośliny okazał się być zapewne zgodny z oczekiwaniami większości ludzi, którzy mijali ten towar szybszym krokiem w Qarthu - szybki zgon. Ale, ale... To sprawiało, że ta rzecz stawała się nagle o wiele przydatniejsza niż z początku sądził. Zjawotrawa była dla przeważającej części mieszkańców zachodu jedynie jakimś mitycznym zielskiem rosnącym w Cieniu i okolicy. Kto by był więc w stanie skutecznie wykryć podobny specyfik? Kupił dwa słoje, tak na wszelki wypadek.
- Tutejsi najwyraźniej uważają, że nic nie może się zmarnować - skomentował jeszcze szybkie zniknięcie ciała i zbieranie resztek z bruku. - Ciekawe...
Przechadzając się pomiędzy targowiskami wpadli na wiele rzeczy, które były pozornie ciekawe. Niestety nawet tutaj, w miejscu wedle wszelkiej wiedzy przesiąkniętym magią, cudami i dziwami przeróżnymi lepiej było mieć się na baczności. Płaszcz ze smoczej skóry potrzebny mu nie był nawet gdyby był prawdziwy. Tatuaże również go nie interesowały. Maski, ozdoby i biżuterię postanowił pozostawić do oceny Laenie. Z drobnymi wyjątkami. Smocze jaja tymczasem obejrzał by sprawdzić czy ich podejrzana aparycja przypominająca pomalowany kamień nie jest aby złudna. W końcu odwiedzając rodową siedzibę w Valyrii mógł mieć styczność z autentykami.
- Zainteresowana jakąś biżuterią? Może lakierowaną maską?

Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Laena Vaelaros on Nie Sie 23, 2020 5:12 pm

Chciała dać temu miejscu szansę, Naprawdę i szczerze, próbowała doszukać się jego dobrych, miłych, przyjaznych cech. Miasto jednak, wraz z jego mieszkańcami, wyraźnie nie chciało współpracować i okazywało to na każdym kroku. Widząc marynarza konsumującego nieznaną roślinę nawet się ucieszyła, bo sama myślała o jej spróbowaniu. Szybko jednak pomysł ten uleciał z jej głowy a ona z coraz większymi oczami obserwowała dalszy ciąg wydarzeń. Kiedy ledwie po chwili cała scena była "uprzątnięta" i nie było nawet śladu po dosyć mrożących krew w żyłach wydarzeniach Laena była wręcz przylepiona do ramienia kuzyna, jak gdyby białe ręce miały dosłownie za chwilkę sięgnąć i po nią.
-Tak... bardzo ciekawe - mruknęła cichutko stwierdzając w duchu, że wypadek inżyniera i jego pomocnika nie był w sumie aż tak zły.
Próbowała skierować myśli na inne tory i, dzięki bogom, tutejsze stoiska bardzo jej to ułatwiły. Płaszcz, nawet gdyby ze smoczej skóry, uznała za kompletne bezguście, tatuaż natomiast nie był jej potrzebny. Im dalej jednak tym bardziej świeciły jej się oczka, a uścisk na Aemionowym ramieniu słabł. Z masek wybrała sobie aż trzy, jedna z racji pięknego projektu i wykonania, dwie natomiast miały bardzo wyjątkowe materiały użyte w nietypowy sposób, stąd chciała je mieć i przeanalizować głębiej, a swoją drogą też były przepiękne. Przy biżuterii całkiem już odleciała i wychwytywała co ciekawsze i nietypowe projekty, w krótkim więc czasie miała już więc jej pełne łapki. Z dystansem jednak podchodziła do biżuterii "magicznej". Nawet jeśli, to nie miała tego jak sprawdzić, a nie będzie wydawała małe fortuny na zwykłe błyskotki... a przynajmniej nie w tak małej ilości.

Zakupy:

3 zdobione maski, w tym 2 z najlepszych dostępnych materiałów
Sporo biżuterii, w tym:
3 naszyjniki
2 pary kolczyków
8 nausznic
2 bransolety
1 bransoleta na ramię
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Aemion Belaerys on Pon Sie 24, 2020 10:50 pm

Kącik ust Aemiona uniósł się w delikatnym uśmiechu, kiedy Laena przykleiła się do niego po spektaklu zgotowanym im przez konesera traw. Zawsze stanowcza i butna panienka Vaelaros była podczas tej podróży wystawiana na ciężką próbę, która sprowadzała ją zaskakująco często do postaci zmieszanego lub wystraszonego szczeniaczka. Było w tym coś zabawnego, a niektórzy zapewne powiedzieliby również, że uroczego. Wkrótce jednak Laenę do normalności sprowadziła rzecz jakże przyziemna i odpowiadająca jej charakterowi - biżuteria. Na szczęście znalazło się kilka rzeczy jakie sam mógł obejrzeć, więc nie nudził się aż tak bardzo, kiedy kuzynka buszowała po straganach. Jeżeli w pobliżu nie było zaś towaru godnego uwagi przyglądał się samemu miastu oraz nielicznym ludziom je przemierzającym. Port był zdecydowanie mniej gwarny niż te w Qarthu czy Yin, ale równie różnorodny. Tyle mniej lub bardziej podejrzanych osobistości oraz kultów...
- Nie szalej tak, pamiętaj, że zostaniemy tu parę dni - powiedział w końcu do Laeny. - Zostaw trochę na później.
Westchnął i przeciągnął się. W sumie zastanawiał się czy pobyt kilka dni w Asshai jest dobrym pomysłem. Z jednej strony miasto było wielkie, ale z drugiej jak wiele ciekawych rzeczy mogli w nim znaleźć przy tak małej populacji, których nie zobaczą na początku. Chociaż... Czarownicy byli ponoć skryci, to mogło sprawiać, że odkrywanie sekretów oraz ciekawostek zajmie więcej czasu.
- Co sądzisz o tym miejscu? - zapytał, spoglądając w górę na masywne budynki, które zdawały się chłonąć światło z promieni słońca nim te docierały do ziemi.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Laena Vaelaros on Wto Sie 25, 2020 1:29 am

Bo była stanowcza i butna, była pewna siebie i przebojowa, niestraszne jej były spiski i intrygi, mściła się za plotki i niedocenianie, dyktowała warunki w umowach i transakcjach handlowych. Ale kiedy ktoś padał przed nią martwy, a chwilę później nie było ani jego, ani zwymiotowanej krwi, to to absolutnie nie była jej gra i nie były jej zasady. W takich warunkach nie miała pojęcia co robić, a taka niepewność powodowała strach. Aemion mógł chwycić za broń i po prostu się bronić, a ona? Ona nie mogła kompletnie nic. Nawet obecność jej strażników niewiele tutaj pomagała, bo co jeśli nie zdążą dobiegnąć? Co jeśli blade ręce będą szybsze?
Dlatego właśnie wróciła do siebie przy straganach. To był znów jej świat, jej zasady, jej warunki. Tutaj wiedziała o co chodzi i jak postępować. Przy czym kiedy Aemion się odezwał przez dłuższą chwilę patrzyła na niego, jak gdyby przemówił do niej w jakimś obcym języku i nie miała pojęcia o co mu może chodzić.
-Ale... ja się ograniczam - powiedziała w końcu zerkając na trzymane błyskotki. Że niby to miało być szaleństwo? Phi...
Wolała najciekawszych rzeczy nie zostawiać na później, bo jak to w handlu, może ich już nie być. Odpuszczała więc rzeczy, które nie zrobiły na niej tak dużego wrażenia i których zniknięcie by jej nie zabolało. Jeśli jednak wciąż będą kiedy wróci za parę dni... a to już inna sprawa.
-Jest... dziwne. Nierówne. Przyprawia mnie o gęsią skórkę, a jednocześnie czuję coś na kształt... ekscytacji? - wzruszyła ramionami. - Na pewno jest absolutnie unikalne, nie mam kompletnie do czego je przyrównać, choćby paru jego elementów. I na pewno warto było tu przyjechać i je zobaczyć. Acz jeszcze nie wiem czy po zakończeniu wycieczki będę chciała tu wracać.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Aemion Belaerys on Czw Sie 27, 2020 11:21 pm

- Pha! Skoro tak mówisz... - powiedział i nie ingerował już w szaleństwo kuzynki, o ile nie stwarzało ono jakiegoś zagrożenia dla jej życia lub zdrowia. Fizycznego rzecz jasna, ponieważ psychiczne już dawno zostało stracone. - Syć swą żądze świecidełek do woli.
Ciekawe jak szybko zmieniała się oferta straganów Asshai. Miasto nie było gęsto zamieszkane, jednak każdy kto tu przybywał wiedział czego się spodziewać i raczej często miał w takiej wizycie jakiś cel. Niewątpliwe najczęściej był on kupiecki, o ile nie był związany z mistyczną natura metropolii. Dawało to nadzieję na znalezienie czegoś nowego każdego kolejnego dnia, aczkolwiek nowości wcale nie musiały być ciekawe.
- Tak - przytaknął, wciąż spoglądając na zabudowania mrocznego miasta. - Z pewnością nie ma drugiego takiego miejsca w znanym nam świecie - rzekł. Na zachodzie z pewnością nie było nic podobnego w Essos, ani też Westeros. Kto jednak wie co skrywa dalszy wschód? Piaski kanibali, Stygai, miasta skrzydlatych ludzi, tejemnicze Ulthos... Dalsze ziemie były krainą legend i mitów. - Podejrzewam, że wiele osób doświadcza podobnego dylematu.
Uśmiechnął się do kuzynki, a błysk w jego oku mógł zdradzić, że on nie należał do tych negatywnie nastawionych do podobnej wizyty. Chociaż raczej nie przedobrzałby też z nimi...

Cóż, o takich rzeczach będą mogli myśleć później, zapewne w odległej przyszłości. Teraz zaś wciąż mieli przed sobą jeszcze parę dni w Asshai...
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Laena Vaelaros on Sob Sie 29, 2020 10:33 pm

A któż by się przejmował czymś takim jak zdrowie psychiczne? Ludzie zdrowi byli smutni, nudni i stateczni, jeśli tak wyglądało pozostawanie przy zmysłach, to ona chciała być od nich jak najdalej, przynajmniej było wtedy sporo zabawy.
-Właśnie  sycę, zresztą jestem oszczędna, no i tutaj sa nietypowe rzeczy, więc wystarczy mi ich tylko kilka. Będę miała masę inspiracji kiedy wrócę do domu - uśmiechała się szeroko.
Kolejne łowy i kolejna szansa na zdobycie czegoś ciekawego. Laena przejawiała pod tym względem bardziej kobiece podejścia i uważała, że nie chodzi o sam zakup, a o sam proces zakupów. Oczywiście znalezienie czegoś ciekawego było cudownym zwieńczeniem, ale i bez niego można się było dobrze bawić.
-Mimo to ludzie tu wracają... może po jakimś czasie z daleka jednak zaczyna się tęsknić za czymś tak specyficznym - w sumie mimo to ludzie tu żyli, tego jednak nie potrafiła sobie wyobrazić. Dla niej to miejsce było jednak zbyt mroczne i ponure by spędzić w nim resztę życia. Brakowałoby jej białych marmurów, bujnej roślinności i licznych zdobień Volantis, nie mówiąc o tętniącym tam życiu. Będąc tutaj miała raczej wrażenie, że właśnie wchodzi do ciężkiej, ciemnej trumny. - Ale koniec z tym. Nie byliśmy jeszcze na tamtym stoisku! I na tamtym też! - zapłaciła za świecidełka i pociągnęła kuzyna dalej. Tak też miały wyglądać najbliższe dni, aż do ich wyjazdu.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Wrz 17, 2020 12:37 am



Zakupy były udane. Co prawda maski kupowane przez Laenę wyszły dosyć drogo, ale były za to wspaniałe. Jedna była wykonana głównie z rubinów, a druga z diamentów. Na obu kamienie szlachetne formowały się w wymyślne wzory, mieniąc się odblaskami światła przy każdym ruchu. W każdym razie mieniłyby się, gdyby w Asshai było choć trochę jaśniej. Do tego same kamienie ładnie komponowały się z tymi malowanymi częściami masek. Farby nałożono w nich na smocze szkło.



Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Port Asshai Empty Re: Port Asshai

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach