Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Gabinet

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Gabinet Empty Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Sob Kwi 04, 2020 4:24 pm

Pomieszczenie przechodzące z rąk do rąk kolejnych głów rodu już niemal umownie jest niemal niezmieniane przez kolejnych właścicieli. Ciemna, drewniana podłoga i panele na ścianach potrafią nieco przytłoczyć mimo licznych okien i świec. Przy ścianach ustawione są półki z książkami oraz szafy z co ważniejszymi dokumentami. Centralną część zajmuje potężne biurko z równie dużym, wygodnym krzesłem oraz porządnym ale już nie tak okazałym po przeciwnej stronie. Za nim, na ścianie, znajduje się szczegółowa i kunsztownie wykonana mapa Volantis oraz okolic, z zaznaczonymi posiadłościami Vaelarosów.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Sob Kwi 04, 2020 4:43 pm

01/03/10 PZ wieczór

Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Kwi 07, 2020 10:42 pm



Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Nie Kwi 12, 2020 10:53 am

Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Kwi 16, 2020 12:19 am



Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Kwi 29, 2020 12:02 am

05/03/10PZ

Laena otrzymała od swoich ludzi raport dotyczący jej nowych nabytków, którymi zajęto się po sprowadzeniu ich do rezydencji. Sprawdzeni gwardziści okazali się naprawdę zdolnymi wojownikami, wydawali się też równie posłuszni co zapowiadał Yezzan. Letniak wprawdzie mało mówił, acz oceniano to nawet na plus. Ludzie panny Vaelaros teoretyzowali też na podstawie tego co wiedzieli o jego rzekomo żelaznej lojalności wobec swego pana, iż nie chce odpowiadać obszernie przed nimi, gdyż to Laena jest jego właścicielem, a nie oni. Karzeł był ponoć bardzo zabawny, zaś śpiewaczka zaiste miała piękny głos. Umiejętności eunuchów na razie nie było za bardzo jak sprawdzić, ale nie dawali podstaw by posądzać ich o brak kompetencji. Podobnie było z treserem. Kurtyzanie znaleziono zgodnie z poleceniem jakiś kąt by czekała.
Trzy dziewczynki tymczasem zostały wybadane. Ta, która uśmiechała się patrząc na cierpienie towarzyszki okazała się być najgorszym nabytkiem. Na początku sprawiła dobre wrażenie, ponieważ umiała czytać i pisać, umiała też trochę liczyć, jednak... Po dłuższym dociekaniu okazała się najgłupsza za wszystkich trzech i raczej mało inteligentna, chociaż nie była też jakimś ogromnym głupcem. Nie była jednak też zbyt wygadana, a jej uroda pozostawiała bardzo wiele do życzenia. Jej uśmiech zapamiętany przez Laenę był zaś objawem czerpania radości z okrucieństwa. Dziewczynka, która płakała okazała się, jak można było zaobserwować, bardzo emocjonalną osobą, a także współczującą. Nie była zbyt ładna i raczej przeciętna w większości aspektów poza naturalnym darem do wzbudzania zaufania u ludzi i prowadzenia rozmów. Trzecia dziewczynka, ta spokojna okazała się najlepszym z nabytków. Była bardzo wygadana i inteligentna, a chociaż nie była urodziwa to wciąż pozostawała najładniejszą ze wszystkich trzech. Podobno miała też wspaniałą kondycję.



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Sro Kwi 29, 2020 2:20 pm

Większość jej nabytków okazała się sukcesem. Większość. Gdy usłyszała raport o dziewczynkach tym bardziej cieszyła się, że postanowiła wykupić pozostałe dwie, bo proponowana jako pierwsza była, mówiąc delikatnie, niezadowalająca.  Co jej po pisaniu i czytaniu, kiedy była głupia? Co do niej jedyne dyspozycje to przyuczanie co do posłuszeństwa, może sprawdzi się w roli podstawowej służby. Gdyby jednak sprawiała większe problemy miano się jej pozbyć, sprzedaż na targu za grosze wchodziła w grę, ale liczyła, że jej ludzie sprawią się lepiej i zachwalając jej nikłe umiejętności przynajmniej odzyskają tyle, co w za nią dała.
Pozostałe dwie dziewczynki były jednak czym innym. Płaczliwą miano nieco przyuczyć w kontaktach z ludźmi i podstawach etykiety. Ze swoim współczującym sposobem bycia miała zadatki na dobrą obsługę ewentualnych gości oraz wyłapanie jakichś szczegółów, które innym mogłyby umknąć.
Największe plany miała jednak do ostatniej z dziewczynek. Uroda mało ją obchodziła, ale jej przymioty psychiczne były tym, co mogło się bardzo przydać. Natychmiast kazała zabrać się za jej edukację. Na początek czytanie i pisanie, później podstawy, jakie odbierała większość szlachetny urodzonych dzieci, oczywiście z tych przydatnych, wyszywanie czy śpiew były zbędne. Na koniec miano się skupić na zarządzaniu oraz handlu. Z takimi predyspozycjami mogła okazać się kiedyś doskonałym zarządcą, a i w handlu mogła sporo zdziałać. Oczywiście i u niej i u płaczliwej podstawą było posłuszeństwo. Absolutna i bezwzględna lojalność to to, co interesowało ją najbardziej. Swoich niewolników, tych przydatnych i wiernych, traktowała dobrze, liczyła więc, że w połączeniu z wychowaniem u niej oraz przykładem innych niewolników i one będą sprawować się nienagannie.
Na koniec zostali wojownicy. Ibbeńczyk mógł pozostać w ogólnej straży pałacu, jednak letniak zapowiadał się wyjątkowo dobrze. Z tego też powodu postanowiła mianować go swoim osobistym gwardzistą, zawsze w końcu lepiej mieć ich więcej niż mniej. Skoro też przed nikim innym nie chciał się za bardzo otworzyć, a ją nieco męczyła ciekawość, gdy był już gotowy wezwała go do siebie.
-Dobrze, zacznijmy od podstaw, jak się nazywasz? - po otrzymaniu odpowiedzi kiwnęła głową. - Od dzisiaj będziesz moim osobistym strażnikiem, wraz z drugą moją tarczą. Jak donieśli moi słudzy, niewiele im mówisz. Z racji, że będziesz pewnie świadkiem różnych rzeczy i słyszał informacje nieprzeznaczone dla publiki bardzo mi to pasuje i liczę, że dalej tak pozostanie. Chciałabym jednak wiedzieć o tobie nieco więcej, Yezzan nie miał za wiele do powiedzenia o twojej przeszłości i umiejętnościach.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Kwi 30, 2020 3:23 pm

Problematyczna dziewczynka miała wkrótce zostać sprzedana przez ludzi Laeny za dość dobrą cenę - trzy złote honory. Udało im się pokazać jej atuty jakimi była zdolność czytania i pisania, a także niewrażliwość na los innych niewolników przy jednoczesnym przemilczeniu jej znaczących wad. Oczywiście powstrzymali się również od fałszywego zachwalania jej, aby później nie dało się oskarżyć ich o kłamstwo. Pozostałe dwie dziewczynki zostały przydzielone ludziom najbardziej nadającym się w rezydencji do ich wychowania oraz nauki, aby mogły w przyszłości dobrze służyć swojej nowej pani.

Kiedy Laena wezwała do siebie nowego gwardzistę przyprowadzony został przez dwóch strażników, którzy, jeżeli takie było jej życzenie, zostawili go z nią i jej osobistym ochroniarzem. Albo i sam na sam. Letniak był niezwykle wysoki, jego skóra była barwy hebanu zaś oczy ciemnobrązowe, był obcięty na łyso i gładko ogolony. Na twarzy znać było ślady kilku blizn, z których jedna przechodziła przez pusty oczodół. Odziany był w nowe odzienie, czyste i proste. Stał wyprostowany przed swoją nową panią i nie wykazywał oznak agresji, wyglądało na to, że okazywał swojemu właścicielowi odpowiedni szacunek nawet jeżeli była to jedynie młoda dziewczyna.
- Jhaznar Xha - odpowiedział krótko, zapytany o swoje imię. - Żyję po to by służyć - stwierdził krótko, kiedy panna Vaelaros przedstawiła mu jego nowe stanowisko. Kiedy jednak zażyczyła sobie by dowiedzieć się o nim więcej cień zaskoczenia przemknął przez jego kamienną twarz, najwyraźniej nie spodziewał się czegoś takiego. - Szkolono mnie bym zabijał na arenach Meereen, później zostałem zakupiony przez Wielkiego Pana Nezzaha zo Loraqa, który mianował mnie swoim osobistym strażnikiem - powiedział i zamilkł, acz jeśli Laena dawała znać, iż jest to niewystarczające kontynuował. - Strzegłem mego pana prawie cały czas, zarówno jego zdrowia, jak i jego sekretów. Czasami pozwalał mi występować na arenie bym mógł utrzymać sprawność. Mój pan został jednak otruty, a jego wola przekazała mnie w ręce jego przyjaciela Yezzana mo Naggaza.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Sob Maj 02, 2020 6:12 pm

Odprawiła pozostałych gwardzistów. Coś jej mówiło, że gdyby letniak nagle chciał jej coś zrobić, to i tak nie byliby przeszkodą nie do pokonania, a zdobywać informacje wolała w samotności. Jego wygląd i postawa już jej odpowiadały, liczyła, że im więcej usłyszy, tym bardziej zadowolona będzie.
Nie była zaskoczona, że jej pytanie mogło zostać odebrane jako niecodzienne. Większość panów zupełnie nie obchodzili ich niewolnicy, co najwyżej ich umiejętności. Jakaż to była strata. Nawet nie wiedzieli ile można było zyskać dzięki większej ilości informacji i minimalnym zaangażowaniu. Nie mówiła oczywiście o jakimś spoufalaniu się i brataniu ze sługami, podział ról i hierarchia powinny być bezwzględnie zachowane, co nie przeszkadzało jednak w dostrzeżeniu w niewolnikach czegoś więcej niż narzędzia bez duszy i woli.
Słuchała go uważnie, kiedy przerwał dała głową znak, by mówił dalej. Interesujące, jak dziwne mogą być ścieżki niektórych ludzi i jak daleko trafiają od domu.
-Wierzę, że w służbie dasz z siebie wszystko. Przy mnie nie ma opcji na ćwiczenia na arenie czy czymś podobnym, jednak moi strażnicy ćwiczą ze sobą nawzajem. Liczę, że to będzie wystarczające. W pałacu rozlokowani są strażnicy na wartach, kiedy więc jestem w domu, masz czas wolny, o ile nie powiem inaczej. Kiedy będę się gdziekolwiek wybierać ktoś ze służby po ciebie pójdzie i masz być szybko gotowy. Ode mnie to wszystko, strażnicy wskażą ci pokój i zapoznają z zasadami jakie tu funkcjonują - dała mu znak, że może odejść.
Zakupy uważała za bardziej niż udane. Część będzie użyteczna od razu, część za dłuższy czas, ale w sumie to jest ciekawy element inwestycji, kiedy oczekuje się niecierpliwie rezultatów swoich działań. Póki co zdecydowała, że po tak pracowitym dniu należy jej się relaks z kieliszkiem dobrego wina. Absolutnie zasłużyła.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Pon Maj 04, 2020 4:33 pm

20/03/10 PZ


Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Maj 09, 2020 5:55 pm



Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Nie Maj 10, 2020 10:10 am

Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Maj 21, 2020 5:04 pm

27/03/10 PZ



Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Sob Maj 23, 2020 3:51 pm

Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Lip 27, 2020 12:16 pm

11/05/10 PZ



15/05/10 PZ



Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5779
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Pon Lip 27, 2020 2:49 pm

15/05/10 PZ

Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Rhaegar Vaelaros on Pon Sie 24, 2020 3:33 pm

Pierwszy dzień dziewiątego księżyca, dziesięć lat po zagładzie Valyrii...

Rhaegar na niewielkiej wyprawie lokalnego władyki z Westeros, odniósł poważną krzywdę, której nie mógł ot, tak sobie powetować. Musiał zabrać się do tego w odpowiedni sposób. Od razu, gdy poczuł się lepiej i mógł wyruszyć w stronę cywilizowanego świata, pożegnał się ze wszystkimi swoimi dotychczasowymi towarzyszami podróży i wsiadł na okręt, płynący w stronę Essos. Na miejscu, udało mu się pozyskać odpowiednią opiekę medyczną, dzięki której ostateczne wyzdrowiał. Różnymi szlakami, w końcu dotarł do Volantis, gdzie miał kilka rzeczy do załatwienia, tymi najważniejszymi były oczywiście — postaranie się o przywrócenie ręki Hektorowi, co nie do końca wyszło, nie chcąc skłamać, poza niepewnymi wiadomościami z podejrzanych źródeł, nie mieli nic i rycerz musiał sobie radzić z ostrym hakiem na kikucie, dopóki nie znajdą jakiegoś zdolnego czarownika, którego poszukiwania wciąż trwały. Inną sprawą był zwrot długu, ale na szczęście droga Laena nie chciała jego pieniędzy.
W przeciwieństwie do ambitnego Rhae, któremu w głowie urodził się pomysł sprowadzenia pomsty na morskich szubrawców! Dzięki dobroci kuzynki mógł zaopatrzyć się w wojenny dromon, a także bitną załogę, z którą prędko wyruszył na polowanie. Pływał kilka dobrych miesięcy i w sumie szło mu całkiem nieźle, zdobył pokaźne łupy pływając wokół Stopni i mógł wracać do Volantis, żeby jakoś je spieniężyć. W tym też celu udał się do gabinetu Laeny, co by trochę z nią porozmawiać. Do rezydencji powinien zostać bez problemu wpuszczony, strażnicy w końcu znali go, a sam tutaj czasami przebywał. Nie wiedział jednak, czy głowa rodu znajduje się obecnie w mieście, toteż po prostu poszedł sprawdzić. Będąc pod drzwiami do gabinetu, delikatnie zapukał w drzwi, a jeśli usłyszał głos wydobywający się ze środka, z uśmiechem na ustach wszedł do pomieszczenia i grzecznie przywitał się z Laeną.
- No hej! W tym tygodniu Ci jeszcze nie podziękowałem za pieniądze. - zażartował. - Na chwałę naszego rodu przywiozłem ze sobą dobry łup. Dwie kogi i kilkudziesięciu twardych niewolników. Myślę, że można to założyć na poczet długów, chyba że lepiej będzie, jeśli to sprzedam? - zapytał, sam się nie znał na handlu za bardzo, więc chętnie skorzystałby z usług jakiegoś zarządcy, co by dostać jak największą cenę.
Rhaegar Vaelaros
Rhaegar Vaelaros

Liczba postów : 83
Data dołączenia : 19/03/2020

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Pon Sie 24, 2020 5:40 pm

Po powrocie z wycieczki należało jej się trochę odpoczynku, po odpoczynku trzeba było ogarnąć swoją osobę, po ogarnięciu swojej osoby przyszedł czas na plotki i ploteczki, a dopiero wtedy przyszła kolej na rzeczy mniej i bardziej poważne. Acz widać będą musiały jeszcze odrobinę poczekać, bo jeszcze dobrze nie usiadła, nie sięgnęła po raporty (ale wybrała wino pasujące do planowanej pracy), a pukanie oznajmiło, że ktoś coś od niej chce. I to nie byle ktoś, a Rhaegar, na widok którego oczywiście się uśmiechnęła, ale od razu zaczęła przeliczać ile złota pozostało jej w skarbcu.
-Zazwyczaj po podziękowaniu od razu prosiłeś o więcej, więc pozwalam ci zrezygnować z tego elementu rozmowy - wywróciła oczami, jednak jej uśmiech nie zniknął. - No proszę, proszę, w końcu! A ja już planowałam zacząć naliczać ci jakieś procenty - wskazała mu miejsce przed sobą i podsunęła tacę z winem i wolnym kielichem, kiedy sama wzięła łyk ze swojego. - Akurat niewolnicy mi się przydadzą, nie ma sensu ich sprzedawać, żebym potem musiała szukać ich ponownie, pewnie za wyższą cenę. A w jakim stanie kogi? Jakie wyposażenie? Jeśli nie jest źle zawsze można je lekko podreperować do stanu idealnego, jak jest słabo to się ładnie zaszpachluje i sprzeda gdzieś daleko. Zanim wyjdą usterki nie będzie już można nas obwiniać - wyszczerzyła się szeroko.
Właśnie, niewolnicy i robota dla nich, to jej przypomniało, że musiała zawołać swoich doradców i podpytać o kilka rzeczy. Zapewne z powierzonymi zadaniami poradzili sobie perfekcyjnie, chciała jednak wiedzieć jak się sprawy mają. Ale spokojnie, dzień był jeszcze długi, a po tak długim czasie bez papierków i raportów nie można było się przemęczać.
-Mam nadzieję, że tym razem nic sobie nie zrobiłeś, albo chociaż nic poważnego. Medyków mamy dobrych, ale wolę nie wystawiać ich umiejętności za często na próbę.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Rhaegar Vaelaros on Pon Sie 24, 2020 6:18 pm

- Skoro o tym mowa, potrzeba mi dwa tysiące honorów, bo przegrałem ostatnio w karty. - powiedział całkiem poważnie, ale długo nie mógł utrzymać takiej miny i szybko się roześmiał, oczywiście był to żart, w końcu Rhae nawet w karty grać nie umie, a głupi nie jest, żeby stawiać w takich zabawach grube pieniądze — zwłaszcza, których nie ma. Od razu, gdy zostało mu wskazane miejsce, podszedł do niego i je zajął, chwycił za kielich i zaczął powoli popijać. Drugą ręką głaskał swojego dużego psa, który wcześniej zakręcił się gdzieś przy jego nogach, a teraz spoczął przy swym panu.
- No to załatwione, jeszcze dziś przyślę ich do któregoś z Twoich dozorców i on się nimi zajmie. - oznajmił i wyciągnął jakiś zwitek papieru, z którego zaczął czytać. - Kog będzie czterdzieści cztery, a piratów dwóch. - powiedział niepewnie, po czym mrużąc oczy, dodał. - Ale jak tak patrzę, to pisarzowi okrętowemu się coś pomyliło i na odwrót jest wpisane. - wzruszył ramionami nieco rozbawiony małym błędem młodego uczonego, który pływał z nimi na statku. - No nic, kogi są w dobrym stanie, bo nie kazałem ładować w nie katapultami, jedynie dochodziło do abordażu, więc może burty trzeba oszlifować i zamalować. Wyposażenie normalne w sumie, wszystko to, co powinno być na okręcie. - powiedział i w końcu schował kartę z powrotem do kieszeni, wkrótce temat rozmów przeszedł na zdrowie młodego Vaelarosa, ten pokręcił głową i westchnął.
- Nie no, za dobrze strzelam z łuku, żeby jakiś pirat miał w ogóle szanse wypróbować mnie w walce na miecze. Ale jak tak teraz pomyślę, ostatnia walka nie poszła nam zbyt dobrze, straciłem kilku dobrych ludzi. Plus taki, że nie będę im musiał dawać żołdu. - uśmiechnął się delikatnie. - W ogóle, to nie wiesz może, czy szykuje się u nas jakaś wojna? Spróbowałbym się, bo tak z piratami to przyjemności nie ma, jak uciekają, jeśli nie, to słyszałem, że w Westeros jakaś ma być niedługo, to bym może się wybrał i połupił wybrzeża. Nie wiem, zrobiłbym coś, żeby poczuć, że żyję. Chyba że masz jakąś ciekawszą propozycję?
Rhaegar Vaelaros
Rhaegar Vaelaros

Liczba postów : 83
Data dołączenia : 19/03/2020

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Pon Sie 24, 2020 9:01 pm

Widać mimo wszystko żarty się go trzymały. Od razu jednak przejrzała jego blef, bo mimo tego ile pieniędzy musiała na niego sypać doskonale wiedziała, że kuzyn głupi nie był i w jakieś gry za pieniądze by się nie bawił, co najwyżej przyjacielską partyjkę za monetę czy dwie.
-Oj kuzynku, lepiej byś część pożyczonych pieniędzy przeznaczył na nieco mądrzejszego niewolnika, bo następnym razem pomyłka mogłaby cię zaboleć - westchnęła zastanawiając się skąd jej kuzynek wytrzasnął takie beztalencie. - W takim razie najlepiej od razu dać je do stoczni, przekażę to któremuś zarządcy - uśmiechnęła się w myślach już szukając zadań dla swoich nowych nabytków.
Na następne pytanie Rhaegara uniosła lekko brew. Ostatnimi czasy zrobił się bardzo chętny do bitki, nie była pewna, czy powinna się z tego cieszyć, już wystarczył jej jeden kuzyn najeżdżający miasta. W takim tempie i z takim rozmachem rok czy swa i rzucą się na całe Westeros, najpewniej dla zabicia czasu.
-U nas póki co spokój jak nigdy. No, oprócz niedawnego podboju Mantarys, ale to już nasza inicjatywa, a Aemion nie chwalił mi się, żeby planował w najbliższym czasie kolejne najazdy - uśmiechnęła się. - Westeros nie jest takie pewne, niby tyle królestw skacze tam sobie do gardła, a od lat nie było większej wojny, chociaż mówi się, że jakaś ma już za chwilkę się rozpocząć. Tylko to za chwilkę, za miesiąc się przeciąga i przeciąga... Znając życie, jeżeli już coś wybuchnie, to w kompletnie innym miejscu, niż się spodziewamy. Nie pozostaje więc chyba nic innego, jak tam siedzieć i czekać, jeżeli chcesz się załapać na najlepsze - opróżniła swój kielich. - U mnie nudno aj nudno, ewentualnie mogę cię dać za ochronę, ale przy tym pewnie wynudziłbyś się na śmierć, a nie chcę cię mieć na sumieniu.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Rhaegar Vaelaros on Wto Sie 25, 2020 2:07 pm

- Większość poszła na dromon tak naprawdę, niezły okręt... a chłopaczek, to jakiś świeży uczniak, umie pisać i liczyć, to wziąłem go do załogi i temu nawet płacić dużo mu nie muszę, a wyrobi się przy mnie. - uśmiechnął się, wszak poza marynarzami i kucharzem okrętowym, każdy statek potrzebował jakiegoś pisarza, co by ogarniał wszystkie rzeczy, a że Rhae nie znał się na tych "rzeczach" to sobie pozostawił dowodzenie i bitkę, a chłopaczkowi liczby.
- W takim razie, ile możemy odjąć z mojego długu? Chciałbym jak najszybciej spłacić tę pożyczkę, nienawidzę być komuś winnym pieniędzy, ale bardziej od tego nie lubię nudy. - zapytał i się aż wzdrygnął na myśl o tym, że po powrocie do Volantis nie miałby kompletnie nic do roboty. Zawsze mógł przecież wrócić na szlak, ale Essos już zwiedził, a Westeros... to cóż, Westeros. Gdy usłyszał o Aemionie i podboju Mantarys, poprawił się na siedzeniu i błysnęły mu oczy. Wcześniej już o tym słyszał, ale w sumie móc pracować z jego dalekim krewnym przy podbijaniu ogromnych miast, to byłaby dopiero przygoda.
- No to co, zostaje nam teraz podporządkować sobie Tyrosh i Stopnie? - zapytał podekscytowany. - Jeden pewny atak i po ostatnim wolnym mieście na południu. Ich sprzymierzeńcy nawet by się nie zdążyli zorientować. - zaproponował, w końcu dobrze byłoby rozciągnąć panowanie Volantis na jak największą liczbę miast i ziem, w pamięci miał też, że właśnie na ziemiach Tyrosh został poważnie otruty i dobrze byłoby w końcu się jakoś zemścić. - Nie, ochrona nie pozwoliłaby mi wykorzystać możliwości mojego statku i załogi. Chyba po prostu posiedzę z tydzień, dwa w mieście, zwerbuję kogo się da i wyruszymy w kierunku Westeros, zaciągnę się do któregoś z lokalnych władyków i będę łupił wybrzeża oraz brał niewolników. Jeśli chcesz, możesz mi dać kilku naszych uzbrojonych chłopów, to może doświadczenia zdobędą trochę. W każdym razie będę musiał niedługo wybyć, muszę zdobyć środki, żeby opłacić załogę. - uśmiechnął się i policzył w pamięci, ile wyjdzie za ten miesiąc, chyba jeszcze miał wystarczająco środków, więc nie było źle. - A Ty, kiedy masz zamiar udać się do Westeros? Może jakieś interesy chcesz tam rozkręcić? Bo w sumie skoro się wybieram, a umiem coś tam przekonać ludzi do swojego, to mógłbym im coś wyłożyć. Zawsze też mogę zapakować trochę towarów i sprzedać je po wyższej cenie w jakimś porcie. - zaproponował.
Rhaegar Vaelaros
Rhaegar Vaelaros

Liczba postów : 83
Data dołączenia : 19/03/2020

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Nie Sie 30, 2020 1:47 pm

-No, jeśli chce ci się go pilnować, to proszę bardzo. Ty to jednak masz dziwne hobby - pokręciła głową z uśmiechem. Nie była też pewna jak ma zamiar go pilnować nie od końca samemu łapiąc te sprawy, ale trudno, może będzie trochę śmiechu, byle potem powodu śmiechu nie musiała spłacać.
-Hmmm... koga to normalnie jakieś... 350 złotych monet? Coś koło tego. Niewolnicy... trzeba ich jeszcze utemperować i jakoś wyposażyć do pracy... 4 złote monety? Czyli łącznie wychodzi nam 876 monet, no to jesteś mi dłużny już tylko 124 złote monety. Całkiem, całkiem - ceny kog wydawały jej się minimalnie wyższe, jednak biorąc pod uwagę, ze nie są one nowe, a i będą wymagały nieco napraw, zapewne i tak zawyżyła ich cenę. Niewolników ciężej jej było wycenić bez widzenia ich na oczy, ale podana przez nią cena była raczej pewną przeciętną. Nie żeby próbowała kuzyna oszkapić czy mu wyliczać, ale w kwestii interesów była nader skrupulatna, nie miało znaczenia, czy ma przed sobą rodzinę, czy obcego kupca.
-No już, już, czemu od razu nie całe Westeros zaraz potem - zaśmiała się. - Jest mała różnica między Manatarys i Tyrosh. I jest mała różnica w naszym przygotowaniu. Jak ci tak bardzo zależy możesz nieco powęszyć za informacjami jak się tam sprawy mają, ale raczej nie widzę, żebyśmy mieli wybierać się na nich w najbliższej przyszłości. Naprawdę nie wiem jak wyjątkowe okoliczności by musiały nadejść, żebyśmy się rzucili na nich bez większych przygotowań.
Ne żeby nie podobała jej się ta wizja, podporządkować sobie całą zachodnią część Essos, a w sumie, co tam się ograniczać, potem można by i iść dalej na wschód. To sa jednak wizja na stulecia, jak nie tysiąclecia, przygotowań, wojen i umacniania władzy. Póki co jednak zrobili jednak w tym kierunku mały kroczek, a to już coś.
-Zostajesz więc tylko na święto, wybawisz się i znikasz? W sumie całkiem dobry plan, nie powiem, sama chętnie bym z niego skorzystała - upiła więcej wina i zaczęła kręcić kielichem między dłońmi. - Niby dopiero co wróciłam z wycieczki, chociaż między Essos a Westeros jest kolosalna różnica. Jeszcze jednak nie wiem jak wyjdzie - wzruszyła ramionami.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Rhaegar Vaelaros on Nie Sie 30, 2020 5:00 pm

- Dziwne czy nie, grunt, że się nie nudzę. - podsumował, wzruszając ramionami, nadal jednak z tym samym uśmiechem co wcześniej. Najważniejsze, żeby chłopaczek był wobec niego sprawiedliwy i uczciwy, w końcu Rhae potrafił liczyć i jeśli któregoś razu miałby nie doliczyć się w skrzyni tego złota, co powinno w niej być, to wyrzuci się małego w najbliższym porcie i zgarnie kolejnego. Ewentualnie wyrzuci się za burtę, ale to już zależało od humoru Rhaegara
- No to wspaniałe wieści, czuję, że jeszcze miesiąc do dwóch i pozbędę się długu, a zacznę zarabiać na tym, może za pierwsze pieniądze otworzę winnicę, to by było. - rozmarzył się, wspaniale by było mieć własne źródło dochodu, żeby na starość nie musieć się martwić o to, czy od głowy rodziny dostanie jakieś kieszonkowe czy też nie.
- A można by. - odparł na komentarz o Westeros. - Przydałoby się ich ucywilizować, ale jest chyba zbyt duże, żeby szybko je podbić... potrzebowaliśmy chyba smoków do tego, ale Tyrosh? To dwie wyspy na krzyż. Nie znam się na dowodzeniu, ale chyba wystarczyłoby po prostu spalić im flotę, zanim ta w ogóle by wypłynęła z miasta, a potem oblec samą stolicę. Bez niej, mniejsze mieściny by padły jak domek z kart. Chyba. - wzruszył ramionami, być może mówił totalną głupotę, ale na jego niedoświadczony rozum, brzmiało to, co najmniej łatwe do zrealizowania.
- Taki miałem plan, teraz na święta to dużo ludzi będzie w Volantis, to może najmę kogoś dodatkowego. - oznajmił na koniec.
Rhaegar Vaelaros
Rhaegar Vaelaros

Liczba postów : 83
Data dołączenia : 19/03/2020

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Laena Vaelaros on Nie Sie 30, 2020 10:28 pm

-Ejejej, z winnicą to ty mi tu nie wyskakuj. Zarobi na mnie a potem konkurencję mi będzie robił, no co za czasy - przewróciła oczami, ale po chwili się zaśmiała. - Najpierw to ty zdobądź ziemię, najlepiej urodzajną. A o to tutaj, uwierz mi, ciężko. Więcej cię będzie kosztował kawałek skał niż sama winnica, więc w sumie, naprawdę szczerze, jeżeli miejsce jest ci obojętne, szukaj go gdzieś indziej, korzystniej na tym wyjdziesz - wspominając swoje ostatnie perypetie i problemy z powiększaniem włości ledwo powstrzymała grymas, widać takie uroki ziem przy największej potędze świata.
-Smoki to akurat w Westeros i raczej nie widzę, żebyś załatwiał ich użyczenie. Póki co więc mamy naszych ludzi i ewentualnych najemników, nie jestem pewna jak chcesz tym palić flotę, zwłaszcza, ze nie trzymają jej ciasno upchanej w jednym miejscu.
Załatwić smoki od Targaryenów, nie byłą pewna, czy sami bogowie Valyrii by ich do tego przekonali, jej kuzyn miał więc niewielkie ku temu szanse. Podobnież plan nagłego spalenia całej, dosyć pokaźnej, floty Tyrosh. W teorii posuniecie doskonałe, w praktyce nie była pewna, czy do końca wykonalne. Ale pomarzyć przecież można było, w ich wizji mogły więc przylecieć smoki i spalić statki z powietrza. Ładnie by to w sumie wyglądało.
-Dużo, można to tak delikatnie ująć. Szukaj jednak na początku, później umowy zawarte z nietrzeźwymi ludźmi można łatwo podważać - zaśmiała się cicho kończąc wino i dolewając sobie więcej, skoro o piciu była mowa.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Rhaegar Vaelaros on Czw Wrz 03, 2020 3:29 pm

- Może otworzę coś w Westeros, tam lordowie pewnie tylko czekają na to, żeby kupić od nich kawałek ziemi i ją jakoś zagospodarować, w końcu będą z tego mieli jakieś podatki i najlepszy alkohol na wyciągnięcie ręki, a jak się zdążyłem przekonać mieszkańcy tego kontynentu to sami alkoholicy.. - skomentował, bardziej żartem niż serio.
- Ale jak tak teraz pomyślę, to szkoda, że nie mam ziemi tutaj, bo nie mogę wziąć udziału w wyborach. - powiedział poważnie, w końcu dobrze było mieć nawet najmniejszy wpływ na wybór władzy w ich kwitnącym "imperium".
- Na pewno my mamy więcej okrętów niż jakieś tam Tyrosh na kiju, wielcy admirałowie i stratedzy na pewno wymyśliliby coś ciekawego. A co do Targaryenów, to w sumie mógłbym się tam do nich udać. Pomyśl, wżenić się w ich ród i może kiedyś zdobyć dla nas jajo. - rozmarzył się na chwilę, w sumie to nie był taki zły pomysł, ale potrzebowałby raczej jakiegoś zaplecza finansowego, żeby być dobrą partią dla ostatnich Smoczych Lordów.
- Ano podważyć można, ale jak już będą na pełnym morzu, to za wiele nie zrobią. Poznają smak wojaczki, zobaczą, jakie to opłacalne i sami będą chcieli zostać. Co do tego, chcesz mi pomóc rozgłosić nabór na mój statek? Nie wiem, zarządca by się tym zajął, teraz święto to dużo ludzi przyjechało i zaraz po będą wyjeżdżać. - podsumował.
Rhaegar Vaelaros
Rhaegar Vaelaros

Liczba postów : 83
Data dołączenia : 19/03/2020

Powrót do góry Go down

Gabinet Empty Re: Gabinet

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach