Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Przedpola Zamku Pryorów

Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Sie 18, 2019 11:42 pm

***
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Pon Sie 19, 2019 6:29 pm

1 października 336 AC

Trzeciego dnia siły załadowano na okręty wraz z zaopatrzeniem podarowanym im przez lorda Sunderlanda, Umber podziękował za odstąpienie części żywności, przekazał, że jak będą wracać to postarają się coś zostawić.
Po dwóch dniach na horyzoncie ukazał się ich cel - Kamyk, siedziba Pryorów chorążych Gołębiów. Momentalnie Jarson dał rozkaz do zadnienia w rogi, aby poinformować resztę floty, że ich cel się ukazał. Wysłał przodem parę szybszych łodzi, aby dokonały zwiadu, ale tak aby nie wchodziły w potencjalny zasięg ostrzału z zamku bądź miasteczka portowego. Celem rozpoznania miało być określenie, czy miasteczko można spokojnie zająć czy trzeba będzie się przygotować na walkę po zejściu na ląd, jak jest umocnione. Kolejnym celem było przepatrzenie czy gdzieś nie stacjonuje flota wroga, która na nich czeka. Jeżeli by się udało także zerknąć na zamek jaki jest jego stan i jeżeli to możliwe określenie ilu może stacjonować tam obrońców.
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Sie 19, 2019 11:24 pm

Przystań w pobliżu zamku Pryorów była opustoszała, zaś żadnego wrogiego okrętu nie widać było w pobliżu. Sam zameczek znajdował się na nieznacznym pagórku, który nie miałby wpływu na oblężenie lub szturm. Była to całkowicie kamienna konstrukcja, znad której murów wyglądał jedynie gmach donżonu oraz jedna mniejsza wieża. Pryorowie nie należeli do najpotężniejszych lub najbogatszych rodów Doliny, tak więc i ich twierdza nie była żadnym molochem, wciąż jednak był to porządny zamek zdolny odeprzeć niestarannie przeprowadzone natarcie.
Jeżeli Jarson chciał jego wojska mogły lądować w przystani i rozbić obóz w pobliżu zamku. Zwiad nie doniósł o żadnym możliwym zagrożeniu, a chociaż na murach naturalnie widziano sylwetki żołnierzy pełniących straż, to trudno było powiedzieć ilu ludzi może być wewnątrz.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Sro Sie 21, 2019 6:19 pm

Jarson widząc, że nikt nie broni miasteczka portowego i mógł spokojnie przeprowadzić desant swoich sił na ląd, ale postanowił zagrać jeszcze nieco bezpieczniej. Najpierw wysłał dziesięć kog, aby zrobić pierwszy rzut , który miał za zadanie zdobyć miasteczko bezkrwawo, to znaczy bez atakowania cywilów, jeżeli nie będą stawiać oporu... Póki co... Zaraz po tym jak pierwsza fala wyląduje wysyła kolejne okręty do lądowania, aby utworzyły obóz oblężniczy, część ze statków zostawia póki co na morzu.
Okręty, które są zdolne ostrzeliwania murów ze swoich machin miały być gotowe do rozpoczęcia ostrzału z morza na rozkaz Umbera. Jeżeli się dało miały być poza zasięgiem potencjalnego ostrzału z zamku, ale być zdolne do ataku, jeżeli się tak nie dało to miały stać póki co w bezpiecznej odległości od twierdzy.
Lord Ostatniego Domostwa wysłał w stronę siedziby Pryorów chorągwie pokoju z informacją, że chce rozmawiać z lordem.

Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Sie 21, 2019 6:46 pm

Miasteczko, o ile można tak było nazwać zbieraninę kilku niedużych magazynów oraz kilkunastu chat przy przystani, było całkowicie opustoszałe. Nie trzeba było więc martwić się o prostaczków w nim żyjących. Zamek Pryorów tymczasem niefortunnie znajdował się poza zasięgiem machin będących na wyposażeniu galer wojennych Manderlych, lord Umber musiał pomyśleć o czymś innym by skruszyć jego mury. Trzymanie części okrętów z dala od brzegu było też nie tyle opcją co koniecznością, ponieważ przystań była zbyt mała by cumować w niej mogły wszystkie statki, a nawet połowa, ibbeńsko-północnej floty.
Posłowie posłani pod chorągwią pokoju powrócili do Jarsona dość szybko. Kasztelan zamku zgodził się wyjechać przed mury i spotkać z Umberem, a towarzyszyło mu sześciu konnych zbrojnych.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Sro Sie 21, 2019 7:32 pm

Przeklął w duchu gdy dotarł do niego raport, że okręty nie mają zasięgu do ostrzelania zamku, jeszcze gorszą wiadomością było to, że na ląd nie może zejść więcej żołnierzy przez mały port, najwyraźniej lord Pryor nie był aż tak bogaty, aby pozwolić sobie na większą rozbudowę miasteczka przy morzu. Tak czy owak na wyspę zeszło tylu ludzi ile mogło, którzy zaczęli stawiać obóz warowny. Najwyraźniej także nie było lorda, skoro kasztelan zamku miał wyjechać spotkać się z Umberem.
Lord Ostatniego Domostwa również zabrał ze sobą sześciu konnych z dwoma chorągwiami, Starków i jego rodu, aby kasztelan wiedział z kim ma do czynienia. Gdy przybyli już na umówione miejsce stanął na przedzie kolumny.
- Kasztelanie - zaczął. - W imieniu Króla Północy chcę, abyście poddali zamek. Dolina przegrywa na każdym froncie, atakowana z każdej strony, nie wytrzyma długo. Odbiliśmy Biały Port, Trzy Siostry poddały się i oddały się pod protekcje Północy. Nie możecie liczyć na żadne wsparcie. Jeżeli się poddacie nikomu nie stanie się krzywda, w przeciwieństwie tego co czynił wasz książę Robin u nas - powiedział Umber splatając dłonie na lejcach i delikatnie pochylając się do przodu.
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Sie 21, 2019 7:48 pm

- Ja tymczasem, w imieniu lord Eorla Pryora oraz króla Harrolda Arryna, chciałbym byście natychmiast opuścili tę wyspę - odpowiedział kasztelan zamku, który wcześniej przedstawił się jako Arryk Pryor, dziedzic tych ziem. - Udało wam się odzyskać zamarznięte miasto i namówić Siostrzan do poddania, żadna to sztuka, kiedy mury zostały opuszczone, a wyspiarze nigdy nie byli znani z lojalności czy honoru. Przy pierwszej korzystnej okazji lub powiewie zagrożenia Sunderland opuści i was - stwierdził. - Nie widzę żeby mój król przegrywał, lordzie Umber, wy ledwie odzyskaliście co wam odebrano, a banda barbarzyńców ze wschodu próbuje sprawiać problemy na wybrzeżu. Wkrótce ich głowy przyozdobią szlaki, tak jak wcześniej głowy górali. Postraszysz nas Blackwoodem? Proszę bardzo, niech przebija się przez śniegi Gór Księżycowych w środku zimy by atakować Krwawą Bramę! Kości jego żołnierzy dołączą do wielu innych spoczywających na górskich ścieżkach. Mam na zamku zapasów na miesiące oraz garnizon zdolny odeprzeć wasze próby szturmu - oznajmił Pryor prosto z mostu. - Masz czas i zapasy by obozować tu miesiącami w środku zimy, lordzie Umber? Czy może chcesz próbować szczęścia i szturmem brać te mury? Może i wam się uda, ale twoich ludzi zginie o wiele więcej niż moich. Zawróćcie i wracajcie do domów, z przelewania tu krwi nic dobrego nie przyjdzie, a my nie ustąpimy na swojej ziemi.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Pią Sie 30, 2019 3:14 pm

Jarson spokojnie słuchał słów syna, lorda, a przynajmniej tak się przedstawił, a nie miał żadnych powodów, aby mu nie wierzyć. Na pierwsze zdanie Arryka wyszczerzył zęby i delikatnie zaśmiał się do siebie. O jak go to bawiło, miał tupet przedstawiać mu taką prośbę po tym co chujarze z Dupliny zrobili na Północy.
- Świetnie, jeżeli spróbuje nas zdradzić to poczuje na sobie gniew Północy - odpowiedział mu pewnie Lord Ostatniego Domostwa. - Ta banda barbarzyńców ze wschodu rozbiła w drzazgi waszą flotę, więc nie macie już żadnej dominacji na morzu, nikt ci nie pomoże. - po czym zaśmiał się na słowa o Blackwoodzie, o jak uwielbiał tą gadkę, za każdym pieprzonym razem. - Po co mam was straszyć Blackwoodem? Jak wy się sami nim straszycie i sracie na samą myśl o nim. Nie muszę się posługiwać czyjąś sławą i czyimś imieniem, aby wygrywać - oznajmił mu Umber i podrapał się po brodzie. - Wkroczyliście z buciorami na naszą ziemie, zaatakowaliście nas i teraz pragniesz, abyśmy opuścili to miejsce? - zapytał go bo nie dowierzał w jego idiotyzm. - Twój król i książę z Obsranego Gniazda zniszczyli całą przyjaźń między naszymi krainami. Wszystko to co zbudował Jon Arryn prysło przez dwóch fanatyków! On się w grobie przewraca widząc to co się stało z Doliną! - wypowiedział głośniej. - I ty to popierasz?! Wojnę bo ktoś wierzy w innych bogów? Wiesz co zrobił Robin Arryn jak wkroczył do Białego Portu? Oszpecił i okaleczył każdego kto nie wierzył w Siedmiu! Każdego! Mężczyzn, kobiety, dzieci! Cywili, którzy się poddali! Pod tym się podpisujesz!? - rzucił do niego wskazując palcem na niego.
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Sie 30, 2019 3:41 pm

Pryor zmarszczył brwi, widać było, że wybuch Umbera nie przypadł mu do gustu. Czego jednak mógł się spodziewać po brudnym barbarzyńcy z Północy? Żyją w brudzie i modlą się do drzew, niewiele różnią się od Dzikich, których tak nienawidzą.
- A czym jest dwór Północy? Oborą, w której zbóje piją w smrodzie, a ich bękarty tarzają się po ziemi z psami. Praktycznie nie różnicie się od Dzikich - odgryzł się z pogardą, nie siląc się już na uprzejmość. - Mój król i książę wykonują wolę Siedmiu, niosąc ich światło tam, gdzie nie udało się to przed wiekami pierwszym Andalom na tych brzegach. Powinniście być im wdzięczni, że chcą ucywilizować wasze marne życia. Wy jednak wolicie trzymać się kurczowo swoich zabobonów i plugawych drzew, sami ściągacie na siebie nasz miecz.
Reprezentant Doliny ściągnął wodze swego konia i obrócił go.
- Szturmujcie jeśli taka wasza wola lub siedźcie tu i żryjcie kamienie. Wkrótce przegoni was śnieg i mróz - oznajmił. - Poczekamy.
Doliniarze spięli konie i ruszyli w stronę zamku, negocjacje były krótkie.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Sob Sie 31, 2019 1:01 pm

Słuchał, słuchał i słuchał jedyną myślą było to czy mu na prawdę roztrzaskać czaszkę czy jednak popatrzeć jak się męczy. Umber myślał, że utnie mu jęzor gdy ten porównał ich do Dzikich, zasrany śmieć z Doliny, który myśli, że jakiś Siedmiu go prowadzi, właśnie pokazywali jak bardzo są przychylni Dolinie, wszędzie tylko dostawali w dupę. Jarson wraz z oddziałem wrócił do swoich jednostek i nakazał dalsze kontynuowanie rozbijania obozu.
Wydał również polecenie, aby żołnierze rozpoczęli ścinanie drzew na wyspie, które miały posłużyć do stworzeni machin oblężniczych. Jeżeli drzewa było mało mieli używać innych dostępnych surowców krabów czy cokolwiek innego, nie miało to wyglądać, a być skuteczne. Nakazał nawet rozebrać domy z tej małej wioski, jeżeli się nadadzą do użycia w machinach. Jednocześnie dał rozkaz, aby wysłać okręty do Białego Portu po surowce na oblężenie, a jakby się dało to w częściach przetransportować machiny. Razem z nimi chciał wysłać kogoś kogo mogliby posłuchać - dowódcę zbrojnych od Manderlych, wydawało mu się, że będzie to dobra osoba do tego.
Sam obóz oblężniczy nakazał otoczyć wałem z ziemi i rozpocząć wykopywanie wilczych dołów przed nim, w razie wypadów z zamku. Nakazał także tradycyjnie rozstawić kolejne warty oraz wysłać nieco wysuniętych zwiadowców, aby mogli ostrzec w razie nadchodzącego ataku. Zapach oblężenia, to jest to co uwielbiał zwłaszcza na terenie wroga, już czuł jak w tym jebanym zamku trzęsą portkami na widok jego armii, zwłaszcza chciał zetrzeć z gęby uśmieszek temu synalkowi Pryora, który go obraził. Rozumiał wiele, ale wyzywać go od Dzikich to poniżej pasa.

Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Sie 31, 2019 1:53 pm

8 października 336AC

Ludzie Umbera zabrali się za wykonywanie rozkazów. Pod okiem wart powstał obóz, a kiedy był on gotowy żołnierze zabrali się do wyrębu skąpych lasków na wyspie oraz za rozbiórkę wioski przy przystani. Wkrótce zgromadzone w ten sposób drewno zaczęli transformować swymi własnymi rękami w sprzęt oblężniczy zgodnie z poleceniami Jarsona
Po tygodniu powróciły też statki z Białego Portu. Zapasy żywności wieźli dla oblegających skąpe, ponieważ Manderly nie posiadali w mieście wiele i w obliczu zimy tym bardziej z niczym nie mogli się rozstać. Przywieźli jednak dwa gotowe trebusze oraz zaopatrzenie w postaci drewna, narzędzi i innych przydatnych materiałów.



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Nie Wrz 01, 2019 2:42 pm

Wszystko szło zgodnie z planem Jarsona, obóz bardzo szybko powstał i został odpowiednio zabezpieczony przed potencjalnymi atakami ze strony chujarzy. Wkrótce potem wyrąb drzew się zakończył i można było przygotować machiny oblężnicze, które wkrótce zaczęły powstawać i Umber musiał przyznać, że jak na skromne zasoby na tej wyspie to jednak udało im się sporo wykonać.
Kolejne wsparcie dotarło po siedmiu dniach, zapasy jedzenia może i skromne, ale surowce na machiny jak i same już dawały nadzieję, na to, żeby skruszyć wolę syna lorda Pryora. Momentalnie Lord Ostatniego Domostwa nakazał rozładunek sprzętu i jak najszybsze postawienie trebuszy, najlepiej, aby one miały zasięg na zamek, a wrogowie nie mieli na nie. Gdy tylko zostały one zmontowane nakazał ostrzał zamku, mieli ostrzeliwać go 4 dni, tak aby zrobić wyłomy w murach i najlepiej zawalić wieże, która się znajduje tam. Machiny miały mieć dodatkową ochronę, w razie gdyby przeciwnik chciał zrobić wypad i spróbować je zniszczyć, a najlepiej, aby szybciej poinformowały o tym wysunięte czujki konnych.
Na morzu okręty bojowe miały patrolować okolicę i wypatrywać czy, aby ktoś nie płynął z pomocą do oblężonej twierdzy.

Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Wrz 01, 2019 6:49 pm

12 października 336AC

Po trzech dniach ukończono dodatkowy trebusz, a trwały prace nad jeszcze jednym. Powstało również kilkadziesiąt drabin. Niestety mury zamku Pryorów trzymały się twardo i nie chciały ustąpić przed machinami ludzi z Północy, którym niewygodnie obozowało się w śniegu i zimnie. Trzeba było też ostrożnie postępować z budową machin, ponieważ wojska potrzebowały drewna do ognisk. Nie udało się oszacować ilu ludzi wroga znajduje się w zamku, nie był on duży, więc trudno było mówić o tysiącach, acz kilka setek z pewnością mógł pomieścić.

17 października 336AC - poranek

Tego ranka lord Umber wychodząc z namiotu dostrzec mógł już trzy wyłomy w murach zamku Pryorów. Ostatni z nich poczyniony poprzedniego dnia przez ich nowy, piąty trebusz. Drabiny były gotowe, zapas pluteji również, należało podjąć decyzję co czynić dalej.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Wto Wrz 03, 2019 11:51 am

Ten poranek zapowiadał się pięknie, gdy tylko obudził się w namiocie i wyszedł z nieco z kuflem ujrzał jak w murach zamku pojawił się trzeci wyłom, to był dobry znak, pora na pokazanie temu śmieciowy Pryorowi, że nie zadziera się z Północą i nie obraża Umbera.
Od razu rozkazał kontynuowanie ostrzału, ale tym razem skierowanego do środka twierdzy, tak aby zadać im tam straty i podniszczyć to znajduje się w środku siedziby lorda z Kamyka, niech nieco pocierpią, będzie łatwiej w szturmie.
Natychmiastowo również nakazał zwołanie rady z innymi dowódcami w jego namiocie. Gdy wszyscy się już zebrali zaproponował następujący plan ataku.
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Wrz 03, 2019 3:31 pm

Trebusze na rozkaz lorda Umbera rozpoczęły prowadzenie ostrzału ponad zamkowymi murami, nękając kryjących się w pierścieniu fortyfikacji obrońców Kamyka. Zapewne wielu z nich zginie, acz można było zakładać, że jest to poświęcenie, na które Pryor jest gotów. Dowódcy towarzyszący Umberowi tymczasem nie widzieli żadnych rażących dziur w jego planie, a czas niestety nie był po ich stronie podczas tej kampanii. Musieli zająć zamek lub się wycofać, długie, zimowe oblężenie nie wchodziło w grę.

Kiedy wszystko zostało ustalone Umber zebrał wojska i zagrzał je do walki, nim osobiście ruszył z nimi prosto w wyłomy. Morale było w tym momencie dość wysokie. Kiedy tylko wojska znalazły się w swoim zasięgu posypały się strzały. Łucznicy z Północy zaczęli szyć z łuków w mury by unieszkodliwić strzelców z Doliny, ale ci nie mieli zamiaru kryć się bezczynnie za blankami i odpowiedzieli własną salwą, starając się celować w żołnierzy jacy nie mieścili się za plutejami. Kilkudziesięciu ludzi padło martwych na polach pod murami od strzał obrońców, a najeźdźcy ze swoimi łukami oraz machinami z pewnością pozbawili życia wielu żołnierzy w środku nim w końcu doszło do bezpośredniego starcia.
Żołnierze Północy uderzyli na zwartych w wyłomach ludzi Pryorów, sprytnie przerzucając w ostatniej chwili część sił z lewego skrzydła na prawe by zmylić przeciwnika. Niestety manewr okazał się nieskuteczny, ponieważ obrońcy mieli zwyczajnie wystarczająco wielu ludzi by zabezpieczyć każdy z wyłomów pokaźną liczbą wojowników, a także zatrzymali kilkudziesięciu zbrojnych w odwodach na właśnie takie okazje. Wśród krzyków i zgiełku bitwy Jarson wpadł na swojego pierwszego przeciwnika, muskularnego mężczyznę w zbroi łuskowej dzierżącego toporek i osłaniającego się okrągłą, drewnianą tarczą z herbem Pryorów. Wojak okazał się być nawet wyzwaniem dla Umbera, ponieważ również był postawny i nie dawał się zepchnąć w tył - zresztą jak cała linia żołnierzy z Doliny, trzymająca się dobrze pod naporem wroga - i kilkukrotnie obijał jego ciężki pancerz swoim orężem. W końcu dowódca sił z Północy zdołał dziabnąć przeciwnika swym miecze, wykłuwając mu oko i pozostawiając szramę krwawiącą szramę na twarzy. Człowiek z Kamyka nie dawał jednak za wygraną i z wściekłym rykiem rzucił się do dalszej walki. Dopiero po chwili udało się Jarsonowi przebić pierś przeciwnika i zakończyć starcie. Zsuwając wroga ze swojej klingi zobaczył jak jeden z jego ludzi dobija właśnie leżącego na ziemi Doliniarza potężnym ciosem topora, tylko po to by zaraz zginąć od zrzuconego z murów kamienia, który zmiażdżył mu czaszkę.
Patrząc na pole bitwy Umber mógł zauważyć, że nie udało im się zdobyć żadnych znaczących postępów w walce o umocnienia, a na ziemi zdawało się leżeć o wiele więcej jego kompanów niż żołnierzy z Doliny. Patrząc na szeregi wroga mógł ocenić wojska wciąż broniące tego wyłomu może i jeszcze na setkę chłopa, mniej niż to co miał ze sobą on nawet czterokrotnie, jeśli nie więcej. Nie wiedział jednak jak sytuacja wygląda w innych wyłomach. Przeć naprzód i mieć nadzieję, że przygniotą obrońców przewagą liczebną? Czy ryzykować wycofanie się? Rozważając sytuację Jarson sparował cios jednego ze zbrojnych z Doliny, acz stojący obok niego człowiek Starków nie miał już tyle szczęścia i padł na kolana plując krwią.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Wto Wrz 03, 2019 4:03 pm

Jarson osobiście poprowadził ludzi do walki, nie miał zamiaru siedzieć bezczynniec z tyłu bo by chyba dostał pierdolca, że nie może siekać wrogów Północy. Dowódca zbrojnych z Winterfell miał rozkazy i wiedział co czynić, a w razie czego miał oczy i umysł, aby odpowiednio reagować w różnych sytuacjach, zwłaszcza, że mógł w krytycznych sytuacjach posłać kawalerie, aby szybko zareagować.
Umber ruszył w pierwszej fali chowając się pod pluteją gdy podchodzili pod wyłomy w murach, dodatkowo łucznicy z Północy zapewniali im dodatkową ochronę wiążąc tym samym strzelców wroga. Dotarli pod prawy wyłom i zaczęła się walka, już wkrótce Jarosn stanął naprzeciw swojego pierwszego rywala, postawny i muskularny wojak w barwach Pryorów. Wymiana ciosów była intensywna, ale ostateczne po kilku przyjętych ciosach na swoją zbroje trafił przeciwnika prosto w oko pozbawiając go jego. Niech szczeźnie - powiedział w głowie Lord Ostatniego Domostwa, ale zaskoczył go gdy jednak nie cofnął się tylko rzucił się na Umbera z rykiem, jednak i tym razem górą był Jarson przebijając go na wylot.
Pole bitwy było usłane trupami i na nieszczęście więcej trupów było po stronie Północy, jednak Doliniarze nie chcieli oddać tak łatwo pola, ale widział również, że owocojebców jest może z setka kiedy on miał tutaj znaczącą przewagę liczebną. Nie wiedział co się dzieje na innych wyłomach, ale wiedział, że ma nadejść wkrótce druga fala jego armii, świeża, która powinna już przebić siły Doliny i wzmacniając atak jego wojsk. Myśli w jego głowie kotłowały się,a jednocześnie bronił się i atakował żołdaków Pryora. Wycofać się czy przeć naprzód, to tylko było w jego głowie. Ale wiedział jedno, jak się wycofają to kolejny atak i podejście może być trudniejsze. Gdy masz wątpliwość, atakuj! brzmiało w jego głowie i tak uczynił, zebrał kolejnych ludzi i ruszył z nimi naprzód chcąc przełamać linie wroga.
- Naprzód kurwa! Bić owcojebców! Za chwile się załamią pod naszymi mieczami! Bić, zabić! - wykrzykiwał - Za mną po zwycięstwo! Pokażcie tym skurwysynom co to znaczy gniew północy! - musiał się przebić, Doliniarze nie mieli tylu sił, aby się przed nim obronić, nie mieli!
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Wrz 03, 2019 5:24 pm

Co dziwne... Wrzaski lorda Umbera zdawały się podziałać. W chwilę po jego krzykach oddziały z Północy nacisnęły na wroga i zaczęły spychać go do wnętrza zamku. Obrońcy nie chcieli dać za wygraną i stawiali zaciekły opór, ale tak czy inaczej musieli ustąpić, aż przytłoczeni liczebnie zaczęli wycofywać się pośpiesznie do donżonu, gdzie chwilę wcześniej czmychnęli już ich łucznicy pozostający jeszcze przy życiu. Wojska Północy wlały się na dziedziniec, gdzie kilkudziesięciu zbrojnych próbowało stawić jeszcze opór osłaniając odwrót. Bili się dzielnie, acz i oni w końcu ulegli.
Teraz wojska Umbera musiały pochwycić donżon, do którego wejść można było jedynie przez dębowe drzwi umieszczone na szczycie kamiennych schodów zawijających się wokół budowli. Strzelcy wroga korzystając tymczasem z osłony rozpoczęli ostrzał z wąskich okiem budynku, a jedna ze strzał śmignęła obok głowy Jarsona. W tym momencie dwóch tarczowników doskoczyło do lorda i osłoniło go przed kolejnymi pociskami. Straty poniesione do tej pory wydawały się być wysokie.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 5778
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Jarson Umber. on Sro Wrz 04, 2019 11:35 am

Udało się! Udało! Jarson wreszcie mógł odnieść większy sukces w walkach w wyłomach, udało się wreszcie przebić przez siły wroga, wreszcie ich liczebność i zażartość dała większy skutek, ale musiał przyznać, że chujarze potrafią się bić. Walczyli jeszcze chwile na dziedzińcu ale musieli wreszcie ulec gdy fale ludzie z Północy wlały się do zamku.
Zostało ich ostatnie miejsce do zdobycia - donżon, chyba najgorsze miejsce do zdobywania, ale plus był taki, że nie mogło ich być już wielu, a pewnie i ten tchórz Pryor się tam chował razem z innymi. Gorzej było, że do wejścia prowadziły schody i dopiero tam były drzwi. Nagle łucznicy wroga ponownie zaczęli strzelać, prawie trafiając Umbera, na szczęście jego ludzie przyszli go ochronić. Chwycił jednego z żołnierzy i począł wydawać rozkaz.
- Leć do dowódcy od Starków i powiadom go, że zdobyliśmy dziedziniec i teraz będziemy szturmować donżon, może podchodzić. Od Umbera! - wykrzyczał mu i puścił go, aby wykonał rozkaz. Następnie zaczął się wydzierać z kolejnymi poleceniami.
- Brać siekiery i walić w wejście! Porąbać mi to na szczapy! - wskazał na drzwi do donżonu. Obrócił się momentalnie w kierunku strzelców.
- Walić w okna! Nie pozwolić im się wychylać z okien! - rzucił. Rozejrzał się tylko na polu bitwy, straty były wysokie, ale nie można było teraz odpuścić, trzeba było dociągnąć to do końca.
- Wziąć żywcem rodzinę lordowską! Zapasy i złoto zabezpieczyć! - chwilę musiał odpocząć, a gdy tylko jego ludzie zabrali się za niszczenie głównych drzwi i je przełamią rusza razem z nimi do środka.
Jarson Umber.
Jarson Umber.

Liczba postów : 45
Data dołączenia : 14/10/2018

Powrót do góry Go down

Przedpola Zamku Pryorów Empty Re: Przedpola Zamku Pryorów

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach