Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Samotnia Lorda Tartha

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Nie Mar 08, 2020 10:41 am

***
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Nie Mar 08, 2020 1:23 pm

01.01.15 PZ


Edwyn wstał o wczesnej porze, jak zwykle zmęczony, w końcu czytał do późna i długo nie pospał. Miał jednak swoje obowiązki, a te chciał wypełnić jak najlepiej, w końcu jedyną rzeczą, której nienawidził była niekompetencja. Doczłapał się więc do swojej samotni, gdzie czekał na niego stos dokumentów. Westchnął i usiadł za biurkiem, po czym zaczął przyglądać się kolejnym papierom.

Pół raportów przejrzał, póki nie przypomniał sobie czegoś, o czym wczoraj czytał.

-No tak. - powiedział pod nosem, wstał od biurka i wyszedł. Skierował swe leniwe kroki w kierunku zarządcy zamku. Wszedł do środka i stanął przy oknie.

- Mam dla Ciebie bojowe zadanie Piter, jeszcze dziś, pojedziesz do ruin Morne i wyliczysz, ile naprawa zamku do stanu używalności mnie wyniesie. Poobserwuj do tego okolicę, powinna tam być wioska. Sprawdź, jak sobie radzą, raport chce mieć najpóźniej rano na biurku. - powiedział i jeśli Piter nie miał nic do powiedzenia, wyszedł i udał się do swojej samotni dalej pracować. Jeśli Zarządca uskarżył się na małą ilość czasu, Edwyn skłonny był przedłużyć mu to do wieczora tego samego dnia. Wydajność jest najważniejsza.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Mar 08, 2020 4:48 pm

02/01/10PZ - wieczór

Zarządca rzeczywiście wolał prosić o więcej czasu. Nie był wspaniałym konnym i nie chciał skręcić karku pędząc do starych ruin i wracając, jego domeną były liczby oraz organizacja. Do wieczora następnego dnia jednak powinien przedstawić swojemu panu pożądany przez niego dokument i tak też się stało.
Morne nie było dużym zamkiem, chociaż nie było również obiektem malutkim. Na miejscu mężczyzna zastał dwie rozpadające się wieże, częściowo zachowany kamienny mur, fundamenty "wielkiej" sali oraz studnię, która wedle miejscowych wciąż nadawała się do użytku. Zarys głównych fortyfikacji zameczku był dobrze widoczny, tak więc po wykonaniu odpowiednich pomiarów oraz inspekcji stanu zabudowy z pomocą budowniczego zarządca mógł powrócić do zamku, gdzie dokonał odpowiedniej wyceny.



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Pon Mar 09, 2020 8:39 pm

Edwyn swoje obowiązki rozpoczął — tak jak miał w zwyczaju — z samego rana, jako że nie zastał raportu na początku dnia, spodziewał się go wieczorem. Zwłaszcza że przyzwolił Zarządcy na niewielkie opóźnienie. W kilka godzin skończył zajmować się swoimi obowiązkami i mógł przejść do pisania kilku listów, czy to gratulujących komuś urodzonego syna, ze szczerymi życzeniami na dni imienia, czy też wreszcie do swoich przyjaciół. Wszystko to, z pozoru błahe rzeczy, sprawiały wrażenie, że Edwyn się interesuje danym człowiekiem i jego dobrem, a także informowało, że gdzieś tam istnieje. Po pracy, z przerwami na posiłek, zaczytywał się w księgi, próbując poszerzyć swoje horyzonty.
Wreszcie, gdy nastał wieczór, Lord oczekiwał na swojego sługę, w swojej samotni. Przyjmując pergamin do rąk, polecił mu zaczekać. Gdy wszystko stało się jasne, odłożył go do szuflady i pytająco wpatrzył się w Ser Gloriana. Jeżeli przez dłuższą chwilę ten nie zareagował, lekko podirytowany spytał.
- A więc? Co możesz mi powiedzieć o tej wiosce niedaleko ruin? - czekając na odpowiedź, oparł podbródek na jednej z rąk, a drugą zaczął bębnić w blat biurka.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Mar 09, 2020 9:21 pm

Kiedy lord zapoznał się już z przygotowanym kosztorysem, zarządca mógł przedstawić stan niewielkiej wsi jaka znajdowała się w pobliżu ruin. Nie było to żadne godne większej uwagi osiedle, ot wioseczka jakich wiele było na wyspie. Jedenaście chat, niecała setka mieszkańców, dużo dzieci. Utrzymywali się z uprawy ziemi oraz hodowli owiec, które wypasali na pobliskich wzgórzach. W wiosce był jeden rzemieślnik - bednarz. Korzystali z usług kowala w wiosce położonej po drugiej stronie wzgórz.
Na obrzeżu wsi mieszkała również stara kobieta, która służyła miejscowym jako uzdrowicielka. Niewiele było o niej wiadomo i nie pochodziła z okolicy, niektórzy mówili, że była wiedźmą. We wsi panowała w odniesieniu do niej mieszanina strachu i szacunku, acz z racji na jej przydatność oraz brak prowokacji ludzie nigdy nie próbowali podjąć przeciwko niej żadnych wrogich akcji. Raz jeden pojawił się ponoć wędrowny septon, co zarządca zasłyszał raczej w formie plotki i nie wiedział ile w tym prawy, nawołujący do przegnania "czarownicy", acz po dwóch dniach szybko opuścił wieś pokryty straszną wysypką.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Pon Mar 09, 2020 10:32 pm

Edwyn słuchał relacji urzędnika i notował co ważniejsze informacje. Było tak, jak się tego w sumie spodziewał, wioska jak wioska, niczym się niewyróżniająca. Miał jednak wobec niej pewien plan, który jeśli się spełni, sprawi, że wioska dozna dużego wstrząsu.
-Kolejne bojowe zadanie Piter, wynajdź mi najlepszych rzeźbiarzy i rzemieślników w kamieniu, po obu stronach Wąskiego Morza. Zaproponuj im osiedlenie się na Tarth i zwolnienie z podatku dla nich i ich dzieci urodzonych na wyspie, możesz dodać jakieś dodatkowe ulgi, ale w ramach rozsądku. Gdy już się tym zajmiesz i wyślesz listy, czy też posłańców, rozpisz mi kolejny kosztorys. Tym razem postawienie kilku warsztatów w tej wsi, magazynu oraz niewielkiej przystani, z możliwością jej rozbudowy w przyszłości. Gdy się tym zajmiesz, dostaniesz dzień wolny. Teraz odejdź, a po drodze powiadom Dowódcę Zbrojnych i mojego przyjaciela Andrew, żeby tutaj przybyli. Najlepiej z dziesięć minut po sobie. - Nie omawiał żadnych konkretów, uznał, że jego Zarządca nie bez kozery piastuje to stanowisko i wszystkiego się domyślił. Gdy przekazał już wszystkie informacje, które miał do przekazania i pożegnał Pitera, wrócił do kosztorysu, który dostał chwilę wcześniej. Przyglądał mu się i kalkulował w głowie pewne liczby, aż do przybycia żołnierza. Naturalnie pozwolił mu wejść, ale miał krótkie polecenie, więc nie było sensu, żeby fatygował się i siadał.
-Niech patrole częściej odwiedzają okolice Morne i osady w okolicach ruin. Do tego dokonaj inspekcji umocnień zamku i morale załogi zamku. Odmaszerować. - kolejny był Andrew, temu dał już usiąść, z nim miał o wiele więcej do przegadania.
-Witaj Andrew, mam do Ciebie pewną delikatną sprawę... - zaczął tajemniczo i potem kontynuował.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Mar 10, 2020 12:41 am

- Raczej poszukiwaczy - powiedział, kiedy jego lord zaczął mówić co wysłać po rzeźbiarzy oraz kamieniarzy. Żeby wysłać list lub posłańca trzeba było najpierw wiedzieć do kogo. W Ziemiach Burzy zarządca i tak wątpił by znaleźli się lepsi rzemieślnicy w tym fachu niż mieszkańcy bogatego w marmur Tarthu. Pobliscy Dornijczycy byli ich naturalnym wrogiem. Może w Dolinie Arrynów? I tak zajmie to wiele czasu. Za Wąskim Morzem zaś mężczyzna nie miał tym bardziej pojęcia o położeniu znanych rzemieślników. Szczerze wątpił również by zdolny i sprawdzony twórca chciał porzucić wygodę i bogactwo Wolnych Miast na rzecz Tarthu. W dodatku ta bariera językowa. Chociaż kto wie? Piękno wyspy mogło skusić dusze artysty. O ile uwierzyłby w nie lub przybył chociaż na dzień by je zobaczyć. - Podobne poszukiwania z pewnością będą czasochłonne. Ilu ludzi ma zostać w nie zaangażowanych? - po usłyszeniu odpowiedzi zarządca kiwnął głową. - Czy wspomniane budynki mają być wzniesione z kamienia czy też dla oszczędności drewna? Jakie warsztaty są też przewidziane?
Stolarz chociażby nie potrzebował palenisk jak kowal, a mogło to wpłynąć na postawiony budynek, warto więc było się dowiedzieć. Kiedy miał już wszystkie informacje, Piter skłonił się i opuścił samotnię swego pana. Kolejny kosztorys powinien pojawić się następnego dnia.
Dowódca zbrojnych, który pojawił się jakiś czas po zarządcy przyjął rozkazy i opuścił komnatę. Nie było tutaj nic do powiedzenia, rozkazy były jasne i jedyne co mógł zrobić to się do nich zastosować. Po kilku minutach po wyjściu mężczyzny pojawił się bard, który zajął miejsce na krześle i rozsiadł się całkiem wygodnie zakładając nogę na nogę.


Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Wto Mar 10, 2020 10:53 pm

-Zwij ich, jak chcesz, liczę tylko, że wypełnisz swoje zadanie. - oznajmił, a przed odpowiedzią na kolejne pytania, musiał się trochę zastanowić, zresztą, poprzedził ją propozycją.
-W Essos, mógłbyś spróbować znaleźć takowych może w Pentos, niedaleko są góry, tak samo Norvos i przede wszystkim Lorath. Słyszałem o tych ich labiryntach, być może ktoś tam się zna na rzemiośle. A poszukiwaczy wyślij dziesięciu, przydziel im też po kilka złotych monet na zatrudnienie kolejnych już na miejscu i niech rozpowiadają plotki o Tarth. Może przybędą też sami chętni do osiedlenia się osadnicy. Niech wyspa mieni się samymi superlatywami i tak jak powiedziałem, możesz dodać jakieś ulgi od siebie, tylko w ramach rozsądku. - powiedział, a od tego zaschło mu w gardle. Wyciągnął więc z szafki karafkę na wino i wkrótce zwilżył swe gardło cierpkim trunkiem.
-Przystań na razie wystarczy drewniana, magazyn może być w połowie kamienny i niech klepisko zostanie zastąpione brukiem, lub też deskami. Kamienny warsztat kowala przyda się również szkutnik oraz cieśla, ich warsztaty mogą być drewniane. Znajdź gdzieś nadwyżkowych rzemieślników i ich tam wyślij albo zrób to, jak robili to inni, zaproponuj warsztat czeladnikom, ci zawsze chętnie opuszczają mistrza, mając przed sobą podobną perspektywę, Wynajdź im tam tylko tych lepszych. - polecił.

Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Mar 11, 2020 6:56 pm



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Sro Mar 11, 2020 8:19 pm

Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Mar 12, 2020 12:13 am

03/01/10PZ



04/01/10PZ - wieczór



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Czw Mar 12, 2020 1:12 pm

03.01.10PZ

Po dostarczeniu do rąk Edwyna kosztorysu, rozbudowy Wieczornej Gwiazdy, Lord szybkim podpisem pokwitował dokument i pozwolił zabrać ze skarbca potrzebne środki. Piter miał jednak prowadzić dokładną księgę rachunkową, w której zawrzeć miał każdy wydatek. Tarth zatrzymał jeszcze swojego współpracownika i spod sterty papierów wygramolił kawałek pergaminu z dorysowanymi kwadratami, które był zaznaczonymi węglem drzewnym i ponumerowane. W rzeczywistości była to mapa.
- Tak więc jedynka to jest ów przystań. Dwa, magazyn, trzy warsztat kowala, cztery i pięć to cieśla i szkutnik. I teraz pewnie zastanawia Cię też budynek, oznaczony szóstką. Pomyślałem, że jeśli chcemy stworzyć w Wieczornej Gwieździe, ośrodek handlowy, będziemy potrzebować jeszcze gospody, w której przybysze będą mogli spędzić noc. Rozpocznij budowę i tego, weź ze skarbca, ile będzie potrzeba, tylko prowadź księgę rachunkową, będę chciał mieć do niej wgląd później. - powiedział, a gdy mówił o budynkach, kolejno wskazywał je palcem. - Gdy tylko magazyn zostanie skończony, zresztą ma być pierwszy wybudowany, rozpoczniemy transport marmuru i żelaza w tamto miejsce. Wkrótce też, wyruszę do Deszczowego Lasu, spróbuję dobić targu na dostawy drewna, które również zaczniemy eksportować. Skontaktuj się też z Magistrem Dukatisem z Pentos i Kupcem Sandro z Volantis, jak wiesz, to moi dobrzy przyjaciele. Przedstaw im moje plany, być może będą chcieli trochę zainwestować w moje przedsięwzięcie lub może pomogą w jakiś inny sposób. I nie zapomnij ich tutaj zaprosić. - rozkazał, po czym przeciągle westchnął. Wiedział, że będzie z tym jeszcze dużo roboty, będzie musiał zainwestować dużo czasu i pieniędzy, mimo niepewnej sytuacji w Westeros.
-Piter, jesteś inteligentnym człowiekiem. Masz może jakieś sugestie? Myślisz, że o czymś zapomniałem. Chętnie poznam Twoje zdanie. - zapytał, wyczekując jakiejś konstruktywnej odpowiedzi.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Mar 13, 2020 1:41 am

Ludzie Edwyna przyjęli nowe rozkazy. Wykonanie ich nie powinno być trudniejsze od tego co robili do tej pory, przynajmniej dla tych, z którymi akurat rozmawiał. Co do tych, których rozkazy dotyczyły, a nie spotkali się ponownie z lordem... Mieli bardziej wymagające zadania. Nowych sugestii raczej nie było. Ludzie Tartha powiedzieli wszystko, kiedy pytał ich wcześniej lub po prostu napomknęliby o czymś podczas pracy. Jedynie Piter zasugerował, aby pomyśleć nad stworzeniem na wyspie pożądniejsych lordowskich kamieniołomów skoro do magazynów ma być dostarczany marmur i zadbanie o zabezpieczenie umów na ich dostawy. Jako przykładowe rynki zbytu wskazał pobliskie Wolne Miasto Pentos na równinach, ziemie lordów nad Zatoką Czarnego Nurtu, pobliskich lordów Ziem Burzy żyjących na ziemiach obfitych w drewno, ale niekoniecznie kamień, a co dopiero tak dobrej jakości, oraz Volantis, Wolne Miasto będące tuż po fali podbojów i lubiące wystawiać pomniki swoich przywódców, również położone na mało górzystym terenie.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Pią Mar 13, 2020 11:13 am

Edwyn postanowił się dostosować do zaleceń swoich sług i zrobić tak jak polecili. Wypisał dokument dający do dyspozycji Pitera tysiąc złotych monet, przeznaczonych na ulepszenie kopalni lub też założenie nowych. Ponadto, miał rozesłać ludzi, którzy szukaliby nowych źródeł marmuru, a nóż uda im się odnaleźć coś bardziej cennego. Naturalnie, księgi rachunkowe miały być prowadzone, a wgląd do nich Edwyn chciał mieć w każdej chwili. Trzeba było jeszcze zadbać o rynki zbytu, jak w przypadku Pentos czy Volantis, mogliby pomóc jego przyjaciele — i o tym miało być napomknięte do nich w listach — tak sprawa rysowała się trochę trudniej w innych miejscach. Tarth nie dorobił się jeszcze tam żadnych kontaktów, a żeby pływać z miejsca, na miejsce też nie miał czasu. Postanowił więc, że wyda niewielką ucztę, na którą to zaprosi kupców z Pentos i Volantis, oraz najbardziej dostojnych lordów znad Czarnej Zatoki, w tym Targaryenów. Słyszał o tym rodzie, choć niezbyt wiele. Mieli być Valyrianami, a jak wiadomo, wszystko, co Valyriańskie fascynowało Edwyna. Zresztą, liczył na równie dostojne podarki, co sami przybysze. W celu rozpisania kosztów uczty, która nie okryłaby hańbą rodu Tarthów, a równocześnie by go nie zrujnowała, polecił Piterowi i maesterowi wspólnie rozpisać kolejny już w tym tygodniu kosztorys. Ponadto, Lord zaczął się zastanawiać nad jakimś specjalnym wynagrodzeniem dla Pitera, o czym nie omieszkał mu wspomnieć, jeśli tylko ten się spisze bardzo dobrze.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Mar 13, 2020 5:00 pm

Przed przygotowaniem uczty ludzie Edwyna potrzebowali trochę więcej szczegółów. Ilu kupców i lordów chciałby zaprosić? Czy pośród "kupców z Pentos i Volantis" mieli znaleźć się również magistrzy oraz arystokraci z tych dwóch miast? Zaproszenie tych najpotężniejszych indywiduów z pewnością wymagałoby większych nakładów, aby nie okryć w ich oczach hańbą Tarthu, wszak te rody przywykłe są do dość bogatego stylu życia. Należało również przemyśleć liczbę gości pod względem dostępnego miejsca, zamek raczej nie był w stanie pomieścić wielkich ilości świt arystokratów z Essos, więc należałoby przygotować miejsce na rozbicie obozu pod jego murami oraz ewentualnie zapewnić zakwaterowanie w pobliskich gospodach jakie znajdą się na wyspie. Według maestera w Pentos było czterdzieści magisterskich rodzin cieszących się sporym majątkiem oraz kontaktami handlowymi, poza nimi wielu nie aż tak znaczących kupców. W Volantis znaleźć można było sześćdziesiąt pięć wielkich rodów, w dużej części arystokracji ze Starej Krwi, oraz wiele innych rodzin kupieckich o mniejszym statusie. Obaj panowie oczywiście wyrazili wątpliwość iż choćby połowa magistrów czy arystokratów z Volantis się zjawi, acz nawet ich czwarta część mogłaby wyczerpać znaczną część miejsca na zamku jeśli poza nimi mieliby również przybyć lordowie znad Zatoki i inni kupcy.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Pią Mar 13, 2020 5:41 pm

Pojawił się problem, o którym Tarth całkowicie zapomniał. Ilość ewentualnych gości. Jak zarządcy dobrze powiedzieli, nawet jeśli część z magistrów lub innych możnych się nie zgodzi, tak choćby ich czwarta część nadwyręży mocno skarbiec Szafirowej Wyspy. Z drugiej strony, świty dysponujące własnymi pieniędzmi, mogłyby w pewnym stopniu napędzić rynek wyspy. Chociaż lord wiedział, że to nie zwróciłoby kosztów wyprawienia uczty. Dopatrywał się tego w podarkach i prezentach, jakie by ewentualni goście przywieźli, jak również w inwestycjach i pożyczkach, które mógłby zaciągnąć. Był to jednak temat na inny moment.
Po dłuższym namyśle Edwyn postanowił zaprosić przede wszystkim Magistra Dukatisa z Pentos, jako swojego przyjaciela, nie magistra, oraz jeszcze kilku, zaprzyjaźnionych z Dukatisem, których ten zechce zabrać. Głowę rodu Artigar, a ponadto kilku mniejszych niż magistrzy kupców, lecz wciąż coś znaczących. Z Volantis postanowił zaprosić również swojego przyjaciela, prosząc go również, by i ten zaprosił kilku swoich najbardziej zaufanych współpracowników. Zaproszenie miało również dotrzeć do Aemiona Belaerysa, gdyż Edwyn słyszał o nim co nieco i wiedział, że jest zręcznym handlarzem. W końcu Targaryenów ze Smoczej Skały, Lorda Duskendale oraz Lorda zamku Rosby. Uczta miałaby odbyć się dwudziestego piątego dnia, drugiego księżyca. Bo pomimo tego, że pierwsze budynki portowe będą już ustawione, a ludzie zaczną tam przybywać, będzie potrzeba trochę czasu, żeby oczyścić i przygotować Wieczorną Gwiazdę, zanim ktokolwiek ją odwiedzi. Maester miał również za zadanie napisania listów do lorda Rain House, zapowiadając przybycie Tartha w niedługim czasie. W związku z tym wyszedł rozkaz przygotowania galery oraz świty. Według rozkazu Edwyna, namiestnikiem lorda na ten czas miał zostaćjego najmłodszy brat, Cristoph.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Mar 14, 2020 7:54 pm

Zarządca wraz z maesterem na podstawie informacji od Edwyna przygotowali szacowany koszt przeprowadzenia uczty. Zakładali, że wraz z magistrem Dukatisem może przybyć może czterech innych magistrów, z czego każdy z nich zabierze ze sobą około stu ludzi w formie świty. Część z nich jednak będzie zapewne zwykłymi niewolnikami pełniącymi rolę sług, toteż ich wyżywienie nie będzie tak kosztowne jak to innych osób. To samo przewidywali wobec zaproszonego członka Starszej Krwi z Volantis. Z każdego z miast szacowali również przybycie około dwudziestu kupców wraz z małymi świtami. Dla trzech lordów oceniali świty na około sześć dziesiątek ludzi - rycerzy, dworaków i służby. Oczywiście wszystkich trzeba było nakarmić również poza ucztą, a także zadbać o ich wierzchowce oraz zabezpieczyć statki. Do tego koszta zakwaterowania ich wszystkich, w tym zapewne lepszego traktowania dla najważniejszych gości.



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Nie Mar 15, 2020 1:07 am

Kosztorys przedstawiony przez maestera i Pitera wyglądał dobrze. Nie było w nim żadnych zbędnych rzeczy, a jedynie same najważniejsze, nieumniejszające w żaden sposób godności rodu Tarth. Z jednej strony splendor jego domu nie leżał w jego priorytetach, jednak nie chciał tracić tego, co jego przodkowie i on sam przez lata budowali. Na liście z wypisanymi kosztami, Edwyn przybił swoją pieczęć, a potem się podpisał. Następnie, jak to praca kancelaryjna wymagała, przekazał dokument do podpisania dla reszty urzędników. Szacowana lista gości, nieco imponowała, choć wciąż nie był to rozmiar wielkich uczt i turniejów rodem z Essos, czy nawet tych o wiele bogatszych rodów. Żeby dodatkowo zadbać o wygodę wszystkich na wyspie, lord polecił powiadomić karczmarzy i innych gospodarzy z okolic zamku, żeby zaopatrzyli się na dni bliskie temu wydarzeniu w dodatkowe zapasy alkoholu i strawy, bo przybędzie do nich wówczas dużo klientów. A czym więcej oni wydadzą w lokalach na wyspie, tym więcej podatków będzie można zebrać.
W końcu po całym dniu pracy Edwyn mógł udać się na zasłużony odpoczynek. Teraz trzeba było tylko czekać skutków jego wszystkich postanowień, które miały już wkrótce się ukazać. W głowie mężczyzny krążyła jeszcze tylko jedna myśl.
-Ile jedzą smoki?

[z/t]
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Mar 15, 2020 8:43 pm

10/01/10PZ

Roboty we Wschodniej Gwieździe ruszyły naprzód. Oddział zbrojnych również rozłożył tam obóz i prowadził częste patrole zgodnie z rozkazem lorda Edwyna. Na lordowskim biurku została pozostawiona tymczasem notatka dotycząca budowy gospody, informacje te znalazły się również w księdze rachunkowej dotyczącej Wschodniej Gwiazdy, a także kamieniołomów mających usprawnić wydobycie marmuru na wyspie. Jak na razie wszystko przebiegało zgodnie z planem. Odnotowano jednak zniknięcie tajemniczej staruszki, którą miejscowi określali mianem "wiedźmy", i o której lord został wcześniej poinformowany. Jej chata leżała teraz opustoszała i porzucona.



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Nie Kwi 05, 2020 7:55 pm

dziesiąty dzień drugiego księżyca,
dziesięć lat po zagładzie

Kiedy tylko lord wrócił do zamku i położył się w swojej komnacie, kazał sporządzić nadwornemu cieśli biurko, które mogłoby być używane w łóżku. Nie słuchał żadnych narzekań brata, czy też maestera, że powinien odpocząć od pracy. Zbliżał się wielki dzień, a ktoś musiał o to wszystko zadbać, tą osobą musiał być Edwyn.
Codziennie wypełniał kolejne dokumenty, sprawdzał raporty i pisał odpowiednie rozporządzenia, którymi jego nieco niemądry brat nie mógł się zająć. Z lordowskiej sypialni codziennie wypływał stos dokumentów, który miał w sobie zawarte wszystkie decyzje ważne dla wyspy. Posiłki Edwyn również spożywał w pokoju, a kiedy mógł, korzystał z pomocy służby, żeby odświeżyć swoje ciało. Czasami też, zapraszał najbliższą rodzinę do swojej komnaty, coby wspólnie zjeść kolację i porozmawiać. Wszak każdy człowiek potrzebuje trochę kontaktu.
Gdy w końcu nadszedł dziesiąty dzień, według zaleceń maestera Edwyn mógł już wyjść z łoża, ale chodzenie nadal sprawiało mu trudności. Na szczęście miał laskę z dębowego drewna, którą kazał sobie wyciosać od razu po powrocie, choć nie była tak doskonała, jak ta z czardrzewa, którą kiedyś kupił w Duskendale. Więc, gdy Edwyn tylko mógł przy pomocy służby i swojej laski, dostać się do samotni, tak też uczynił. Tam kazał wezwać też dowódcę zbrojnych, dla którego miał specjalną misję.
- Znajdź mi w naszym królestwie trzech najdoskonalszych rycerzy, chętnych do służby na moim zamku. Obiecaj im zaszczyty i kawałek ziemi. - polecił, po czym odesłał mężczyznę, następnie wezwał swojego brata, z którym chciał szczerze porozmawiać. Gdy ten się zjawił, pozwolił mu usiąść, podsunął mu misę z owocami i kielich z winem.
- Witaj bracie, kontaktowałeś się ostatnio z Rickardem? Dawno nic o nim nie usłyszałem. - oznajmił nieco zmartwiony, po czym przeszedł do innej kwestii. - A powiedz co słychać u Ciebie? Z tobą również dawno nie miałem okazji swobodnie porozmawiać w cztery oczy. - zapytał.



Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Kwi 07, 2020 1:04 pm

Cieśla, zgodnie z żądaniem lorda, przygotował odpowiedni, dostosowany do pracy w łóżku stolik. Koszt tego przedsięwzięcia był prawie znikomy (kilkadziesiąt srebrników), więc i lord nie powinien zauważyć tej straty. Miało zaś był gotowe na trzeci dzień od złożonego zamówienia.
- Panie... - odezwał się zarządca. - Mogę rozesłać ludzi, ale poszukiwania mogą potrwać tygodnie lub miesiące. Jest paru, którzy cieszą się już dobrą sławą, jak np. ser Robert "Mosiężna Tarcza" Buckler czy Żółwi Rycerz od Staedmonów, choć nie wiem czy chcieliby przybyć na Twój dwór i czy nie mają już lepszych ofert od innych. Można też poszukać po innych królestwach... Ale najlepszym, mój panie, sposobem na zebranie kupy rycerzy i sprawdzenia ich umiejętności jest niewątpliwie zorganizowanie turnieju i walk zbiorowych. To stary i sprawdzony sposób, zapewniam! Najwięcej takich w Reach się odbywa, ale gdybyś i Ty zechciał taki zorganizować, to i sam byś mógł ich ocenić, a także miał niewątpliwe pierwszeństwo w zapraszaniu najlepszych.
- O Rickardzie nie wiem nic. Pewnie szlaja się po kontynencie ze swoimi koleżkami, chlejus jeden. - Brat Edwyna był zniesmaczony. Na pytanie o to, co u niego, zagryzł wargę i zaczął ostrożnie: - No właśnie, widzisz... - Spojrzał ni to na lorda, ni w ziemię; w zasadzie błądził wzrokiem po całym pokoju. - Jakiś kupiec ma do mnie jakieś problemy. Grałem ostatnio w karty w karczmie, parę dni temu, jak zwykle na dość spore pieniądze. Chciałem sobie dorobić jak zwykle, ale trafiłem na jednego cwaniaka. Próbował mnie oszukać, karty podmieniał, jestem pewien! To posłałem jakiegoś pachołka po straż, a co, i przyszli nad ranem to oszusta raz dwa złapali i powiesili, jak im kazałem. No i się okazało, że to pierwszy oficer był i teraz się odgraża, a wielka mi sprawa. Chuj i tak to był.
Edwyn mógł sobie przypomnieć o swoim bracie, że od zawsze miał zamiłowanie do kart, a nawet nie grał tak źle. Do tego był inteligentny i przystojny, nieraz więc przynosił do domu niemały zarobek z swoich eskapad. Był przy tym także arbitralny, chłodny i nieraz porywczy, więc dyskwalifikowało go to z pełnienia wielu użytecznych funkcji, a częściej (jak teraz) wpędzało w kłopoty, choć posiadał szereg przydatnych umiejętności - był na ten przykład bardzo obyty z księgami rachunkowymi i zarządzaniem.


Matka na Górze
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Sro Kwi 08, 2020 8:26 pm

Parę srebrników, to nie był duży wydatek. Edwyn więc nie miał problemu z oddaniem ich w ręce cieśli, który już wkrótce stworzył mu specjalne biurko. Do czasu, gdy te nie powstało, Tarth kazał zaufanemu słudze czytać raporty i je stosownie opracowywać, po czym lord sam się pod nimi podpisywał.
Na spotkaniu z zarządcą, ten zaproponował mu wyprawienie turnieju, na to jednak pan Szafirowego Dworu, nie mógł sobie na razie pozwolić, ale w przyszłości kto wie.
- Opracuj mi wstępny koszt turnieju. - powiedział, z domysłem, że jego sługa będzie wiedział, że cena ma nie być przesadzona, ale też odpowiednia dla splendoru jego rodu. - Na początek zaprosimy tych, o których mówisz. Wyślij posłańców z zaproszeniami, niech przybędą, jak najszybciej mogą.
Dalsza rozmowa toczyła się z bratem, wyglądało na to, że na wyspie wydarzyło się wiele interesujących rzeczy, na które Edwyn nigdy by nie przyzwolił. Westchnął przeciągle i podsunął w stronę brata tackę z dziczyzną, był to chyba jakiś zajączek.
- Ehh, przecież wiesz, że nie wieszamy przestępców, przynajmniej nie takiego pokroju. Następnym razem wyślij do kamieniołomu, to przynajmniej jakoś na siebie zapracuje. - oznajmił, po czym zakrył twarz w dłoniach i przeciągnął je po niej. - Ja pierdole, przecież wiesz, że budujemy miasto i zależy nam na dobrych kontaktach z kupcami. Pójdziesz go przeprosić i dasz mu list. - wyciągnął z biurka kawałek papieru, na którym prędko nakreślił kilka słów i przybił pieczęcią. - To da mu zwolnienie z cła na rok na tej wyspie. Może moja wspaniałomyślność zachęci innych kupców do przybywania tutaj. - wzruszył ramionami. - A byłeś już może w Wieczornej Gwieździe? Jak rozwija się osada?
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Kwi 09, 2020 2:48 pm

Zarządca od razu zobowiązał się przygotować stosowny raport. Potrzebował jednak trochę czasu, żeby wybadać tą sprawę i spisać wszystkie potrzebne informacje; Edwyn mógł więc zająć się na razie pozostałymi sprawami.
Brat Edwyna westchnął i odrzucił mu kawałek pergaminu. - A może sam pójdziesz, co? Chuja mnie on obchodzi, ten Twój kupiec. Zasłużył sobie.
Ostatecznie jednak nie chciał sprawiać problemów i po trochę dłuższej dyskusji był gotowy zgodzić się i pójść wręczyć świstek papieru, choć nie było po nim widać szczególnej skruchy. Złożone przeprosiny na pewno nie będą szczere...
- Osada? A tam... - Wziął kęsa królika i odsunął talerz. Sięgnął za to po soczyste jabłko z przyniesionych przez Edwyna owoców i ugryzł. Słodki sok spłynął mu po brodzie. - Skończyli robić ten kamieniołom i i większość budów, ot tyle. Za bardzo się nie rozrosła, bo ludzi jeszcze nie przybyło, a i zamek wciąż remontują. Tylko kamień sprowadzają już, nawet niezłej jakości.
Wtenczas już zarządca przygotował kosztorys ewentualnego turnieju i podsunął ją Edwynowi.




Matka na Górze
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Edwyn Tarth on Czw Kwi 09, 2020 11:25 pm

Edwyn nie był zadowolony, słysząc z jakim tonem odnosi się do niego jego brat, spojrzał na niego tylko groźnie i zaczekał chwilę czekając, aż ten naprawi swój błąd, którym było odrzucenie jego listu.
- Jesteś Tarthem i jak ja, bierzesz odpowiedzialność za swoje błędy. Teraz weźmiesz ten list i zrobisz, to co do Ciebie należy i bez gadania. - rozkazał, a gdy jego brat w końcu się poszedł po rozum do głowy, lord postanowił dodać jeszcze jeden warunek, który miał gwarantować, że jego niesforny brat wywiąże się ze swojego zadania.
- Zaprosisz go dziś na kolację, chętnie dowiem się co słychać w świecie. Ostatnio nie miałem ku temu dużej okazji. - oznajmił z przekąsem, po czym przeszli do omówienia kwestii osady Edwyna.
- To dobrze, niedługo jak zaczną napływać tam ludzie, będzie trzeba rozplanować układ urbanistyczny miasteczka. - oznajmił, po czym spojrzał momentalnie na brata, będąc wyraźnie zdziwionym.
- Coś Ci się pomyliło, nie kazałem odbudowywać Morne. Wysłałem tam tylko małą ekspedycję, która miała sprzątnąć ruiny. - wytłumaczył, a chwilę później przyszedł zarządca z planem turnieju. Edwyn wczytał się w niego i przy okazji zwrócił się w stronę brata.
- Dzięki za wizytę, ale muszę wracać do pracy. Pamiętaj mój braciszku, więcej pokory i więcej oddania naszemu rodowi, bo zanim się spostrzeżesz, przez Twoje wybryki skończymy w rynsztoku. A jak chcesz się przydać, znajdź mi dwustu do trzystu dobrej jakości najemników na połowę trzeciego miesiąca. - powiedział, zaczytując jednocześnie dokument. Po wyjściu brata, naniósł na niego pewne poprawki i schował do koperty, ów kosztorys przyda mu się później. Sam w tym czasie zaczął rozplanowywać plan przestrzenny Wieczornej Gwiazdy, wraz z obliczeniem ile złota kosztować go będzie wybrukowanie miasteczka, jak również postawienie kilkunastu domów. Przy okazji, gdy okazało się, że jego nowe warsztaty powstały w mieście, kazał natychmiast znaleźć osadników, którzy rozpoczęliby w nich produkcję.
Edwyn Tarth
Edwyn Tarth

Liczba postów : 214
Data dołączenia : 05/03/2020

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Kwi 10, 2020 8:15 pm

- Być może - brat Edwyna wzruszył ramionami. - Nie interesowałem się szczególnie co tam robią. Nie mój cyrk, nie moje małpy.
Zjadł do końca soczyste jabłuszko i parsknął śmiechem na wspomnienie o najemnikach. - Gdzie ja znajdę ci najemników na tej wysepce? Musiałbym pewnie wyprawić się do jednego z Wolnych Miast, co? A nie mam ochoty jechać tak daleko, heh. Wyślesz jednego z swoich przydupasów, od czegoś w końcu ich masz. - Ziewnął jeszcze na wspomnienie o pracy na rzecz rodu i kiwnął głową. - Tak, tak... To ja już pójdę. Muszę w końcu dostarczyć ten Twój list - oznajmił i ulotnił się.


Pozostawiony sam sobie Edwyn mógł zająć się planowaniem. Brukowanie miasteczka, póki było jeszcze malutkie i nie zajmowało szczególnie dużo miejsca, miało kosztować zaledwie 50 złotych monet. Budowanie domostw również nie powinno być trudne - w przypadku drewnianych chałup wystarczyłoby około siedmiu i połowę monety na jedną, a w przypadku chęci zbudowania ich kamiennymi - drugie tyle. Produkcja zaś w warsztatach ponoć już ruszyła - odpowiedzialni za budowę ludzie nie omieszkali sprowadzić kowala do zakładu kowalskiego czy szkutnika/cieśli.


Pod wieczór do zamku przybył pokrzywdzony kupiec; niestety bez brata Edwyna, który nie zamierzał wracać na noc do zamku. Wyglądał na całkiem zadowolonego, jakby już zupełnie zapomniał o całej sprawie.


Matka na Górze
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5821
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Lorda Tartha Empty Re: Samotnia Lorda Tartha

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach