Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Burdel "Wilgotna Muszelka"

Go down

Burdel "Wilgotna Muszelka" Empty Burdel "Wilgotna Muszelka"

Pisanie  Gerold on Sro Lip 22, 2020 10:46 pm

Położony w pobliżu portu duży budynek mieszczący w sobie porządny zamtuz na prawie każdą kieszeń, a także przyzwoitą gospodę, w której nie rozwadniają piwa.
Gerold
Gerold

Liczba postów : 44
Data dołączenia : 19/11/2019

Powrót do góry Go down

Burdel "Wilgotna Muszelka" Empty Re: Burdel "Wilgotna Muszelka"

Pisanie  Gerold on Sro Lip 22, 2020 11:03 pm

25-30/02/10PZ

W końcu wesoła kompania z Dorzecza dotarła do Duskendale, gdzie zamiar miała żreć, chlać i ruchać za zgromadzone w czasie swoich bandyckich wypadów bogactwa. Wybrali sobie ładny, ale w żadnym razie nie "ekskluzywny" czy drogi lokal, w którym od razu mogli wszystkie swoje potrzeby spełnić. Pierwszego wieczora pięć złotych monet ze wspólnego funduszu poszło na jadło oraz alkohol, aby każdy mógł zjeść obficie i sporo wypić. Później już każdy z własnej kiesy musiał opłacać sobie upragnione używki.

W kwestii uzbrojenia i odłożonych na nie pieniędzy, Byk chciał kupić dwie zbroje płytowe dla Yorena i Marwina. Mogli w sumie sprzedać ich kolczugi żeby trochę się odkuć na tym, ale to już niech oni zadecydują czy wolą taką ładną plecionkę kolczą jakby co, czy jednak złoto w sakwie. Do tego rzucił to co zostało Rybuchowi, aby ten zaopatrzył się w te... medykamenta czy jak to tam.
Sam Gerold miał zamiar również odwiedzić kowala, widziało mu się parę rzeczy ułatwiających spuszczanie wpierdolu. Taki lepszy młot chociażby, czy zacniejszy mieczyk. Poza tym zamierzał odpoczywać w miękkim łożu, chlać, jeść i poużywać sobie z jakąś cycatą babą, ponieważ prawdziwie męskiego mężczyzny w ofercie zamtuza niestety nie widział. Nawet zdecydował się na taką kąpiel w balii z gorącą wodą i tym, no, mydłem. Podobnież bogaci robią takie rzeczy, a on, przynajmniej na chwilę właśnie do bogatych należał.

Gerold
Gerold

Liczba postów : 44
Data dołączenia : 19/11/2019

Powrót do góry Go down

Burdel "Wilgotna Muszelka" Empty Re: Burdel "Wilgotna Muszelka"

Pisanie  Czeladnik Gry on Czw Lip 23, 2020 6:03 pm

Wygodne sienniki, ciepła strawa i napitki bez umiaru a na okrasę pierdolenie, póki lędźwie nie zapłoną żywym ogniem. Życie było słodkie (może nie dla chłopaczków, co mieli obsługiwać Bess), gdy wydawało się owoce ciężkiej pracy, tedy zbiry Byka pofolgowały sobie mocno, tak, iż dzień po zabawie, ledwo mogli doprowadzić się do porządku. Niektórzy zaś doprowadzali się do porządku tylko po to, by zaraz znowu się sponiewierać. Yoren na ten przykład wziął jakąś dziewuszkę do pokoju wczoraj wieczorkiem i przez cały kolejny dzień nie opuścił swego lokum w innym celu, niż żeby domówić jadła oraz napitku lub opróżnić kiszki. Robin zaś... Cóż, Robina znaleźli, jak spał w beczce po śledziach w piwniczce, czego nijak nie potrafił wyjaśnić nikt ze zgromadzonych.

W kwestii wyposażenia... Cóż, za obie kolczugi w zakładzie płatnerskim mogli dostać dziesięć monet, czyli w praktyce zbroje kosztowałyby ich razem siedemdziesiąt monet, o ile decydowaliby się na opcje bez kolczego uzupełnienia. Chłopcy jednak woleli mieć pełniejsze opancerzenie, niźli kilka monet więcej w sakwie. Toteż decyzja była taka, że część pieniędzy ze sprzedanych kolczug poszła na, że tak się można wyrazić, kolcze łaty. W sumie taka przyjemność, czyli odpowiednio przystosowane przeszywanice z kolczymi uzupełnieniami, w przypadku obydwu zbroi kosztowała ich cztery monety. W sumie wydali siedemdziesiąt i cztery monety.
Byk za cenę dwóch monet nabył taki sam zakup, jakiego dokonali jego towarzysze. Dostałą nową przeszywanicę z kolczymi uzupełnieniami. Starej raczej nikt nabyć nie chciał, ale wymiana i tak była konieczna. Rzecz w tym, że w miejscu, gdzie naniesiona była plecionka, czyli łokcie i pachy, ilość materiału musiała być mniejsza, aby zachować mobilność oraz wygodę.
Broń Byka nadawała się tylko na sprzedaż. Otrzymał za miecz oraz młot złota monetę i pięćdziesiąt srebrnych. Nowe narzędzia mordu kosztowały go siedem monet, czyli w efekcie wyszedł od kowala uboższy o pięć złotych monet i pięćdziesiąt srebrników.

Zabawy zabawami, uciechy uciechami, ale koleżka ich znajomego alchemika chciał się przypomnieć z tą całą obietnicą o zajęciu się tym... żebrakiem.

Wujas

Wydatki:
Czeladnik Gry
Czeladnik Gry

Liczba postów : 1206
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Burdel "Wilgotna Muszelka" Empty Re: Burdel "Wilgotna Muszelka"

Pisanie  Gerold on Wto Lip 28, 2020 11:11 am

30/02/10PZ

Jadło, trunki, ruchanie i dobra, ostra stal... To było życie! Takie sytuacje jak ta utwierdzały Byka w przekonaniu, że obrał właściwą ścieżkę kariery. No, może nie tak dosłownie, ponieważ nie miał aż tak głębokich przemyśleń, ale po prostu uważał, że jest zajebiście. Nawet zapomniał przez to wszystko, że Fast wysłał z nimi jeszcze jednego ze swoich przydupasów. W sumie typ powinien się cieszyć, bo dzięki temu mógł poszaleć zamiast siedzieć na rzyci w lesie i wąchać co ten wariat gotuje w kociołku. Raz Byk przyszedł po jakiś magiczny wywar, a tam była, kurwa, kalafiorowa...

Co do żebraka, no to jak trudne mogło być skasowanie jakiegoś starego obdartusa mieszkającego pewno w jakiejś spróchniałej skrzynce w zaułku? Zrobią typową bandycką robotę i wezmą go z zaskoczenia! Robili tak zawsze i zawsze działało, to czemu by tutaj miało być inaczej? Typ od Fausta miał powiedzieć gdzie ten żebrak siedzi i jak wygląda, a potem się pośle jakiegoś Robina z Baldrickiem żeby mieli na niego oko i wpakowali mu nóż pod żebra jak nocą pójdzie spać czy coś takiego. A za jakiś dzień czy dwa ruszą w dalszą trasę... Wszyscy tak trzęśli portkami, to wrócą do Dorzecza okrężną drogą, łapiąc trochę łupów w innych miejscach.
Gerold
Gerold

Liczba postów : 44
Data dołączenia : 19/11/2019

Powrót do góry Go down

Burdel "Wilgotna Muszelka" Empty Re: Burdel "Wilgotna Muszelka"

Pisanie  Czeladnik Gry on Sro Lip 29, 2020 1:52 am

Alchemik też człowiek, od czasu do czasu może sobie kalafiorową ugotować, albo do wywaru owocka jakiegoś dla smaku lepszego dodać. Skoro zaś mowa o alchemiku, to chłopcy mieli się zająć tym parszywym żebrakiem, który uniemożliwiał współpracownikowi Byka wizyty w pięknym Duskendale. No i opisu wysłuchawszy, za robotę się zabrali. Oczywiście wypłynęły tutaj pewne czynniki utrudniające pracę. Przede wszystkim chodziło o żebraczą urodę - prawie wszyscy są tutaj brudni, parchaci, szczerbaci, śmierdzący, ogólnie odpychający i, w przypadku mężczyzn oraz ibbeńskich kobiet, najczęściej niechlujnie zarośnięci. Drugim problemem był fakt, że tego zgniłka szukali w mieście, które może wielkie nie było, ale nadal sporym ośrodkiem kumulacji ludności pozostawało. Zresztą cholera, nie byli pewni na początku, czy w ogóle jest sens szukać... Toż takie żebraki żyją i umierają jak szczury. Głód, choroby, ktoś miał parszywy nastrój a szkoda mu było skopać psa albo może ktoś chciał zanieść kawał mięcha do garkuchni a nie mógł upolować gołębia. Ani szczura... Hehe. Tak czy siak, finalnie znaleźli. I tutaj pomocna była właśnie garkuchnia. Robin wpadł na taki pomysł, żeby tam popytać o gościa, który lubi podpierdalać straży. Naturalnie wystarczyło kilka miedziaków a bank informacji żebraków dał im dostęp do odpowiedniej wiedzy i w jeden dzionek się sprawa wyjaśniła, gdzie koleżka sobie nocuje.

Tu zaczęła się robota z załatwianiem, o czym Bykowi Robin opowiedział. Otóż nakryli zaułek i okazało się, że mieszkają tam też i inni żebracy. Obaj udali się tam nocą, Baldrick żeby czatować, zaś Robin ażeby podkraść się do śpiącego i ciachnąć go. Tu pojawił się problem, bo kiedy szukał, dosłownie ze świeczką, właściwego brudasa, to odezwał się kundel parszywy, co tam sobie z nimi nocował. Zbudzili się żebracy i zaczął się rumor... Robinowi udało się rzucić na ofiarę i wrazić jej sztylet w brzuch. Doprawił mu jeszcze razik i drugi, ale Baldrick wtedy szybko ryknął, że ktoś biegnie. To byli chyba strażnicy, co ich krzyki zwabiły. Chłopaki uciekli pogoni, która w obliczu niewielkiej szkodliwości czynu, szybko ustała. Chyba udało im się uciec i nie było się czym martwić. Raczej tak. Ot, cała opowieść.

Wujas

Czeladnik Gry
Czeladnik Gry

Liczba postów : 1206
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Burdel "Wilgotna Muszelka" Empty Re: Burdel "Wilgotna Muszelka"

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach