Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Karczma "Pod Zielonym Smokiem"

Go down

Karczma "Pod Zielonym Smokiem" Empty Karczma "Pod Zielonym Smokiem"

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Mar 16, 2020 11:44 pm

Karczma położona w pobliżu jednej z bram Starego Miasta.


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Sro Mar 18, 2020 11:31 pm, w całości zmieniany 2 razy
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5820
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Karczma "Pod Zielonym Smokiem" Empty Re: Karczma "Pod Zielonym Smokiem"

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Mar 17, 2020 12:02 am

Noc z dwudziestego na dwudziesty pierwszy dzień pierwszego księżyca, dziesięć lat od Zagłady


Ryba młodziutka drzemała w swej norze. W karczmie niewielkiej, miała swe łoże. Wtem sen ją zaskoczył, krótki, zjadliwy, choć bardziej ciekawy niźli straszliwy...


Oto stał przy karczmie, lecz nie w tej, bo w lesie. Rozgląda się wokół... I oto mknie się dorożkach, z wozem, malutki, pulchny na twarzy, wręcz okrąglutki. Spogląda ku Rybie i krzyczy:
- Hej, o rycerzu! Nie zechciałbyś ze mną ryby talerzu zjeść może? Proszę, o dzielny! Gdzieś tu na traktach jest orszak diabelny! Z piekła pochodzi służba niewiernego, ofiary kazirodztwa, brata nieślubnego... Wykląłem go dawno, lecz on wciąż gdzieś łazi, na mnie poluje, na skarby się łasi. Moim kosztem chce się nachapać! Głowę moją na pół rozpłatać... Pomóż mi proszę, a dobrze zapłacę. Mam złoto, srebro i drewnianą tacę!
Axel długo nad tym nie rozmyślał - z oferty hojnej skrzętnie skorzystał i wtem jedli i jechali razem, w nieznane, by wrogów wybić jak zarazę. I trwała ta podróż, dzień może dwa, gdy z krzaków wyskoczył, z jaskini lwa, bandyta w zbroi. Przy pasie ma miecz, błysk w oku, chciwość i długie włosy też... Kupiec się zrywa i krzyczy:
- O rety!
- Ha! Pokroję Was zaraz jak na obiad kotlety!
Tully się zrywa, do walki wstaje, lecz zamiast tego bęcki dostaje. Bandyta zbija go nim doliczy do trzech, triumfuje, a w głowie swojej ma tylko grzech. Dwa trupy miast jednego się tego dnia ścielą, zakrwawią ziemię - niby brudną pościelą... A morał z tej bajki jest krótki i znany - nie stawaj do walki całkiem nieprzygotowany...


Ojciec
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5820
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Karczma "Pod Zielonym Smokiem" Empty Re: Karczma "Pod Zielonym Smokiem"

Pisanie  Axel Tully on Sro Mar 18, 2020 5:42 pm

Miotał się w łóżku podczas snu, mamrocząc coś pod nosem. W końcu obudził się z krzykiem, dobywając schowanego pod poduszką sztyletu i zakołysał nim w powietrzu. Przetarł twarz, rozbudzając się i opadł ciężko na wznak. To musiał być tylko straszny sen. Nic tylko noc, wypacza ludzkie myśli...
Co jeśli jednak to było jakieś ostrzeżenie..?Jeśli w ten sposób przemówili do niego Bogowie..?
Czas jakiś jeszcze rozmyślał nad tym, walcząc ze snem. W końcu uległ otulającej go ciemności i zasnął...
Axel Tully
Axel Tully

Liczba postów : 70
Data dołączenia : 08/03/2020

Powrót do góry Go down

Karczma "Pod Zielonym Smokiem" Empty Re: Karczma "Pod Zielonym Smokiem"

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Mar 18, 2020 11:42 pm

21/01/10PZ

Axel czekał - tak jak zapowiedział dzień wcześniej zgrai dzieci i bezdomnych, którą wynajął w porcie - "Pod Zielonym Smokiem" na przybycie chętnych by ruszyć z nim do Dorzecza. I chętni przybyli. Cztery dziesiątki biedoty miejskiej chętne poprawić swój los, dziewiętnastu wolnych rycerzy oraz dwóch drobnych rzemieślników - szewc oraz bednarz. Łącznie sześć dziesiątek i jeden ludzi przybyło by wstąpić na jego służbę. Niedużo, ale to i dobrze jeżeli Tully miał ich zamiar wieźć ze sobą statkiem, na którym miejsce było ograniczone. Zwłaszcza, że kapitan nie był w momencie zawierania umowy informowany o takiej aż liczbie pasażerów. W czasie rozmowy okazało się także, że dwudziestu z przybyłych ma mniejsze lub większe rodziny. Niektórzy byli jedynie żonaci, inni posiadali również dziecko lub nawet gromadkę, a jeszcze inni w wyniku tragicznej śmierci małżonki zajmowali się samodzielnie swoją gromadką szkrabów. Do lorda Tully'ego należało podjęcie decyzji co też z tą zbieraniną dokładnie zrobić, a także co zrobić z karczmarzem, który z niezbyt zadowoloną miną patrzył na tłum ludzi, w tym wielu biedaków, który niczego nie kupował i zajmował miejsce gościom.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5820
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Karczma "Pod Zielonym Smokiem" Empty Re: Karczma "Pod Zielonym Smokiem"

Pisanie  Axel Tully on Pią Mar 20, 2020 3:52 pm

Spodziewając się przynajmniej kilkunastu osób, lord Riverrun wcześniej zapłacił karczmarzowi dziesięć sztuk srebra, by ten przygotował kilka większych porcji na wspólny stół dla ludzi, którzy mają przyjść. Sam Axel zawczasu także przygotował się do samego spotkania. Ubranie podróżne zamienił na zabrany ubiór bardziej przystający lordowi, oraz przywdział rodowe barwy.
Kiedy zaś zaczęli schodzić się zaproszeni ludzie, wówczas okazało się, iż jest ich więcej, niż sądził. Naprędce rzucił karczmarzowi jeszcze pięćdziesiąt pięć sztuk srebra i nakazał, by dostarczyć jadła i napitku każdemu. Przy okazji przeprosił za zamieszanie, oraz obiecał, iż nie potrwa długo. Sobie i Ronardowi zamówił po kuflu ciemnego piwa.
- Witam wszystkich i rad jestem z tak licznego grona. - przemówił donośnym głosem, uciszając gości. - Jestem lord Axel Tully z Riverrun i to na moje wezwanie żeście się tu stawili. Tak jak zostaliście poinformowani, na moich ziemiach wkrótce rozpocznie się budowa nowego, niewielkiego klasztoru. Wczorajszego dnia odbyłem osobistą rozmowę z najwyższym Ojcem naszej Wiary, który rad jest z owej budowy, oraz dzisiaj, najpewniej właśnie teraz dyskutuje z Najpobożniejszymi w jaki sposób wspomóc budowę klasztoru, o czym osobiście mnie zapewnił. - upił łyk piwa, dając zebranym czas na przemyślenia. - Do Riverrun daleka droga, lecz przyjmiemy każdego, kto gotów wyruszyć w nieznane. Rąk na budowie będzie potrzeba wiele, to pewne. Mężni rycerze, którzy odpowiedzieli na moje wezwanie. - spojrzał w stronę największej z grup, w jakie mogli się zbić. - Radością i honorem będzie przyjąć Was na domową służbę. Waszym najbliższym i najważniejszym zadaniem byłoby strzeżenie budowy przed wszelkimi niebezpieczeństwami. Bracia Ubodzy, oraz Synowie Wojownika zapewne wspomagać Was będą w tym zadaniu. Reszta z przybyłych znalazłaby pracę przy budowie, lub w innych osadach na moich rozległych ziemiach. W czasie budowy dostarczana będzie żywność, toteż przynajmniej częściowo będziecie zwolnieni z przymusu zapewnienia sobie i swoim rodzinom pożywienia, dzięki czemu będziecie mogli zaoszczędzić więcej monet, Tym samym czekać Was będzie lepszy start, gdy już podejmiecie decyzję, by osiąść. Po wszystkim każdego z otwartymi ramionami przyjmę, kto zechce zostać na moich ziemiach. - kolejna przerwa na łyk, dająca czas na rozmyślenie jego słów.
- Wielu z was zapewne zastanawia się nad tym, jak dotrzecie na moje ziemie. - zrobił dramatyczną pauzę. - Podzielicie się na cztery równe liczebnie grupy tak, by w każdej znajdowała się mniej więcej taka sama liczba rycerzy, dla ochrony rzecz jasna. Każdej z grup przydzielę jednego swojego człowieka, który opłaci podróż okrętem ze Starego Miasta do Lannisportu, oraz zapewni dostateczną ilość żywności na czas podróży. Każdy kto nie posiada namiotu, możemy taki dla niego zakupić, lub ich rodzin. Będą one, namioty jednak lordowską własnością, więc nie dostanie ich na własność nikt, kto być może planuje tylko na mój koszt najeść się i podróżować. - popatrzył surowo po zebranych. - Pozostali moi ludzie będą czekać na was na przedpolach Lannisportu, byście wspólnie ruszyli w dalszą drogę Rzecznym Traktem. Na granicy królestwa Zachodu z moimi ziemiami będą na was czekali zbrojni z Riverrun, by strzec was podczas reszty drogi. Dam Wam teraz moment na podjęcie decyzji. - rzekł na koniec...


Axel Tully
Axel Tully

Liczba postów : 70
Data dołączenia : 08/03/2020

Powrót do góry Go down

Karczma "Pod Zielonym Smokiem" Empty Re: Karczma "Pod Zielonym Smokiem"

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Mar 22, 2020 6:46 pm

Widok monet zmył niezadowolenie z twarzy karczmarza praktycznie momentalnie. Może i zamówienie nie było na coś szczególnie drogiego, a na skromniejsze posiłki i odrobinę napitku by dobrze wchodziły, ale za to ruch był spory. I był to teraz ruch generujący zysk, nie zaś taki, który tylko zajmował miejsce, śmierdział i odstraszał prawdziwych klientów. Gospodarz wraz ze swoją pomocą natychmiast wzięli się do pracy i już wkrótce pierwsi przybysze częstowani byli jadłem, a z kuchni wynoszone były kolejne talerze.
Rycerze słuchali Axela z większą uwagą i zrozumieniem, zazwyczaj, podczas gdy prości ludzie pomrukiwali pod wrażeniem za każdym razem, gdy lord robił krótką przerwę. Ostatecznie na to by podjąć tę opłacaną i, zdawałoby się, bezpieczną wędrówkę zdecydowali się wszyscy przybyli. W końcu po to tutaj przyszli i nie mieli nic do stracenia. Obraz roztoczony przed nimi przez Tully'ego wraz z jego hojnością sugerowały im natomiast, że mogli sporo zyskać.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5820
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Karczma "Pod Zielonym Smokiem" Empty Re: Karczma "Pod Zielonym Smokiem"

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach