Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Samotnia lorda

Go down

Samotnia lorda Empty Samotnia lorda

Pisanie  Yandel Swann on Sro Maj 13, 2020 1:50 am

Położona na najwyższym piętrze donżonu samotnia kolejnych pokoleń władców Kamiennego Hełmu jest średnich rozmiarów prostokątem, dobrze oświetlonym dzięki kilku oknom. W zachodniej ścianie znajduje się wyjście na niewielki balkon z którego można swobodnie spojrzeć na wartko płynącą Slayne lub Morze Dornijskie. Za masywnym, hebanowym stole znajduje się lordowskie siedzisko z białego jak kość czardrzewa, a doradców lub gości jego lordowskiej mości muszą wystarczyć obite krzesła z ciemnego dębu lub brzozy. Ściany komnaty ozdabia kilka arrasów z portretami sławniejszych Swannów i ważnych wydarzeń z historii rodu oraz kilka niewielkich rzeźb i trofeów z polowań. Wnętrze zawsze wypełniają świeże kwiaty, ku pamięci lordowskiej żony.


Ostatnio zmieniony przez Yandel Swann dnia Nie Sie 02, 2020 6:59 pm, w całości zmieniany 2 razy
Yandel Swann
Yandel Swann

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 12/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Yandel Swann on Sro Maj 13, 2020 5:46 pm

02/03/10PZ



Minęło ponad pół księżyca, kiedy do Kamiennego Hełmu przyleciał kruk z Końca Burzy. Choć Yandelowi nie podobały się wieści które przyniósł to postanowił wesprzeć Tartha, choć ani trochę nie uśmiechała mu się ta wyprawa, ale cóż, król kazał. Dlatego pod koniec drugiego księżyca wysłał kilka okrętów, pod dowództwem bękarta swojego kuzyna, który miał przekazać też Tarthowi, że Yandel tylko tyle odważył się wysłać, a nawet to było więcej niż powinien, bo nie chciał ryzykować, by któryś z dornijskich lordów splądrował mu ziemie, gdyby usłyszał, że większość sił Kamiennego Hełmu jest na Tarth lub Stopniach. A gdyby Wieczorna Gwiazda miał jakieś obiekcje to zawsze mógł wysłać kruka lub osobiście przybyć do Kamiennego Hełmu, by porozmawiać z Yandelem.
Lordowskie rozmyślania i plany o przyszłości przerwało ciche pukanie w drzwi, a zaraz potem do środka wślizgnął się zamkowy maester. Yandel, nie czekając aż jego doradca rozgości się, rzucił do niego krótkie pytanie.
- Ennorze, przypomnij mi, czy książę Arlan ma jakąś narzeczoną? - gdy usłyszał odpowiedź Swann pokiwał tylko głową i kazał maesterowi przysunąć sobie krzesło, po czym posłał po zamkowego kowala, łuczarza, rymarza i zarządcę. Gdy przybyli i zajęli swoje miejsca Yandel zwrócił się do kowala, łuczarza i rymarza:
- Panowie, pewnie widzieliście to gówno które zalegało w zbrojowni. Powiedzcie mi, ile kosztowałoby i zajęłoby wam wykonanie lepszego wyposażenia dla, powiedzmy, setki piechoty, łuczników i konnych? - po usłyszeniu odpowiedzi, podziękował im i zapewnił, że każe ich poinformować, gdyby zechciał w to zainwestować, więc mogli już wrócić do swoich zajęć. W samotni zostali już tylko Yandel, maester i zarządca, więc Swann nalał im po kielichu wina i po toaście wyjawił im swoje plany.
- Ennorze, Celonie, pora postawić most nad Slayne, po tylu latach w końcu, by wypadało. Myślałem nad kamiennym mostem, na tyle szerokim, by dwa wozy mogły łatwo po nim przejechać, oraz przerwą na środku, przez którą mogłaby wpłynąć galer, gdyby trzeba było ukryć okręty w górze rzeki. Nad przerwą rzuciłoby się dwa mosty zwodzone, a wschodnia część mostu byłaby ufortyfikowana. A skoro już mowa o moście to przydałoby się miasteczko po drugiej stronie, ze straganami, karczmami i dokami. Cheering Town zostało splądrowane, a Tarth podobno sprowadza na tę swoją wyspę osadników, choć jemu też coś spalili. Ale z tym miasteczkiem pomyślimy po moście. Na razie, Celonie, jeśli dowiesz się o jakichś wolnych, którzy szwendają się po tych włościach to zachęcaj ich do osiedlenia się po drugiej stronie Slayne, a kiedy ktoś zawita w moje skromne progi to wspomni się im o tym miasteczku, może rozpowiedzą dalej. Przydałoby się też zorganizować jakieś święto dla prostaczków albo objazd po włościach, bo przez tego barda w tamtym księżycu trochę ludzi zapomniało chyba komu służy. - przerwał na moment, by zwilżyć gardło winem, po czym kontynuował. - Jednak, jak zawsze, chodzi o pieniądze. Ile by to wszystko kosztowało i zajęło, panowie? -

Yandel Swann
Yandel Swann

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 12/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Maj 14, 2020 8:07 pm

- Nic mi o tym nie wiadomo, panie - odpowiedział w kwestii zaręczyn królewskiego dziedzica. Młody królewicz miał w tym roku obchodzić swój dziewiąty dzień imienia i w królestwie nie ogłoszono oficjalnie żadnych zaręczyn dotyczących jego osoby.
Wkrótce zjawili się też i inni domownicy Yandela, którzy owszem, widzieli to gówno zalegające w zbrojowni, które przeznaczone było do uzbrojenia poborowych z pól. Wedle ich fachowej oceny dobre uzbrojenie stu pieszych kosztowałoby lorda Swanna siedem setek złotych monet, cztery i pół setki dla strzelców plus dodatkowy koszt w zależności w jaką broń chciał ich wyposażyć - długie łuki, krótkie, kusze, jeśli tak to jakie? - w kwestii konnych, którzy potrzebowali jeszcze wierzchowców, był to koszt siedemnastu setek złotych monet.
- To bardzo dobry pomysł, panie - stwierdził maester.
- Z pewnością będzie kosztowny, ale może przynieść wiele korzyści - ocenił zarządca. - Czy nie lepiej byłoby jednak wybudować miasteczko wokół zamku? Zapewniłoby mu to dodatkowe bezpieczeństwo i ułatwiło wsparcie miasteczka, w dodatku na tym brzegu rzeki byłoby odgrodzone ufortyfikowanym mostem od wypadów Dornijczyków.
Wspominając o sąsiadach z południa zarządca skrzywił się widocznie, nie pałał miłością do poddanych Słonecznej Włóczni.
- Ten most zwodzony, trzeba go również będzie jakoś podnieść, więc w okolicy środka przeprawy dodana chyba będzie musiała być kolejna wieża, aby go wciągać.
Budowa mostu oraz wież mogła zająć jeden księżyc, może nawet trochę dłużej. Co do kosztów - dwie wieże konieczne by operować mostem i ufortyfikować wschodni koniec mostu kosztowałyby trzy tysiące złotych monet. Do tego sam most kosztowałby najpewniej drugie tyle. Za wędrowcami ludzie Yandela zaczną się natomiast rozglądać, zaś pomysł objazdu ziem uznano za bardzo dobry.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Yandel Swann on Pią Maj 15, 2020 2:11 am

Po wysłuchaniu opinii swoich doradców Yandel musiał się chwilę zastanowić. Jego dobry zarządca miał rację w sprawie położenia miasteczka, musiał mu niechętnie przyznać. Choć w walce na Pograniczu zawsze mógł liczyć na Dondarriona i Selmy'ego, a nawet tego idiotę Carona, to nigdy nie wiadomo było co Dornijczykom mogło strzelić do głów od tego słońca i jadu, który dodawali do wina i jedzenia, i postanowią wybrać się do Czerwonej Strażnicy, by trochę połupić.
- Masz rację, Celonie, zdecydowanie lepiej, bezpieczniej i wygodniej będzie wybudować miasteczko wokół zamku.- powiedział, spoglądając na zapisany w księdze stan skarbca i pomasował skronie. Na cycki Dziewicy, zbankrutuje przez to wszystko, pomyślał - Ale jak mówiłem, miasteczko nie zając, nie ucieknie. Pewnie ugryzie mnie to w dupę, ale zaczniemy od budowy samego mostu, a kiedy do skarbca wpłynie więcej monet to dokończymy wieże i fortyfikowanie go. Miejmy nadzieję, że ta śmieszna wyprawa Tartha opłaci się, bo jeśli nie to zmuszę go, by sam zapłacił za ten most. - zamilkł na dłuższą chwilę, gładząc powoli brodę, aż naglę klasnął w dłonie.
- Musicie mi teraz wybaczyć, panowie, ale muszę Was poprosić o wyjście, trzeba w końcu odpisać dobremu lordowi Tarthowi. - uśmiechnął się przebiegle na moment, wspominając Tartha - Przekażcie pozostałym, że zdecydowałem by zajęli się produkcją uzbrojenia dla setki strzelców z długimi łukami, jesteśmy przecież ludźmi z Pogranicza. I jeszcze jedno, Celonie, zajmij się przygotowaniami do tego objazdu, za dwa dni chciałbym wyruszyć. -
Gdy został sam nalał sobie kolejne kielich wina, który wypił na balkonie, a po powrocie do środka wyciągnął papier i inkaust, by nakreślić odpowiedź której Edwyn Tarth z pewnością nie mógł się doczekać.

Yandel Swann
Yandel Swann

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 12/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Maj 18, 2020 4:39 pm

- Tak jak wspominaliśmy, panie, do podniesienia mostu zwodzonego konieczne byłoby wybudowanie operującej nim wieży w okolicy środka mostu - zauważył zarządca. - Jeżeli mamy z niej zrezygnować, to czy rezygnujemy tymczasowo również z mostu zwodzonego, czy może zechciałbyś byśmy obmyślili tymczasowe, tańsze rozwiązanie. Podejrzewam, że moglibyśmy poszerzyć ten fragment przeprawy i ustawić tam dwa wysokie filary wraz z mechanizmami do podnoszenia mostu. Powinno to dać pożądany efekt i nie zwiększyć drastycznie kosztów.
Poza tym jednym pytaniem panowie nie mieli żadnych więcej i mogli opuścić swego lorda by zająć się pozostałymi przydzielonymi im zadaniami. Eskorta dla Yandela mogła być gotowa do ruszenia na objazd ziem chociażby i za godzinę gdyby przycisnąć zbrojnych, więc jej organizacja nie miała sprawić żadnego problemu. Korzystając z dodatkowego czasu maester powiedział, iż postara się dowiedzieć w jakich rejonach ingerencja barda poczyniła największe "szkody", aby to tam lord Swann mógł kierować się przede wszystkim.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Yandel Swann on Czw Maj 28, 2020 7:28 pm

Słysząc kolejną uwagę zarządcy Yandel musiał rozważyć przez dłuższą chwilę jak rozwiązać ten problem .
- Hmmm... jeśli nie przeszkodzą w późniejszym wybudowaniu wieży i fortyfikowaniu mostu to możesz postawić te filary, Celonie. Jak tak teraz myślę to przydałoby się jeszcze jakoś zabezpieczyć tę przeprawę, by wrogie okręty przez nią nie wpłynęły. Może jakiś łańcuch pod mostem albo kolce? - powiedział swoją myśl na głos i zastanowił się przez chwilę, po czym machnął ręką. - Pomyśli się jeszcze o tym. Na razie wam dziękuję za czas i porady. -
Jeszcze raz podziękował doradcom, a także z chęcią przyjął pomoc maestera, a po ich wyjściu i odwiedzeniu balkonu Yandel usiadł przy stole, wyciągnął papier i inkaust i zaczął pisać.
- Może "Ty psi synu, Edwynie ". Nie, nie, za ostro. - mruczał do siebie pod nosem. Odchylił się w krześle i zaczął się w nim bujać, by nagle pstryknąć placami i wrócić na swoje miejsce. - Może tak, "Jaśnie, oświecony, lordzie Edwynie". Nie, to też nie. Po prostu napiszę "Lordzie Edwynie", tyle wystarczy. - stwierdził i kontynuował pisanie.
Yandel Swann
Yandel Swann

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 12/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Yandel Swann on Nie Maj 31, 2020 2:00 am

10/03/10PZ


Lordowski objazd nareszcie powrócił do Kamiennego Hełmu. Gdy znaleźli się na dziedzińcu Swann zeskoczył z siodła i podał wodze stajennemu, by potem szybkim krokiem udać się z Ramdalem i jednym ze sług do samotni, gdzie zapewne czekali już maester i zarządca, po których posłał zanim przybyli do Kamiennego Hełmu. Po przekroczeniu progu samotni Yandel zdjął płaszcz i podał go podążającemu za nim słudze, który zaraz skłonił się i opuścił pomieszczenie, zostawiając Swanna z zarządcą, maesterem i Ramdalem stojącym przy drzwiach.
- Jak mniemam nie wydarzyło się nic ciekawego pod moją nieobecność? - rzucił, zdejmując rękawice i kierując się na swoje miejsce. Gdy dotarł do stołu rzucił na blat rękawice, a następnie z westchnięciem zasiadł w siedzisku. Siedział tak przez dłuższą chwilę, aż wydawało się, że zasnął, by po chwili przeciągnąć się niczym kot i uśmiechnąć się do zgromadzonych.
- W czasie objazdu pomyślałem, że przydałoby się zrobić niewielką ucztę. Nic wielkiego, tylko tyle bym mógł spokojnie porozmawiać z Dondarrionem, Selmym, Caronem, Grandisonem, Morrigenem, Mertynsem i Trantem. Ile by za to wyszło? - zdał sobie sprawę, że nigdy nie organizował uczty. Kiedyś zajmowała się tym jego żona, a po jej śmierci ten obowiązek spadł na zarządcę, a Yandelowi pozostawało tylko zgodzić się lub nie.
Yandel Swann
Yandel Swann

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 12/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Cze 04, 2020 5:57 pm

Yandel mniemał całkiem słusznie, podczas jego krótkiej nieobecności nie wydarzyło się nic godnego uwagi. Zwykła codzienność życia w Kamiennym Hełmie. No, może nie do końca codzienność, kiedy prawie za oknem trwała budowa nowego mostu na rzece. Aczkolwiek blisko do codzienności, a i most wkrótce stanie się po prostu kolejną jej częścią.

Zarządca sięgnął do księgi jaką nosił ze sobą, w której to czynił zapiski dotyczące różnych zasobów, kosztorysów oraz innych ciekawostek związanych z jego pracą i szybko zaczął przekręcać karty obślinionym lekko palcem. Siedmiu lordów chciał zaprosić jego pan, a każdy z nich z pewnością przybędzie z niewielką świtą rycerzy, zbrojnych oraz sług. Bezpiecznie pewnie byłoby liczyć, iż każdy weźmie łącznie z dwudziestu pięciu ludzi. Czyli siedmiu lordów oraz stu siedemdziesięciu pięciu innych gości. Możnych wypadało z pewnością ugościć obficie, a ich świty może i nie musiały objeść się po wsze czasy, ale również wypadało zaserwować im sycący posiłek. Do tego alkohol, świece do komnat, pasza dla koni... O ile nie przesadzaliby z ekstrawaganckim jadłem i skupili się jedynie na obfitości smacznego, acz swojskiego jedzenia, a wina z wyższej półki ograniczyli do dwudziestu litrów na ucztę i uzupełnili strumieniami piwa oraz pośledniejszych gatunków, to powinni zamknąć się w koszcie ośmiu setek srebrników. Czyli osiem złotych monet. Wcale nie tak drogo.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Yandel Swann on Pią Cze 12, 2020 5:10 pm

Słysząc ostateczną liczbę Yandel otworzył szerzej oczy i pokiwał głową. Całkiem tanio, jednak trzeba będzie pochwalić się przed gośćmi, zwłaszcza przed lordami z Pogranicza i sąsiadami.
- Zorganizuj za dwadzieścia złotych monet, zaprosi się jeszcze Rogersa i Whiteheada. I znajdź też grajków znających pograniczne ballady. Nie spiesz się, uczta będzie za księżyc, bo Caron musi się jeszcze przedostać przez góry. Ennorze, zajmij się szykowaniem zaproszeń - zwrócił się do maestera - Jutro wyruszę do Końca Burzy, zobaczyć się z królem, więc spróbuję przekonać go, by też zaszczycił nas swoją obecnością. A jeśli odmówi to pozostali tylko na tym skorzystają. - powiedział, bezradnie rozkładając ręce. Wstał od stołu, ruszając w stronę jednego z okien, by przyjrzeć się Slayne i zerknąć na szkielet mostu.
- Skoro będziemy mieli most to i przydałaby się karczma, gdyby ktoś chciał odpocząć. - rzucił, wciąż patrząc na rzekę. - Nie spodziewam się jakiegoś wielkiego ruchu, więc za razie wystarczy drewniany budynek, pokryty strzechą. Jednak poczekamy z budową do mojego powrotu z Końca Burzy, chcę sam doglądać prac. - szybkim krokiem wrócił do stołu - Mamy też trochę cyny z której można by zrobić naczynia, by sprzedać je kupcom i biedniejszym lordom. Gdyby jeszcze zmieszać je z antymonem i miedzią to wyszedłby ładny kolorek. Któryś z naszych sąsiadów ma ich złoża? -
Yandel Swann
Yandel Swann

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 12/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Cze 14, 2020 9:22 pm

Zarządca przerzucił parę stron i sprawdził coś jeszcze. Dwóch dodatkowych lordów oraz król, zaś fundusze ponad dwukrotnie większe niż przewidywane na początku. Będą mogli pozwolić sobie teraz nie tylko na większą obfitość jadła względem każdego gościa, ale również na zaserwowanie większej ilości lepszych trunków oraz bardziej wyszukanych potraw. Obecność Jego Miłości oczywiście sprawiała, że poziom uczty musiał być odpowiednio wyższy by pokazać się dobrze przed koroną, jednak nawet mając w równaniu ten czynnik ludzie Yandela stwierdzili, iż uczta będzie odrobinę bardziej wyszukana niż przeciętna. Do tego jeszcze dodatkową atrakcją mieli być lokalni grajkowie, zaś zarządca zasugerował jeszcze by zorganizować pokaz łuczniczy. W końcu strzelcy z Pogranicza byli najlepsi, a lord Swann niedawno powiększył o jednego weterana krąg swoich domowników. Czemu by więc nie pochwalić się przed królem?
Kosztorys budowy gospody zarządca obiecał przygotować i zostawić swemu lordowi by mógł go obejrzeć po powrocie z Końca Burzy. Co zaś tyczyło się surowców... O antymonie w okolicy nie słyszeli, ale na pewno Grandison oraz Morrigen posiadali na swoich terenach złoża miedzi.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Yandel Swann on Sro Sie 05, 2020 11:37 pm

30/03/10 PZ


Podroż do Końca Burzy nie poszła może po myśli Swanna, ale przynajmniej cieszył się, że król zaufał mu w choć jednej sprawie. Można było powiedzieć, że wyszło pół na pół, dlatego wracał do rodzinnego domu w dość dobrym humorze. Jeśli ktoś z zaproszonych gości już przybył Yandel naturalnie przywitał wszystkich w swoich skromnych progach i przeprosił za tak długą nieobecność oraz zaproponował wspólny posiłek w jego samotni, gdy już odpocznie trochę po podróży i dowie się co działo się w jego siedzibie, kiedy przebywał w Końcu Burzy. Na otarcie łez kazał przynieść dla gości beczułkę najlepszego trunku z piwnic. Po umyciu się w zimnej wodzie i przebraniu w świeży ubiór udał się do samotni, do której wezwał zarządcę z planem karczmy, może dało się przyoszczędzić tu i tam. Spoglądając na plany spytał też czy udało się przekonać jakichś wolnych, by osiedlili się nad Slayne oraz czy rozpowiadał o planach o założeniu miasta. W międzyczasie posłał także Ramdala po Arreca, by móc przekazać mu decyzję króla w sprawie giermkowania , a przy okazji miał wstąpić do komnat maestera i przekazać, by przygotował Yandelowi listę członków głównych linii Caronów, Mertynsów i Selmych.
Yandel Swann
Yandel Swann

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 12/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Sie 11, 2020 11:37 am

Na zamek nie przybyli jeszcze żadni szlachetni goście, do uczty pozostało wszak jeszcze ponad tydzień. W międzyczasie pojawiły się jednak pierwsze problemy z organizacją uczty. Jak dotąd bowiem nie znaleziono żadnego barda, który gotów byłby zagrać na uczcie i nie zbłaźnić równocześnie dobrego imienia Swannów. Przybycia odmówił także Trant, który akurat (jak wyjawił w liście) bardzo był zajęty w swojej domenie, obiecał przysłać jednak swojego pierworodnego.
Co również nie wyszło, to nie znaleziono za bardzo wolnych, którzy chcieliby się tu osiedlić, a ledwie kilka rodzin. W istocie Pogranicze uchodziło za niebezpieczne ziemie do zamieszkania i wolni, przynajmniej do tej pory, woleli udawać się do Reach albo na pięknie rozsławione Tarth. Jedynym pozytywem było dobre rozpowszechnienie wieści o powstającej mieścinie, które w ciągu księżyca-dwóch mogłyby być znane już w całych Ziemiach Burzy. Ruch ostatnio, szczególnie przy okazji budowy mostu, był w Kamiennym Hełmie ostatnio jakoś większy.
Zarządca przekazał jednak przygotowany już kosztorys karczmy, którą mogliby postawić. Arrec natomiast był bardzo ucieszony z wieści od ojca i możliwości terminowania u Durrandonów, w euforii zaś zaczął już nawet przygotowywać ekwipunek do wyjazdu, chcąc ruszać od razu i nie czekać na ucztę.
Maester natomiast już tego samego dnia przygotował dla swojego lorda informacje dotyczące innych rodów. Przejrzenie odpowiednich ksiąg zajęło tyle, co odpoczynek Yandela po podróży. I tak lord Caron był bezdzietny; jego matka urodziła natomiast aż sześciu synów, dziedzictwo było więc z tej strony bezpieczne. Obecnie jego następcą był wyznaczony bratanek , w dodatku niezamężny. Wiadomym było, że nie pałał miłością do ludzi z Reach, którzy zabili w bitwie jego młodszego brata. Miał również siostrę, ta jednak była wydana już za Bucklera.
Dynastia Mertynsów była o wiele bardziej bogata. Również wiekowy lord miał aż pięciu synów i jedną córę. Dwóch najmłodszych zginęło w młodości przez zarazę, żywych z rodzeństwa pozostała więc czwórka. Dwóch najstarszych synów miało już żony - odpowiednio od Whiteheada i Dondarriona. Córka i trzeci syn byli zaś wciąż wolni.
Najciekawiej wyglądała jednak sytuacja w rodzie Selmych. Stary lord miał dwóch synów i dwie córki. Pierwszy, wdowiec, miał po swojej tragicznie zmarłej żonie jedną, ukochaną córkę, która liczyła dopiero dziewięć Dni Imienia. Drugi syn lorda miał zaś syna (który jednak zginął w walkach z Dornijczykami) oraz dwie córki, z czego młodsza była już zaręczona. Stary lord nie miał też żadnych bratanków, a kwestia dziedzictwa Harvest Hall była jak najdalsza od rozwiązania. Niby ktoś przebąkiwał o wyznaczeniu na dziedzica jakiegoś dalekiego kuzyna. Inni mówili, że zamek odziedziczy ten, kto poślubi dziewięcioletnią dziewczynkę... W istocie jednak lorda Selmy'ego to nie obchodziło, liczył bowiem, że jego mężni synowie spłodzą mu jeszcze wiele wnucząt.





Ojciec na Górze
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Yandel Swann on Czw Sie 13, 2020 9:42 am

Najwyraźniej będą musieli obyć się bez barda albo Yandel sam będzie musiał zadowolić swym śpiewem gości. Nie wiedział co gorsze, nigdy nie uważał się za dobrego śpiewaka. Mógł zawsze posłać do Cherring Town, by znaleźć kogoś chętnego, choć wątpił, by ktoś się znalazł. Pozostawało mieć nadzieję, że jakiś śpiewak przybędzie w orszaku którego z zaproszonych lub, że Caronowie się zdenerwują i sami zaśpiewają, ich rodzina wydawała na świat wielkich śpiewaków.
Ucieszył go entuzjazm syna, pozostawało mieć nadzieję, że nie przyniesie on wstydu rodowi.
Wieści o niewielkiej ilości wolnych jakoś nieszczególnie go zmartwiły, w kóncu jeszcze nie zaczął budowy miasteczka. A plotka o miasteczku zawsze mogła pomóc w zachęceniu ludzi gdy już zdecyduje się na rozpoczęcie prac. Po przejrzeniu planów od zarządcy zdecydował się na wybudowanie droższej karczmy, która w dalszej perspektywie dawała większe zyski, a sama też nie była szczególnie droga. Pomysł z dogadaniem się z którymś z lordów z Deszczowego Lasu w sprawie zniżek na materiały nie był taki zły, zwłaszcza, że córka Mertynsa stwarzała możliwości na zawiązanie umów, które można zapieczętować zaręczynami.
Yandel Swann
Yandel Swann

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 12/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia lorda Empty Re: Samotnia lorda

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach