Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Dziedziniec Zamku Pryorów

Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Wrz 04, 2019 11:36 pm

***
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Re: Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Wrz 05, 2019 3:03 pm

17 października 336AC

Ludzie Umbera natychmiast zabrali się do pracy lecąc z toporami na drzwi donżonu. Co do odwodów, dowódca Starków dosyłał już wojska w czasie walk w wyłomach. Nie wszystkie Umber mógł zobaczyć w swoim, ponieważ wspierały inne punkty, a sam był również zajęty trudną walką. Teraz reszta pozostających sił dołączyła do ataku.
Pierwsze podejście pod drzwi - wszędzie warto wspomnieć latały strzały, acz skryci w wieży obrońcy posiadali znaczną przewagę - zakończyło się niepowodzeniem, kiedy na toporników wylał się wrzący olej i padli z wrzaskiem na schody szybko ginąc od oparzeń. Kolejni szybko podbiegli na ich miejsce, osłaniani tarczami i zaczęli rąbać wejście póki kolejna partia śmiercionośnego płynu nie będzie gotowa. Ich starania zakończyły się sukcesem i mogli wpaść do środka donżonu jako pierwsi, zabijając od razu kilku zbrojnych przeciwnika, acz sami od razu po tym padli przeszyci strzałami wystrzelonymi przez łuczników kryjących się za barykadą z mebli na końcu korytarza. Lord Umber ruszył z natarciem do środka i o włos uniknął lejącego się ponownie znad wejścia oleju, który zabił kilku kolejnych z jego ludzi.
Żołnierze Pryorów - a zostali głównie sami najlepsi w tym momencie - stawiali zaciekły opór. Ludzie z Północy każdy zdobyty korytarz, każdą komnatę i każdy pokój okupić musieli wielką ilością własnej krwi. Na samym końcu rodziny lorda bronili lokalni rycerze, którzy w ostatecznym rozrachunku kładli i po czterech lub pięciu ludzi Ubera nim sami padali pod nawałą najeźdźców.

Koniec końców donżon, a tym samym cały zamek, został zdobyty. Zabezpieczono spichlerz, który jeden ze sługów próbował podpalić, acz został powstrzymany nim dokonał czynu, a także w ręce Jarsona wpadł lokalny skarbiec. W niewol znaleźli się domownicy, rodzina starego lorda Pryora - acz jego dziedzic padł w boju - oraz ranni żołnierze.



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Re: Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Czw Wrz 05, 2019 3:06 pm

Walka była zażarta, a sam Jarson ledwo uniknął gorącego oleju, który miał spaść na jego siły. Jednak ostatecznie udało się zdobyć donżon po mimo zaciętej obrony przez żołnierzy Pryora. Jednak niestety padł w nim też dziedzic Pryora, a tak bardzo chciał  Umber go wziąć żywcem, no ale cóż tak się zdarza na wojnie. Straty jakie przyniósł ze sobą szturm były wysokie, za wysokie jak na taki zamek, co nie pocieszało lorda, zbyt dużo zostało przelanej krwi północnej, a tym bardziej do kontynuowania dalszych rajdów. Rannych też było sporo, Umber sam musiał przyznać, że to oblężenie nie było sukcesem jakiego oczekiwał, niestety. Nakazał, aby zaczęto chować poległych.
Umber kazał zebrać pojmanych chłopów i zielonych chłopców, mieli ich dokładnie pilnować żołnierze. On sam stanął przed zebraną grupą, ubrany w swoją zbroje, z ściągniętym hełmem, aby wiedzieli kto ich zebrał i z zakrwawionym mieczem w jednej dłoni, którego szubek wbijał w ziemie przed sobą, a sam położył dłonie na głowicy broni. Nakazał zebranym, aby przysięgli wierność ich nowemu władcy - Torrhenowi Starkowi, Królowi Północy, czekał spokojnie i patrzył na to, który by się spróbował skrzywić.
Następnie kazał przyprowadzić rodzinę lorda Pryora, a także domowników i powiadomić go, którzy z nich są tymi ważniejszymi, może byli tutaj jacyś wychowankowie oddanie pod opokę lorda Kamyka.
Gdy kazał ich przyprowadzić sam usiadł sobie na jednej ze skrzyń i zaczął czyścić z krwi miecz, miała to być też pokazówka, że on sam brał udział w szturmie, nie boi się konfrontacji. Nakazał także przyniesienie ciała dziedzica do niego.
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Re: Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Wrz 11, 2019 8:43 pm

Stary - 67 dni imienia - dziedzic wiekowego lorda Pryora nie posiadał żadnego rodzeństwa, acz miał pięciu synów. Każdy z nich doczekał się również własnych dzieci dając zmarłemu aż dwadzieścia cztery wnuczęta. Z tych dzieci niektóre również doczekały się już swoich pociech! Z tego też względu przed Jarsonem stała cała gromada Pryorów od dojrzałych mężów przez młode dziewczęta do niemowląt jeszcze na rękach matek. Wskazano równie lordowi Ostatniego Domostwa tak ważne osobistości jak maester, dowódca zbrojnych, zarządca oraz zamkowy septon.
Chłopi i zieloni chłopcy klęknęli wszyscy, chociaż niektórzy wyraźnie niechętnie. Wśród jeńców pozostawali jeszcze rycerze oraz zbrojni służący rodowi.

Pryorowie:

Ród Pryorów
Nieobecni na zamku przez wojnę/mariaże/wychowanie

Najstarszy syn dziedzica (49 dni imienia)
*Jego pierworodny (30 dni imienia)
--Córka pierworodnego (14 dni imienia)
--Syn pierworodnego (12 dni imienia)
*Jego pierwsza córka (29 dni imienia)
*Jego drugi syn (27 dni imienia)
*Jego druga córka (24 dni imienia)
*Jego trzeci syn (22 dni imienia)
--Pierwsza córka trzeciego syna (5 dni imienia)
--Druga córka trzeciego syna (4 dni imienia)
--Trzecia córka trzeciego syna (2 dni imienia)
*Jego czwarty syn (18 dni imienia) ZMARŁ W STURMIE
--Pierwsza córka czwartego syna (2 dni imienia)
--Druga córka czwartego syna (0 dni imienia)
Drugi syn dziedzica (47 dni imienia)
*Jego pierwsza córka (29 dni imienia)
*Jego druga córka (26 dni imienia)
*Jego pierworodny (23 dni imienia)
--Pierwszy syn pierworodnego (5 dni imienia)
--Drugi syn pierworodnego (3 dni imienia)
--Pierwsza córka pierworodnego (1 dzień imienia)
--Trzeci syn pierworodnego (0 dni imienia)
Trzeci syn dziedzica (43 dni imienia)
*Jego pierworodny (25 dni imienia)
--Pierwsza córka pierworodnego (10 dni imienia)
--Pierwszy syn pierworodnego (8 dni imienia)
--Druga córka pierworodnego (7 dni imienia)
--Drugi syn pierworodnego (4 dni imienia)
--Trzeci syn pierworodnego (2 dni imienia)
--Czwarty syn pierworodnego (1 dzień imienia)
*Jego córka (23 dni imienia)
*Jego córka (20 dni imienia)
*Jego syn (17 dni imienia)
*Jego córka (15 dni imienia)
Czwarty syn dziedzica (40 dni imienia)
*Jego pierworodny (22 dni imienia)
*Jego syn (21 dni imienia)
*Jego syn (21 dni imienia)
Piąty syn dziedzica (36 dni imienia)
*Jego córka (16 dni imienia)
*Jego syn (14 dni imienia)
*Jego syn (13 dni imienia)
*Jego syn (12 dni imienia)
*Jego syn (9 dni imienia)
*Jego syn (7 dni imienia)
*Jego syn (4 dni imienia)

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Re: Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Lyanna Flint. on Sob Wrz 14, 2019 4:59 pm

Przybyła wraz ze swoją garstką ludzi wraz z Umberem na wyspę. Sojusznik sojusznikiem, ale trzeba najpierw zadbać o dobro własnego królestwa. Dlatego też prowadziła swoich ludzi do szturmu nieco za głównymi liniami, aby mimo wszystko ponieść jak najmniejsze straty. Bądź co bądź byli małym korpusem ekspedycyjnym, który miał stanąć do walki u boku ibbeńczyków. Nie mogła więc ruszyć tam z kilkoma ludźmi.
Po szturmie rozkazała swoim ludziom opatrzyć rany, jeżeli któryś odniósł, oraz niezbyt się rozgaszczać. W miarę możliwości zamierzała odpłynąć jeszcze tego samego dnia. Po wszystkim więc podeszła do siedzącego na skrzyni Umbera, który dowodził całą wyprawą akurat w momencie, kiedy ten oczekiwał na przedstawienie mu całej rodziny włodarza zamku.
- Wspaniała walka Jarsonie. - pochwaliła krewniaka. - Szkoda tylko, że tak wielu naszych padło. - westchnęła. - No ale chyba czas na mnie i moich ludzi. Tutaj przychodzi chyba nam się pożegnać wuju. Na pewno nie chcesz płynąć do Doliny wesprzeć naszych nowych sojuszników własnoręcznie..? - zapytała z figlarnym uśmieszkiem na ustach. - Nudno tam będzie bez Ciebie. - stwierdziła. - Nie zapomnij tylko o mnie. - kolejny szeroki uśmiech zagościł na twarzy wojowniczki. Nie mogła doczekać się nadchodzących walk...
Lyanna Flint.
Lyanna Flint.

Liczba postów : 16
Data dołączenia : 26/01/2019

Powrót do góry Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Re: Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Wto Wrz 17, 2019 1:17 pm

Czekał aż przyprowadzona mu zostanie rodzina lorda, a w tym czasie przyszła do niego siostra jego żony, delikatnie się uśmiechnął. Kiwnął głową na jej pochwałę. - Nie do końca wyglądała tak jak chciałem, ale ostatecznie udało się zdobyć zamek - rozejrzał się po polu bitwy, gdzie jego ludzie zaczęli znosić martwych, aby ich pochować. - Taka jest wojna, ale prawda padło dużo, za dużo ludzi jak na taką twierdzę, muszę przyznać, że Doliniarze po mimo, że coś im pierdolnęło na umysł przez tego ich króla i księciunia to nadal są twardymi wojami - powiedział zaczynając czyścić swój miecz z krwi. Zaśmiał się po czym odłożył miecz i kawałek materiału, którym wycierał ostrze. - Niestety, ale nie mogę, zbyt duże straty, sporo rannych, których trzeba przetransportować do Białego Portu. Poza tym jestem lordem, muszę się zająć swoimi włościami. Zima nadeszła - podszedł do Lyanny i poczochrał ją po głowie z uśmiechem. - Dasz sobie radę, udowodniłaś już nie raz, że niezła z ciebie wojowniczka. Nie zapomnę o to się nie martw - powiedział z uśmiechem i ponownie zasiadł na skrzyni biorąc w dłonie miecz. - Weź trochę zapasów od kwatermistrza i możesz popytać o ochotników, jeżeli jacyś są mogą płynąć z tobą - wziął w dłoń szmatkę i zaczął ponownie czyścić broń. - A teraz pozwól, że zajmę się rodzinką Pryora - rzucił kontynuując swoje zajęcie.

Gdy stanęła przed nim gromadka rodziny Pryora nieco się zdziwił, było ich całkiem sporo. Starsi, młodsi, kobiety, mężczyźni, dzieci i nawet niemowlaki. Wreszcie także ułożono na płótnie ciało dziedzica Pryora. Momentalnie Jarson wstał i stanął nad jego ciałem, prezentując się jako olbrzym przed rodzinką. Popatrzył w martwe oczy mężczyzny.
- Miałeś rację, nie miałem ani zapasów, ani czasu na oblężenie - chwilę patrzył na niego i popatrzył na innych Pryorów. - Możecie go pochować z honorami, zasłużył. - rzucił do niego zgodnie z prawdą. Umber może wkurwiał fanatyzm i to co zrobili w Białym Porcie, ale nie odmawiał odwagi i chęci bronienia swojego domu.
- Od teraz są to ziemie należące do Królestwa Północy, wasz król gówno z tym zrobi, bo nic nie może zrobić - zaczął bezpośrednio - Zostaniecie zabrani na Północ, do Winterfell jako  goście króla Starka, a może część także jako moi goście w Ostatnim Domostwie, albo też u innych lordów, zobaczymy na decyzję Starka - wypowiedział się odkładając wyczyszczony miecz. Zwrócił się teraz maester, dowódcy zbrojnych, zarządcy zamku.
- Oczekuję od was uklęknięcia i przysięgnięcia wierność wobec waszego nowego suwerena - króla Północy, a jako, że jestem jego przedstawicielem zrobicie to teraz. Maester ma służyć zamku niezależnie od tego, kto jest władcą, mylę się? - popatrzył na niego. Niezależnie od tego czy przysięgnęli czy nie podszedł i stanął przed septonem patrzącym na niego z góry.
- Wiesz co wasz książę zrobił w imię waszych bogów? Zabijał niewinnych - mężczyzn, kobiety, dzieci. Okaleczył ich wielu, do końca życia bo nie chcieli zrezygnować ze swojej wiary. Złamał wiele z przysiąg rycerskich, jakim wasi rycerze składają śluby. Popierasz taką politykę? Takie działania? - momentalnie dwóch żołnierzy, którzy pilnowali całej gromadki zbliżyli się do septona na odległość dwóch, trzech metrów.
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Re: Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Wrz 17, 2019 10:04 pm

Możliwość pochowania dowódcy obrońców z pewnością została dobrze przyjęta i to pewnie ona miała duży wpływ na to, że jego syn mimo swojej gorliwej wiary niechętnie klęknął przed najeźdźcami. Reszta rodziny poszła jego śladem. Maester za to lorda Umbera poinformował, że się nie myli. Pytanie tylko czy za władcę zamku uznać można siedzącego tak daleko Starka? Wszak maester do tej pory nie służył Arrynom a Pryorom.
Rozmowa z septonem była już trudniejszą sprawą. Biedak został w czasie szturmu skatowany przez żołnierzy i za podparcie służyło mu ramię czternastoletniego prawnuka lorda Pryora. Gdyby nie młodzieniec mężczyzna pewnie zwaliłby się na ziemię. Twarz miał opuchniętą i zakrwawioną, na Umbera nie podniósł nawet ledwo uchylonych oczu, a kiedy próbował się odezwać skończyło się tylko na krótkim napadzie kaszlu.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5767
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Re: Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Czw Paź 10, 2019 6:32 pm

- Maester ma służyć obecnemu na Kamyku władyce, nie ważne czy to będzie namiestnik czy lord, a aktualnie jestem nim ja, a za pewne wkrótce wyznaczona przeze mnie osoba - spojrzał na niego i nie chciał widzieć sprzeciwu, zwłaszcza, że jego argumenty były według niego całkiem sensowne.
Doszło i do spotkania z septonem, którego stan był bardzo, ale to bardzo nieprzemiły, ale czego się spodziewać po tym jak jego władcy ruszyli z wojną na Północ, aby "wyplenić fałszywą wiarę", ludzie byli wkurwieni, więc w jakiś sposób odreagowali zwłaszcza wraz z tym, że wróg twardo bronił swojego zamku przed ich natarciem. Olbrzym stał przed nim patrząc na niego z góry, chwilę milczał po próbie przemówienia przez septona. Patrzył na niego, zabicie go nie dałoby mu żadnej satysfakcji.
- Obrabować sept z kosztowności, na pewno wiele cennych rzeczy tam chowają - rzucił do paru żołnierzy stojących nieopodal, jeśli tego jeszcze nie zrobili.
- Maestrze, zajmij się nim - kiwnął mu głową na septona. - Co dalej, o tym zadecyduje król Stark, ale ostatnio przyglądałem się jak sept w Białym Porcie był wyburzany, może tutaj będzie bardziej... Pobłażliwy... - Umber ostatecznie odszedł na skrzynię i usiadł na niej ponownie.
- Możecie odejść! Straż pilnować ich! - rzucił do żołnierzy i przyglądał się jak gromadka Pryorów rozchodzi się. Gdy skończył czyścić swoją broń, przeszedł się po zamku rozmawiając z żołnierzami. Odwiedził także rannych, którzy zostali zebrani po bitwie. Sam zaraz po tym udał się do kruczarni, aby wysłać list do suzerena.
Dał ludziom dwa dni na odpoczynek, aby nieco ochłonęli po starciu. Nakazał załadować całe złoto i zapasy na okręty. Sam rozpoczął naradę z innymi dowódcami, trzeba było zostawić garnizon w zamku wraz z zapasami dla nich, chciał się rozmówić kto chciał zostać i jakie zapasy powinni tutaj zostawić dla ludzi.
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Dziedziniec Zamku Pryorów Empty Re: Dziedziniec Zamku Pryorów

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach