Legends of Westeros
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Wielka Jadalnia

Go down

Wielka Jadalnia Empty Wielka Jadalnia

Pisanie  Darius Connington. on Pią Kwi 19, 2019 4:10 pm

~Wielka sala jadalna w Końcu Burzy.~
Darius Connington.
Darius Connington.

Liczba postów : 28
Data dołączenia : 18/03/2019

Powrót do góry Go down

Wielka Jadalnia Empty Re: Wielka Jadalnia

Pisanie  Darius Connington. on Pią Kwi 19, 2019 4:37 pm

Darius wraz z Księciem Stannisem oraz swoim giermkiem weszli do sali jadalnej. Usadzili się przy jednym ze stołów w rogu sali. Giermek Brynden pośpiesznie postawił przed nimi kielichy, po czym skłonił się twardo, widać było że nie przyswoił w pełni dworskich zwyczajów. I dodał: -Proszę o wybaczenie. Udam się po więcej wina. Brynden czekał na odpowiedź księcia lub lorda.
-Tak, tak idź. Machnął niedbale ręką Gryf.
-A  teraz książę wracając do rozmowy. Teraz siedzimy i czekamy na kolejny ruch Królowej, zajmujemy się rannymi i odpoczywamy. Darius westchnął. -Nie potrwa to długo, Książęca Matka pewnie chce kuć żelazo póki gorące, uderzyć zanim siły Durrana się przegrupują. Darius próbował postawić się w sytuacji Królowej. -Pierwsza najpewniej będzie Jelenia Przystań. Tam właśnie pierzchnął Durran. Obstawiał Siwy Gryf No! Ale koniec dość tej wojny. Pogadajmy o czymś innym. Jak tam sprawy na zamku? 
Darius Connington.
Darius Connington.

Liczba postów : 28
Data dołączenia : 18/03/2019

Powrót do góry Go down

Wielka Jadalnia Empty Re: Wielka Jadalnia

Pisanie  Stannis Baratheon. on Pon Kwi 22, 2019 11:40 pm

Stannis z Dariusem niespiesznym krokiem dotarli więc do sali jadalnej, gdzie mogli usiąść i w spokoju dopić wino. To bardziej odpowiadało Stannisowi. W czasie licznych podróży spotkało go wiele trudności - ot, choćby wspomnieć walki na Spornych Ziemiach. Po dniach wyczerpującego marszu, przerywanego tylko snem lub walką, chwila odpoczynku między kontraktami czy możliwość przespania się w karczmie bywała zbawienna. Tak samo właśnie po całym dniu marszu Stannis lubił sobie usiąść. Pobyt w kompani najemniczej na pewno budził coś w rodzaju tęsknoty za luksusem. Być może dlatego właśnie jego matce zależało na odzyskaniu królestwa - poza oczywistą sprawą, że ono się jej po prostu należało? W każdym razie Stannis lubił sobie siąść i dlatego i teraz sprawiło mu to przyjemność.
Wyjaśnienia co do dalszych planów jego matuli Baratheon przyjął ze spokojem. Tego mógł się spodziewać. Zresztą w ogóle wyruszenie na północ wydawało się mieć najwięcej sensu. Pomijając że właśnie tam wycofał się Durran, to i w Królewskiej Przystani znajdowały się siły Lyonela - ostatnie należące do Uzurpatorów, które mogły stawić im opór. No i ich sojusznicy... prędzej czy później musieli tam wrócić. - Moja matka na pewno wie, co robi - podsumował i wzniósł kielich wina, mówiąc: - Jej zdrowie! - powiedział, uniesiony. Potem lord zszedł z tematu i spytał o to, jak radzą sobie w zamku. Oj, Stannis dopiero zaczął nim oporządzać i poznawać. Ach, te starożytne ściany, za którymi tęsknił, gdy dziadek Davos czy matka mu o nich z tęsknotą opowiadali. Gdzieś z serca wylewała się na niego radość - połączona z ulgą i spokojem. Poza tym nigdy nie zarządzał zamkiem i musiał się tego uczyć. Ale mimo tego wszystkiego, wydawało mu się, że nie radził sobie najgorzej. Wyznaczył paru ludzi do zajmowania się rzeczami, na których się nie znał - lub na doradzaniu mu, gdy sam musiał się czymś zająć. Starał się też być dobrym dla ludzi, więc wychodził gadać (a raczej słuchać) swoich podwładnych. W sumie więc był zadowolony, dlatego odpowiedział Dariusowi: - Dobrze.
Stannis Baratheon.
Stannis Baratheon.

Liczba postów : 13
Data dołączenia : 22/03/2019

Powrót do góry Go down

Wielka Jadalnia Empty Re: Wielka Jadalnia

Pisanie  Darius Connington. on Sob Kwi 27, 2019 9:11 pm

-Cieszę się równie bardzo. Odpowiedział Siwy Lord, po czym z lekko poważną miną zapytał.
-Słyszałem książę, że na zamku znajduje się nieco zakładników. Pociągnął łyk z kufla, po czym popatrzył na Stannisa pytającym wzrokiem. -Wiadomo może, kto jest "goszczony" w Końcu Burzy i co zamierza z nimi zrobić Królowa? Darius od zawsze lubił być w temacie i wiedzieć co dzieje się wokół niego. Był to jeden z powodów, przez który nauczył się Valyriańskiego. Po czym pociągnął łyk, opróżniając kufel. Pokręcił pustą czarką w dłoni i dodał lekko rozgniewany.
-Gdzie ten cholerny chłopak, dalej nie wrócił. Powiedział to jednak w stylu ciepłego, niemal ojcowskiego zganienia, a nie jakiegoś pijaczynego szału.
-Wybacz Książę za mojego giermka, dopiero się chłopak uczy usługiwania na dworze, nie tak dawno wyciągnąłem go z Gryfich stajni. Schylił lekko głowę w przepraszającym geście, po czym poprawił sposób siedzenia na ławce na bardziej wygodny czekając na odpowiedź księcia Stannisa.
Darius Connington.
Darius Connington.

Liczba postów : 28
Data dołączenia : 18/03/2019

Powrót do góry Go down

Wielka Jadalnia Empty Re: Wielka Jadalnia

Pisanie  Stannis Baratheon. on Nie Kwi 28, 2019 11:20 am

Stannis kiwnął głową na zapytanie lorda. - Rzeczywiście, są - pierwszą osobą, która przyszła księciu do głowy, była Lollys, z którą spędził kilka chwil w ogrodzie... Ale oczywiście było ich więcej. Parę białogłowych jeszcze tam było, ale nie były to na pewno osoby warte szczególnej uwagi - a przynajmniej takiej, żeby zainteresować lorda Conningtona. - Ale niewiele. Większość wyjechała gdy tylko usłyszeli, że nadchodzimy. Do Reach jeśli się nie mylę. Został nam lordowski brat i zarazem maester Końca Burzy. I parę innych, mniej ważnych gości - opowiedział i spojrzał na lorda. Lorda, który pił wino kuflami. Doprawdy, Stannis widział w życiu wiele, ale taki pomysł obserwował dopiero pierwszy raz. To chyba znaczyło jednak, że lord musiał mieć naprawdę mocną głowę. Jeśli nie... może to dobrze, że chłopak jeszcze nie wracał? - Nic się nie stało - powiedział Stannis. Sam nie miał takiego parcia na alkohol i mógł przez chwilę obyć się bez niego. Poza tym wino ze swojego pucharu sączył powoli i miał jeszcze z łyk czy dwa. - Posłać kogoś po niego? - spytał Baratheon, trochę zatroskany. Przez chwilę zrobiło mu się żal lorda Dariusa, tak troszczącego się o swego giermka. I cała jego historia... Wyciągnięty z stajni. Czyżby biedny, prosty chłopak został dostrzeżony przez lorda, otrzymał swoją szansę i ma szansę osiągnąć sukces, pomimo takich trudności. Od zera do rycerza, jak to mawiają. To musiałoby być coś. - Ze stajni, tak? Jak do tego doszło? - spytał Stannis rzeczywiście zaciekawionym tonem.
Stannis Baratheon.
Stannis Baratheon.

Liczba postów : 13
Data dołączenia : 22/03/2019

Powrót do góry Go down

Wielka Jadalnia Empty Re: Wielka Jadalnia

Pisanie  Darius Connington. on Nie Kwi 28, 2019 8:01 pm

Darius bawił się kielichem kręcąc kółka na stole. -Hmm... A więc nikt, kto byłby silną kartą przetargową przeciw Durranowi. Lekko rozczarowany Gryf burknął spod wąsa. Widać było, że wino zaczynało powoli działać. -Myślałem, że będzie ktoś, ważniejszy, ktoś kogo Durran ceni, a mamy Maestera, który składając śluby wyrzekł się rodu i parę szlachcianek. No ale to nic! Powiedział lekko wyższym tonem. Zobaczył zmieszany wyraz twarzy księcia, kiedy lekko podniósł głos. -Nie ma się co martwić Książę. Może i nie mam zbyt mocnej głowy, ale znam swój umiar. Uśmiechnął się lekko Connington pod wąsem. -Nie byłoby to zbyt rozsądne upić się, kiedy nawet jutro możemy wyruszyć. Darius przez chwilę zobaczył w księciu swojego giermka, który zamartwiał się podobnie kiedy Lord pił, a może to tylko efekt wina. Gryf lubił pić, jednak właśnie dlatego znał swój limit jeśli chodzi o picie i wiedział kiedy bezpiecznie przestać, żeby nie było za późno i nie pogrążył się w pijaństwie.
Na pytanie Księcia Stannisa o posłaniu kogoś po giermka Darius westchnął i powiedział. -Nie ma co sobie nim zawracać głowy. Na pewno przyjdzie. Może i jest nieco nieobyty z dworem, ale ma łeb na karku. Zaraz po pytaniu księcia o genezę młodzieńca, jak na wezwanie giermek wpadł lekko zdyszany do jadalni. -Lordzie Dariusie! Są rozkazy, wyruszamy z rana. Celem  jest Jelenia Przystań. Po chwili, jak zebrał myśli stanął dęba i skłonił się przepraszająco. -Gdzie moje maniery, proszę o wybaczenie Książę, Lordzie niestety nie przyniosłem wina. Darius wzruszył ramionami. Po czym prędko dodał. -Dobrze zrobiłeś nie przynosząc tego wina. Już i tak za dużo wypiłem, a jutro i tak ruszamy. Proszę o wybaczenie Książę. Lord wstał opierając się o ścianę, lekko zakręciło mu się w głowie. Po czym po chwili dodał. -Nie dane nam będzie dzisiaj dokończyć rozmowy. Muszę zająć się swoimi ludźmi, myślałem że trochę dłużej tu posiedzimy. No cóż szkoda. Connington skłonił się dworsko.
-Akurat przy takiej porcji wina język zaczyna mi się rozwiązywać. Lord Gryfiego Gniazda zaśmiał się serdecznie, napędzany winem. Nie lubił się śpieszyć, jednak tego wymagała sytuacja. -Za pozwoleniem Książę. (Jeżeli Stannis się zgodził Darius wyszedł wraz z giermkiem z jadalni.)
Darius Connington.
Darius Connington.

Liczba postów : 28
Data dołączenia : 18/03/2019

Powrót do góry Go down

Wielka Jadalnia Empty Re: Wielka Jadalnia

Pisanie  Stannis Baratheon. on Wto Kwi 30, 2019 1:33 pm

Stannis rozłożył ręce, na znak bezsilności. - Niestety - powiedział na głos, wyrażając głęboki żal, wynikający z braku wartościowych jeńców. Gdyby mieli kogoś z rodziny Durrana... - Maester może się przydać, król na pewno wciąż darzy go braterskim uczuciem. Niby niewiele, ale jednak więcej niż nic - stwierdził. Na słowa o mocnej głowie Baratheon wzruszył ramionami. - Jak uważasz. - Nie było sensu mówić nic więcej. Lord Darius na pewno znał swoje ciało i doskonale wiedział, co robi. A zaraz przyszedł giermek. Zamiast wina jednak przyniósł wieści, że wyruszają w dalszą podróż. Stannisowi zrobiło się trochę żal, bo chętnie by jeszcze porozmawiał, ale miał nadzieję, że jeszcze będzie miał okazję do porozmawiania z Conningtonem. Stannis wstał i uścisnął mu dłoń. - Rozumiem. Powodzenia - powiedział jeszcze na pożegnanie.
Stannis Baratheon.
Stannis Baratheon.

Liczba postów : 13
Data dołączenia : 22/03/2019

Powrót do góry Go down

Wielka Jadalnia Empty Re: Wielka Jadalnia

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach