Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Wielka sala

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Nie Mar 08, 2020 10:42 am

First topic message reminder :

***
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down


Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Aerea Artigar on Sob Maj 02, 2020 10:30 pm

Z autentycznym zainteresowaniem wysłuchała wypowiedzi Rhaenys opisującej jak to wygląda z tymi kulturami w Westeros. Była w końcu tutejsza, znała się na tym dziwnym kontynencie, a valyriańskie pochodzenie i kultura umożliwiały jej trzeźwą ocenę tego andalskiego porządku. O dziwo jednak, Westeros nie różniło się od Essos, a przynajmniej nie pod tym względem.
- Z dużych ośrodków kojarzę Duskendale, Stare Miasto i Lannisport. Chociaż i tak nie są duże, jeśli porównać je do Wolnych Miast. - machnęła lekko dłonią jakby wyrażając lekceważenie. - Aż dziwne, że do tej pory nie zapanowała tam kultura Valyrii, która jako wyższa, powinna wyprzeć niższe. - powiedziała ciszej, chociaż w gwarze uczty i tak nikt nie powinien jej usłyszeć. Mimo to i tak starała się nie zdradzać zbytnio swoich poglądów w obcym miejscu.
Doskonale rozumiała motywację Targaryenki. Sama zbyt często nie opuszczała Pentos, była w nim wręcz praktycznie uziemiona, więc okazja by poznać nowe miejsca jest kusząca. A w przypadku Rhaenys, w przeciwieństwie do Aerey, poznanie innych lordów, sąsiadów, faktycznie było ważne. Zwłaszcza słysząc tę ostatnią motywację Aerea uśmiechnęła się lekko złośliwie.
- Sąsiadów masz przeuroczych. Przynajmniej tych dwóch. - spojrzała na Edwyna. - Ale wiem, że nie wszyscy są tacy. Chociażby nasz gospodarz wydaje się być przemiłym człowiekiem, o otwartej głowie. Znałam też jednego lorda z Westeros, który choć wyglądał jak prawdziwy barbarzyńca, to był całkiem inteligentny. Nazywał się Aeron Drumm. Dawno go nie widziałam, nie wiem nawet, czy żyje. - spuściła wzrok, ale bynajmniej nie w smutku. Ukryła jedynie błyszczące oczy na myśl o Żelaznym. Zaraz jednak szybko podniosła głowę i upiła kolejny łyk wina.
- Część moich sąsiadów z Pentos siedzi tu, przy tym stole. Warto mieć ich wszystkich za przyjaciół, chociaż to raczej niemożliwe. Jest między nimi mnóstwo zwad.
Aerea Artigar
Aerea Artigar

Liczba postów : 88
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Rhaenys Targaryen on Sob Maj 02, 2020 10:52 pm

Rhaenys była tworem dziwnym, wychowana w Westeros na modłę Essos. Mimo urodzenia tutaj bardziej czuła łączność z Valyrią i jej kulturą, nie dało się jednak całkiem odciąć od otoczenia, w którym się żyło.
-Fakt, są mniejsze, cały czas jednak się rozwijają. Przy potędze Wolnych Miast nikną, ale... mają potencjał? Za to w Essos, chociaż jest dobrze, jest też niezmiennie. Pomijając drobne kataklizmy do czasu do czasu - dodała z lekkim sarkazmem podając służącemu kielich do uzupełnienia. - Tutejsi ludzie są bardzo... dumni. Bardzo tradycyjni i przywiązani do swojej własności i osiągnięć. Kiedy więc przychodzi do nich coś obcego, co na dodatek często obraża i dyskredytuje ich kulturę najczęstszą reakcję jest agresja i odrzucenie - analizowała jej słowa jak zagadnienie filozoficzne bez większej refleksji nad ich nacechowaniem, może dlatego, że były jej dosyć bliskie.
-W sumie dopiero ich poznaję, jeszcze raczej trochę przede mną - wzruszyła ramionami, acz jej wzrok powędrował tam gdzie Aerei i spoczął na dłużą chwilę na Edwynie. - Ale tak, niestety jest on raczej pozytywnym wyjątkiem. Większość z nich jest raczej jak lordowie, którzy opuścili ucztę na początku - mruknęła, taktownie przemilczając chwilowe zmieszanie towarzyszki.
-No tak, uśmiechniesz się do jednego, a obrazi się za to drugi. Jedyne co pozostaje, to dobrze wybadać nastroje i wybrać albo największą możliwą do pogodzenia grupę, albo najbardziej obiecujące jednostki. Ale zapewne większość z waszych rodów bazuje na handlu, w takim przypadku potęga może być rzeczą dosyć płynną i ulotną.
Rhaenys Targaryen
Rhaenys Targaryen

Liczba postów : 148
Data dołączenia : 27/10/2019

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Maj 03, 2020 8:56 pm

Magister upił łyk i pokiwał głową. Stawianie chat z takiego surowca rzeczywiście byłoby głupotą. Jeszcze większą zaś głupotą byłoby kupowanie go w takim celu, ponieważ z pewnością wart był dobry grosz, albo, co gorsza, sprzedawanie go niczym zwykły kamień. Propozycja Edwyna wywołała jednak mieszaninę różnych uczuć w Syrio. Spółkę? Rozejrzał się po sali, na której zasiadało przecież aż siedmiu magistrów i jeszcze jacyś kupcy jak Artigarowie czy ten jegomość z Volantis. Tylu ich na marmur z jednej wyspy? Toż to będą się dzielić okruchami! Każdy magister samodzielnie był przecież majętną personą prowadzącą działalność na wielu polach, a teraz w siedmiu z dodatkami mieli się dzielić jednym przedsięwzięciem?
- Brzmi to ciekawie, z pewnością wszyscy obecni będą zainteresowani by usłyszeć więcej - odpowiedział jednak grzecznie, ponieważ nie był przecież człowiekiem niekulturalnym, a także nie chciał przekreślać wszystkiego od razu z góry nawet jeżeli miał mieszane uczucia.
Oczywiście magister nie miał Edwynowi za złe przeproszenia go na chwilę by zająć się posłem. Wieściami o Maerysie natomiast nie wydawał się przejęty w jakikolwiek sposób.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Nie Maj 03, 2020 10:58 pm

Myśląc o spółce, Edwyn raczej rozpatrywał coś na kształt, tego, że każdy byłby odpowiedzialny za coś innego, a nawet gdyby proponował wszystkim to samo, to tylko dlatego, że wiedział, że na pewno ktoś byłby temu nieprzychylny.
- Tak tak, chętnie się tym podzielę z resztą szanownych gości, ale na razie pozwolę się wszystkim bawić i odpoczywać. - odpowiedział równie grzecznie, potem przeszedł do rozmowy z posłańcem niejakiego Maerysa. Po wyjaśnieniu sobie z nim kilku kwestii ponownie wrócił do rozmowy z magistrem Syrio, tym razem jednak były to jedynie zwykłe grzeczności. Wkrótce przeprosił go ponownie, tłumacząc się, że musi zająć się również innymi gośćmi i wrócił do siebie, żeby zamienić kilka słów ze swoim przyjacielem z Volantis.
- Ahh cieszę się, że przypłynąłeś, szkoda, że nie zebrało się więcej chętnych z waszego pięknego miasta, rozumiem jednak, że droga daleka i chwilami niebezpieczna, to nie wszystkim się opłaca. - powiedział ze zrozumieniem, po czym przeszedł do innej kwestii. - Co tam ciekawego słychać po waszej stronie świata? Ostatnio udało wam się wygrać wojnę, to pewnie wielu ludzi się objawiło i pewnie chcą stawiać pałace, a dobrze wiesz, kto ma na nie najlepszy materiał. - roześmiał się i stuknął się ze swoim przyjacielem kielichem, jeśli ten chciał. Rozpoczął zwykłą przyjacielską rozmowę o interesach i życiu.
- Chciałbym się trochę wzbogacić i przydałaby mi się Twoja pomoc.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Aerea Artigar on Pon Maj 04, 2020 12:51 am

Musiała przyznać jej rację w tym, że Wolne Miasta tkwią w zastoju, że nic już nowego ich nie czeka, poza może zagładą. Nawet jeśli któreś z nich postanowi podbić resztę, to w samych Miastach nic się nie zmieni. Na jej twarzy odmalowało się zmieszanie spowodowane celną uwagą rozmówczyni.
- Może i mają potencjał, ale nigdy nie dościgną Wolnych Miast, więc potencjał ten nie jest żadną przewagą. - zdołała jedynie odpowiedzieć.
Nie spodobało jej się żartobliwe potraktowanie największej katastrofy w dziejach Planetos, ale tego akurat nie dała po sobie poznać. Targaryenowie okazali się sprytniejsi i teraz mogli się śmiać z tych dumnych valyriańskich uchodźców. Zrozumiała natomiast resztę jej słów jako przytyk odnośnie do jej zachowania i lekko zmarszczyła brwi.
- Oczywiście można do nich podchodzić łagodniej. Ale po tym czego byłam tutaj świadkiem wątpię, aby uszanowali coś innego niż brutalną siłę.
Pokręciła głową z rezygnacją usłyszawszy opinię Rhaenys o innych lordach Westeros. Jeżeli wszyscy mają być tacy jak oni, to niepotrzebnie tu przypływała. Dziki kraj i dzicy ludzie. Jak z takimi prowadzić interesy? Gdy jej kielich został napełniony, upiła spory łyk i sięgnęła po kawałek smakowitego mięsiwa. Te rozmowy ją wygłodziły.
Rhaenys doskonale zrozumiała jak się sprawy mają z magistrami. Aerea przytaknęła jej słowom z uśmiechem porozumienia.
- Tak, dokładnie. Tak wyglądają realia w Pentos. Niezwykle ciężko prowadzić politykę i do czegoś dojść. Chociaż to, w czym ja się specjalizuję nie jest poddane na wahania rynku. - dodała.
Aerea Artigar
Aerea Artigar

Liczba postów : 88
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Rhaenys Targaryen on Pon Maj 04, 2020 1:33 am

-To się okaże. Póki co rzeczywiście nie ma nawet sensu porównywać Westeros i Essos, walka byłaby zresztą nader nierówna. Kto jednak wie, jeżeli rządzący w Wolnych Miastach rozleniwią się i zgnuśnieją, a ci w Westeros pójdą po rozum do głowy i wezmą sobie od nas to, co najlepsze, mogą nas jeszcze przeskoczyć. Nie do końca dzięki samemu swemu rozwojowi, ale przez nasz powolny upadek.
Oni, my, ich, nasze. Teoretycznie ustawiała się po stronie Essos, chociaż mieszkała tutaj. Ciekawe zresztą, czy za ilość lat te granice i podział będą tak wyraźne, gdy ludzie i kultury bardziej się wymieszają. Chyba, że natura ludzka wiele się nie zmieni i zawsze będzie się szukało raczej powodów do różnic niż cech wspólnych.
-Fakt, w większości przypadków niewiele więcej pomoże. Tym się chyba jednak wyróżniamy, ze jesteśmy powyżej tak barbarzyńskich zachowań? - nie do końca chodziło jej o przytyk. Aerea była typowym przedstawicielem swojej kultury, Rhaenys raczej nie oceniała tego negatywnie czy pozytywnie, bo nawet jeśli takie podejście miało swoje wady, to stały za nim całkiem solidne argumenty.
-Polityka, nigdy za tym zbytnio nie przepadałam, ale raczej nie da się od tego uwolnić. Czym się w takim razie zajmujesz Pani?
Rhaenys Targaryen
Rhaenys Targaryen

Liczba postów : 148
Data dołączenia : 27/10/2019

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Aerea Artigar on Pon Maj 04, 2020 11:47 pm

Choć w tym momencie nic nie zapowiadało upadku Wolnych Miast, to wizja roztoczona przez Rhaenys wcale nie była taka niemożliwa. Nic przecież nie trwa wiecznie, czego najlepszym dowodem jest Valyria. Stare musi ustąpić nowemu. Na razie Zagłada stanowi okazję dla Miast, lecz gdy ich mieszkańcy spoczną na laurach, przestaną się rozwijać i staną się społeczeństwem zdolnym tylko do rozpustnej egzystencji, to upadek wcale nie jest niemożliwy.
- Miejmy nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie. Kto wie, może Wolne Miasta jeszcze same tu zagoszczą? - nie znała się na wielkiej polityce i nie umiała powiedzieć, czy zajęcie tych terenów przez któreś z Wolnych Miast byłoby opłacalne. Z jednej strony można tu było znaleźć nowych niewolników do napędzenia własnej gospodarki, z drugiej barbarzyńcy są nieobliczalni i kto wie, czy ich okiełznanie nie przyniosłoby więcej strat niż korzyści.
Aerea nie była zdziwiona tym, w jaki sposób Rhaenys pozycjonowała się w tym kulturowym konflikcie. Była wszak z krwi Valyrii, na wskroś valyriańska. Nic jej nie łączyło z andalami, poza oczywiście sąsiedztwem.
Podniosła brew w zdziwieniu.
- Czy jesteśmy? Z jednej strony istotnie, żaden valyrianin nie postąpił by w ten sposób, z drugiej wcale nie jesteśmy tacy pokojowi. Pamiętam Valyrię i spory smoczych lordów, choć wtedy jeszcze ich nie pojmowałam. A teraz, nawet w Pentos, niejednokrotnie widziałam gdy nieomal skatowano na śmierć niewolnika za uchybienie sowim obowiązkom. - ściszyła głos. - Wyróżniamy się tym, że nasza brutalność jest okrzesana i opakowana w konwenanse i estetykę. I wcale tego nie potępiam, bo tak jak powiedziałam, tylko przemoc może utemperować tych czy innych ludzi.
Przyszło więc do wyjawienia swojej specjalności. Nie było to może hańbiące, lecz ludzie różnie już do tego podchodzili.
- Posiadam stocznię, lecz to akurat nie stanowi sedna mojej działalności. Jest nią natomiast prowadzenie w Pentos kilku przybytków miłosnych o wysokim standardzie. Jestem pewna, że co jak co, ale na to zawsze będzie popyt.
Aerea Artigar
Aerea Artigar

Liczba postów : 88
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Rhaenys Targaryen on Wto Maj 05, 2020 12:32 am

-Nie jestem tego pewna. Większość ludzi z Essos nie chce mieć nic wspólnego z tutejszymi ludźmi i ziemiami, co najwyżej mogą przymknąć oko na towary i niewolników. Póki co podobny podbój mógłby uchodzić za mało prestiżowy. Ale kto wie, może z czasem ten pogląd się zmieni, albo wymusza to jakieś okoliczności - upiła nieco wina.
Było to może nieco gdybanie, ale w sumie konsekwencje mogły być znaczące. No i to im się zdawało, że ewentualne skutki będą za wiele lat, jeszcze się zdziwią, jeżeli będą mogły oglądać je na własne oczy. W takim przypadku lepiej być przygotowanym na różne scenariusze, by odpowiednio się dostosować.
-Może i jest w tym nieco prawdy. Wciąż wydaje mi się, że przejawiamy ją nie do końca na tych samych polach, a jeśli już, to robimy to w bardziej przemyślany sposób. Wiemy, kiedy możemy to robić bez konsekwencji, a jeśli byłby to problem, to zastanowimy się dwa razy. Ci tutaj nie myślą, agresja to ich sposób bycia. Sama nie wiem, czy lepsze jest wyrachowanie czy instynkt, acz bezsprzecznie my w tym starciu wychodzimy korzystniej.
Gdy Aerea mówiła o swoim biznesie skinęła tylko spokojnie głową.Przybytki miłosne, czyli burdele. Trzeba przyznać, te były potrzebne zawsze, rzeczywiście więc nie musiała się chyba zbytnio martwić o jakieś wahania na rynku. Aby nagle straciła wszystkich klientów musiałby nastąpić ogólny krach w gospodarce, a wtedy w sumie miałoby się inne problemy na głowie.
-Racja, czasy i ludzie się zmieniają, potrzeby nigdy. Niewiele jest równie stabilnych biznesów. W sumie daje to dosyć spory spokój w życiu.
Rhaenys Targaryen
Rhaenys Targaryen

Liczba postów : 148
Data dołączenia : 27/10/2019

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Maj 05, 2020 11:23 pm

- Ponadto wielu uważa okolicę za zabitą dechami dziurę, tak - dodał szczerze przyjaciel Edwyna, do wcześniej przedstawionych już wyjaśnień nieopłacalności, odległości, czasu oraz zwykłego rozminięcia się z zaproszeniem. Nie było przecież sensu ukrywać czegoś przed dobrym znajomym, niech wie na czym stoi. - Od wojny minął już jakiś czas, teraz tylko pewnie czekać na nową. Tygrysy łatwo się nie nasycą, zwłaszcza że zwycięstwa nie były dla nich wcale takie trudne - stwierdził i pewnie mógłby mówić dalej, gdyby nie tak szybkie przejście do tematu budulca. - Wszyscy byśmy tego chcieli - odparł ze śmiechem. - Wzbogacić się, rzecz jasna, nie sądzę by tym spasionym magistrom zależało na twoim wzbogaceniu się. Chyba, że będzie to skutek uboczny ich własnego bogactwa.
Tymczasem uczta wokół trwała w najlepsze. Magistrzy trzymali się raczej blisko ze sobą i swoimi towarzyszami zabranymi na wyprawę, podobnie ludzie z Tarthu kręcili się bardziej w swoim towarzystwie. Jedynie w kilku przypadkach ktoś mniej znaczny z magisterskiej świty i, szczęśliwie, znający język dawał się zobaczyć rozmawiając z jakimś lepiej prezentującym się rycerzem czy dworzaninem.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Sro Maj 06, 2020 9:27 pm

- I się w sumie nie dziwię, Westeros w porównaniu z Essos, to rzeczywiście dziura. - potwierdził, nie miał też zamiaru gniewać się za wyrażenie zdania swojego przyjaciela, w końcu mówił, jak jest.
- Myślisz, że gdzie ruszą? - zapytał zaciekawiony, po czym przybliżył się do kolegi, żeby nikt poza nim nie usłyszał. - Potrzebuję rady. Chcę wybrać się na karną ekspedycję na Stopnie, nie wiem, czy słyszałeś, ale ostatnio mnie porwano. Chcę się teraz odpłacić tym ludziom. Jak myślisz, jak Volantis może na to zareagować? - zapytał, był on pierwszą i ostatnią osobą, z którą na tej uczcie chciał poruszyć ten temat, więc uważał na ewentualnych nasłuchiwaczy. Po uzyskaniu odpowiedzi powrócił na zwyczajną odległość i zaczęli rozmawiać o interesach.
- Pewnie masz rację... - powiedział niezadowolony. - Powiedz mi przyjacielu, czy byłbyś skłonny zainwestować w Tarth, zważając na upadek Cheering Town, chciałbym stworzyć z pewnej wioski regionalne centrum handlowe, naturalnie już przedsięwziąłem odpowiednie kroki. - zaznaczył, na razie ciekawiło go tylko zdanie kupca, czy taki projekt jest dla niego choć trochę zachęcający i co sam o tym myśli.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Maj 09, 2020 8:20 pm

- Trudno powiedzieć - kupiec wzruszył ramionami. - Może na Tyrosh, żeby dokończyć to co zaczęli w tamtej okolicy, a może w górę Rhoyne do Norvos i Qohoru - powiedział, rozważając możliwości kolejnych volantyjskich kampanii. - Chociaż kto wie, mogą też postanowić odzyskać Zatokę Niewolniczą, która niedawno odzyskała niepodległość.
Słysząc o planach przyjaciela mężczyzna pociągnął solidniejszy łyk wina. Ech... Wojna... Nie był wielkim entuzjastą, psuła interesy, ale w tym przypadku piraci psuli je bardziej.
- Zależy co rozumiesz przez "karną ekspedycję" - odpowiedział. - Chcesz wpaść i pobić się trochę z piratami? Pewnie wrócisz do domu zanim się w ogóle dowiedzą, a oni machną ręką. Piraci nie są przyjaciółmi Volantis. Chcesz pobić się z piratami i zostać na dłużej? Cóż... To może generować problemy i to nie tylko ze strony Volantis, Tyrosh mogłoby zareagować wcześniej. Albo Dorne... - ocenił, na koniec zostawiając znanego wroga Ziem Burzy. - Stopnie ze względu na swoje położenie są dość wrażliwym tematem i chyba nie istnieje po upadku Włości kraina na tyle silnie by bezpiecznie narzucić w tym miejscu swoją władzę. Nie ze względu na piratów, a na niechęć jaką by to wywołało wokół.
Prawdą było, że Stopnie kontrolowały jedyne łącze między Wąskim Morzem a wodami południa, zachodu i wschodu. Każdy kto by je zajął mógłby narazić się na agresję ze strony ich najbliższych, a także dalszych sąsiadów czujących zagrożenie dla swojego handlu morskiego. Dlatego na razie nikt nie palił się by roztaczać swoją władzę nad archipelagiem.
- Słyszałem niedawno, że padło ofiarą jakiegoś ataku, ale nie wiem jak źle to wygląda - powiedział kupiec. - Wolałbym dowiedzieć się więcej o tym "inwestowaniu" zanim zacznę podejmować jakieś decyzje. Tarth jest ładny i ma dobry marmur, ale na tym jego wartość się w sumie kończy.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Sob Maj 09, 2020 11:34 pm

Wysłuchał opinii przyjaciela w kwestii dalszych podbojów Volantis, wszystkie trzy pomysły brzmiały sensownie. Z czego atak na zachód, mogło zaszkodzić mu w interesach, tak z ekspansją na północ i wschód raczej nie miał problemu, choć trudno nie było się domyślić, że po nich na pewno zwróciliby swój wzrok na Tyrosh i Pentos.
- No tak, rozumiem, ma to sens. - oznajmił nieco skonsternowany, ale tematu dalej nie rozwijał i przeszedł do rozmowy o Stopniach. Po usłyszeniu zdania Volantyjskiego kupca, nieco mniej zaczął się martwić o przyszłe miesiące. Uśmiechnął się delikatnie i odpowiedział.
- Tak dokładnie, mam zamiar wpaść, zrobić z niektórymi porządek i wrócić na swoją wyspę. No ale to dobrze, nie chciałbym ryzykować wojny handlowej z wielkimi miastami, ani nawet zwyczajnej wojny. - popił swoje słowa winem i wsłuchał się w dalsze opowiadanie kolegi, choć część wiedzy już posiadał, tak zawsze mógł dowiedzieć się czegoś nowego.
- No według tego, co słyszałem to marnie; zniknął sam lord, część mieszkańców, cały skarbiec i statki. O towarach nie wspominając. - wymienił, po czym usłyszał bardzo krzywdzące słowa. - Oj nie zgodzę się, że na tym kończy się wartość Tarthu. Poza marmurem i widokami, mamy także dobre położenie. Widzisz, żeby dotrzeć do Cheering Town, trzeba było trochę odbić na zachód i wpłynąć na Morze Dornijskie. Moja wyspa zaś, płynąc z południa, znajduje się po drodze do Duskendale i Gulltown, płynąc z północy, można zrobić przystanek, chociażby do Tyrosh czy Myr. No i w końcu, Tarth znajduje się w pewnym sensie pośrodku królestwa, mamy szybszą dostępność do każdego wybrzeża, niż Duskendale czy Cheering Town. - wymienił kolejne zalety swojej wyspy, wszak łatwość w transporcie, było jedną z najważniejszych rzeczy w rzemiośle, jakim był handel. - Inwestycja, cóż, polegałaby między innymi na sprowadzaniu mojego marmuru do Volantis, bo właśnie — jak dobrze wiesz — najlepiej inwestuje się w miasto, rozwijając jego handel. Kupcy, którzy będą przybywać i wydawać swoje pieniądze najpierw na marmur, a potem na tawerny, burdele i w końcu zwykłe kramy, ściągną więcej ludzi, chcących zarabiać na nich. - powiedział zależność, o której jego przyjaciel na pewno dobrze sobie zdawał sprawę.
- No i w końcu, mam też dobrą umowę na najlepsze drewno w tej części świata, a konkretnie z Deszczowego Lasu. Volantis na pewno przyda się do budowy świetnych okrętów, umowa z samym miastem byłaby świetna.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Aerea Artigar on Wto Maj 12, 2020 12:24 am

- I absolutnie się im nie dziwię. - odpowiedziała. Sama do tej pory nie chciała mieć kontaktów z ludami Westeros, i nawet ta wizyta tego raczej nie zmieni. - Mimo to ziemia jak ziemia, zawsze jest cenna. - Dodała
Również upiła łyk wina, które tak lubiła. Nie chcąc jednak się upić w obcym miejscu, wzięła mniej trunku do ust.
Być może pojawiłby się jakiś wielki przywódca, który poprowadziłby cywilizowane oddziały do westeroskiej dziczy, by zdobyć ziemie, niewolników i bogactwo. Wschodni panowie są jednak na to raczej za dumni. Faktycznie, któż by się przejmował jakąś prowincją, gdy cały świat kręci się wokół Wolnych Miast, przynajmniej od zniszczenia Valyrii.
- Pełna zgoda. Ich agresja to instynkty, nieomalże zwierzęce, a nasza to wyrachowane okrucieństwo opakowane w konwenanse. - szepnęła nachylając się do niej. Wolała nie być usłyszana przez nikogo poza rozmówczynią. Oddaliła się by powiedzieć już nieco głośniej kolejne, bardziej neutralne, słowa:
- Nie lubię wyrachowania, choć nie mogę zaprzeczyć, że taka nie jestem. Mimo to staram się być jak najłagodniejsza. Okrucieństwo i politykę zostawiam mężczyznom. - nie była to do końca prawda, choć do tej pory faktycznie omijała politykę. Czasem tylko zaszantażowała tego czy innego możnego, pomogła temu i owemu magistrowi. Większość czasu jednak spędzała na zarządzaniu swoim małym handlowym imperium.
Rhaenys nie wyglądała na oburzona czy zniesmaczoną, co ucieszyło Aereę. Rzadko się widuje, by wysoko urodzeni prowadzili burdele, więć reakcje z tą informacją bywają różne. Być może Rhaenys jako dobrze wychowana po prostu nie chciała odstawić, kolejnej już na tej uczcie, sceny, a być może faktycznie jej to nie przeszkadzało.
- Właśnie dlatego jestem spokojna. Co by się nie wydarzyło, to nic się mi nie stanie. Przynajmniej finansowo. Myślałam, czy by nie założyć swoich placówek tutaj, ale chyba niewolnictwo jest tu zakazane, a ja opieram się właściwie tylko na niewolnicach. - chwila przerwy na gryz mięsiwa i łyk wina. - Zamierzam jednak rozwinąć jeszcze swoją stocznię. Chciałabym stworzyć wielką flotę handlową, a może i wojenną.
Aerea Artigar
Aerea Artigar

Liczba postów : 88
Data dołączenia : 17/10/2019

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Maj 13, 2020 4:44 pm

- To doprawdy nieciekawa sprawa - pokiwał głową kupiec słysząc o losie Cheering Town. Mimo wyrażonego na głos żalu nie można było wykluczyć, że właśnie myślał jak obrócić podobną sytuację w zysk. Mieszkańcy przecież z pewnością potrzebowali teraz wielu podstawowych dóbr i gotowi byli zadłużyć się by je dostać. - Mhm - pokiwał głową mężczyzna. - Tylko na tym odcinku Wąskiego Morza większość kupców trzyma się wybrzeża Essos, mniej sztormów i bliskość Wolnych Miast. No i właśnie... Macie dostęp do wybrzeży, ale to wybrzeża mają dostęp do dróg zagłębiających się w ląd. Kupcy nie przyjadą tu wymieniać się między sobą towarami, które mają zamiar i tak zawieźć na kontynent. Wasi mniejsi, lokalni handlarze raczej nie pływają po samej okolicy na wystarczająco ładownych okrętach, o ile w ogóle mają okręty, w co wątpię. Więc większość kupczyn, które rozprowadzą towary z portów dalej będzie tam, a nie tutaj.
Volantyjczyk pociągnął łyk wina.
- Niemniej jednak jeżeli chcesz trochę rozruszać okolicę, to z tym eksportem marmuru może to się udać. A będąc tu jedynym kupcem z Volantis mogę się zająć jego zakupem dla zainteresowanych w tamtej okolicy. Mogę nawet zabrać ze sobą teraz trochę towaru jako próbkę dla potencjalnych klientów - ocenił. - Volantis sprowadza drewno głównie z północy, Puszcza Qohoru zapewnia dobry surowiec spławiany wodami Rhoyne - podzielił się informacjami o tym jak się sprawy miały w Volantis. - Tak, z pewnością byłoby to korzystne. Niestety raczej nie będę w stanie w tym pomóc, nie znam żadnego z Triarchów i nie mam zbyt dobrych relacji w kręgach Tygrysów.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Sro Maj 13, 2020 10:12 pm

Edwyn w żadnym wypadku, nie wykluczał, że jego przyjaciel miał teraz w głowie, jak na swoją korzyść można obrócić nieszczęście lorda Whiteheada, w końcu sam Tarth teraz to robił. Była to tragedia, która mogła jednak mu się na coś zdać.
- W tym momencie się z Tobą zgodzę, w handlu między Wolnymi Miastami, kupcy pływają głównie po drugiej stronie morze, jednak handlując w Westeros, pływa się tutaj i gdy zabrakło rynku w Cheering Town, tak pojawia się nowy, w lepszym położeniu rynek Wieczornej Gwiazdy. - oznajmił, po czym się uśmiechnął i dodał. - Dawno nie miałem z kim tak porozmawiać, cieszę się, że przybyłeś. - powiedział szczerze i opróżnił kielich z winem. - Wracając, trafne spostrzeżenie, z tym że może pojawić się problem z dostępem prostych wędrownych handlarzy, myślałem jednak o tym i wymyśliłem coś, mianowicie w kilku miejscach w królestwie, zostaną ustawione zwykłe kogi transportowe, które za odpowiednią opłatą mogłyby przewieźć zestaw kupców wraz z ich towarami. Chociaż nie do końca wiem, czy jest to dobry pomysł. - roześmiał się. - Powiedz, co o nim myślisz? I mam jeszcze jeden zamysł, a mianowicie Tarth jako pośrednik w handlu z rynkami zbytu w królestwie. Po przybyciu kupców tutaj, mieszkańcy mej wyspy zakupiliby od nich rzeczy i sami ruszyli sprzedawać je w wyższych cenach na kontynent, przywożąc mi więcej cudzych pieniędzy. I tu kolejne pytanie, co o tym sądzisz? - zapytał, zdanie swojego przyjaciela bardzo sobie cenił.
- Co do marmuru, to oczywiście, właściwie mam już zmagazynowany marmur, który zamierzałem sprzedać. - dodał i pozwolił dolać sobie wina. - Qohor, no tak, zapomniałem o nim. Spław rzeką rzeczywiście jest tańszy i w tym wypadku szybszy. Może Magistrzy lub Artigarowie by byli chętni kupić to drewno, ci drudzy ponoć mają nawet stocznie.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Maj 14, 2020 1:56 pm

- Jeżeli ktoś handluje tylko w Westeros, może i rzeczywiście pływa głównie tędy - przyznał Volantyjczyk, aczkolwiek nie wyglądał na przekonanego. Sam nigdy nie obierałby tej trasy na tym odcinku poza bezpośrednim rejsem między Cheering Town a Gulltown czy Duskendale. - Problem leży tutaj raczej nie po twojej stronie. Wasze wody to wylęgarnia sztormów i chyba nie macie zbyt wielu przyciągających miejsc by takie kogi mogły cumować na lądzie. Więc nawet jeżeli zapewnisz handlarzom możliwość przybycia na Tarth, to wciąż zniechęcać ich będzie mała dostępność nierozbudowanych przystani, sztormy oraz koszta. "Odpowiednia opłata" jest dodatkowym wydatkiem, z którym nie musieli się wcześniej liczyć, a w przypadku drobnych handlarzy może mieć spory wpływ na ich decyzje - stwierdził. Jak już powiedział wcześniej sprzedawanie marmuru za morze i zbieranie złota z karczm, burdeli i innych przybytków powinno rzeczywiście przynieść dochody oraz rozwój, ale będzie to raczej nieprędki proces nim wyspa wzbogaci się na tyle by ktoś poważniej rozważał ją jako przystanek z innych powodów niż ładny kamień. - Mieszkańcy twojej wyspy? Zamierzasz zrobić ze swoich rolników kupców?
Gotowość marmuru do transportu była dobrą wiadomością, będzie można szybko załadować go i zabrać do Volantis na pokaz. Co do drewna, to mogło coś w tym być, kupiec nie znał się na pentoskim rynku w tej kwestii, był trochę oddalony od jego głównej strefy działania.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Pią Maj 15, 2020 12:11 am

Sprawa sztormów, rzeczywiście była dużym problemem, jednak i to pewnie dałoby się jakoś ominąć, lokując wspomniane przystanie w nieco bezpieczniejszych miejscach. Niemniej, Edwyn zrozumiał, co jego przyjaciel chciał przekazać i ten, miał zamiar jeszcze trochę zastanowić się nad tym projektem.
- Dodatkowe koszta, racja. Jednak przechodząc przez mosty czy brody, kupcy również opłacają myto, w zamian mógłbym obniżyć, lub nawet znieść cło dla tych handlarzy. W każdym razie nawet jeśli nie to, to gdyby udało mi się stworzyć z Wieczornej Gwiazdy miejsce warte odwiedzenia, przez sam wzgląd rynku sięgającego do Essos, może by nie było to problemem. Są to jednak plany długoterminowe i nie teraz nam się tym zajmować. - podsumował całą rozmowę i uśmiechnął się serdecznie. - Rolnicy kupcami, w pewnym sensie, część z nich mogłaby nieco zmienić profesję, zachęcenie ich przyszłym bogactwem byłoby dobrym napędem. Zresztą, część z nich już teraz handluje, przecież sprzedaje swoje produkty, na co większych rynkach na wyspie. - oznajmił, była to jednak chwila, kiedy mógł skończyć rozmawiać z przyjacielem o interesach i zająć się jego osobą, pytając o różne trywialne rzeczy. W międzyczasie powiadomił sługę, by następnego dnia zaczęto przygotowywać marmur z Wieczornej Gwiazdy do załadowania na statek. Gdy jego przyjaciel znalazł kolejnego rozmówcę, pożegnał go serdecznie i wrócił na swoje miejsce, gdzie mógł spróbować kolejnego dania wniesionego przez służbę. Jego kucharze spisali się nad wyraz dobrze. W międzyczasie obejrzał się po gościach, szukając kolejnego interesującego celu, z którym mógłby porozmawiać, a jeśli się taki znalazł, raz jeszcze poprosił Dukatisa o jakieś informacje. Jeśli nie siedział na swym miejscu i zabawiał poszczególnych gości.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Rhaenys Targaryen on Pią Maj 15, 2020 3:22 am

-To czego nie lubimy to jedno, a to, do czego zmuszają nas okoliczności, to już zupełnie inna sprawa. Kwestia, by sie w tym nie zapomnieć i robić to świadomie - skinęła głową.
Czy bardzo jej przeszkadzał interes potocznie zwany burdelem? Nieszczególnie. Osobiście by się tym nie zajmowała, odradzałaby też raczej najbliższej rodzinie. Nie można było jednak zaprzeczyć wielu jego zaletom i że, mimo złej sławy, była to inwestycja dosyć rozsądna i pewna. A czy zarządza się burdelem czy zajazdem, liczby w rubrykach te same, tylko nazwy inne.
-Niestety, w tutejszych stronach niewolnicy nie są mile widziani. Sama musiałam uważać dobierając świtę, by znaleźli się w niej tylko słudzy, a nie niewolnicy. Pomijając tych na statku - mrugnęła do niej. - Może wynika to z tego, że sporo niewolników jest porywanych stąd i mają jakiś wstręt? No i te gadki, że niby ludzie są równi, więc ktoś nie może być panem a ktoś własnością. Ale porównaj żebraka do króla a się obrażą - przewróciła oczami na tę ich hipokryzję. - Stocznie też są zawsze przydatne, czy statek handlowy czy wojenny, niewielka różnica, a któryś zawsze jest potrzebny. Znaleźć dobrych kupców i nic tylko czerpać zyski.
Ich rozmowa jeszcze chwilę trwała gdy Rhae dostrzegła, że Edwyn powoli wraca na swoje miejsce. Szepnęła coś do jednego ze sług i krótko po powrocie Tartha znalazł się przy nim jeden ze służących Rhaenys trzymający małą skrzynkę z drewna z Wysp Letnich pokrytą ozdobnie kutą stalą.
-Lordzie jest mi niezwykle miło, że mogę u ciebie gościć. W ramach podziękowania chciałam podarować drobnostkę, która będzie kierować wasze myśli w kierunku Essos - uśmiechnęła się.
Po otworzeniu kuferka w środku znajdowała się księga opisująca zwyczaje Wolnego Miasta Pentos spisana po valyriańsku, fiolka ze sławnym fioletowym barwnikiem z Braavos oraz dwie mapy, jedna ukazująca północne wybrzeże Essos, druga, bardziej szczegółowa, skupiająca się na terenie od Braavos po Topór.
Rhaenys Targaryen
Rhaenys Targaryen

Liczba postów : 148
Data dołączenia : 27/10/2019

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Sro Maj 20, 2020 7:33 pm

Zanim Edwyn zdążył na dobre porozmawiać z Dukatisem, w stronę Tartha skierował się jakiś służący niosący małą skrzynkę, zaciekawiło to go i postanowił poświęcić temu więcej uwagi, niż później udawać zaskoczonego. Pojemnik był wykonany z drewna pierwszej klasy, które swą jakością przewyższało na pewno to z Deszczowego Lasu, co już samo w sobie robiło pewne wrażenie. Ciekawość Edwyna wzrosła. Wówczas odezwała się Rhaenys, oznajmiając, że jest to podarek od niej. Lord uśmiechnął się serdecznie pod wąsem i powstał.
- Dziękuję bardzo, mi również jest miło gościć Cię Lady, tak samo, jak i wszystkich obecnych tu szlachetnych gości. - oznajmił i przyjął kuferek, w którym znalazł księgę o Pentos, ten podarek bardzo mu się spodobał, gdyż uwielbiał księgi, zwłaszcza te o Wschodzie. Kolejne były jednak jeszcze lepsze; mapy! Były one czymś, co Edwyn kochał nad życie i było pewne, że takich jeszcze nie posiada. Na ich widok, aż się rozpromienił i uśmiechnął szeroko.
- Mapy. Dziękuję bardzo raz jeszcze. - powtórzył i obejrzał fiolkę z barwnikiem, która rzeczywiście była luksusowym przedmiotem, ale nie wiedział, w jaki sposób mógłby go wykorzystać. Kiedyś na pewno się przyda.
- Też mam dla szanownych gości pewien podarek, planowałem jednak przedstawić go jutro wieczorem, gdy przejdziemy do negocjacji. - oznajmił, nie chciał na razie zmieniać swojego planu, który miał być paliwem dla negocjacji.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Sie 22, 2020 1:42 pm

30/04/10PZ

Na Szafirową Wyspę przybyły trzy galery wojenne. Nosiły one symbole charakterystyczne dla Wolnego Miasta Tyrosh, zaś na ich pokładach wielu ludzi odznaczało się włosami i wąsami barwionymi na zielono, niebiesko czy różowo. Po zacumowaniu w porcie grupa lepiej ubranych Tyroshyjczyków z przystrojoną strażą udała się do zamku, gdzie zażądała audiencji u lorda.
Kiedy, o ile w ogóle, Edwyn postanowił ich przyjąć, przedstawili oni żądanie wypłaty dwóch tysięcy złotych monet. Za co? Otóż za atak na znajdującą się pod władaniem Tyrosh ziemię oraz spalenie przystani należącej do jednego z ważniejszych i majętniejszych szlachciców żyjących w mieście. Dzięki niech będą Siedmiu, że nie była to własność magistra lub samego Archonta, wtedy bowiem wartość rekompensaty byłaby zapewne jeszcze wyższa. Mężczyzna będący właścicielem, jeżeli była taka potrzeba, został opisany jako poważny człek o zadbanej, niebieskiej brodzie. Zwał się zaś Collio Qvadis. Lord Tarth mógł przypomnieć sobie, że podobny jegomość ucztował jakoby z Rudobrodym, kiedy posłali Volantyjczyka na negocjacje.
Trudno było powiedzieć w co pogrywało sobie Tyrosh, ale żądanie było stanowcze i poparte groźbą zwrócenia się o interwencję do Archonta, jeżeli nie zostanie spełnione. Jeżeli chodziło o dowody, to Tyroshyjczycy wskazali, iż nie umknęło ich uwadze skąd wypłynęła i dokąd wróciła flota włócząca się ostatnio po Stopniach. Do tego nie ukrywali, że ktoś mógł im o tym zwyczajnie powiedzieć. Wszak Edwyn zgubił kilka statków, a co dopiero inni lordowie Burzy, zaś niewolników trzeba było gdzieś sprzedać. Czemu nie w Tyrosh?

Maester (Przeskok)
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Nie Sie 23, 2020 11:54 pm

Gdy tylko Edwyn wrócił na Tarth i dowiedział się o nieszczęściu, jakie dotknęło jego wyspę, od razu wystosował kilka pilnych rozkazów, które miały zostać natychmiastowo wykonane. Osobiście, też zajął się kilkoma sprawami, nie mogło być tak, że w chwili takiej klęski "naturalnej" ktokolwiek się obija. Dobrze, że przywiózł z wyprawy wielu jeńców wojennych, którzy podzieleni na grupy, zostali rozesłani w różne części wyspy, gdzie mieli pracować na to co zniszczyli. Od powrotu Tarth siedział jak na szpilkach, przewidując tylko kolejne złe wieści, nie musiał długo na nie czekać, gdyż z końcem miesiąca na horyzoncie zauważono trzy galery wojenne z symbolami Tyrosh. Lord wiedział, że prawdopodobnie jest to zwiastun, złej nowiny.
Od razu, po uzyskaniu informacji zabrał się za dostosowanie swojego wyglądu, tak, żeby sprawić na posłach wrażenie. Ubrał się w najdostojniejszą zbroję, jaką miał na zamku i usiadł na swym marmurowym tronie, za którym były dwa ogromne okna, dobrze oświetlające wielką salę. W drodze do zamku, a także w samej sali, stali najbardziej dostojnie — a zarówno potężnie — wyglądający żołnierze. Niektórzy z nich trzymali również halabardy z proporcami z symbolem rodu Tarth. Obok tronu stali doradcy lorda; maester, zbrojmistrz, a także jego brat Rickard Tarth. Warto też wspomnieć, że gdzieś tam z tyłu stał Nemos, który miał wypatrywać znajomych twarzy, wśród przybyszy.
W końcu, bez zwłoki wpuszczono posłańców do zamku, na prywatną audiencję. Edwyn po przywitaniu się, wysłuchał tego, co mają do powiedzenia i przy okazji, postarał się wybadać, czy nie słyszy fałszu w ich słowach, a także, czy może być na pozycji do jakichś negocjacji.
- Witam szanownych wysłanników szlachty potężnego Tyrosh. - przywitał się w Wysokim Valyriańskim. - Tak to prawda, ostatnio na Stopnie wypłynęła flota z kilku krain Westeros, której nie spodobały się ostatnie poczynania piratów na Wąskim Morzu. Toteż solidarnie zdecydowaliśmy się na wyprawę karną w to miejsce, a Tarth było jedynie przystankiem na naszej trasie. W każdym razie, choć mi o tym nie było wiadomo, nie wykluczam, że któryś z lordów mógł pomylić drogę i niefortunnie wpaść w nie to miejsce, które początkowo planował. - mówił pewnie i zdecydowanie, choć na końcu w jego tonie pojawił się ślad skruchy.
- Niestety, nie byłem głównodowodzącym tej wyprawy, gdyż w Westeros, każdy lord jest sobie równy, a dzieli ich jedynie zasobność ich skarbca, toteż żaden nie pozwoliłby sobą dyrygować bez wyraźnego rozkazu króla. Gdyby jednak tak się stało, nigdy bym nie dopuścił do takiego incydentu. Mogę jednak zapłacić za błędy moich krajan, na poczet poprawy nadszarpniętych stosunków i odbudowy zaufania. Później sam od winnego wyciągnę stosowną rekompensatę. Zanim jednak zgodzę się na wypłatę zadośćuczynienia, chciałbym dowiedzieć się, jaką mam gwarancję, że moja biedna wyspa nie stanie się celem jakiegoś odwetu? Tak naprawdę nie wiem z kim mam do czynienia. - zapytał całkiem poważnie i spojrzał przenikliwie na rozmówców, w ich odpowiedzi, również próbował się doszukać szczerości.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Sie 24, 2020 12:36 am

Edwyn miał dzisiaj bardzo dobry dzień. Wszystko zostało przygotowane pośpiesznie jak najszybciej i posłowie wkroczyli do wielkiej sali z pewnością pod większym wrażeniem niż to pod jakim spodziewali się być. Nawet jeżeli nie było ono wielkie. Przemowa Tartha zaś, konkretniej jego blef, wypowiedziany został z taką pewnością, że tyroshyjski wysłannik nawet zwątpił w słuszność swojej misji. Jednak cóż on mógł? Rozkaz był rozkazem. Przecież nie wróci z pustymi rękoma by pstryknąć Archonta w czubek nosa i powiedzieć "Słuchaj, pomyliłeś się". Można było jednak mieć nadzieję, że zda odpowiednią relację za swojej wizyty.
Wątpliwości Edwyna rozwiane zostały przez dokument przypieczętowany przez władcę Tyrosh, który potwierdzał status ludzi przed lordem stojących jako jego emisariuszy. W kwestii gwarancji... Archont nie przysyłałby żądań, gdyby miał zamiar i tak później przybyć by wziąć siłą wszystko. Był rozsądnym człowiekiem, który gotów był przyjąć rekompensatę dla swojego poddanego przed szukaniem rozlewu krwi. Jeżeli jednak Edwyn nie wierzył w słowność władcy Tyrosh i wolał by jego poselstwo powróciło do miasta przekazując mu wieści o podobnej zniewadze, to mogli to uczynić.
Czy im wierzył? Cóż... Tak. I nie. Zdawali się mówić prawdę, nawet powiedziałby, że mówili prawdę, jednak czuł, że było jeszcze jakieś drugie dno. Coś, czego Tyroshyjczycy woleli nie ujawniać. Może spodziewali się po prostu, że odrzuci ich żądania i da pretekst do walki? Może. A może było to coś jeszcze innego.

Maester (Przeskok)
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Edwyn Tarth on Pon Sie 24, 2020 3:04 pm

Zabiegi na zrobienie jak najlepszego wrażenia zdały się na coś, posłańcy z Tyrosh wydawali się pod pewnym wrażeniem, co na pewno pomogło w stworzeniu wrażenia, że lord Tarth jest sprawiedliwym i szczerym do bólu człowiekiem. Niewinne kłamstwo, które wyszło z jego ust, podziałało na posła, który wydał się przez chwilę zawahać. Chwilę później, gdy słudzy podali mu do rąk dokument przypieczętowany przez Archonta, Lord zdał sobie sprawę, że "groźba zwrócenia się o interwencję do Archonta", była rzeczywiście prawdziwa, skoro sam wysłał na Tarth emisariuszy z jego własną pieczęcią. Samo tłumaczenie, że bezsensownym byłoby wysyłanie delegatów, gdyby i tak planowało się atak, brzmiało co najmniej sensownie i Edwyn nie miał zamiaru odsyłać posłów z kwitkiem. Jeśli była szansa uratować swoje włości, przed gniewem potężnego wolnego miasta, trzeba było skorzystać z tej okazji.
Przy okazji, wciąż starał się wsłuchiwać z uwagą w słowa swoich gości i wybadać, czy są z nim szczerzy. Z jednej strony, brzmieli całkiem wiarygodnie, ale coś nie dawało Edwynowi spokoju, wyczuwał jakieś drugiego dno i nie byłby sobą, gdyby, nie spróbował tego jakoś wybadać.
W końcu uśmiechnął się promieniście do panów naprzeciw niemu i powstał z tronu, po czym zaczął powoli schodzić z podwyższenia w ich kierunku.
- W porządku, nie mam teraz żadnych obiekcji i jestem skłonny podpisać dokument wraz z kopią, odnośnie do naszej transakcji. - nawet w tym momencie, nie mógł sobie pozwolić na zapomnienie o formalnościach. - Jednakże! - zatrzymał się, choć z twarzy nadal nie znikał mu serdeczny uśmiech. - Byłbym okropnym gospodarzem, gdybym zaniechał naszych tradycji i nie zaprosił posłańców na pijatykę i niewielką ucztę. Właśnie w ten sposób świętujemy na Tarth zawieranie umów. - powiedział szczerze, no bo w końcu jak najlepiej świętowało się niespalenie swojej wyspy, jeśli nie przy kilku kielichach najlepszego wina z piwnicy zamku.
- A kto wie, może na małym przyjęciu uda nam się dogadać jeszcze coś? Wspaniale by było, gdybyśmy zawarli z waszymi panami jakieś umowy handlowe. Myślę, że gdybyście zarówno przywieźli pieniądze, jak i jakieś intratne propozycje, na pewno zostalibyście uczciwe za to wynagrodzeni. - uśmiechnął się do gości i wskazał na duże drzwi, prowadzące do bocznej alkowy, gdzie w spokoju mogli oddać się przyjemnościom dnia.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Rickard Tarth on Pon Sie 24, 2020 8:12 pm

Odział nowiutką zbroję na miejsce tej, której większość mu wraz ze statkiem flagowym jego brata na dno poszła. Przy pasie miał miecz, zaś za kompanię swych towarzyszy-rycerzy także w rynsztunku. Niech przybysze obaczą sobie, jacy są rycerze z Tarth. Choć znając mieszkańców Wolnych Miast pewnie nie zrobi to na nich większego wrażenia. Oni chyba inaczej na świat patrzyli... O tym jednak niedługo się przekona.

Kiedy usłyszał, z czym jegomoście przybyli do jego brata na dwór, o mało się nie uśmiał. Na pewno twarz musiał zasłonić, bo o ile śmiech powstrzymać mógł, to uśmiechu już się nie udało. Jasny gwint, toż to jakby pójść do lubej na spotkanie ukradkiem i przyłapanym oraz przegonionym zostać przez jej ojca a na wejściu do własnego domu od własnego rodziciela po łbie dostać za wymykanie się. Heh... No ale cóż, gęby nie otwierał. Komentować tego nie komentował, chociaż pewnie żarcikiem, śmiesznym czy też nie, podzieli się ze swymi wiernymi towarzyszami, gdy popiją wieczorkiem.

Padła propozycja wypitki. Miło... Niemniej, jeśli tu miałby coś bratu zasugerować, to trzymani ludzi pod bronią i uważanie na wybrzeże. Też i uważanie w czasie uczty, by nikt nie dotykał ich kielichów lub coby nie pić z dzbanów, co nimi się goście posługują. Oczywiście nie powiedział tego otwarcie czy w ogóle w czasie rozmowy, by nie urazić szeptaniem po kryjomu Tyroshijczyków. Niemniej, tak właśnie by radził... Skurkowani i ich przystań mieli wiele wspólnego z Krwawobrodym i ufanie im byłoby cokolwiek nierozważne. Szczególnie, że kogoś znajomego już im otruli, prawda?
Rickard Tarth
Rickard Tarth

Liczba postów : 222
Data dołączenia : 10/03/2020

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Sie 24, 2020 8:33 pm

- Nie przybyliśmy tu podpisywać żadnej umowy - powiedział Tyroshyjski emisariusz. - Przybyliśmy z ramienia Archonta domagać się rekompensaty za zniszczenia dokonane na naszych ziemiach przez wasze floty... Uczta zaś nie będzie potrzebna, nawet gdybyśmy chcieli nie zostaliśmy tu wysłani by zawierać jakiekolwiek porozumienia - oznajmił całkowicie szczerze. Nie mieli żadnej mocy do tego by zawiązać jakiekolwiek porozumienia, ani też ich misja nie była była związana z spoufalaniem się z Westerosyjczykami. - W takich kwestiach należy udać się do Tyrosh i ubiegać się na audiencję u Archonta.
Tyroshyjczycy nie mieli zamiaru zostawać na żadnych ucztach, ewidentnie wyprowadzeni z jakiegoś powodu z równowagi. Sprawa została postawiona jasno - rekompensata za atak na ziemie Tyrosh lub niezadowolenie Archonta. Skoro Edwyn zgodził się uiścić stosowną opłatę obecni tu emisariusze nie mieli o czym z nim rozmawiać. Jedyne co mogli zrobić to przekazać wiadomość swemu władcy.

Maester (Przeskok)
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Wielka sala - Page 2 Empty Re: Wielka sala

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach