Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Doki w Białym Porcie

Go down

Doki w Białym Porcie Empty Doki w Białym Porcie

Pisanie  Eyron Stark on Pon Maj 18, 2020 9:35 pm

* * *
Eyron Stark
Eyron Stark

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 26/04/2020

Powrót do góry Go down

Doki w Białym Porcie Empty Re: Doki w Białym Porcie

Pisanie  Eyron Stark on Pon Maj 18, 2020 10:11 pm

Dwunasty dzień drugiego księżyca, okolice południa

- Mój panie, Biały Port na horyzoncie! - rozbudził Eyorna nadmiernie głośny raport majtka pokładowego, który co prawda dostał jasny rozkaz obudzenia go, ale bądźmy szczerzy... mógł to zrobić ciszej i dać dokończyć drzemkę młodemu Starkowi.
- T...ttak już wstaję, dzięki - powiedział lord, po czym zaczął się przeciągać i rozmyślać że może jednak jeszcze minuta drzemki nie zaszkodzi. I jak pomyślał, tak też zrobić - zaczął odliczać. Raz... dwa... trzy...
I tak po umownie odliczonych sześćdziesięciu sekundach intensywnego rozciągania mięśni, zwanego też kręceniem się w wyrze, wstał i niechętnie przywdział buty, a następnie resztę ekwipunku. Wymacał kieszenie aby upewnić się że nic nie wypadło, a następnie otworzył straszliwie trzeszczące drzwi na statku, a wraz z ich otwarciem przywitało go uderzenie zimnego wiatru otaczającej okręt zatoki. Młody Stark zaczął przechadzać się po okręcie i obserwować krajobraz którego nie widział od lat. Krajobraz pełen... niczego. Okręt sunął po Zatoce Zimnej Wody gdy Eyron rozmyślał rozmawiając w głowie z samym sobą o tym czy powinien od razu ruszać na Winterfell czy też może skorzystać z gościny tu, u Manderlych których bardzo sobie cenił.
- Jeśli mój opiekun z Essos nie puścił informacji o moim powrocie... a mam nadzieję że nie puścił, to w sumie miło by było sprawić tu niespodziankę, bo na dotarcie niezauważonym do Winterfell i tak raczej nie ma co liczyć. Zresztą Biały Port jest naszym oknem na świat, tu dowiem się najlepiej co piszczy w trawie, a jakby nie patrzeć, nie wypada mi wrócić do domu nie wiedząc nawet co się dzieje na Północy, niczym jakiś spasiony lord z południa co przyjechał w gości. - myśl o spasionym lordzie wprawiła go w niesmak, więc na zakończenie tego monologu splunął do Zimnej Wody i stał niczym sopel lodu czekając aż przybiją do portu.


Ostatnio zmieniony przez Eyron Stark dnia Sob Maj 23, 2020 7:42 pm, w całości zmieniany 1 raz
Eyron Stark
Eyron Stark

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 26/04/2020

Powrót do góry Go down

Doki w Białym Porcie Empty Re: Doki w Białym Porcie

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Maj 19, 2020 5:50 pm

Statek nieubłaganie zbliżał się do brzegu, sunął przez morskie fale, które przyjemnie pieniły się, obijając o ściany statku. Powietrze rzeczywiście wiało zimne, być może ostatnie oznaki przeszłej zimy, a może nadchodzącej burzy, wszak gdzieś tam na horyzoncie majaczyły już ciemne chmury okraszone ledwo zauważalnymi błyskami. Jeszcze dobry kwadrans był potrzebny dla Starka, żeby statek dopłynął do portu, ale gdy to się stało, wcześniej już przygotowani marynarze bez problemu zatrzymali okręt i przygotowali go, żeby można było opuścić pokład. Po rozejrzeniu się po przystani Eyron mógł zobaczyć przede wszystkim dziesiątki mniejszych lub większych łodzi, czasami jednożaglowych, a innym razem kilku żaglowych. W porcie zakrzykiwały się przekupki, a gdzieś dalej swe szaleńcze słowa wykrzykiwał jakiś mężczyzna. Wyglądał na żebraka, a jego widok był tak żałosny, że ludzie często rzucali mu pod nogi jakieś drobniaki, którymi się nie przejmował, w zamian podkradały je jakieś sieroty.
- Ludzie! Nie jesteśmy prawdziwi! Sterują nami! - krzyczał rozżalony, wydawał się naprawdę smutny i przejęty. - Robią to nawet teraz, wkładając w me usta te słowa. - rozpłakał się i dalej próbował coś wołać, ale skupienie Starka wówczas przeniosło się na przedstawicielstwo wysłane przez ród Manderlych.
- Panie. To zaszczyt móc Cię gościć w Białym Porcie, zapraszam do zamku. Służba niedługo zajmie się bagażami. - oznajmił z uśmiechem.



Will
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Doki w Białym Porcie Empty Re: Doki w Białym Porcie

Pisanie  Eyron Stark on Sob Maj 23, 2020 7:42 pm

Dwunasty dzień drugiego księżyca, okolice południa

-Ughhhh... tego można było się spodziewać.- Niezbyt optymistycznie w myślach podszedł do przywitania młody lord, ale wydusił z siebie uśmiech dla posłańca Manderlych i szybko mu odpowiedział
-Nie ma potrzeby, wszystko co mam, mam na sobie. Prowadźcie do zamku i opowiadajcie co słychać u prostego ludu?- Oj, nie swojo czuł się Eyron musząc używać innej mowy niż w Essos. Przecież teraz znów jest panem na włościach, wzorcem dla wielu, a nie jakimś przypadkowym chłopkiem co zawitał w Lys. Ostatnie spotkanie z Białym Portem miał jakieś sześć lat temu wypływając na wschód, więc idąc za służącymi bacznie przyglądał się budynkom które tutaj stały. Nie wiele się zmieniło. Domy dość przystępne jak na Północ witały gości swoją białą aparycją idealnie wpasowując się w klimat regionu, wozy z towarem wjeżdżały i wyjeżdżały z doku z którego właśnie wyszli, co w sumie nie dziwiło gdyż było to największe na Północy okno na świat, a karczma w której pił ostatnim razem przed wyjazdem stała i rozbrzmiewała wesoło swoimi hulankami ze środka. Tak, to jest zdecydowanie miejsce do którego będzie trzeba zawitać. Jednak wpierw obowiązki i wysłuchiwanie lordowskich formułek.
Eyron Stark
Eyron Stark

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 26/04/2020

Powrót do góry Go down

Doki w Białym Porcie Empty Re: Doki w Białym Porcie

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Maj 25, 2020 1:37 am

Wysłannik po Starka był młodym mężczyzną, mającym trochę ciemniejszą cerę niż szeregowy mieszkaniec Północy. Prawdopodobnie był członkiem jakieś pomniejszego rodu, który podlegał Manderlym. Można było wysunąć dalsze wnioski, skoro nie wyglądał na rycerza czy septona, musiał być którymś z kolei synem, który postanowił znaleźć zatrudnienie na dworze seniora.
- U prostego ludu? Hmm. Dobrze, ale czym jest dobro. Bo to do końca nie jest tak, że jest dobrze albo nie dobrze. - zaczął filozofować. - Gdybym miał powiedzieć, jak żyje się ludziom w mieście, powiedziałbym, że nie jest źle. Gdyby jednak książę zapytał mnie, jak się żyje ludziom na Niedźwiedziej Wyspie, powiedziałbym, że nie wiem. Daleko to, a i tu wieści stamtąd rzadko się pojawiają. No ale Panie, o ludziach w mieście to ja mogę powiedzieć więcej. Na przykład ten człowiek. - powiedział i podszedł do mężczyzny, który wykrzykiwał apokaliptyczne hasła. - On nie może rzecz, że mu się żyje dobrze, nie miał szczęścia w życiu, nie dziękuje mu wystarczająco, przez co mówi jakieś brednie. - wzruszył ramionami, a żebrak niby chciał coś powiedzieć, ale wtedy zobaczył, że stoją przed nim, jacyś szlachetnie urodzeni ludzie, skłonił się więc i czekał w ciszy. Wtedy też, wysłannik po Starka wznowił marsz w stronę zamku.
- Także tego, książę. Ja rzadko słyszę, żeby ktoś narzekał, ale może to temu, że nie za często wychodzę z zamku. Nie wiem. - zakończył, a kompania powoli podchodziła pod mury zamku.





Will
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Doki w Białym Porcie Empty Re: Doki w Białym Porcie

Pisanie  Eyron Stark on Nie Maj 31, 2020 7:55 pm

-I po co ja pytałem...- Zrzędziłem w swej głowie, niezbyt zadowolony z filozofowania posłańca. Oby takich nie było w Winterfell bo inaczej szybko wsiądę na statek do Essos i moja noga więcej tu nie postanie. Chcąc nie chcąc szedłem obok pokaranego przez Pana Światła nieszczęśnika, wysłuchując jego dzikich myśli, aż w końcu ujrzeliśmy mury zamku.
-A czym się tu zajmujesz, skoro rzadko opuszczasz bezpieczne mury?- Zapytałem sługusa który gadał mocno od rzeczy, gdy ja chciałem żeby gadał do rzeczy, ale jak widać nie zawsze możemy mieć co chcemy. To chyba jakaś plaga tego miasta, wiara w siedmiu wypaczyła umysłu jego mieszkańcom. Jeden gada o zagładzie, drugi filozofuje jakby wypuścili go z Cytadeli, już strach pomyśleć co powie trzeci obłąkaniec. Żeby tylko lorda Manderly nie dotknęło to szaleństwo z... Zatoki Zimnej Wody. Oj tak, Szaleństwo z Zatoki Zimnej Wody to świetna nazwa dla tego fenomenu. Będę musiał się pomodlić za tych głupców, niech litościwy R'hllor wybaczy im ich błędy.
-A i póki pamiętam... przekaż że potrzebuję dużo drewna do kominka.
Eyron Stark
Eyron Stark

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 26/04/2020

Powrót do góry Go down

Doki w Białym Porcie Empty Re: Doki w Białym Porcie

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Cze 10, 2020 12:08 am

- A widzi szanowny Pan, robię to i tamto. Maester potrzebuje świecy, to idę do świecarza, jeśli nie ma w magazynie. Lord potrzebuje kogoś powiadomić, no to idę. Czasami i ryj obić mogę. Jak ktoś potrzebuje rady, albo po prostu po ludzku porozmawiać, to też jestem obok Jestem, wie książę, taki wielozadaniowy. - uśmiechnął się. Na wspomnienie o dużej ilości drewna jeszcze tylko bardziej się wyszczerzył.
- Drewno też umiem załatwić. - dodał. Wkrótce Eyron i jego kompania dotarła do zamku, tam został przyjęty bardzo gorąco. Przydzielono mu komnatę oraz przywitano miodem, ale, ciepłą strawą i balią do kąpieli.
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Doki w Białym Porcie Empty Re: Doki w Białym Porcie

Pisanie  Eyron Stark on Sro Cze 17, 2020 10:49 pm

-To bardzo dobrze, bo potrzebuję duuuużo drewna.- Zbyłem swego "przewodnika" komendą, która de facto kłamstwem nie była, natomiast miała go czymś wreszcie zająć. Przywitanie mej osoby było wyjątkowo gościnne, choć mogło to być jedynie moje urojenie, w końcu lata w Essos spowodowały że zapomniałem co nieco o lordowskim życiu, natomiast propozycja napicia się ale niezmiernie przypadła mi do gustu, dlatego pierwszego piwa skosztowałem jeszcze przed kąpielą w balii, zaś drugie sączyłem podczas relaksu w wodzie. Gdy drugi napój bogów powędrował już wgłąb mego ciała, zacząłem się starannie myć by być czystym i pachnącym na spotkanie z lordem Manderlym które zapewne na mnie czekało.
Jeszcze podczas relaksacji zastanawiałem się jakie mam opcje ubraniowe by zrobić co nieco zamieszania swoim wschodnim stylem, a do tego ubolewałem nad tym iż został mi ostatni flakon perfum. Jest to rzecz którą zdecydowanie będzie trzeba skombinować. Po pluskaniu się w wodzie w końcu z niej wyszedłem i przywdziałem eleganckie szaro złoty komplet nabyty za wielką wodą który dość dobrze komponował się z mą aparycją, choć nie da się zaprzeczyć że wypadałoby co nieco pobladnąć by kolorystyka jeszcze lepiej współgrała z moją obecnie opaloną skórą. Po serii długich przygotowań wyszedłem wreszcie z komnaty i oznajmiłem służbie
-Jestem gotowy.-
Eyron Stark
Eyron Stark

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 26/04/2020

Powrót do góry Go down

Doki w Białym Porcie Empty Re: Doki w Białym Porcie

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach