Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Sala Balowa

Go down

Sala Balowa Empty Sala Balowa

Pisanie  Asgar Darklyn on Sro Maj 27, 2020 8:47 pm

***
Asgar Darklyn
Asgar Darklyn

Liczba postów : 55
Data dołączenia : 24/05/2020

Powrót do góry Go down

Sala Balowa Empty Re: Sala Balowa

Pisanie  Asgar Darklyn on Pią Cze 05, 2020 10:17 am

1 dzień 3 księżyca 10 rok po zagładzie
Wieczór


Lord Darklyn z bardami spotykał się zawsze w jednym miejscu - sali balowej,  wszak gdzież jest lepsze miejsce dla minstrela niźli w pomieszczeniu gdzie  ludzie tańczą, bawią się i piją. Tego wieczoru nie odbywał się jednak żaden bal, duże stoły usunięto pod ścianę co uwydatniło ogrom sali a całe pomieszczenie próbował oświetlić jedynie  jeden żyrandol - ten znajdujący się nad długim stołem, przy którym siedział lord z muzykami pozostawiając resztę pomieszczenia w półmroku.
Poza trójką przy stole za lordem stała zaprzysiężona tarcza - rycerz, który chronił i praktycznie nie spuszczał z oczu swego pana.
Z początku pomieszczenie wypełniała głucha cisza przerywana jedynie cichym mlaskaniem, siorbaniem i innymi dźwiękami charakterystycznymi dla jedzącego człowieka. Stół, przy którym zasiedli został syto zastawiony różnego rodzaju mięsiwem a na jego środku stała niewielka beczka wypełniona złocistym trunkiem. Lord zdecydowanie był człowiekiem zamożnym i wiedział jak trafić do pospólstwa - jedzeniem i zabawą.
Gdy tylko nasycili się i wychylili kilka kufelków jeden z muzyków zaczął delikatnie grać na swojej lutni wypełniając przygnębiającą ciszę dźwiękiem przyjemnej, spokojnej melodii.
Cała trójka znała się od dłuższego czasu a Darklyn chętnie ich gościł, częstował jadłem i pił.

-O! To to to to! -

Rzucił Asgar do grającego. Nie silił się na lordowskie maniery, które byłyby co najmniej dziwne w towarzystwie, przy którym nieraz już zdarzyło mu się przesadzić z alkoholem i między innymi zalać podłogę treścią żołądka. Lord uśmiechał się szeroko, w głowie przyjemnie szumiało a duszę zwykle ogarniętą samotnością okrył przyjemny płaszcz błogości.

-Grajcie! Właśnie po to Was sprowadziłem. Byście muzykowali, jednak nie dla mnie lecz dla gawiedzi. -

Uśmiechnął się jeszcze szerzej i spojrzał po dwóch przyjaciołach. Żałował, że nie było wśród nich trzeciego z bardów, który był zdecydowanie bardziej znany i utalentowany. Wypił kolejny kielich i kontynuował.

-Prośbę mam do Was i zadanie. Idźcie do karczm, portu,  wszędzie tam gdzie jest gawiedź  i śpiewajcie o wojskowej chwale i o tym jak dobrze służyć dla Duskendale.-
Asgar Darklyn
Asgar Darklyn

Liczba postów : 55
Data dołączenia : 24/05/2020

Powrót do góry Go down

Sala Balowa Empty Re: Sala Balowa

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Cze 06, 2020 10:29 am

Zaproszeni bardowie bardzo miło przyjęli biesiadę z lordem. Oni również nie silili się na zbytnie maniery, w końcu Asgar był bardziej ich przyjacielem niż lordem, a na sali nie było zbytnio obcych, przed którymi trzeba by grać.
Posilili się obficie i nie szczędzili sobie napitków, w końcu grzechem jest marnować jedzenie. A jak już leżał przed nimi udziec jeleni czy faszerowane przepiórki, to nie sposób było ich sobie odmówić.
- To Ci dobry pomysł! Z chęcią ruszymy po karczmach Duskendale i będziemy o tym śpiewać. Przypomnimy gawiedzi piękne bitwy w których brali udział Darklynowie i łupy, które z takich wypraw przywozili. W sercu każdego gości trochę chciwości - rzekł Bonifacy, jeden z grajków, podczas gdy drugi z bardów trącał z wolna struny lutni.
Obaj zaczęli przedstawiać lordowi pomysły o tym jakie to piosnki mogliby grać, ale brakowało w nich nieco polotu. Wydawały się takie… proste. Ale może proste trafią to prostaczków?
Tą istną burzę mózgów przerwał sługa, który wkroczył do komnaty i podszedł prosto do swego lorda. Schylił się nad uchem Asgara i wyszeptał mu, że trzeci z grajków też jest już na zamku, wyraźnie spóźniony. I ledwie sługa zdążył się oddalić, wyczekiwany gość wkroczył pewnym krokiem do sali.
- Przyjaciele! Jak dobrze was widzieć! - powitał ich śpiewnym głosem i od razu przysiadł się do stołu, dostawiając sobie krzesło, jeśli było trzeba. Ten bard wyraźnie się wyróżniał, nosząc czerwono-fioletowy chaperon i tunikę z bufiastymi rękawami. Wziął też od razu puchar, by poczęstować się złocistym winem, rozlewając trochę przy okazji. Teraz, gdy przysiadł się do nich do stołu można było wyczuć, że tego wieczoru coś już pił.
- No, no. Już na korytarzu dało się słychać, że śpiewacie o wojaczce. Co to, jakaś wojenka się szykuje? - zapytał bez ogródek, w końcu był wśród swoich. Choć ci swoich wiedzieli, że akurat ten z przyjaciół zapewne zachowałby się dokładnie tak samo wśród obcych. Był zdolny, ale i charakterny.
Gdy też przyszło do dalszej dyskusji, jego pomysły okazały się znacznie chwytliwsze i trafiały w ucho zebranych.

Kowal
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Sala Balowa Empty Re: Sala Balowa

Pisanie  Asgar Darklyn on Nie Cze 07, 2020 1:21 pm

Gdy w półmroku zamajaczyła postać trzeciego z bardów Asgar aż zaklasnął w dłonie i krzyknął

- Ha! Rad jestem Cie widzieć. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się Ciebie tutaj stary przyjacielu. Cieszy mnie, że jesteśmy tu wszyscy razem. -

Chciał poprosić sługę, jednak nowy gość tak jak miał w zwyczaju wchodził zawsze jak do "siebie" i obsłużył się samodzielnie.
Lord Darklyn był w tym momencie szczerze uśmiechnięty i niezwykle zadowolony. "Oddziały propagandowe" Duskendale były  gotowe do "boju" a do tego mężczyźni byli ciekawi,  gotowi do pracy a głowy mieli pełne pomysłów.

- Jeszcze żadnej wojny nie planuję, ale musimy być gotowi. Zresztą sami znacie te wszystkie przysłowia najlepiej. "Jak chcesz pokoju to szykuj się do wojny" i takie tam. -

Nie kłamał. Wiedział, że wojna się zbliża lecz wolał jej uniknąć a przynajmniej oszczędzić swoje włości. Miasto takie jak Duskendale mogło jedynie stracić. Niestety wszystko wskazywało na to, że walka będzie nieunikniona.
Złe myśli z głowy Asgara odgoniła muzyka nowo przybyłego i kolejny kufel piwa a gdy już czuł się dobrze "wstawiony" rzucił:

- Może zaśpiewacie jeszcze coś o tym, że miecze żelaznych są krótsze niż naszych chłopców i w morze płyną bo miejscowe pochwy są dla nich za luźne? Może też, że z solą wspólnego mają tylko tą w oku dorzeczan?  -

Zdecydowanie nie nadawał sie na barda, jednak wiedział, że żaden mąż nie lubi komentarzy na temat swojego "oręża" a jak prześmiewcze piosnki wyjdą poza granicę to może Dorzecze zapragnie wolności i widmo wojny odsunie się od Czarnego Nurtu a przekaz piosnki "Jak tu na wojence ładnie gdy żelaznemu okręt się rozpadnie" każdy zrozumie a doprawiony przyjazną melodią może zostanie nawet podłapany przez prosty lud.
Asgar Darklyn
Asgar Darklyn

Liczba postów : 55
Data dołączenia : 24/05/2020

Powrót do góry Go down

Sala Balowa Empty Re: Sala Balowa

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Cze 08, 2020 12:34 pm

- No to miło, że nie planujesz żadnej wojenki. Niby zarobić na tym można, ale ja tam wolę bezpieczniej po trakcie podróżować - uśmiechnął się szeroko spóźniony bard, komentując słowa lorda Duskendale. I o ile pozostali dwaj ochoczo przytaknęli na propozycje Asgara co do potencjalnych kawałków tekstów, tak ten nie był co do nich przekonany.
- To wy to śpiewajcie, to niektórych trafią takie słowa, ja wolę trochę bardziej wyszukane zwroty, niż tylko krótkie miecze czy tym podobne. Można znacznie bardziej subtelny sposób odnieść się to podstawowych pobudek, tak, że trafi to również do pospólstwa, o to się nie bój Asgarze. Daj mi kilka dni, bym znalazł odpowiednie słowa i ruszam po okolicznych karczmach - zapewnił lorda.
Cała czwórka jeszcze chwilę dyskutowała nad tym, gdzie i co śpiewać lub opowiadać, by zachęcić chłopów do dołączenia do nowego poboru w Duskendale. Gdy bardowie mieli się oddać, Asgar mógł być spokojny – wszystko zapowiadało się dobrze. Trzeba teraz było tylko poczekać ze dwa tygodnie, zgodnie z zaleceniami grajków, by móc ogłosić pobór, na który na pewno znajdą się ochotnicy.
Kowal
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Sala Balowa Empty Re: Sala Balowa

Pisanie  Asgar Darklyn on Wto Cze 09, 2020 1:31 pm

Asgar wolał nawet nie myśleć o wojnie. Nie planował jej, jednak doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nadejdzie. Pytanie brzmiało nie czy a kiedy któryś z sąsiadów uderzy zbrojną pięścią we wrota Duskendale. Musiał być na ten moment gotowy.
Uśmiechnął się jednak do towarzyszy, opróżnił kufelek i odpowiedział:

- Też wolę jak bardowie  i kupcy bezpiecznie trafiają do mojego miasta. Jakoś są bardziej skorzy do zostawiania monet niż zbrojni uderzający taranem. -

Zaśmiał się i wysłuchał zdania spóźnionego minstrela dotyczące tekstów piosenek. Obracał się w zupełnie innych kręgach niż pozostała dwójka a Darklyn znał jego talent i potencjał toteż nawet nie myślał by z nim polemizować. Roześmiał się jedynie i rzekł serdecznym tonem:

- Przyjacielu, toż to Ty jesteś mistrzem śpiewu i zdecydowanie lepiej potrafisz melodią i słowem poruszyć mieszkańców. Wiesz na co liczę a słowa pozostawiam Tobie. -

Gospodarz wzniósł toast za swych gości i ich sukces po czym opróżnił kolejne już naczynie.
Spotkanie trwało jeszcze jakiś czas a przyjaciele rozeszli się gdy księżyc był już wysoko.
Po zakończonej uczcie Asgar nakazał by to co pozostało zabrali ze sobą służący I udał się na spoczynek do swych komnat.
Asgar Darklyn
Asgar Darklyn

Liczba postów : 55
Data dołączenia : 24/05/2020

Powrót do góry Go down

Sala Balowa Empty Re: Sala Balowa

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach