Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Komnaty Gościnne

Go down

Komnaty Gościnne Empty Komnaty Gościnne

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Maj 22, 2020 11:47 am

***
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Komnaty Gościnne Empty Re: Komnaty Gościnne

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Maj 22, 2020 11:48 am

7/02/10 PZ


W dalszym czasie budził się kilka razy, a towarzyszyło mu głównie uczucie zdezorientowania. Nie wiedział gdzie jest, co się dzieje, ile spał. Raz widział nad sobą niespokojną twarz maestera, raz samego lorda, raz nieśli go gdzieś, a kilka razy był po prostu sam. Zawsze czuł ból w ramieniu i zawsze zasypiał zaraz potem.
Na dobre obudził się na wygodnej pierzynie, choć w miejscu zupełnie innym niż zasnął. Był w wygodnej komnacie, obszernej i dobrze oświetlonej. Nad sobą miał dach, prześwitujący baldachim. W pokoju był sam.
Służący przyszedł dopiero po dwóch kwadransach - lub na wezwanie - i widząc przytomnego królewicza natychmiast pobiegł powiadomić kogo trzeba. Rychło przybyli więc i maester, i lord...
- Rana była poważna, ale już wszystko pędzi ku dobremu... - wyjaśnił maester. - Będziesz osłabiony w ciągu paru następnych dni, to na pewno. Powinieneś teraz leżeć, przynajmniej parę dni nie ruszać się z łóżka. A podróży i walki najlepiej unikać - przynajmniej przez miesiąc, jak nie dłużej.
- Twój ojciec został powiadomiony o sytuacji, ale nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi. Przykro mi, że doszło do takiej sytuacji w pobliżu mojego zamku. Niestety, trakty są niebezpieczne; dzikie lwy gęsto jeszcze grasują na naszych ziemiach.


Starucha
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Komnaty Gościnne Empty Re: Komnaty Gościnne

Pisanie  Tommen Lannister on Sob Maj 23, 2020 12:43 am

Obudził się już jakiś czas temu, lecz nie czuł się zbyt dobrze, ręka bolał, ale to było dobre, przynajmniej mu jej nie amputowali a to było dobra nowina. Gdy tylko zobaczył sługę posłał go do pana domu. Czas, gdy czekał na lorda, starał się poświęcić na badanie ręki, czy może nią poruszać choć palcami. Choć była to lewa ręka to wolał by była sprawna, gdy zaczęło boleć, Tommen odpuścił, w tym momencie do komnaty weszło dwóch mężczyzn, uśmiechnął się do nich słabo – Dziękuje Maestrze za ratunek. Oczywiście postaram się przestrzegać waszych zaleceń, choć jak tylko będę mógł wyjść z łóżka, rusze dalej do Cornfield - Powiedział, do mężczyzny, słysząc słowa lorda, troszeczkę się zmartwił – Z Casterly Rock zapewne w przeciągu paru dni dostaniemy, odpowiedź. Nie ma się czym martwić. – Uśmiechnął się już trochę szerzej, nie miał zamiaru zaprzestać podróży, nawet jak król będzie kazał mu wrócić oj nie. – Lordzie rozumiem, mogło się to zdarzyć wszędzie, my też straciliśmy czujność i daliśmy się podejść jak dzieci, pierwsze pięć lwów zostało zabitych bez przeszkód, lecz ich alfa i reszta stada zaszły nas od tyłu. Jestem zdumiony ich umiejętnościami. – Zamyślił się, przypominając sobie walkę. – Lordzie, co się z ciałami moich gwardzistów? Chciałbym, by wróciły do rodzin albo zostali pochowani z honorami, na jakie zasługują. – Zrobił krótką przerwę – A co z ciałami lwów i tego samca? Chciałem jego futro jako takie małe trofeum z mojej pierwszej walki. – Miał nadzieje, że nie gnije gdzieś tam na oborniku.
Tommen Lannister
Tommen Lannister

Liczba postów : 82
Data dołączenia : 09/03/2020

Powrót do góry Go down

Komnaty Gościnne Empty Re: Komnaty Gościnne

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Maj 25, 2020 10:14 pm

Ręka, jak się na szczęście okazało, była całkiem sprawna. Poza może choć palcami, które nie były jeszcze dość sprawne i odrętwiałe. I, choć wciąż bolała go przy nieodpowiednich ruchach, to nic nie wskazywało, że stanie się z nią coś złego.
Maester, na słowa Tommena o dalszej wyprawie, pokręcił głową. Lord natomiast popatrzył na niego i wziął trochę głębszy oddech, po czym uśmiechnął się delikatnie.
- Podróż od razu jest niedopuszczalna. Szczególnie w Waszym wieku, jeszcze to źle zrzutuje na Wasz rozwój. Naprawdę zalecam, przynajmniej dwa-trzy tygodnie bez dalszych podróży.
- Zobaczymy co odpowie Wasz ojciec - dodał zwięźle lord.
- Oczywiście - potwierdził lord. - Nie wątpię, że Wasz Pan Ojciec rychło odpowie i zdecyduje co dalej - odpowiedział. - Lwy to bardzo inteligentne stworzenia. Zawsze dostrzegą najsłabszą ofiarę i zaatakują z zaskoczenia. Aż dziw, że uderzyły na taki większy oddział. - Wzruszył ramionami. - Niestety tak bywa. Dobrze, że Tobie nic się nie stało.
Na wspomnienie o ciałach lwów, uśmiechnął się.
- Trzeba by spytać Twoich ludzi. Przedwczoraj w nocy wrócili z ciałami Twoich ludzi. Jeśli się nie mylę, to faktycznie wzięli lwa. Wspominali też, żebym posłał swoich ludzi po resztę, ale to strata czasu. - Machnął ręką. - Po paru godzinach już powinny być nieźle przeżarte przez padlinożerców.


Starucha
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Komnaty Gościnne Empty Re: Komnaty Gościnne

Pisanie  Tommen Lannister on Wto Maj 26, 2020 4:14 pm

Tommen na słowa Maestra skrzywił się, dwa - trzy tygodnie to był szmat czasu, którego Lannister nie lubił marnować. W końcu jednak się poddał, chodziło o jego zdrowie – Dobrze dwa – trzy tygodnie, a potem zobaczymy, jak się sprawy będą miały. – Odpowiedział uczonemu – Znając go, zapewne sam będę musiał podjąć decyzje, ale i tak jestem przez jakiś czas uziemiony w waszym zamku lordzie. - Skwitował charakter swego ojca. -  To chyba ich przywódca zobaczył najsłabszą ofiarę – Uśmiechnął się, gdyby nie przyboczni zapewne nie poradziłby sobie w walce z samcem alfa. – I ja byłem zaskoczony lordzie, ponad dwadzieścia osób, może za bardzo posmakowało im mięso ludzkie. Kto ich tam wie, teraz przynajmniej już nikogo nie skrzywdzą, być może taka była wola siedmiu, byśmy na nie trafili. – Spojrzał w sufit, a potem na lorda – Racja pewnie już nie ma co po nich zbierać. – Przytaknął na słowa mężczyzny. – W takim razie jak będziecie mogli, wezwijcie mi dowódcę mojej gwardii, muszę z nim porozmawiać.- Tommen spojrzał na obu mężczyzn - Czy o czymś jeszcze chcielibyście zemną porozmawiać?

Spoiler:
Do dowódcy: Odesłanie ciał poległych gwardzistów do CR chyba że nie przeszkadza i można ogarnąć trupy w Crakehall, wtedy nie ma problemu. Oddanie lwa do garbarza, aby ogarnął skórę tego lwa i zrobili z tego płaszcz. A no i by wynagrodził odpowiednio ludzi za tą walkę może ich puścić na przepustkę czy coś żeby trochę w karczmie się pobawili.
Tommen Lannister
Tommen Lannister

Liczba postów : 82
Data dołączenia : 09/03/2020

Powrót do góry Go down

Komnaty Gościnne Empty Re: Komnaty Gościnne

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Maj 27, 2020 10:46 am

25/02/10 PZ


Ręka Tommena regenerowała się coraz lepiej. Wróciło w pełni czucie w palcach, natomiast po ukąszeniu lwa została już tylko brzydka, rozciągnięta na pół ramienia blizna. Wyjść z łóżka mógł dopiero po tygodniu, choć od tego czasu ćwiczyć mógł tylko bardzo ostrożnie, a dopiero po kolejnym tygodniu pozwolono mu na pierwszą większą wycieczkę poza zamek. Maester codziennie nadzorował jak wszystko się ma, a że miało się całkiem dobrze, to tego właśnie dnia zgodził się, aby Lannister mógł wreszcie wyjechać z zamku.
Król Tywell rychło wydał odpowiedź. Nie miał nic przeciwko temu, by Tommen został na kilka dni w Crakehall, nim dojdzie do sprawności. Tutejszy maester był jednym z lepszych na Zachodzie i mógł o nim poświadczyć nawet Wielki Maester z Casterly Rock. Niemniej, gdy byłoby to możliwe, wrócić miał do Skały. Czyż można dziwić się zmartwionemu ojcu?
Przysłał również dziesięcioro Czerwonych Płaszczy, którzy mieli dopilnować bezpieczeństwa królewicza. Natomiast ciała ludzi zostały przetransportowane do Casterly Rock. Natomiast jeden z lokalnych garbarzy zabezpieczył i przygotował odpowiednio skórę lwa. Płaszcz wyszedł z tego całkiem przyjemny, choć gdy bliżej się przyjrzeć, to widać było trochę niedoskonałości i pracy ręcznej, a i pozbawiony był jakichkolwiek ozdób.


Matka na Górze
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Komnaty Gościnne Empty Re: Komnaty Gościnne

Pisanie  Tommen Lannister on Sob Maj 30, 2020 1:43 am

- Trzy lata? – Tommen dalej nie wierzył w słowa ojca, jak długo będzie musiał czekać, by samotnie móc przemierzać zachód, jednak była to prawda, nie mógł sam się obronić, a pomimo treningów nie mógł równać się z osobami starszymi. Z tego powodu po kilkukrotnym przyjął słowa Ojca miał wracać, porzucił nawet wizytę w Cornfield, było to niepotrzebne. Gdyby jeszcze było ono bardziej na wschód, mógłby nagiąć słowa króla i ruszyć do Silverhill i innych zamków tłumacząc to powrotem najkrótszą drogą do Casterly Rock. W tej sytuacji jednak było to nie potrzebne, choć bolało, że nie mógł odwiedzić wszystkich lordów, natrudził się, a teraz musiał zrezygnować. Dla młodzieńca było to bardzo frustrujące. Gdy już czuł się na tyle dobrze, Lannister wezwał swojego sługę by ten przygotował podarki dla Lorda Crakehill. Gdy były one gotowe kazał go poszukać i zaprowadzić Tommena do niego, być może nie będzie to tak wystawne wręczenie, jak u poprzedniego lorda, lecz chłopak nie miał na to ochoty.
Tommen Lannister
Tommen Lannister

Liczba postów : 82
Data dołączenia : 09/03/2020

Powrót do góry Go down

Komnaty Gościnne Empty Re: Komnaty Gościnne

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach