Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Ogród Rezydencji

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Ogród Rezydencji Empty Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Sro Mar 25, 2020 6:22 pm

Ogród Rezydencji PsrQmE0


Ogrody położone są pod wschodnim murem rezydencji, zajmując sporą jej część między nim a dziedzińcem i północnym skrzydłem. Znaleźć tu można różane krzewy, wiśnie, jabłonie, grusze oraz bzy. Miejscami uświadczyć można także strzelistych, ciemnych sosen żołnierskich - za sprawą których w ogrodzie unosi się delikatna sosnowa woń - krzewów dzikiej róży oraz żurawin.
Przy alejkach znaleźć można zdobione motywami winorośli lub cierniowych krzewów drewniane ławeczki oraz zadaszone altany. Podziwiać można również stojące gdzieniegdzie statuy, zdobione fontanny i krystalicznie czyste sadzawki. Wszystko to podczas wsłuchiwania się w ptasie trele i plusk wody.
~***~
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Sro Mar 25, 2020 10:56 pm

01/03/10 PZ

Trele ptaków, plusk fontanny, kojący, cudowny scenariusz. Istna sielanka, w której Aemion mógł odpocząć i zebrać myśli. Czyimś jednak zdaniem musiał on być absolutnie samotny i desperacko pragnąć towarzystwa. Z tego też powodu służący nie zdążył dobrze do niego podejść i oznajmić przybycie gościa, kiedy to alejką szła już postać katująca biedną posadzkę ostrymi jak nóż obcasami. W ręku miała puchar, znając życie z winem, bardziej znając życie z arborskim, a patrząc na kielich był on zdecydowanie jednym z jego. Zapewne jego zawartość również. Był on niemal wypełniony po brzegi, ale nawet gdyby coś się rozlało niewiele widać by było na bordowej sukni niby zasłaniającej wszystko, a opiętej tak, że widać było równie wiele.
-Mój najdroższy kuzyn wraca z wojaży i nawet mnie o tym nie powiadomi. Sama muszę ściągać wieści z miasta, no kto to widział... - Laena pokręciła głową i zacmokała z dezaprobatą. - Ja tu wyglądam i tęsknię, a ten mnie nawet na wino nie zaprosi, wstyd - pocałowała go w policzek na powitanie. - Co masz na usprawiedliwienie tak niecnego występku?
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Sro Mar 25, 2020 11:23 pm

Dzień po zakończeniu sporej części zaplanowanych obecnie prac postanowił wrócić do swoich starych zwyczajów i rozleniwić się trochę. Kiedyś jego zmarła babka od strony matki powiedziała mu, że nadejdzie dzień, gdy będzie pracował tyle, iż ludzie wokół będą myśleć, że zaraz zapracuje się na śmierć. Uznał to oczywiście za brednie, nawet mimo tego, że kobieta utrzymywała, iż posiada rzadki pośród Valyrian dar widzenia przyszłości w swoich snach. Gdyby nie takie dni jak ten mogłoby dojść do tego, że musiałby przyznać babce rację. Szczęśliwie nie planował do tego dopuścić. Wziął więc rano długą kąpiel, zjadł obfite śniadanie i przeczytał coś w miarę lekkiego. Teraz cieszył się zaś słońcem siedząc w ogrodach z Trystanem. Grali w cyvasse podczas rozmowy o wszystkim i o niczym jednocześnie.
- Niesamowita sprawa - mruknął, kiedy przyjaciel skończył opowiadać pewną zasłyszaną na ulicach plotkę.
- Dziwne, nie?
Wtem też rozmowę przerwał im jeden z niewolników służących w rezydencji, który nadbiegł ile sił w nogach by powiadomić swego pana o przybyciu gościa. Gościa, który bezwstydnie deptał nieszczęśnikowi po piętach. I tak w najbliższym czasie miał zamiar odwiedzić Laenę, może nawet dzisiaj wieczorem, więc podobne wtargnięcie nie obruszyło go bardzo. Wydał niewolnikowi kilka krótkich poleceń, a ten odbiegł akurat, kiedy kuzynka się zbliżała.
- Głupia! - powiedział, po pozwoleniu na pocałowanie się w policzek. - Nie jesteś jeszcze zbyt młoda by tak beztrosko podchodzić do spożywania trunków? - zwrócił kuzynce uwagę, chociaż w jego głosie nie znać było prawdziwej złości. - W tym mieście pełno jest sępów czających się by wykorzystać okazję, jeżeli alkohol uderzyłby ci do głowy - wyjaśnił i westchnął. - Byłem zapracowany, miałem zaprosić cię dzisiaj lub jutro, albo też sam się do ciebie udać.
Trystane w tym momencie skorzystał z okazji by wstać i powoli zacząć ulatniać się z rodzinnego spotkania.
- Pani - przywitał Laenę lekkim ukłonem, po czym odwrócił się do Aemiona. - Zostawię was.
Belaerys odpowiedział mu krótkim skinieniem głowy i uśmiechnął się lekko, po czym wskazał kuzynce wolne teraz miejsce naprzeciw siebie. Wkrótce powinien zjawić się sługa z tacą zawierającą dwa kielichy, dzban cydru, dzban świeżego soku z jabłek oraz półmisek z owocami i słodkimi wypiekami. Nie można przecież było podjąć gościa przy pustym stole.
- Czy wydarzyło się coś ciekawego, kiedy mnie nie było?
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Sro Mar 25, 2020 11:45 pm

Wywróciła oczami. No tak, oto senior miasta postanowił ją pouczać co do jej powinności i zagrożeń płynących z używek. Już miała na końcu języka przypomnienie o ich sławnej, czy niesławnej, kradzieży butli wina kiedy byli mali, ale stwierdziła, że kolejny łyk wina będzie zdecydowanie przyjemniejszy.
-Bez przesady, kielich czy dwa krzywdy nie zrobią, pilnuję ilości. Zresztą, teraz jestem u ciebie, a ty przecież nie wykorzystasz momentu słabości biednej niewiasty - przyłożyła wierzch dłoni do czoła i zrobiła cierpiętniczą minę, by po chwili parsknąć śmiechem. - A tak na serio nie sądziłam, że i tutaj będą mi suszyli głowę. Już wystarczy, że czuję oddech matki na karku. Nie bez powodu w domu prawie nie piję. Pomyślałby kto, że to niby ja rządzę rodziną - westchnęła cicho. - W to uwierzę. Ty uważaj, bo jeszcze od nadmiaru pracy i stresu osiwiejesz... czekaj... nieważne. No, w każdym razie. Skoro się do mnie wybierałeś to liczę, że z czymś ciekawym.
Pożegnała Trystana skinięciem głowy i zajęła jego miejsce, a po przyjrzeniu się planszy ruszyła jedną z jego figur. Pozycję w rozgrywce miała nieco gorszą od kuzyna ale hej! Przynajmniej będzie to jakieś wyzwanie.
-Och, nic ciekawego. Same plotki i ploteczki. Żona dziedzica Galtigara poroniła... piąty raz? Szósty? Na serio, albo jest naprawdę wybrakowana albo robi to specjalnie, nie ma innej opcji. Któryś z mniej ważnych Vhassarów zginął na morzu, wraz ze statkiem z podobno cenną zawartością, nad którą płaczą bardziej niż nad nim. Sam widzisz, wszystko po staremu. Nawet porządniejszej zabawy czy śmierci kogoś ważniejszego nie było. No nudy. Dobry czas na ulotnienie się wybrałeś, zero strat.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Czw Mar 26, 2020 12:16 am

- Moja ciotka miewa przebłyski mądrości - stwierdził, kiedy mała kuzynka zaczęła narzekać na swoją matkę. - Nie powinnaś jednak dawać jej wejść sobie na głowę jeżeli próbuje zbytnio się rządzić - stwierdził i zmarszczył brwi w wyrazie irytacji. - Nie pracuję tak dużo. A nawet jeśli, nie ma ilości pracy, która mogłaby mnie doprowadzić do takiego stanu.
Sięgnął po puchar i upił łyk cydru. Również przesunął pionek na planszy, praktycznie odruchowo. Miał już pewien wstępny plan na dalsze ruchy podczas gry z przyjacielem.
- Rzeczywiście fascynujące - ocenił nieco sarkastycznie najnowsze wieści z miasta, które dalekie były od czegokolwiek interesującego. Zastanawiał się natomiast kiedy Triarchowie spróbują podjąć próbę połknięcia kolejnych ziem podporządkowanych niegdyś, oficjalnie czy nie, Włościom. - Wygląda więc na to, że moja wycieczka było o wiele ciekawsza. Dobrze, że postanowiłem się wybrać za morze i odetchnąć trochę obcym powietrzem.
W tym też momencie przybyli podążający kawałek za sługą z przekąskami niewolnicy niosący małą, drewnianą szkatułkę oraz niewielką skrzyneczkę. Obie eleganckie i zdobione winnymi wzorami wykonanymi z mosiądzu.
- Ach... Oto i upominek z podróży - Aemion dał gestem znak by sługa ze szkatułką zbliżył się, a ten otworzył ją przed Laeną prezentując pięć pięknie wykonanych flakoników spoczywających na atłasowej wyściółce. - Przepływałem przez Lys i pomyślałem, że doceniłabyś tamtejsze perfumy.
Lys słynęło ze swoich wyrobów w tej kwestii, zaś Belaerys przywiózł najlepsze jakie można było dostać. Kiedy szkatułkę zamknięto zbliżyli się dwaj słudzy ze skrzyneczką. Po uchyleniu wieka ukazała się delikatna czarna suknia ozdobiona motywami roślinnymi, nieodsłaniająca za dużo, ale też skrojona w taki sposób by zapewnić komfort w ciepłym klimacie południowego Essos. Towarzyszyło jej kilka elementów biżuterii, między innymi naszyjnik w postaci trzech złotych smoczych zębów oraz bransolety z wygrawerowanymi motywami smoków, wiwern i bazyliszków. Ponadto w oczy rzucało się kontrastujące z suknią śnieżnobiałe futro wykonane z hrakkara.
- To natomiast prezent z okazji odwiedzin - powiedział. - O suknię nie musisz się martwić, została zamówiona tak by była jedyną w swoim rodzaju, tak jak lubisz.

Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Czw Mar 26, 2020 1:33 am

-Raczej przebłyski zrzędzenia, zaręczam, w moim wieku była nie lepsza - wzruszyła ramionami i upiła kolejny łyk wina. - Spokojnie, nie daję. Alkohol to mało ważna rzecz, więc dają za wygraną by czuła, że jaj zdanie dalej się liczy. Że jest ważna i potrzebna. Za to w większych rzeczach nie ma wiele do powiedzenia, o ile w ogóle o nich wie. I każdy zadowolony.
Rozejrzała się po planszy i wykonała kolejny ruch. Oho, jej kuzynek już coś planował, widziała to w jego oczach, trzeba było jakoś popsuć mu plany żeby wydłużyć zabawę.
-Widzisz? Jak dalej tak pójdzie chyba umrę tu z nudów. Najwyraźniej wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że pora się zwijać i popłynąć na małą wycieczkę. Miesiąc czy dwa poza domem dobrze mi zrobią - odstawiła pusty już kielich i sięgnęła po rogalika. - Może popłynę do Westeros. Ludzie tam są naprawdę fascynujący, niby tak zacofani, ale jacy uparci. No i wytrzymali, kto normalny zniósłby na co dzień tamte warunki. Po powrocie zawsze bardziej doceniam wszystko co tutaj mamy. No i ich sztuka, w sumie to aż ciekawe jak różnią się nasze standardy i jak otoczenie wpływa na coś zdawało by się ulotnego i nieograniczonego przez niską technikę - przybrała ton jak gdyby mówiła o okazach w parku czy zjawiskach przyrodniczych. - Ech, nieważne, widać jeden kielich wina już mi wystarczył. Lepiej opowiadaj gdzie ciebie poniosło. Na pewno działo się u ciebie więcej niż u mnie.
Gdy przybyli słudzy z podarkami zaiskrzyły jej się oczy. Aemion znał jej gust liczyła więc na coś doskonałego i nie pomyliła się ani odrobinę. Z perfum wybrała ten o bursztynowej barwie i od razu użyła.
-Perfekcyjne. Teraz będę musiała się powstrzymywać, by nie wykorzystać ich za szybko - odłożyła flakonik na miejsce i zerknęła na następną skrzynkę. -No proszę... widzę wyprawa była baaardzo udana. Zatrzymam ją na jakąś specjalną okazję. Która nie wiem kiedy się wydarzy, ale mam nadzieję, że szybko, bo chcę ją jak najszybciej mieć na sobie. Już nawet wiem które buty do niej założę...
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Czw Mar 26, 2020 2:09 am

Nie pochwalał sposobu w jaki Laena wypowiadała się o swojej matce, ale postanowił już to przemilczeć. Wiedział, że pewnie jakiekolwiek uwagi spłyną po tej młódce niczym deszcz ulicami Volantis, nie było więc co strzępić języka za bardzo podczas jednego spotkania.
- Nie mam pojęcia co widzisz w tej krainie - stwierdził. - Jest kilka ciekawych elementów, ale poza tym mają dziwne zwyczaje. Na przykład strasznie lubią się utożsamiać z tym co jest wymalowane na kawałkach płótna, które służą im za rodowe symbole. Wilki, konie, owce, lwy... Zapewniam cię również, że nie są bardziej wytrzymali niż ktokolwiek tutaj. Chyba że te jeszcze większe dzikusy z dalekiej północy, z których jeden służy mi za strażnika. Ci na południu padają równie łatwo co każdy inny wróg Włości - powiedział, nie tłumacząc na razie swoich słów. - Dopiero co narzekałaś, że do ciebie nie przyszedłem, a teraz już chcesz mi uciec na "wycieczkę"?
Prezenty najwyraźniej przypadły Laenie do gustu. Nie spodziewał się żadnego innego rezultatu, w końcu sam je wybierał, jednak pozwolił sobie na lekki uśmiech satysfakcji. Co do okazji by z podarku skorzystać, to może się wkrótce nadarzy, acz o tym mógł wspomnieć później. Wymagało to trochę zastanowienia nad tym co chce zrobić.
- Wypłynąłem z towarami do Starego Miasta, tak, w twoim ulubionym Westeros. Jest to największe osiedla na tym strasznym kontynencie, więc miejsce mogące nawet uchodzić za cywilizowane - zaczął opowiadać. - Przez kilka dni gościłem w tej wielkiej wieży, w której rezyduje tamtejszy lord, załatwiałem interesy, wzmocniłem kompanię handlową i przeglądałem księgi w Cytadeli. To ostatnie miejsce jest jedną z tych niewielu ciekawostek jakie kryje w sobie ten kontynent - stwierdził. Perspektywa wielkiego ośrodka pełnego uczonych była bardzo kusząca, aczkolwiek nie podobała mu się swoboda jaką dysponowali. Tyle potencjału zmarnowanego przez dawanie im wolnej ręki. - W drodze powrotnej natomiast zdobyliśmy trochę żywego towaru - oznajmił. Rodzina jego kuzynki należała do frakcji Słoni, które parały się handlem i chciały by Volantis dążyło do ekonomicznej dominacji. Belaerysowie pozostali przy życiu po Zagładzie dołączyli do Tygrysów i chociaż Aemion dbał o swoje włości oraz prowadził sporo interesów, to utrzymywał również pokaźny oddział zbrojnych. Wypadało więc raz na jakiś czas upuścić trochę krwi. - Swoją drogą miałbym dla ciebie jeszcze jeden podarunek. Mam trzydziestu silnych i sprawnych niewolników z tego wypadu, byliby idealni do pracy w tartaku, jeżeli chciałabyś zbudować podobny przy tych pięknych lasach na waszych ziemiach. Wiem nawet gdzie mogłoby trafić drewno z takiego tartaku.
O pobycie w Lys już wspomniał przy obdarowaniu kuzynki perfumami, a nic ciekawego nie miało tam miejsca, postanowił więc nie wspominać o tym w większych szczegółach.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Czw Mar 26, 2020 1:14 pm

Miał rację, niewiele mógł zdziałać. Acz gdyby był na jej miejscu była ciekawa jak by się zachował. Nazbyt protekcyjna matka wtrącająca się w każdy aspekt życia naprawdę potrafiła wytrącać z równowagi, a że niewielu osobom mogła się wyżalić, to musiał to znosić on.
-Jest... inna. To chyba najważniejsze. Niby jest jakaś wspólna baza, ale co kraina to wyraźne różnice. Kiedy już myślę, że w miarę ich zrozumiałam, to zaskakują mnie czymś nowym. To jak ta zabawka, w której szukasz ukrytych szufladek, wciąga, chociaż jest taka prosta - uśmiechnęła się do swoich myśli. - A to utożsamianie się jest nawet śmieszne. Nie wiem, czy my powinniśmy się wtedy utożsamiać z naszymi frakcjami? Ale bycie słoniem mi nie pasuje - zmarszczyła nosek i sięgnęła po sok. - Ale w sumie krew Valyrii to smoki, o! Możemy być smokami. Następnym razem kiedy tam pojadę zacznę przedstawiać się jako smok - zachichotała.
Słysząc opowieść kuzyna aż uniosła brwi. Może uchodzić za cywilizowane? No, no, robimy postępy. Może gdyby przestał podchodzić do tego wszystkiego tak sztywno i potraktował to jako zabawę nawet by mu się to miejsce spodobało. Przynajmniej na krótkie wypady.
-Zdobyliście niewolników, hm? Coś mi mówi, że słowa "zdobyliśmy" nie użyłbyś dla zwykłego kupna. A to oznacza, że masz dla mnie jeszcze jedną ciekawą opowieść - patrzyła na niego uważnie. Nie będzie robiła wielkiej afery z małego wypadu. Owszem, jej zdaniem dominacja handlowa miała w obecnych czasach większe znaczenie niż brutalna siła, co nie oznaczało, że ta druga nie była przydatna i nie można jej było wykorzystać od czasu do czasu. - Tartak powiadasz. W sumie, dlaczego by nie. Złoto leży mi w skarbcu a zasoby czekają by zrobić z nich użytek. A co do celu drewna słucham cie baaardzo uważnie.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Czw Mar 26, 2020 2:01 pm

- Każde Wolne Miasto jest inne na swój sposób - stwierdził zgodnie z prawdą. Wszystkie Córki Valyrii wykształciły swoje unikalne zwyczaje i "smaczki". - Na wschodzie zaś znajdziesz jeszcze więcej cudów niż żeglując na zachód. Qarth, Yi Ti, Asshai, miejsca wzbudzające zdecydowanie większy zachwyt niż kilka chat na krzyż stojące na środku pola. W tamtym kierunku moglibyśmy przepłynąć się nawet razem.
Parsknął śmiechem, kiedy Laena zmarszczyła nosek na myśl o utożsamianiu się z tak masywnym zwierzęciem jak słoń. Coś co powiedziała miało jednak pewien sens - Tygrysy i Słonie miały drastycznie różne poglądy. Aż dziwne, że nikt nigdy nie próbował znaleźć kompromisu pomiędzy nimi.
- Smoki... Brzmi jak nazwa dla trzeciego ugrupowania - westchnął. - Tak, zdobyliśmy. Ci niewolnicy kupowani przez ciebie skądś się biorą, a nie wszyscy są wynikiem czyjejś cierpliwej hodowli. Nie ma nic szczególnie ciekawego w tej historii, obrałem za cel jakieś niewielkie miasteczko na wybrzeżu Westeros, uderzyliśmy nocą, padło praktycznie bez żadnego oporu i strat po naszej stronie - streścił krótko atak na Cheering Town. - Jeszcze wystawiłem jednego westeroskiego najemnika na środek placu by rzucił im jakąś fanatyczną przemowę, żeby pomyśleli, że to ktoś od nich odpowiada za najazd.
Uśmiechnął się lekko wyobrażając sobie biedaków próbujących teraz domyślić się co wywołało ten atak i kto za nim stał. Tyle sprzecznych komunikatów dostarczonych w tak krótkiej i chaotycznej potyczce, niewątpliwie będzie to źródło ciekawych plotek.
- Trunki potrzebują beczek, beczki potrzebują drewna - odpowiedział. - Buduję zakład bednarski, który mógłby gwarantować stały zakup surowców z tartaku. Moi bednarze mogą też produkować beczki do twoich winnic przy okazji.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Czw Mar 26, 2020 4:50 pm

-Myślałam o tamtym kierunku, ale to już materiał na dłuższą wyprawę. Acz kusisz. Ile już minęło, odkąd ostatni raz razem gdzieś popłynęliśmy? Sama wycieczka już jest ciekawa, a w dobrym towarzystwie jeszcze lepsza.
Może nikt nie chciał? Jakieś konflikty zawsze muszą być, bez tego byłoby nudno, a swoją drogą trudno. Dwie wyraźne frakcje to, wbrew pozorom jakaś stabilizacja, a tak osiągnęło by się konsensus, połączyło, w końcu ktoś by nie wytrzymał, wojna wewnętrzna, rozłam i... dwie frakcje! Albo i więcej. Nie, chyba lepiej jest jak jest.
-Trzecia? Jesteśmy spokojni i lubimy handel, ale kiedy ktoś nam przeszkadza palimy wszystko do gołej ziemi? - uśmiechnęła się na samą myśl. - Och, wiem, wiem, drażnię się. Chociaż ci z hodowli są niby pewniejsi, lepiej dobrani, lepiej ułożeni. Ale do zwykłych, prostych prac ci z łapanki nadają się idealnie - wzruszyła ramionami. - W sumie czemu brałeś najemników z Westeros, a nie naszych? Biorąc pod uwagę twój stosunek do nich nieco to zaskakuje.
Laena była przekonana, że plotek powstanie bez liku. Bardzo chciała zebrać je wszystkie, uwielbiała obserwować jak z jednej wieści urasta cała legenda. Kto wie, może za parę miesięcy napastnicy będą dosiadali smoków albo wyłonią się z morza pokryci łuskami.
-Czemu nie, brzmi całkiem dobrze. No i fakt, dobre beczki się przydadzą. A przede wszystkim pewne. Jak wrócę powiem komu trzeba i zacną robotę.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Czw Mar 26, 2020 5:11 pm

- Nie jest to wcale aż tak daleko względem podróży do innych części Westeros niż te najbliższe - stwierdził. W taką daleką podróż na wschód z pewnością należałoby zaopatrzyć się w pokaźny zapas złota, Yi Ti, Leng i Asshai obfitowały w cenne lub intrygujące pamiątki, albo też zwyczajne towary, których zakup byłby opłacalny. - To musiało być bardzo dawno.
Kiedy obecne prace będą zakończone i zlecony zostanie jakiś większy projekt, to podczas czekania podobna wycieczka mogłaby być doskonałym pomysłem. We dwójkę z pewnością szybko załatwiliby jakiekolwiek możliwe interesy i mogli spędzić sporo czasu na zwiedzaniu oraz relaksie.
- Ha! - uśmiechnął się. - Możliwe, że byłoby to dokładnie coś takiego. Może z odrobiną własnej inicjatywy w agresji, kiedy sytuacja jest odpowiednia i można w ten sposób maksymalizować zyski - stwierdził. - Miałem kilka setek moich ludzi, najemnicy z Westeros trafili się ledwie w kilku sztukach. Natomiast ta "mowa" jest już jednym przykładem dlaczego byli przydatni, gdyby któryś z moich żołnierzy zaczął krzyczeć na te kundle po valyriańsku wiele by to nie dało - wyjaśnił, dziwiąc się takiemu pytaniu. Ludzie z Westeros stali niżej w rozwoju cywilizacyjnym, ale nie znaczyło to przecież, że byli nieprzydatni. Młotek był narzędziem prostszym niż kusza, acz nie znaczyło to, że ta druga będzie lepsza do każdego zadania. Wszystko miało swoje miejsce. - Każde narzędzie ma swoje zastosowanie, moja słodka kuzynko. Bycie prostym nie pozbawia go, a tym bardziej efektów jego wykorzystania, wartości.
Upił łyk z pucharu, odpowiadając uśmiechem i skinieniem głowy na akceptację propozycji. Po spotkaniu nakaże przetransportować wspomnianych niewolników do ludzi Vaelarosów, powinno to trochę zmniejszyć koszta wprowadzenia inwestycji w życie.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Nie Mar 29, 2020 8:00 pm

-Niby nie, ale jak już płynie się w tamte rejony warto zwiedzić wszystko. To oznacza dłuższą nieobecność... tym lepiej! - uśmiechnęła się szeroko. Gdy skończyła sok przyszedł czas na cydr, a do tego ciastko czekoladowe. - Zbyt dawno, trzeba to naprawić.
Wizja tej nowej frakcji nawet jej się podobała, ech, szkoda, że była tylko w formie pomysłów. Chociaż, skoro ich dwójce się podobał, może i znaleźli by się inni entuzjaści? Jednak coś jej mówiło, że w tych sprawach Volantis było do bólu skostniałe i tradycyjne, a podobna propozycja musiałaby być przeforsowana siłą. Ale w sumie czy właśnie o sile nie mówili?
-Mogłeś zabrać mnie! Pofarbowałabym włosy i pokazała ci moje zdolności aktorskie! Na czarno i udawałabym Dzikiego? Albo niebieski, do tego jakieś łuski i byłabym potworem z głębin. Ci... Żelaźni by to łyknęli. Są naprawdę śmieszni - zachichotała na samo wyobrażenie takiego stroju. - Byłabym najbardziej stylową morską bestią jaką widziano. I nie widziano też.
Prostych ludzi można było używać w kopalni lub tartaku. Młotek młotkiem, ale kiedy masz igłę lub maszynę do szycia oczywistym jest, że maszyna jest efektywniejsza. Podobnież z wojownikami o różnym stopniu przeszkolenia. A ci z Essos na pewno byli najlepsi. Ale po co się z nim kłócić, wyraźnie miał rozrywkę z tych swoich najemników, więc zawsze był to jakiś zysk.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Nie Mar 29, 2020 10:24 pm

- Tak, z pewnością nie byłby to krótki rejs.
Zabrać ją na bitwę? Nawet taką, która okazała się nawet bardziej jednostronna niż przewidywał? Może gdyby była odrobinę starsza mógłby o tym pomyśleć, ale było to raczej zbyt ryzykowne. No i jeszcze ten plan...
- Pha... Hahahaha! - roześmiał się. - To jeden z najgłupszych planów jakie słyszałem, haha, zaraz mnie brzuch rozboli od śmiechu jeżeli dalej będziesz rzucać podobne sugestie, ha... Łuski? Pfha... W sensie pomalować cię żeby wyglądało jak łuski, nakleić je czy uszyć ci jakiś obcisły, pokryty łuską strój? - zapytał, powoli się uspokajając. - Heh... Chociaż mieszkańcy tamtych ziem są tak przesądni, że nawet i ta głupota mogłaby zadziałać - stwierdził. - Abstrahując jednak od absurdalności, czy nie byłoby to poniżające biegać przed dziesiątkami żołnierzy i wieśniaków niczym ladacznica umówiona z klientem mającym mokre sny o rybach?
Jego mała kuzynka zdecydowanie była urodziwa i niewątpliwie w ciągu najbliższych kilku lat przeobrazi się w jeszcze większą piękność, nic więc dziwnego, że lubiła się chwalić swoim wdziękiem. Wszystko miało jednak jakieś granice. Zarówno ze względu na rozsądek, jak i dla zachowania dobrego smaku.
- Ach... Jeszcze jedna rzecz poza beczkami i tartakami - westchnął. - W Westeros jedwab jest bardzo pożądanym przez szlachtę i bogatych mieszczan towarem luksusowym, a tak się składa, że lord Hightower zapewnił mi obniżone cła w swoim porcie. Największym na kontynencie - powiedział i uśmiechnął się lekko. - Nie chciałabyś może by ktoś woził tam akurat twoje jedwabie, aby mogły skorzystać z tej okazji?
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Pią Kwi 03, 2020 4:36 pm

Na jego reakcję wytknęła tylko język i fuknęła cicho. No i jeszcze rzuciła w niego winogronem. I mandarynką. I jabłkiem dla pewności.
-To był żart, żal moich strojów na jakieś obrzydliwe pole bitwy. Pobrudziły by się, no i były niepraktyczne. Pomijając, że banda wieśniaków z bandą wojaków u boku i tak by nie docenili tego co widzą - wywróciła oczami. - Ale jakbym chciała to by każdy uwierzył. A po twoim komentarzu tylko wiem jakie sny masz ty. Nic nie mówiłam, że strój ma być kusy, mówiłam o potworze, nie byle syrence. Ale zapamiętam, może mi się jeszcze ta wiedza przyda - zachichotała.
Ajajaj, mężczyznom to jednak tylko jedno chodziło po głowie. Skoro tak sobie wyobrażał przebranie potwora morskiego, to jak by wyglądał strój dzikiego? Skórzane bikini i kozaki? W sumie na to pewnie też by znalazła sporo chętnych, może i więcej niż na łuski.
-Widzę twoja wycieczka była bardziej niż owocna. Powiedz mi tylko najukochańszy kuzynie, o ile twoje niezastąpione pośrednictwo uszczupli kwotę, za jaką jedwabie będą sprzedane?
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Pią Kwi 03, 2020 6:47 pm

- Niewątpliwie bywa obrzydliwe. Cała ta krew, brud, martwe ciała, czasami walające się gdzieniegdzie wnętrzności i inne nieczystości. Pole bitwy to jednak pole bitwy, taka jest jego natura. To by był raczej marny potwór, gdyby nie napawał się podobnym widokiem, a wzdrygał na myśl o ubrudzeniu się - zaśmiał się, zasłaniając się ręką przed nadlatującymi owocami. - Hmmph... Nie przepadam za rybami, ani innymi "owocami" morza - stwierdził jedynie na jej sugestię o snach.
Do czego podobna wiedza miałaby się jej przydać nawet nie chciał wnikać. Świadom był jednak tego, że mała kuzynka musiała mieć czasami naprawdę wybujałe fantazje.
- Hightower zgodził się obniżyć cła dla moich okrętów o połowę. Zaoszczędzonymi w ten sposób funduszami ze sprzedaży jedwabi moglibyśmy podzielić się po połowie - była to hojna oferta z jego strony, z pewnością wielu innych partnerów zgodziłoby się na współpracę za mniejszą część. Wystarczyłoby, że zaoferowałby więcej niż inni kupcy, a miał pole do manewru dzięki umowie. - Liczę jednak na stały dostęp do dobrej jakości towaru i nierozpowszechnianie go na inne, nie tak zadbane okręty handlowe.
Upił łyk cydru. Niech inni kupcy dalej męczą się sprowadzając jedwab z Yi Ti.
- Otwieram jeszcze zakład kowalski, więc będę musiał znaleźć kogoś zdolnego zapewnić dobre źródło metali. Głównie żelaza, ale miedź, cyna czy cynk równie nie byłyby złe - dodał.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Pią Kwi 03, 2020 7:20 pm

Krzywiła się przy barwnym opisie pola bitwy. Doprawdy, jak można lubić takie rzeczy? Nie rozumiała jak można było całkowicie dobrowolnie zaciągać się do wojska czy innych kompanii by uczestniczyć w takich rzeczach. Może jeszcze ciut przemawiał argument pieniędzy, ale przecież nie brakowało takich, którzy naprawdę tego chcieli i sprawiało im radość! Nigdy tego nie pojmie.
-Tam robiłabym dobra minę do złej gry. Że niby ja bym nie potrafiła udawać? - uniosła wysoko brodę. - Uhum, jaaasne. Powiedzmy, że ci wierzę.
Ona? Wybujałą fantazję? Ona była po prostu kreatywna, zupełnie co innego. A kreatywność bardzo się przydaje, w wielu dziedzinach życia.
-Brzmi dobrze. Jeśli będziesz sprzedawał cały mój towar nie będę miała najmniejszego powodu, aby oddawać go komukolwiek innemu, skoro dasz mi za niego więcej. Zawsze też bezpieczniej, jak zostanie w rodzinie. Z obcymi pośrednikami różnie bywa.
Na kolejne plany uśmiechnęła się tylko i nalała sobie więcej cydru.
-Kuzynku, spokojnie, nie za dużo na raz? W takim tempie niedługo przejmiesz biznes całego Volantis. W tym roku. W następnych po kolei kolejnych miast. Co do metali, wybacz, nie mój obszar zainteresowań. Póki co. W sumie chyba coś tam u siebie mam, miedź chyba? Musiałabym jednak dopiero zainwestować w wydobycie. No i nie byłoby to z dnia na dzień. A nie wiem, czy z twoim tempem będziesz chciał czekać. Nawet nie rozglądałam się po rynku czy by się to opłacało. Tutaj jednak byłaby cięższa sprawa niż z tartakiem.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Pią Kwi 03, 2020 8:18 pm

- Nie powinno być problemu ze sprzedażą wszystkiego, zwłaszcza, kiedy moi kupcy będą mieli spore pole do manewru dzięki mniejszym cłom i dostawą towaru tutaj w miejsce ciągnięcia go z dalszego wschodu - stwierdził. - Może nawet powinnaś się szykować na zwiększenie produkcji w przyszłości jeżeli wszystko dobrze pójdzie.
Za dużo? Co? Dobrze, w takim razie o wszystkich innych rzeczach jakie nakazał wcielić w życie lub dopiero przygotowywał nie będzie wspominał. Jeszcze Laena stwierdzi, że na pewno się przepracowuje, co przecież nie było prawdą. Daleko było mu do osiągnięcia limitu swoich możliwości i wyczerpania spowodowanego zbyt dużą ilością pracy. Gdyby było inaczej nie miałby czasu na pogaduszki w ogrodzie, na których go nakryła i które obecnie kontynuowali. Natomiast skoro nie musiał odwiedzać kuzynki, ponieważ ta sama się pojawiła, to może zaoszczędzony w ten sposób moment spędzi na gorącej kąpieli w łaźniach?
- Wydobycie powinno być opłacalne. Niewolnicy są tani, a surowiec tylko leży w ziemi i czeka by coś z nim zrobić - powiedział, zastanawiając się czy w takim razie wspomniane wcześniej drewno leżało w obszarze zainteresowań małej kuzynki. - Od razu masz też miejsce, do którego możesz to sprzedać... A ty coś planujesz w najbliższym czasie? Chociaż w tym przypadku będzie to pewnie uczta lub inny bankiet.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Pią Kwi 03, 2020 10:44 pm

-To akurat zawsze da się zrobić. Tylko daj mi wcześniej znać, że będzie taka potrzeba. W tej działce mam już doświadczenie, sprawy więc idą szybciej. Ech... a pomyśleć, że parę lat temu miałam w planach projektowanie ubrań, a nie zlecanie i pilnowanie robót budowlanych - westchnęła ciężko.
Tak, plany były zgoła inne. Przede wszystkim jej ojciec miał być na tym świecie znacznie dłużej, a poza tym żywiła ciągle przekonanie, że zdąży jeszcze z męskim potomkiem, który by to wszystko ogarnął. Los chciał jednak inaczej i o to musiała zaznajamiać się z księgami rachunkowymi i udawać, że coś z nich rozumie. A co gorsza powoli naprawdę już rozumiała i w sumie nie uważała tego już za tak strasznie nudne i bezsensowne jak kiedyś.
-W sumie racja. Doinwestować w narzędzia i dobrych niewolników, a potem powinno kręcić się samo - skinęła głową. - Pomyślmy... oprócz bankiety stulecia, na którym upiłabym pół miasta? Nie, nieszczególnie - uśmiechnęła się lekko. - A tak na serio, chociaż mam jeszcze sporo miejsca przy dalszych planach inwestycji może się ono w końcu skończyć, a nie łatwo o dobrą ziemię, zwłaszcza pod uprawy. Chciałam się trochę rozejrzeć i czekać na dobrą okazję. Zwłaszcza, gdyby udało się zgarnąć coś tuż koło moich posiadłości. Ale to póki co tylko plany, mam jeszcze czas, a najwyraźniej ten najbliższy poświęcę nowym, nieoczekiwanym wyzwaniom.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Sob Kwi 04, 2020 12:16 am

Dodatkowe ziemie. Sam również myślał nad poszerzeniem swoich o coś w pobliżu, chociaż najpierw wolał stworzyć na posiadanych obecnie silne zaplecze, a także rozwinąć inne dochodowe działalności. Było również kilka miejsc oddalonych bardziej, które mogłyby być bardzo obiecujące, ale również o wiele bardziej wymagające.
- Kupić dobrego niewolnika do zarządzania i rzeczywiście może się kręcić prawie samo - potwierdził i zaraz zaśmiał się słysząc o upiciu połowy miasta. Chyba nawet podczas wyborów na Triarchów nie dochodziło do podobnego szaleństwa. - Na pewno uda ci się znaleźć jakiś sposób żeby zdobyć trochę więcej ziemi - stwierdził. - Jeżeli będziesz potrzebować z tym pomocy, wiesz gdzie mnie znaleźć - dodał też, odrywając kilka winogron. Laena była bardzo młoda, więc trochę pomocy mogło się jej przydać. - Nazywasz te małe inwestycje z dzisiaj wyzwaniami czy myślisz o czymś innym?
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Sob Kwi 04, 2020 11:32 am

-Przede wszystkim nie spieszy mi się. Nie chcę niczego łapać na szybko. To pomaga i z jakością i z ceną, chociaż to drugie jest rzeczą drugorzędną w tym przypadku - w czasie wyborów się nie udaje, ale trzeba mieć przecież jakieś cele i marzenia, prawda? Zawsze może eksperymentować w winiarni nad winem, które szybciej by upijało. Ciekawe, czy zwiększyłoby to na nie popyt. - Będę pamiętać, chociaż staram się robić samodzielnie ile się da. Lepiej nauczyć się tego wszystkiego szybciej niż później.
Na samym początku wszystko praktycznie oddała doradcom, a potem rozkładała ręce, bo nie miała o niczym pojęcia. Po tym błędzie z doradców nie zrezygnowała, ale zdecydowanie więcej robiła sama. O ile jej się chciało, to akurat było ciekawe, więc nawet miała ochotę się tym zająć.
-To tylko parę rzeczy. Ale tak, myślę już o czymś innym. Mniej inwestycyjnym, bardziej wrażliwym. Jeszcze zobaczymy jak to wyjdzie. Będę cię informowała o wszystkich pikantnych szczegółach na bieżąco - mrugnęła do niego.
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Sob Kwi 04, 2020 3:34 pm

Uśmiechnął się lekko i uniósł do ust kielich by upić jeszcze jeden łyk trunku. Dążenie do samodzielności jego małej kuzynki było czymś, czym nieświadomie trafiła w punkt, który dostarczał mu największej rozrywki podczas relacji z ludźmi. Miała jakiś cel, niekoniecznie łatwy, do którego zamierzała dążyć. Nie miał wysokiego mniemania o większości ludzi, byli jak narzędzia, przydatni do specyficznych zadań, albo i całkowicie zbędni. Efekt pracy z ich wykorzystaniem tym samym miał zazwyczaj większą wartość niż oni sami. Ciekawe były jednak te jednostki, których cele i marzenia były trudne, albo - co było jeszcze ciekawsze - nawet niemożliwe do zrealizowania, a które i tak dążyły do ich realizacji mimo realnego lub pozornego braku sił by je urzeczywistnić. Plany Leany z pewnością nie były niemożliwe, acz jej wiek i brak doświadczenia stawiał ją zdecydowanie w niekorzystnym położeniu. A kto wie co wymyśli później...
- Wrażliwym? - uniósł brew. - Ciekawe określenie, chociaż niewiele mówiące. Nie planujesz mam nadzieję nikogo uśmiercić - westchnął. - Ani też przywoływać żadnych z tych swoich wyśnionych "łuskowatych" potworów- zaśmiał się - To mogłoby być problematyczne dla całego miasta.
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Laena Vaelaros on Sob Kwi 04, 2020 4:03 pm

Bez celu byłoby... nudno. Bez celu czy marzeń nie było chyba większego celu by żyć. To była raczej wegetacja, a coś takiego uważała za żałosne.Oczywiście im ambitniejsze cele tym większa szansa na błędy i to te większego kalibru, ale ona sama była na nie gotowa. Na nie, na ich konsekwencje, ale też naukę na nich i robienie kolejnych kroków naprzód. Chociaż, póki co, głównym jej celem była nauka, bo tego nigdy nie było dość, to już powoli uważała, że przychodził czas patrzeć nieco dalej.
-Oj zabijanie od razu. To w sumie nie takie trudne, ale kompletnie nieambitne. I jeśli pozbędziesz się jednej niechcianej osoby na jej miejsce i tak wchodzi inna, możliwe, że jeszcze gorsza.  Nie, uszczuplać ilości naszych obywateli nie zamierzam - jeszcze... - Ach, masz mnie. A już żłobiłam symbole na plaży i szykowałam ludzi na ofiary. No ale jak tak marudzisz, to odłożę to w czasie - odstawiła pusty kielich na stół. - No, przyszłam na pogawędkę, a załatwiliśmy kilka rzeczy, mam kilka kolejnych do zrobienia, a i pojawiło się parę pomysłów. Twój pracoholizm ewidentnie na mnie emanuje, strach się bać... następnym razem zakaz poruszania jakichkolwiek poważniejszych tematów - wstała i poprawiła sukienkę. - I myśl już o naszej wspólnej wycieczce. To ma być totalny relaks, bez interesów. Od tego weź sobie ludzi - jeszcze zgarnęła kilka winogron, dała mu kolejnego całusa w policzek i poleciała Syrax jeden wiedział gdzie.

z/t
Laena Vaelaros
Laena Vaelaros

Liczba postów : 74
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Sob Kwi 04, 2020 4:48 pm

- Zależy kogo chcesz zabić - ocenił poziom wyzwania hipotetycznego morderstwa.
To nie był pracoholizm, to było ledwie kilka małych inwestycji. Gdyby rzeczywiście przesadzał z pracą byłoby ich kilka razy więcej, a noce zamiast w łóżku spędzałby przeglądając wszystkie spisy sporządzone przez zarządców i planując kolejne posunięcia. Nie miał pojęcia przed jak wielkim wyzwaniem musiałby stać by tak bardzo oddać się pracy.
- Heh... zobaczymy - odpowiedział, kiedy padła uwaga o braku interesów na wycieczce. W Yi Ti na pewno można było korzystnie zakupić wiele ciekawych rzeczy, zaś w Asshai też chciałby coś załatwić, chociaż nie nazwałby tego raczej typowymi "interesami". - Nie zrób tylko nic głupiego - rzucił na pożegnanie.
Po oddaleniu się kuzynki jeszcze chwilę spędził w ogrodach kończąc cydr, po czym przeciągnął się i ruszył w stronę rezydencji. Trzeba było sprawdzić kilka rzeczy, a potem pomyśleć nad inną formą relaksu na dzisiejszy dzień. Może uda się na areny zobaczyć jakąś ciekawą walkę?

(z/t)
Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Aemion Belaerys on Sro Kwi 22, 2020 6:49 pm

23/03/10PZ

Tego dnia nakazał przygotować obiad w ogrodzie. Na pięć osób. Miał z nim jeść Trystane oraz trzy dziewczęta zakupione ostatnio przez jego ludzi zgodnie z instrukcjami. Do tego czasu służba powinna już była o nie zadbać by nie wyglądały już jak obraz nędzy i rozpaczy często widziany na targowiskach niewolników*. Z tego co mu przedstawiono młódki były całkiem inteligentne i potrafiły już czytać, pisać oraz liczyć. To zaoszczędzało im trochę pracy.

Aemion Belaerys
Aemion Belaerys

Liczba postów : 171
Data dołączenia : 26/10/2019

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Kwi 23, 2020 2:02 pm




Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Ogród Rezydencji Empty Re: Ogród Rezydencji

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach