Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Główna Brama

Go down

Główna Brama Empty Główna Brama

Pisanie  Lambert Grafton on Pon Kwi 13, 2020 6:40 pm

~Główna brama zamku w Gulltown~
Lambert Grafton
Lambert Grafton

Liczba postów : 100
Data dołączenia : 21/03/2020

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Lambert Grafton on Pon Kwi 13, 2020 6:51 pm

8/02/10PZ

Po dwutygodniowej podróży prosto z Riverrun Lambert w końcu zawitał do Gulltown. Nie zatrzymywał się w mieście, się chociaż obmyć, chciał jak najszybciej przybyć do zamku. Wiedział że u siebie może to zrobić za darmo i z przyjemną służbą. Nie chciał tego przyznać nawet przed sobą, ale podczas tego rozbijania się po Westeros całkowicie się spłukał. Nawet jego towarzysz Gendry, który był roztropniejszy w wydawaniu żył już na ostatkach. Kiedy we dwóch jechali miastem wszędzie widać było przygotowania do turnieju, ludzi widać było na każdym kroku, a nawet strażnicy byli w o niebo lepszych humorach. Kiedy dwóch jeźdźców zbliżyło się do bramy Lambert Grafton krzyknął do strażników przy bramie.
-Witajcie chłopcy! Poznał wtedy wśród strażników znajomą twarz, z którą zdarzyło mu się kiedyś pić. - O Bart, witaj kumplu. Jak tam u żony?Otworzył zasłonę przyłbicy w kształcie psiego pyska, by ukazać strażnikowi swoje oblicze.
- Przekażcie proszę, że brat lorda wrócił do domu. A i otwórzcie proszę z łaski swojej bramę.


Ostatnio zmieniony przez Lambert Grafton dnia Wto Kwi 14, 2020 10:42 pm, w całości zmieniany 2 razy
Lambert Grafton
Lambert Grafton

Liczba postów : 100
Data dołączenia : 21/03/2020

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Kwi 13, 2020 8:18 pm

Zbrojny stojący na szczycie przetarł oczy, gdy podróżny zbliżył się do bramy. Tarcza rycerza była tak ustawiona, że miał problem dojrzeć herbu na niej namalowanego, a co za tym idzie dowiedzieć się któż to podjeżdża bez potrzeby pytania. Już miał usta otwierać, a wtem usłyszał znajomy głos. Aż obejrzał się na pozostałych zbrojnych tkwiących na murach czy też to słyszą, czy tylko mu się przywidziało. Wtedy też zasłona przyłbicy została podniesiona i wszelkie wątpliwości rozwiały się.
- Ser Lambert! Witaj w domu - krzyknął do niego z murów. - A u żony to wszystko po staremu, dalej w kuchniach pracuje, a wkrótce to już całkiem zarobiona będzie jak się goście na turniej zjadą z całej Doliny! Jak was nie było, panie, to mi nowego dzieciaka powiła! Czwartą córkę, jakby nie mogła choć raz w życiu syna wypchnąć na świat! - mówił do niego podniesionym głosem, żeby młodzieniec na dole słyszał może nie wszystko, ale przynajmniej większość.
- A, już się robi, ser! - reflektował się co do bramy i zniknął Graftonowi z widoku, zapewne celem powiedzenia tym na dole, żeby otworzyli wrota. Wkrótce też dębina rozstąpiła się i droga przed Lambertem stanęła otworem.

Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Lambert Grafton on Pon Kwi 13, 2020 11:23 pm

Będąc szczerym Lambert nie pamiętał, że kucharka była właśnie żoną zbrojnego. Nie miało to dla niego aż tak dużego znaczenia, wiedział tylko, że miał żonę i najwyraźniej ją kochał, bo przy kuflu nierzadko o niej wspominał.
- W takim razie gratuluję. odpowiedział Grafton.-Może kiedyś ci się uda, ale wiesz w razie tego jak nie ta, to inna. Haha! dodał żartobliwie w swoim stylu nawiązując do problemu zbrojnego ze spłodzeniem syna. Kiedy dawny kolega zniknął, a brama stanęła przed nimi otworem Lambert ruszył się w siodle dając klaczy sygnał do ruchu. Pełna płytowa zbroja znajomie zatrzeszczała, konie ruszyły przed siebie. Zaraz w bramie Młody Grafton zwrócił się jeszcze do swojej zaprzysiężonej tarczy. Lekko starszego od niego rycerza z bocznej linii rodu Corbrayów.
- Słuchaj Gendry, wiem że niezbyt kręcą cię takie dworskie rzeczy. Leć więc do miasta się zabawić, dobrze wiesz, gdzie trzeba mnie szukać. Strażnicy cię widzieli, więc będziesz miał wstęp na zamek kiedy tylko zechcesz, postaram się też załatwić ci jakiś nocleg w zamku. Ser Gendry nie zaprzeczył i wyruszył w miasto.
A sam Lambert czym prędzej ruszył do stajni zostawić swoje konie a zaraz po tym w końcu spotkać się z rodziną i odpocząć po przeszło dwutygodniowej trasie.
[Z/T]
Lambert Grafton
Lambert Grafton

Liczba postów : 100
Data dołączenia : 21/03/2020

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Hagritt on Czw Maj 28, 2020 10:58 pm

11 dzień 2 księżyca 10 PZ
Wieczór

Po całym dniu ciężkiej pracy, podczas której Hagritt tak naprawdę nie zrobił praktycznie nic, spakował swe rzeczy i ruszył do domu. Będąc przy głównej bramie, przez którą musiał przejść, by dotrzeć do swej niedużej wsi pod Gulltown, zauważył zamkowego zarządcę. Wtem w małej, włochatej główce rozbrzmiało kilka dzwoneczków. Przypomniał sobie bowiem słowa lorda, które padły około dwóch księżyców temu. Wtem, widząc, że zarządca jest zagadywany, powrócił do swego warsztatu i pochwycił wszystkie narzędzia, jakie przydzielono mu do robótek wiele lat temu. Ponownie powędrował pod bramę i zgodnie z zaleceniem włośnika, przedstawił rupiecie celem uzyskania odpowiednich funduszy na zakup nowych. Głuptas zapomniał i do tej pory pracował wciąż na tych samych zużytych nożycach, prowizorycznym młocie i tym podobnym.
Ponieważ wypłacenie monet było poleceniem lorda, zarządca nie ukazał żadnego problemu. Toteż pozostało jedynie udać się do zamkowego kowala, którego również wskazał rudy pan. Niestety był już dość późny wieczór, w brzuszku gajowego burczało, a sam odczuwał potworne zmęczenie. Postanowił zatem udać się do wyrobnika dnia jutrzejszego.

[z/t]
Hagritt
Hagritt

Liczba postów : 63
Data dołączenia : 29/04/2020

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Finrod Arryn on Czw Lip 23, 2020 2:15 pm

12 dzień drugiego księżyca 10 roku po Zagładzie,
wieczór

Wszystko zaczęło się od przybycia Jaskra - barda, znajomego siostrzyczki Findis. Zawiadomił ją o jej niecodziennym planie wyjazdu z Gulltown na własną rękę. Jaskier wyłożył mu (mniej więcej) plan ucieczki, choć Finrod ostatecznie niewiele z niego zrozumiał. Urzekły go jednak obietnice tego, co może go po drodze spotkać. Najpierw czekała ich podróż statkiem - a młody Arryn wiedział, jak takie podróże się kończą. W paszczy krakena albo przy syrenim śpiewie. Jeśli ma się szczęście i nie wyląduje się w mieście merlingów.
O Dorzeczu słyszał równie wiele. Słyszał o Oku Boga i mieszkających tam magicznych krukach i Dzieciach Lasu. To także tam właśnie, w tamtejszych lasach i górach, schroniło się najwięcej snarków i grumkinów. Ponoć i król Żelaznych był brodatym grumkinem i z pomocą ohydnych czarów podbił Dorzecze. A zresztą sami Żelaźni to też potwory nie z tego świata.
Do tego wszystkiego był zawiedziony tym całym Gulltown. Grumkin w szafie okazał się być tylko lordem Graftonem, do turnieju go nie dopuścili, a lady Melody nie pokazała żadnych ze swoich mrocznych sztuczek. I może byłoby tylko tej ostatniej mu szkoda, bo nawet ją polubił jako człowieka (i do tego była bardzo ładna), ale i tak ponoć mieli zaraz wyjeżdżać, więc koniec końców to żadna strata.
Przytakiwał więc tylko Jaskrowi, dość podekscytowany całą wyprawą i mężnie gotowy do obrony swoich sióstr, i gdy tylko przyszła odpowiednia pora - ruszył na miejsce spotkania. Miał nadzieję wyjść przez bramę niepokojony przez strażników, ale w razie co był gotów pokazać swoje królewskie oblicze i głosem nieznoszącym sprzeciwu zażądać wypuszczenia go. A potem udać się do portu i spotkać z siostrami.
Finrod Arryn
Finrod Arryn

Liczba postów : 71
Data dołączenia : 13/06/2020

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Lip 23, 2020 2:46 pm

Strażnicy przy bramie zamku Graftonów mieli ostatnio ręce pełne roboty. Cholerny turniej i cholerna uczta... Co i rusz ktoś właził i wyłaził, co i rusz coś ktoś przywoził i wywoził. A opierdalać się w robocie nie było jak, ponieważ przybyło mnóstwo lordów, przybył nawet sam król i dowódca garnizonu bardzo dbał o to by nie doszło do żadnych "wypadków". Straż oczywiście nie każdemu wypadkowi mogła zapobiec, wszak lorda Sebastiona przed przeruchaniem kolejnej panienki nie powstrzymali i plotka niosła, że coś tam się wykrzaczyło. Niemniej jednak wartownicy starali się.

- Hej! - jeden ze strażników krzyknął na opuszczającego zamek Finroda. Chłopak mógł zobaczyć, że zbrojny kieruje się w jego stronę i przystaje na chwilę. Mężczyzna westchnął ciężko, prawdopodobnie rozpoznając Arryna, acz dzielnie podjął się dalszego marszu. - Książę wybiera się do miasta o tej porze bez straży? - zapytał. - Może posłać po kogoś, aby służył za eskortę, panie?
I co tu robić? Ni to takiego zatrzymać, bo podniesienie ręki na szlachcica, ni to puścić tak samego dzieciaka niezbyt wypada.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Finrod Arryn on Czw Lip 23, 2020 11:11 pm

Finrod liczył, że uda mu się przekraść bez zwracania uwagi strażników. Zagryzł więc zęby i nie oglądał się na nich, pewnie krocząc przed siebie.
- Nie ma potrzeby, poradzę sobie - odpowiedział krótko i oschle, przechodząc koło strażników.
Sama propozycja trochę go rozjuszyła, był bowiem już dorosłym, mężnym rycerzem i nie potrzebował niczyjej opieki. Jak miałby walczyć z grumkinami, gdyby nie mógł bezpiecznie wyjść z zamku?
W istocie jednak był trochę zdenerwowany. Liczył, że nie będą robili mu większych kłopotów i pozwolą spokojnie wyjść z zamku bez dodatkowej eskorty. Ta bowiem zniweczyłaby jego plany - nie wiedział do końca dlaczego, ale ze słów Jaskra zrozumiał, że powinien trzymać całe przedsięwzięcie w sekrecie. Gdyby jednak próbowali go zatrzymać, chciał zaproponować właśnie barda (i zarazem przyjaciela Findis) jako dorosłą osobę, która mogłaby mu towarzyszyć.
Jeśli zaś to wszystko by nie podziałało, zamierzał zrobić strażnikom awanturę. Spytać za kogo się uważają, jak śmieją zatrzymywać królewskiego syna i tak dalej. W końcu należał mu się jakiś szacunek od byle pachołków Graftona (który zresztą ostatnio dodatkowo przeskrobał).
Finrod Arryn
Finrod Arryn

Liczba postów : 71
Data dołączenia : 13/06/2020

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Lip 23, 2020 11:25 pm

- No, skoro tak książę mówi, to w porządku - powiedział strażnik po chwili wahania i podrapał się po głowie, spoglądając za odchodzącym Finrodem.
Kiedy Arryn powoli znikał w oddali, zbrojny wrócił na swoje stanowisko. Pomyślał sobie jedynie by jakieś kłopoty nie wynikły z tego, że puścili królewskiego syna samego poza zamek. Chociaż z drugiej strony... To chyba ludzie Arrynów powinni go pilnować, a nie oni, prawda? Tak - pocieszył się w myślach - To wszystko ich wina jeżeli już...
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Findis Arryn on Pon Lip 27, 2020 11:03 am

Noc z 12 na 13 dnia drugiego księżyca 10 roku po Zagładzie


Jak powiedziała Findis, tak też zrobiła. Razem z siostrą udała się w stronę głównego wyjścia z zamku Graftonów. Tutaj niestety czekała na nich kolejna przeszkoda. Strażnicy. Findis musiała przyznać, iż to całe planowanie ucieczki, choć bardzo nieodpowiedzialne i niebezpieczne, to było też potwornie ekscytujące.
Jeszcze zanim dziewczynki podeszły do bramy i strażników, starsza z nich poinstruowała tą drugą, jak ma się zachowywać.
-Pamiętaj, nie patrz się im w oczy, idź pewnie i pod żadnym pozorem nic nie mów - mówiła przyciszonym głosem. -Jakby się o coś nas zapytali, ja będę mówić, a ty potakiwać. Coś wymyślę. Tylko czasem nie wspominaj, że jesteśmy córkami króla, bo wtedy wszystko na marne...
Findis nie martwiła się raczej samą Roweną, bo ta, kiedy chciała, to potrafiła być mądrą dziewczynką. Raczej obawiała się własnej reakcji, co próbowała ukryć pod pozorami martwienia się właśnie o swoją siostrę. W każdym razie nie było już na co czekać, toteż księżniczka ruszyła raźno w kierunku strażników. Miała nadzieję, iż wyglądała w tamtym momencie wiarygodnie. No i oczywiście że Rowena ruszy za nią.
Findis Arryn
Findis Arryn

Liczba postów : 151
Data dołączenia : 08/05/2020

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Rowena Arryn on Pon Lip 27, 2020 11:26 am

Wywróciła tylko oczyma na słowa siostry bo co miała jej powiedzieć? Przecież nie będzie sprzeciwiać się Fin bo to na nic by się zdało! Już samo to, że pomogła jej się wymknąć będzie kolejnym batem od papy. Przecież to Findis miała być ta mądrzejsza i rozumniejsza niż Rowena. A tym czasem miała wrażenie, że je obie czeka niezłe manto. Westchnęła pod nosem ale poszła za siostrą grzecznie jakby nigdy nic. Oczywiście zła na nią, że jednak miast ominąć ich ta szła prosto w ich stronę. Przecież mogli je poznać po głosie, a na pewno Findis! Chociaż może miała rację? Więc nie przejmując się ostatecznie niczym postanowiła zobaczyć jak ona sobie poradzi.
- No dobrze, zobaczymy jak sobie poradzisz. Ale jak coś, uciekamy, jak się rozdzielimy będzie im trudniej nas złapać. pamiętaj, że oni mają ciężką zbroję, my jesteśmy w szmatach i będzie nam łatwiej biec.
Uprzedziła siostrę i w milczeniu ruszyła za nią czekając na to co się będzie działo.
Rowena Arryn
Rowena Arryn

Liczba postów : 80
Data dołączenia : 11/06/2020

Powrót do góry Go down

Główna Brama Empty Re: Główna Brama

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach