Rezydencja Targaryenów

Go down

Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Daemon Targaryen on Sob Lip 14, 2018 2:50 am

~***~
avatar
Daemon Targaryen

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 29/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Lip 14, 2018 3:12 am

18/05/336AC




Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2430
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Daemon Targaryen on Nie Lip 22, 2018 2:12 am

14.06.336

Daemon wrócił do swojej posiadłości w humorze lepszym niż dotychczas. Taszcząc wraz ze swoimi służącymi paczki z sukniami oraz perfumami dla własnej żony, zastał ją w ich komnacie, gdy ta piła pozostawione, ostatnie wino. Cóż, uśmiech na jej twarzy na widok nowych sukien musiał być niesamowity, kiedy przyniósł je, a zaraz potem samemu też nalał sobie wina. Kiedy Minisa zakładała je na siebie, wygnany król leżał na ich łożu, popijając z jej kielicha wino. W sumie patrząc na nią ponownie odezwały się w nim uczucia małżeńskie. Po czasie spojrzał jej w oczy, wstając z łóżka. Zasypał jej szyję pocałunkami, przenosząc ręce na uda. Szeptał do jej ucha różne czułe słówka, aż ostatecznie zdjął z niej dopiero co przymierzoną suknię. Potem zajął się spełnieniem swoich powinności jako jej mąż. Po godzinie lub dwóch wspólnych igraszekj, Daemon wstał z łoża, przykrywając swoją żonę jedwabiem, gdy ta zasnęła. Sam także okrył się drugim, wychodząc na balkon i obserwując otwarte morze. Wzięło go nagle na przejście się. Dawniej musiał uważać się za porządnego i zawsze poważnego. Teraz mógł odzyskać kawałek swej młodzieńczej werwy. W głębi duszy chyba mógł też podziękować królowi Ziem Burzy za danie mu tej nowej szansy, a nie skrócenie go o głowę. Z bosymi stopami przeszedł się na plażę Myr.
avatar
Daemon Targaryen

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 29/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Daemon Targaryen on Sob Sie 18, 2018 2:44 am

Ten sam dzień, tyle, że troszeczkę później...

I faktycznie, mężczyźni mogli zorientować się, że faktycznie pochodzi on z dynastii Targaryenów, kiedy mogli zorientować się o znajdujących się na ścianach godłach ze smokami. Mimo to, w czasie, kiedy mężczyźni załatwiali kobiety, on opowiadał im czasami anegdotki. Najlepsze pozostawił jednak na koniec. W towarzystwie Złotych Płaszczy, którzy zresztą byli osobistą gwardią na posiadłości, Daemon oprowadził ich po całej rezydencji. Wskazał też, oczywiście, gdzie znajdowała się czaszka Meraxes.
- Tak jak mówiłem na plaży, to jest czaszka Meraxes, smoka mojej przodkini, Rhaenys Targaryen. Niestety śmierć tego smoka była dość smutna, biorąc pod uwagę, że oberwał on w oko, co sprawiło, że dość szybko zmarł. Bardzo chciałbym, aby ponownie smoki wystąpiły w naszym świecie. Chciałbym dosiadać ich grzbietu tak, jak dawniej robił to Aegon Zdobywca.
avatar
Daemon Targaryen

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 29/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Mistrz Gry (J) on Pon Sie 20, 2018 9:56 pm

Początkowo wszyscy poza Myronem słuchali opowieści Targaryena jednym uchem. Urodziwe towarzyszki były zdecydowanie ciekawsze niż jakieś tam anegdoty o czasie i miejscach zupełnie im nie znanych.
Sytuacja zmieniła się gdy dotarli na miejsce. Byli tam zbrojni, ale inni niż ci jakich mieli okazję spotkać do tej pory. Do tego ta czaszka... Była naprawdę i była wielka!
-A ma "Król" jakąś koronę? Taki Król to ma pewnie kilka, jak ubrania, bo chodzenie w jednej to się nudzi nie? A taka korona to w głowę nie ciśnie? Pewno ciężka co? Dlatego jej "Król" nie nosi? - dopytywał Nathar. Najwyraźniej dalej nie wierzył, że ma do czynienia z wygnanym Królem.
-Może Król opowiedzieć coś o tej Rhaenys Targaryen i Aegonie Zdobywcy? - spytał Myron oglądając uważnie paszczę, w której zmieściłby się koń.

Arthur
avatar
Mistrz Gry (J)

Liczba postów : 472
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Daemon Targaryen on Sro Wrz 05, 2018 12:17 am

Daemon zastanowił się chwilę. Postanowił jednak zaryzykować i powiedział strażnikowi, aby przyniósł pierwszą lepszą koronę, która znajduje się w ich "skarbcu". Bądź co bądź zalezało mu na tych ludziach. Na słowa Nathara prychnął. Ale bardziej wesołym tonem.
- Wiesz, że jeśli będziesz chodził z czymś bogatym pośród ludzi, to znajdą się tacy, którzy naprawdę będą chcieli cię okraść? Coś cennego zawsze trzeba chować, aby oni nie zauważyli.
Po czym oczekiwał dalej na powrót strażnika. W międzyczasie Myron zapytał go o historię Aegona Zdobywcy i Rhaenys.
- Cóż, to historia już bardzo odległa, bo dzierżąca trzysta trzydzieści sześć lat. Ale mogę jedynie powiedzieć, że dzięki Balerionowi oraz Aegonowi udało zjednoczyć się pod jednym tronem. A to wszystko dlatego, że inny król Westeros nie chciał zgodzić się na wydanie córki za jego półbrata.
Wtedy też do sali wszedł strażnik, który dzierżył Koronę Skały. Korona Lannisterów.
- Teraz jesteście gotowi mi uwierzyć
avatar
Daemon Targaryen

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 29/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Mistrz Gry (J) on Sro Wrz 05, 2018 3:30 pm

-To trzeba z obstawą chodzić. Widzę jest to sporo różnych zbrojnych. Nikt by się nie odważył wtedy ukraść takiej korony - nie ustępował młodzieniec - Mogę sobie obejrzeć i przymierzyć? - spytał wyciągając rękę po koronę.
Myron pokręcił na to wszystko głową. Jego kompan dalej traktował Króla jak zwykłego znajomego.
-Czyli to dzięki smokom udał się podbój? - spytał - Dlatego właśnie Król chce znów smoki? Żeby powtórzyć to co zrobił Aegon? Czy to nie pójście na łatwiznę? Co to za sztuka podbić coś dzięki wielkiemu smokowi? Każdy by to potrafił. Zresztą w takiej sytuacji jeśli smoki wymierają to Królestwo prędzej czy później upada. Skoro fundamentem Królestwa są smoki to po ich wymarciu wszystko musi runąć.
-Ta jest -
wtrącił się Myk - najważniejszy w budowaniu jest fundament. Jak się da porządny to można budować, a jak się da jakieś dziadostwo to cały budynek zaraz runie. Podobnie zresztą z piciem. Grunt to dobry podkład. Bez podkładu człowiek daleko nie zawędruje - tłumaczył syn karczmarza - Mięso to najlepszy podkład, za to trzeba unikać pieczywa...
-Daj rzesz spokój - przerwał mu Myron, toteż Daemon nie mógł usłyszeć końca jakże cennej lekcji właściwego spożywania wysokoprocentowych trunków. - wam tylko picie i dupczenie w głowach.
-A bo to najprzyjemniejsze -
stwierdził Nathar - Królu mogę sobie pożyczyć tą koronę na chwile? Pokoik jakiś też się znajdzie?

Mariusz
avatar
Mistrz Gry (J)

Liczba postów : 472
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Daemon Targaryen on Sro Wrz 26, 2018 11:05 pm

- Nie. - Powiedział krótko Daemon, mówiąc jego gościowi tym samym, aby przestał traktować go tak lekceważąco. Być może nie miał w sobie władzy tak jak dawniej, ale jednak nadal czuł, że ma w sobie pewną siłę i dostojność, która nie umarła w nim po wygnaniu. Ponownie jednak zwrócił się do Myrona, który zainteresował go takimi pytaniami i spostrzeżeniami. Mądry to był chłopak. Może chciałby w sumie zostać jego skrybą? Albo kimś innym? Mógł pogadać o tym z jego ojcem. Jednak wrócił ponownie na ziemię, spoglądając z dumą na smoczą czaszkę.
- Między innymi. Czy wiesz, że Królestwo Doliny, leżące po drugiej stronie morza na zachód od Braavos, zostało złączone po tym, kiedy mały król Ronnel Arryn został wzięty przez księżniczkę Visenyę Targaryen na przejażdżkę na jej smoku Vhagar? Smoki, choć niebezpieczne to stworzenia, są też majestatyczne. Potrafią być wierne swojemu jeźdźcowi, ale zarazem dość kapryśne. Tak jak Sheepstealer czy inne smoki za czasów Tańca Smoków. Ale nie tylko smoki są podstawą fundamentów. To także sztuka dyplomacji. Aegon Zdobywca był dobrym dyplomatą. Sam zresztą postanowił przejść na wiarę Siedmiu. A to wszystko, aby nastąpiła asymilacja z ludem Westeros. Ah, ileż bym dał, aby królestwo zostało znowu zjednoczone w jedno... Żelazny Tron. Długo rządziliśmy po upadku smoków, ale były czasy dobre... ale i też złe. To jak moneta, która ma dwie strony. Kiedy podrzucisz ją w górę przy narodzinach Targaryena, bogowie wstrzymują oddech, czekając na to czy narodzi się kolejny Jaehaerys Pierwszy czy Maegor Okrutny.
avatar
Daemon Targaryen

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 29/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Mistrz Gry (J) on Wto Paź 02, 2018 9:25 pm

Nathar słusząc krótkie "NIE" zrobił specyficzną minę. Można by ją określić jako "ktoś powinien wyjąć temu facetowi kij z dupy".
Myron uważnie wysłuchał władcy podczas gdy jego koledzy zajmowali się flirotwaniem z przyprowadzonymi panienkami. Po wszystkim podrapał się za uchem i powiedział.
-Chyba Król za dużo żyje przeszłością, a za mało teraźniejszością. Nie mówiąc już o przyszłości. Smoków nie ma i pewnie już nie będzie. Trzeba się z tym pogodzić. Zamiast rozpamiętywać przeszłość powinien Król się zastanowić jak odzyskać tron.
Milczał przez chwilę, a potem spytał.
-A Król kim jest? Maegorem? czy Jaehaerysem? - patrzył prosto w oczy Targaryena czekając na odpowiedź.
-Może by tak Król jeszcze jakimś winkiem poczęstował albo coś? - zadał nieco bardziej przyziemne pytanie Nathar - tak będziem stać o suchych pyskach i wspominać czasy dawno minione? Gdzie ta słynna Królewska gościnność?
-No i zagryźć czymś trzeba. Nie ma nic gorszego niż picie na pusty żołądek! - wtrącił się obeznany w kwestiach alkoholowych Myk.

Arthur
avatar
Mistrz Gry (J)

Liczba postów : 472
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Daemon Targaryen on Pon Paź 08, 2018 3:57 am

Wyjąć kija? O ile mu się zdawało to i tak pozwolił im na naprawdę dużo. A sam nie chciał też nadwyrężać własnej gościnności. W końcu co zbyt dużo to niezdrowo. Daemon jednak sądził, że to Myron był jednym z najlepszych kandydatów do rozmowy. Tak, smoków już nie ma. Nie będzie ich i nie wiadomo, czy kiedykolwiek wrócą. Niektóre zapiski z dawnych lat mówią, że nadal można znaleźć je w Asshai za Cieniem, czy nawet w tajemniczym, wręcz w ogóle niezbadanym przez innym miejscu zwanym Ulthos. Daemon zapatrzył się jeszcze raz w czaszkę Meraxes. Przypominała mu jednak to, że jego ród dawniej coś znaczył. Teraz? Teraz jedynie pokazywał, że nie potrafił uchronić swoich ludzi. A może udało mu się to. Otrząsnął się z tego, by zaraz usłyszeć słowa Myrona. Spuścił wzrok w ziemię, jakby szukając odpowiedzi. - Nikim, jestem nikim. Straciłem to, co dawniej było mi bliskie i muszę ukrywać się tutaj, bo jeśli moja stopa choć stanie w którymś skrawku Westeros... będę poszukiwany i ostatecznie sprowadzony przed oblicze Durrana Baratheona. Kiedyś Baratheonowie rządzili Westeros po uzurpowaniu władzy z powodu wojny z moim wujem Rhaegarem Targaryenem i Aerysem Szalonym Królem. Jednak udało się to odzyskać mojemu ojcu Viserysowi. Teraz znowu wpadło to w ręce tych złodziei. Cholera. - Daemon zacisnął swoje wargi. Te widmo porażki nadal go dręczyło.
- Królewska gościnność dotyczy osób, które coś z bycia królewskimi mają. Więc się ciesz, że w ogóle masz jakąś gościnę. - Powiedział oschle dawny król, obdarzając jedynie Myrona skromnym wzrokiem. - Straż was zaprowadzi. Jeśli coś zniszczycie... To lepiej uważajcie. Myron... Chcesz porozmawiać?
avatar
Daemon Targaryen

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 29/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Mistrz Gry (J) on Wto Paź 09, 2018 12:03 am

-Czyżby Król unikał odpowiedzi? - spytał Myron -  Sam Król mówił, że Targaryenowie są jak moneta. Każda moneta ma dwie strony, nie ma trzeciej. Nie można więc być nikim tylko Maegorem, albo tym no Jeha, Jaha... No tym na J.
Reszta tymczasem poszła ze strażnikami ucztować. Byli zadowoleni, że nie muszą wysłuchiwać wspomnień Daemona. Zwłaszcza, że brzmiało to dla nich jak ględzenie starca. Wspominał tylko dawną, nie swoją potęgę. Można nawet rzec nieudolnego starca, bo przecież to on ponownie stracił wszystko...
Natomiast darmowe jedzenie i picie bardzo ich ucieszyło. Myron został i mogli sobie dalej gawożyć.
-No to kim Król w końcu jest Maegorem czy tym drugim? Mnie się nie da zbyć byle wykrętnym banałem! I czy ma Król jakiś plan jak odzyskać swoją ziemie? - spytał. - W końcu najpierw ten Aegon to podbił, potem ten Viserys odzyskał. Jest paru, którzy dali przykład jak należy walczyć, żeby zwyciężyć. Pewnie sytuacja była inna, ale to zawsze jakiś wzór do naśladowania, albo chociaż inspiracja, prawda?

Arthur
avatar
Mistrz Gry (J)

Liczba postów : 472
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Daemon Targaryen on Wto Paź 09, 2018 4:06 am

Daemon poczekał aż reszta z nich odejdzie w spokoju, zostawiając go samego z Myronem. W końcu mógł porozmawiać z kimś, kto interesował się jego życiem i może nawet dokonaniami. Ale ich nie było. Nie było żadnych znaczących dokonań, którymi mógł teraz się pochwalić. Mimo to postanowił odpowiedzieć na to pytanie strapionemu odpowiedzi młodzieńcowi.
- Widzisz, Myronie, dla mnie nie jest to takie proste. Odkąd straciłem swoje ziemie, swoje królestwo, coś na czym najbardziej mi zależało z powodu kogoś, kogo chciałem uważać za przyjaciela, jak mówiłem wcześniej, Durrana Baratheona, nie czuję sensu dla swojego życia. Zdawkowo próbuję pocieszać się choćby małymi rzeczami, ale... Nie jest to łatwe. Czuję się teraz trochę Maegorem Okrutnym, chcąc widzieć śmierć ludzi odpowiedzialnych za zmuszenie mnie do kapitulacji. Ale też chcę być Jaehaerysem, który nie chce narazić dawnych poddanych na kolejne problemy. Z tego co wiem, Westeros stało się teraz niezłym teatrem wojny.
avatar
Daemon Targaryen

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 29/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Mistrz Gry (J) on Sob Paź 13, 2018 10:08 pm

Myron słuchał wszystkiego żywo zainteresowany. Targaryen był przecież całkiem ciekawą postacią. Niby był Królem, ale nie miał królestwa. Może u siebie coś znaczył, ale tutaj? Czy był w istocie kimś więcej niż zamożnym kupcem? Z drugiej jednak strony był potomkiem ludzi, którzy rządzili całym kontynentem. Jeszcze niedawno był pewnie równie potężny co wszyscy magistrowie Myr razem wzięci. Kto wie może nawet potężniejszy... A teraz rozmawiał z nim, zwykłym synem drobnego kupczyka.
-W życiu zwykle nic nie jest proste. Zarobić jest ciężko, utrzymać bogactwo jeszcze trudniej. Stracić wszystko bardzo łatwo. Z tego co rozumiem z królestwem jest podobnie...

Arthur
avatar
Mistrz Gry (J)

Liczba postów : 472
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Daemon Targaryen on Sob Paź 13, 2018 11:04 pm

Daemon poprawił się w swoim krześle. Oczywiście poczęstował młodego jegomościa jakimś dobrym, pozostałym jeszcze napitkiem. Bądź co bądź - chciał ugościć go jak najlepiej. Chyba jako jedyny dał mu powód dla którego ich wszystkich tutaj zaprosił. Ma chłopak potencjał. Z nieprzerwanie wpatrującym się w niego wzrokiem, wygnany król upił trochę swojego wina. - A chciałbyś w jakiś sposób mi pomóc? Jednak lepiej zacząć od znajomości kupieckich choćby i z malućkim przedsiębiorcą, a być może z tego małego wyrośnie większy. Nazywa się to inwestycją. Niepewną, ale jednak jakąś. Królestwo nauczyło mnie też, że nie należy każdego skreślać.
avatar
Daemon Targaryen

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 29/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Rezydencja Targaryenów

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach