Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Łaźnie

Go down

Łaźnie  Empty Łaźnie

Pisanie  Aemion Belaerys on Sob Cze 06, 2020 11:06 pm

***

Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Laena Vaelaros on Sro Cze 10, 2020 11:48 pm

20/05/10PZ



Laena, o zgrozo, darowała sobie udział w wielkiej paradzie. Dzikie tłumy, nawet jeżeli o wysokość słonia poniżej niej, nie były w jej klimacie. Postanowiła spokojnie poczekać, aż cała akcja się zakończy, a Aemion dopełni swoich sprawy. Kiedy specjalnie wysłany sługa zawiadomił ją, że jej kuzyn powrócił już do osiadłości ogarnęła się i ruszyła z wizytą. Wielki bohater musiał teraz odpocząć, a któż będzie lepszą w tym pomocą, jak nie Laena? Z pewnością samo jej towarzystwo od razu go rozluźni i poprawi mu humor.
Aemon był już zapewne kilka chwil w wodzie, zdążył się całkowicie rozluźnić i wyciszyć, kiedy jego uszu doszło bardzo charakterystyczne i jeszcze bardziej mu znane stukanie obcasów o posadzkę. Nie minęła chwila, a ktoś od tyłu ściskał go już mocno za szyję, niechcący też delikatnie podduszając.
-Jak się ma mój wspaniały bohater? - zapytała z szerokim uśmiechem, w dosyć karkołomnej pozycji na klęczkach, ale czego się nie robi dla najukochańszego kuzyna?
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Aemion Belaerys on Czw Cze 11, 2020 12:24 am

Po dopilnowaniu ostatnich spraw z Triarchami - i upewnieniu się, że Beligarro nie straci masowo wszystkich mantaryskich możnych - powrócił do swojej rezydencji by zaczerpnąć zasłużonego odpoczynku. Wraz z nim wrócili jego nowi "goście" z Mantarys, którym służba miała przygotować i pokazać pokoje, wszak zostawali na dłużej. Dla reszty Mantaryjczyków wynajął tymczasem jedną z lepszych gospód w mieście na czas pobytu. Obiecał im w końcu dobre traktowanie za uległość i jak na razie dotrzymywali swej części układu. Niech zobaczą więc, że bycie poddanymi Volantis wcale nie jest takie złe.
Wykąpał się po trudach podróży, zjadł posiłek, wysłuchał wieści od zarządców o tym co działo się pod jego nieobecność, rozegrał partię cyvasse z Trystanem, oddał się sesji masażu i na sam koniec udał się do łaźni. Tylko on, gorąca woda, kielich i karafka z tyroshyjską, gruszkową brandy. Przepłynął się trochę, po czym rozkładając ręce oparł się o ścianę basenu i upił łyk trunku. Idealnie... Uśmiechnął się szeroko i zamknął oczy, całkowicie wyłączając się i opróżniając głowę. Był w pudełku niczego można by rzec. Co jakiś czas jedynie sączył jedynie trochę alkoholu z kielicha. I w tym błogim stanie nagle usłyszał to... *stuk* *puk* *stuk* *puk*... Coraz bliżej i bliżej...
- Ech... - westchnął cicho, nie otwierając oczu.
Był całkowicie świadom tego kto mógł wydawać w tej chwili i miejscu podobnie odgłosy. Ewentualnym zamachem przejmował się mało, nawet gdyby to był zabójca będzie mu dość niewygodnie rozpoczynać walkę w obcasach, więc mieliby wyrównane szanse. Kiedy kroki były blisko otworzył leniwie jedno oko, dostrzegając odbijającą się w wodzie sylwetkę kuzynki.
- Cieszy się zasłużonymi przyjemnościami po powrocie z pola chwały - odpowiedział i symbolicznie uniósł kielich. - Mniemam, że pieniądze i niewolnicy do ciebie dotarli?

Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Laena Vaelaros on Czw Cze 11, 2020 12:38 am

Zamach? Jaki zamach? Gdyby chciała go powalić zrobiłaby to swoim niezrównanym urokiem osobistym, a nie uściskiem. Do tego obcasy są wręcz przydatne. Ale patrząc w kategoriach Aemiona obcasy mają ostry koniec, a ostrym końcem można dźgać. Broń idealna, można ja wszędzie wnieść i nikt się nie przyczepi.
-Ach, no i bardzo, bardzo słusznie. Już powstają niemałe legendy o tym co wyprawiałeś w czasie oblężenia, a jeszcze więcej co działo się po. - tuliła go dalej. - Musiało być niesamowicie. Ten ostrzał, te wojska, ta bitwa... następnym razem też chcę jechać.
Możliwe, że jej wizja oblężenia była nieco zbyt poetycka i wyciągnięta z książek, ale hej! Po pierwsze, będzie z Aemionem, a po drugie, zazwyczaj jest mniej ciekawie to tej odciętej stronie murów, a ona przecież byłaby po tej lepszej.
-A chyba dotarli. Coś tam rozpakowywali i krzyczeli jak się szykowałam, to chyba było to - uśmiechnęła się szeroko i w końcu go puszczając, siadając też nieco wygodniej. - Jak bardzo zepsułeś moje statki? Pewnie teraz stać mnie na nowe, ale lubiłam tamte, wolałabym je odzyskać.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Aemion Belaerys on Czw Cze 11, 2020 2:25 am

Ponownie zamknął oczy na chwilę. Co wyprawiał podczas oblężenia i po? Zablokowali dostęp do miasta, rozesłali wojska po najbliższej okolicy, rozstawili całą linię trebuszy i czekali... Nie działo się raczej wiele ekscytujących rzeczy do czasu szturmu, który również nie był najbardziej widowiskowy. On sam zaś chociaż walczył, to nie wykazał się wedle swojej pamięci szczególnie. Zresztą w czasie tej bitwy chyba nie było nawet momentu by ktokolwiek mógł się specjalnie zasłużyć. Po? Okaleczenie archonta i przemowa skierowana do arystokracji Mantarys były przednie, z tym mógł się zgodzić. Opowieści jednak lubiły wyolbrzymiać wszystko co się działo, zwłaszcza jeżeli szerzył je podekscytowany tłum mieszkańców zwycięskiego miasta, którzy sami nie widzieli nawet okolicy pola bitwy.
- Ostatnim razem mówiłaś coś innego - przypomniał i napił się. - Zdaje się, że wszechobecna krew, pył, zwały zabitych i inne nieczystości pola bitwy ci nie odpowiadały. A do tego ten smród... - mruknął. Chociaż w wirze walki i towarzyszącemu jej przypływowi adrenaliny było coś urzekającego, dla niektórych pewnie nawet bardzo, to samo pole walki było zdecydowanie nieprzyjemnym miejscem. Chociaż widok zwał zwłok wrogów bywał bardzo satysfakcjonujący. - Zaraz jeszcze powiesz, że chcesz walczyć tymi delikatnymi rączkami.
Zaśmiał się, chociaż w razie czego pewnie nie odmówiłby "wycieczki" na pole bitwy. Zwłaszcza takiej jak ta, o której wiadomo od początku było jak bardzo jednostronna będzie.
- Nawet nie użyłem ich podczas szturmu, więc jedynie transportowały żołnierzy - odpowiedział. - Zdaje się więc, że są w takim samym stanie jak były wcześniej.
Przy tych słowach napełnił kielich do pełna i podał Laenie, niech również ma czym zwilżyć gardło skoro już rozmawiają. On mógł zadowolić się piciem z karafki.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Laena Vaelaros on Pon Cze 29, 2020 9:25 pm

W przekazywanych już opowieściach brzmiało to jednak lepiej. A jak poczekają jeszcze kilka dni to pewnie dojdą do tego smoki, demony i krwawe morze, kwestia czasu. Aemionowi zmniejszą armię minimum o połowę, wrogowi dodadzą, pojawią się wątki wybijania dziesięciu ludzi przez jednego po ich stronie. Pewnie jakieś zdrady i romanse też się znajdą, każdy musiał mieć jakiś temat dla siebie.
-Bo to pole bitwy i tak, nie pasują mi. Zwłaszcza zapach. Ale oblężenie to co innego, a w czasie szturmu mogłabym sobie zostać na zewnątrz i pojawić się, jak już będzie względnie czysto - wchodzić w sam środek brudnego pola bitwy? Oj nie, nie, nie, podziękuje. Jeszcze ubrudzi sobie którąś z kreacji. - Oczywiście, na pierwszej linii, bez broni, bo po co mi - wywróciła oczami. - A do roboty są inne rzeczy niż tylko machanie mieczem. Logistyka, o! I strategia. I podnoszenie morali, to by mi na pewno dobrze wychodziło.
Na wieść o statkach odetchnęła z ulgą. Lubiła je, były przydatne, same zalety. I nie wiedziała przecież, czy nie będą jednak wykorzystane w jakiejś potyczce albo nie trafi ich jakiś zbłąkany pocisk.
-No to twoje szczęście, inaczej zabrałabym jakiś twój. Wybrałabym najładniejszy jaki masz - wzięła kielich i upiła spory łyk. - Ale tak serio... nic ci nie jest? - zlustrowała go wzrokiem. - Jakby ktoś ci coś zrobił wskrzesiłabym i zabiła jeszcze raz.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Aemion Belaerys on Wto Cze 30, 2020 8:32 pm

Słysząc wygadywane przez Laenę rewelacje nie mógł się nie zaśmiać. Jego mała kuzynka wydawała się myśleć o obozie oblegających jako czymś nieznacznie różniącym się od wycieczki do wiejskiej posiadłości poza miastem.
- Jestem pewien, że posiadasz obszerną wiedzę taktyczną i strategiczną - powiedział z lekko kpiącym uśmiechem na twarzy. - Heh... Jak to moja droga, czternastoletnia kuzynka podniosłaby morale żołnierzy?
Uniósł karafkę do ust i pociągnął większy łyk trunku. Laena nawet nie ukrywała jak bardzo zmartwiona była o swoje cenne okręty, ale przy zwrocie z tej małej inwestycji jaki otrzymała stać byłoby ją na wiele, wiele więcej podobnych. Nie rozumiał więc do końca źródła jej trosk. W końcu nie podejrzewał by te statki miały dla niej sentymentalne znaczenie, zaś ryzyko od samego początku było oczywiste. Uwagę o zabraniu jego własności w takiej sytuacjii postanowił puścić mimo uszy.
- Nie wiem czy nabawiłem się choćby jednego siniaka - odpowiedział na zmartwione pytanie Laeny, unosząc brew, kiedy ta zaczęła mu się zdecydowanie zbyt intensywnie przyglądać biorąc pod uwagę obecną sytuację. - Ha! Nie wiedziałem, że posiadasz podobne umiejętności - zaśmiał się. - Podejrzewam, że nie przyszłaś tu tylko by uczcić zwycięstwo, a chodzi raczej o coś jeszcze. Czyżby podróż na wschód?
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Laena Vaelaros on Sob Lip 18, 2020 2:08 am

-Nauczyłabym się. Nikt się nie rodzi z taką wiedza. Trochę książek, trochę patrzenia na innych i ta dam! - bardziej widziało jej się patrzenie niż książki, na pewno była to ciekawsza wizja, ale czegóż się nie robi w potrzebie. - Na pewno coś bym wymyśliła. Wspólne ognisko, albo śpiewanie pieśni... a w ogóle to sama moja obecność to już wielkie podniesienie morali - uniosła dumnie głowę. W końcu jaki żołnierz nie podniósłby się na duchu i nie ucieszył na jej widok? Było to wręcz niewyobrażalne, zwłaszcza gdyby postarała się szczególnie dobrze wyglądać.
Lubiła je! Oczywiście, można było kupić kolejne, ale to już nie to samo. Można zresztą było i kupić nowe i mieć stare. A mieć okręt i nie mieć okrętu to już dwa okręty. A mówili o większej liczbie niż tylko jeden. I nie chodziło w sumie o żaden szczególny sentyment, po prostu... były jej. A ona bardzo nie lubiła tracić czegoś, co było jej. Skala, koszty i okoliczności nie miały tutaj znaczenia. Swoje rzeczy uważała za nieruszalne i koniec.
-To dobrze, podbój podbojem, ale musisz o siebie dbać - ech, ten tylko o jednym, a ona po prostu sprawdzała, czy jest cały. Czysta troska, a brak ubrań tylko ułatwiał, bo nie dało się niczego schować. - Ja bym nie dała rady? Dla ciebie? No wiesz co - uśmiechnęła się. - Masz mnie. Ale świętowanie jest jednak głównym powodem, wycieczkę jeszcze jest czas żeby omówić, nawet jeśli już się trochę niecierpliwię.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Aemion Belaerys on Sob Lip 18, 2020 3:09 am

Tysiące żołnierzy zgromadzonych wokół setek ognisk, tak malował się obraz obozu wojskowego. Przy cieple bijącym od płomieni zbrojni odpoczywali, szykowali rynsztunek, dzielili się historiami, grali w kości, a czasem rzeczywiście śpiewali. Laena nie pomyślała o niczym czego ludzie nie robiliby sami. Chyba że brakłoby żywności, armia byłaby nękana przez wroga i znajdowała się w nieciekawym położeniu, wówczas wokół palenisk mogło być raczej ponuro. Chociaż może chciała zebrać wszystkich przy jednym ognisku, razem. Cóż... Potrzebowaliby naprawdę wielkiego ognia. Nie komentował jednak sprawy dalej.
Parsknął rozbawiony, kiedy Laena stwierdziła, iż dla niego byłaby zdolna do podobnych czynów i pociągnął jeszcze jeden łyk wina. Czyli jednak ruszenie się z domu nie było głównym powodem wizyty, było to niewielkie zaskoczenie. Ciekawe uczucie być zaskoczonym w ten sposób.
- Dobrze - uśmiechnął się. - Skoro świętowanie jest na razie motywem przewodnim, to jak planowałaś uczcić zwycięstwo, kiedy kierowałaś się tutaj? - zapytał, ciekaw tego jak wyobrażała sobie wszystko Laena. Oczywiście w rezydencji nie brakowało miejsc i środków by świętować na różne sposoby. Chociażby teraz korzystał z dobrodziejstwa gorącej wody oraz alkoholu by się zrelaksować. - Nie musisz się niecierpliwić aż tak, wracając z Mantarys przygotowałem już wstępny plan. Miałem wiele czasu podczas żeglugi.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Laena Vaelaros on Pon Lip 20, 2020 11:08 pm

Skąd miała wiedzieć jak to dokładnie wygląda? Nigdy tam nie była, na szczęście nie musiała, mogła się więc posiłkować tylko książkami i opowieściami. Książki, czy te bardziej naukowe, czy bardziej przygodowe, temu wątkowi raczej nie poświęcały za wiele uwagi, gdyż w porównaniu do bitwy było po prostu nieciekawie i bez większych wyzwać. Co do opowieści zazwyczaj opowiadający dzielili się na dwie grupy. Albo w ich opowieści pojawiają się już pradawne bóstwa i smoki, albo, tak jak Aemion, nie chcą o tym za bardzo opowiadać i streszczają się w dwóch, możne trzech zdaniach. W takiej sytuacji Laena musiała bazować na szczątkowych informacjach oraz swojej wyobraźnie i kreatywności, a to połączenie, bez doświadczenia, nie zawsze dawało pożądane efekty.
-Och, to trochę zależy od ciebie - wyszczerzyła się. -Zabrałam ze sobą najlepsze trunki jakie miałam w domu, nieco przekąsek i niewolników do rozrywki. To jest wersja pierwsza. A wersja druga to rozkręcenie imprezy na ulicach miasta. Duże zwycięstwo zasługuje na dużą imprezę. Taką na serio, a nie jakieś tam nudne przemarsze.
Ludzie byli w nader radosnych i rozrywkowych nastrojach, podejrzewała, że poderwać tłum nie będzie trudno. Rzuci się nieco złota dla jakichś artystów i karczmarzy, co zapewni rozrywkę i napiwki, a ludzie i atmosfera zrobią resztę. Acz zakładała wersję, że po wszystkich atrakcjach jej kuzyn będzie wolał spokojniejsze świętowanie w domu, a że to on był bohaterem, on ma być zadowolony.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Aemion Belaerys on Wto Lip 21, 2020 1:07 am

Trunki był jeszcze w stanie zrozumieć, ale "przekąski"? Co to musiało być za jadło, że jego kuzynka postanowiła aż zabrać je ze sobą zamiast pozwolić kucharzom Belaerysów wykonać swoją pracę? Było to ciekawsze nawet niż wspomnieni później niewolnicy. W końcu tutaj można było spodziewać się różnorakich artystów - żonglerów, akrobatów, śpiewaków, połykaczy ognia czy innego, zabawnego karła. Wtedy też pojawiała się kwestia "drugiej wersji". Wyjście na ulice by bawić się pośród pospólstwa nie było w chwili obecnej szczytem jego marzeń, jak zapewne można było się domyślić po okolicznościach w jakich dane jej było go zastać. Był w końcu sam, relaksując się w ciszy i spokoju z zapasem alkoholu pod ręką.
- Możesz mieć huczne obchody na ulicach miasta, ale ja nie będę się po nich włóczyć - odpowiedział spokojnie, ton głosu świadczył o tym, że zdania raczej nie zmieni. - Każę zaraz zarządcy przygotować ogrody, mogą tam zabrać wszystko co ze sobą sprowadziłaś. Nie wiem czy masz tam coś czego chcesz dopilnować osobiście.
Wyglądało więc na to, że będzie musiała odbyć się uczta w rezydencji. Z żalem serca trzeba było zbierać się do opuszczenia łaźni, przyodziania się i picia wraz z większą liczbą ludzi. Dobrze przynajmniej, że nie musiał pić w domu z nikim, z kim by pić nie chciał, a jakby kogoś miał dość mógł go po prostu szybko wystawić za bramę.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Laena Vaelaros on Pon Lip 27, 2020 3:24 pm

Och, doskonale wiedziała, że jego kuchnia stanie na wysokości zadania, ona raczej chciała podkreślić całość małymi smaczkami. Dlatego właśnie nakupowała nieco trunków i przysmaków z całego świata (w tym Westeros, ale do tego mu się nie przyzna, a przynajmniej nie do czasu, aż spróbuje). Nie miały być podstawą, raczej ciekawostką i swego rodzaju rozrywką. Przynajmniej Laena lubiła próbować nieznanych rzeczy, zawsze przecież można było trafić na jakąś przepyszną rzecz, o której nie miało się pojęcia.
-Dlatego mówiłam, że to tylko opcja, sam masz wybrać co wolisz - wzruszyła ramionami i upiła nieco wina. - Będzie fajnie, zobaczysz. Powinieneś się trochę rozruszać, ale tak bez miecza w ręce i zbroi na sobie. Trochę żartów, trochę plotek, może ktoś się wygłupi i będzie zabawnie i od razu się ożywisz - bo przecież co było bardziej stawiającego na nogi niż możliwość pośmiania się i obgadania kogoś bez litości?
Nie miła niczego szczególnego do dopilnowania Niewolnicy dostali już wcześniej instrukcje i z pewnością sami wszystko ogarnęli, w końcu angażowanie ich Pani w coś takiego byłoby więcej niż nietaktowne i pokazujące ich niekompetencję, a tego raczej żadna ze stron nie chciała.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Łaźnie  Empty Re: Łaźnie

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach