Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Skarbiec

Go down

Skarbiec Empty Skarbiec

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Kwi 28, 2020 11:10 pm

***
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Skarbiec Empty Re: Skarbiec

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Kwi 29, 2020 12:23 am

Ósmy dzień drugiego księżyca dziesiątego roku po Zagładzie

Stan z początku przyglądał się Edmundowi ze zdziwieniem, marszcząc przy tym brwi w podejrzliwym wyrazie twarzy. Potem zajrzał jeszcze raz do księgi, coś pomamrotał, coś policzył na palcach i nagle podejrzliwość została zastąpiona szokiem.
- O cholibka, faktycznie pięć srebrnych monet mniej się należy. Panie Bracken, liczysz pan jak demon - powiedział ze śmiechem, a w jego głosie również pobrzmiewał pewnego rodzaju podziw. - No dobrze, to teraz do skarbca. Prowadź pan - rzekł już ze znacznie lepszym humorem. Po czym wszyscy wyszli i zostali poprowadzeni przez Edmunda ku skarbcowi, który znajdował się w podziemiach.
- Nie masz pan za co przepraszać, Panie Bracken, to ja przepraszam za pomyłkę w obliczeniach. He, jeszcze bym bezprawnie was obrabował na pięć srebrników - zażartował sobie. - Są kupcy, ale tylko w Lordsporcie na Pyke. Chyba czasem inwestują. Nie wiem dokładnie, bo się nigdy tym jakoś nie interesowałem. No i czemu król miałby nie przyzwalać? Inwestycje to większe zarobki, a większe zarobki lordów to więcej złota z podatków. Jak dla mnie prosta logika - wyjaśnił sprawę swoim rozumowaniem. W tym momencie stanęli przed skarbcem i Edmund zaczął bawić się kluczami.
- U nas takich rzeczy to się nie robi. Wiesz pan, mieć możesz tylko to, za co zapłacisz żelazem. Jak zapłacisz złotem albo ukradniesz od sąsiada to jesteś słaby, proste. A kapłani Utopionego Boga mawiają, że żelazny człowiek nie może przelewać krwi innego żelaznego człowieka, bo będzie przeklęty, też proste. Jeśli zaś już jacyś lordowie się zaczną bić między sobą, to wpada król i ich obu topi w morskiej wodzie. Proste problemy, proste rozwiązania, krew żelaznych ludzie nieprzelana - zarymował na koniec swojego wyjaśnienia. Wtedy drzwi stanęły w końcu otworem i weszli do środka. Cradd coś tam popatrzył, coś tam pochodził i porozglądał się, coś tam nawet poszacował.
- Dobra, będzie tu ta kwota. W takim razie jutro z chłopcami przyjdę tu jeszcze i wtedy dokładnie to policzymy, a następnie zapakujemy na wozy. Teraz wracajmy na ucztę - polecił.

Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Skarbiec Empty Re: Skarbiec

Pisanie  Edmund Bracken on Sro Kwi 29, 2020 1:48 am

Edmund patrzył w spokoju, jak Stann spokojnie przebiera w jego pieniądzach. Kiedyś tego pożałują, oj tak, to ostatni pieniądze, jakie od niego dostaną. Coś wymyśli, może od razu zreinwestuje pieniądze i w księdze finansów poprawi co nieco, żeby spadły dochody? To było chyba najlepsze wyjście. Przeniesie pieniędzy do siebie i uchroni je przed chciwymi łapami Żelaznych. Oni wszystko zdewastują.
- Świetnie - odpowiedział, gdy wszystko było załatwione. - Dziękuję w takim razie za pomoc. Słusznie, wracajmy. - Odkiwnął głową, zakluczył skarbiec i skierował się wraz z wszystkimi w stronę uczty.
- Mam nadzieję, że jeszcze napijemy się. Dopełnię spraw organizacyjnych i załatwię jakiś dobry alkohol - uśmiechnął się i wskazał Żelaznemu powrotne wejście do wielkiej sali, sam wtenczas skierował się do kuchni.
- Zanieście Żelaznym Ludziom najmocniejszy alkohol. Do ich stolika i do naszego przyjaciela Stanna. I trochę cięższego jedzenia, żeby szybciej posnęli - rozkazał w kuchni. Będą mieli ich z głowy, a jak szybciej coś odwalą - bo bez tych działań na pewno coś by odwalili - to tym szybciej pozbędzie się problemu.
Posłał jeszcze jednego ze służących, żeby przygotował ich świadków do pracy. Na dany rozkaz mieli ich wpuścić do sali.
Tak przygotowany mógł wrócić na salę...
Edmund Bracken
Edmund Bracken

Liczba postów : 177
Data dołączenia : 04/03/2020

Powrót do góry Go down

Skarbiec Empty Re: Skarbiec

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Kwi 30, 2020 12:08 am

- A tak wracając do tematu inwestycji i kupców, to kiedyś było inaczej - powiedział Stan, gdy wychodzili ze skarbca. - Mówię tu o rządach Qhorwyna Hoare'a zwanego Sprytnym, ojca i poprzednika obecnie miłościwie nam panującego Harwyna. Nie da się powiedzieć, że nie był podstępnym i chciwym władcą, bo całe swe panowanie poświęcił gromadzeniu bogactw i unikaniu wojny. "Wojna szkodzi handlowi" mawiał, co nie przysparzało mu zbyt wielkiej popularności. Przy tym podwajał i potrajał liczebność swych flot, a także rozkazywał kowalom i płatnerzom produkować coraz więcej zbroi, mieczy i toporów. "Słabość zachęca do ataku, jeśli chcemy pokoju, musimy być silni" mówił. I tak to się wtedy życie toczyło na Żelaznych Wyspach, nudno i spokojnie. Potem zaś dla wielu zupełnie niespodziewanie na tron wstąpił Harwyn, który był trzecim synem Qhorwyna. Gdy odwiedził stocznie ojca, powiedział "drakkary są po to, żeby na nich pływać". A przy okazji wizyty w królewskich zbrojowniach rzekł "miecze są po to, by spłynęły krwią". I tak jak jego ojciec często mawiał o słabości zachęcającej do ataku, tak Harwyn spojrzał na drugi brzeg Zatoki Żelaznych Ludzi i dojrzał w Dorzeczu wyłącznie słabość oraz zamieszanie. No i tak to się wszystko złożyło, że jesteśmy gdzie jesteśmy. Dziwna sprawa, nie? - zadał na koniec pytanie retoryczne, zaśmiewając się do rozpuku. Chwilę po tym Edmund chwilowo pożegnał Cradda, obiecując mu mocniejszy alkohol, więc ten ochoczo wrócił na ucztę. W kuchniach przyjęto rozkaz Brackena dotyczący specjalnego zamówienia dla żelaznych gości, a słudzy zaczęli przygotowywać świadków.

Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5766
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Skarbiec Empty Re: Skarbiec

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach