Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Robin Arryn on Nie Cze 10, 2018 9:05 pm

***
avatar
Robin Arryn

Liczba postów : 58
Data dołączenia : 22/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Robin Arryn on Nie Cze 10, 2018 10:28 pm

1 maja 336AC

Następne dwa tygodnie kampanii minęły spokojnie. Jeśli znajdowali jakichkolwiek górali ukrywających się w górach, to niewielu. Do pomyślnych wieści należało dodać odnalezienie zagubionego oddziału, który wcześniej uznano za wycięty w pień. Były też negatywne wieści. Olbrzymy... Robin wezwał Colina Graftona i Rodgara Corbraya, którym kazał wraz z towarzyszami udać się do źródła tych pogłosek, zbierając po drodze rycerzy, by sprawdzić czy są prawdziwe i możliwie rozwiązać problem.

avatar
Robin Arryn

Liczba postów : 58
Data dołączenia : 22/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Lip 05, 2018 7:47 pm



Nieznajomy
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2364
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Harrold Arryn on Pią Lip 06, 2018 7:14 pm

Przybyli już kilka dni temu.

Dzięki Matce, udało się uniknąć dalszych nieprzyjemności ze strony bandy okupującej bród. Forsowny marsz był wystarczającym zabezpieczeniem.
Dzień po przyjeździe, król odesłał żonę do Księżycowej Bramy, sam zaś poczekał na dotarcie wszystkich chorążych do Krwawej Bramy. W międzyczasie rozeznał się w sytuacji w Dolinie i przeprowadził kilka długich rozmów z synem. Dziesiątego maja postanowił przemówić do już zebranych:
-Szanowni lordowie! Powracam z dalekiej podróży. Zdążyłem się już dowiedzieć, że dzielnie walczyliście z dzikusami z gór. Dzięki Wam, przekleństwo naszych ojców zostało wreszcie zażegnane!- zrobił przerwę, aby jego entuzjastyczny okrzyk zdołał wybrzmieć- tak jak mówiłem, wracam z podróży. Odwiedziłem siedzibę Lannisterów na Zachodzie. Spotkałem tam także przedstawicieli innych królestw, a także Jego Wielką Świątobliwość Wielkiego Septona. Awatar Siedmiu kazał mi przekazać, że modli się za powodzenie naszych przedsięwzięć. Ale dość o mnie- machnął teatralnie ręką, po czym odwrócił się do syna:
Do batmobilu,Robinie! Jako naczelnego wodza w wojnie przeciw Górskim Klanom, proszę o oficjalne przedstawienie raportu dotychczasowych działań, oraz działań, jakie stoją jeszcze przed nami.
avatar
Harrold Arryn

Liczba postów : 128
Data dołączenia : 09/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Robin Arryn on Pią Lip 06, 2018 8:30 pm

avatar
Robin Arryn

Liczba postów : 58
Data dołączenia : 22/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Lip 06, 2018 10:42 pm


Już widząc króla większość lordów wyraźnie poweselała. Widok ich władcy na pewno poprawił im morale. Z kolei przekazane relacje ze swojej wyprawy przyjęli z kolejnymi okrzykami. Znani z tradycji rycerskich ludzie Doliny szanowali opinię Wielkiego Septona. Wszyscy byli też na fali zwycięskich bojów z Dzikusami z Gór Księżycowych (chociaż niektórzy wyrażali czasem przeciw co do metod jej przeprowadzenia) i byli bardziej niż gotowi do kolejnych walk z niewiernymi.

Nieznajomy
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2364
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Lip 07, 2018 5:39 pm

Wraz z orszakiem króla Harrolda podróżował również Tyrek Lannister, oddany pod opiekę księcia Jaspera Arryna. Lwiątko ze Skały miało niestety mały wypadek na dzień przed przybyciem do obozu, kiedy podczas wciąż pośpiesznej podróży przez zagrożone ziemie spadło z konia i skręciło sobie kostkę. Uraz nie był poważny, chociaż sprawiał trochę bólu, zwłaszcza przy próbach większej aktywności. Najprawdopodobniej mały Lannister przez najbliższy tydzień powinien unikać większej aktywności fizycznej, kategorycznie nie biegać czy jeździć konno oraz oddać nogę do obejrzenia komuś zaznajomionemu z sztuką leczniczą, o ile jeszcze to się nie stało. Niewątpliwie nieciekawy wypadek dla młodego i pełnego energii chłopca, jednak wypadki niefortunnie mogą spotkać każdego. Przynajmniej nie było to coś poważnego, co złożyłoby go w łożu na dłużej...

Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2364
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Tyrek Lannister on Nie Lip 08, 2018 11:54 am

Podróż przebiegała ciekawie. Odwiedzili taki fajny zamek z wielkim czardrzewem z kamienia, a potem ruszyli już w kierunku Doliny. Na Rubionym Brodzie natknęli się na jakichś ludzi, którzy odmówili królowi Harroldowi i jego orszakowi prawa przejazdu. Pojechali wtedy na około i przeprawili się przez rzekę promem kawałek na północ od brodu. Ciekawe kto to w ogóle był? Tyrek pamiętał z lekcji historii u maestera, że to tutaj Robert Baratheon pokonał Rhaegara Targaryena, gdy dziadek Lancel był jeszcze niemowlakiem w powijakach. Zatopił ostrze swojego młota w jego piersi, a rubiny z jego napierśnika posypały się do rzeki i żołnierze obu stron rzucili się w jej odmęty, żeby je pozbierać. W każdym razie po przeprawieniu się promem król nakazał się pospieszyć i jakiś udało im się trafić do obozu wypełnionego żołnierzami z Doliny. Tak też niestety się stało, że któregoś dnia zsiadając z konia chłopiec skręcił kostkę. Było to bardzo bolesne przeżycie i z tego powodu nie mógł biegać i jeździć konno, ale na szczęście szybko udzielono mu pomocy. Niestety oznaczało to, że dalszą podróż do Doliny będzie zmuszony odbyć na wozie.
avatar
Tyrek Lannister

Liczba postów : 37
Data dołączenia : 22/01/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Rolland Redfort on Sro Lip 11, 2018 10:28 pm

Wieści o zbliżającej się naradzie, którą organizował książę Robin zastały Kanclerza, gdy ten przebywał akurat w Orlin Gnieździe, wypełniając obowiązki w zastępstwie swego Króla. Podczas, gdy powodzący armią Robin zajmował się walką z góralami ktoś musiał doglądać spraw natury bardziej prawnej, jak choćby wysłuchiwać różnych petycji czy zażaleń. Słysząc o naradzie w Krwawej Bramie, Redfort dołożył wszelkich starań, by nic nie zatrzymało go na ostatnią chwile w stolicy i by mógł udać się w tę krótką podróż. W końcu z Orlego Gniazda nie jechało się tam długo.
I niestety jak to często bywa, Ci którzy mają najbliżej zwykle są spóźnieni. Kanclerz Doliny przybył bowiem już w trakcie rozmów, szybko więc zmienił strój z podróżnego na bardziej oficjalny, szczególnie, że w obozie usłyszał, że zjawił się już również król Harrold, który przykładał wiele uwagi to oficjalnych formalności. Rolland oczywiście nie kwestionował tego w żaden sposób, zwyczajnie przyłożył nieco uwagi, by godnie się zaprezentować, gdy już stanie w towarzystwie władcy.
Do namiotu wszedł w trakcie raportu księcia Robina. Jeśli ten zwrócił na niego uwagę, to Redfort skinął mu lekko głową, po czym zajął miejsce wśród lordów. Ponieważ był spóźniony nie kwapił się o jakieś miejsce siedzące, stanął gdzieś w miarę blisko króla wsparty o rzeźbioną laskę.
Gdy książę Robin skończył, Rolland uwagę skupił na królu, który teraz zapewne chciał się wypowiedzieć. Jeśli też udało im się złapać kontakt wzrokowy, Redfort lekko skłonił przed królem głowę. Po naradzie miał ochotę się z nim rozmówić, głównie by wywiedzieć się na temat jego podróży. W końcu wizyta w królestwie Zachodu mogła przynieść wiele ciekawych zmian z dyplomatycznego punktu widzenia, a te Kanclerza Doliny winny szczególnie interesować.
avatar
Rolland Redfort

Liczba postów : 3
Data dołączenia : 06/07/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Harrold Arryn on Sob Lip 14, 2018 7:36 pm

-Znakomicie- odpowiedział Robinowi. Pogratulował ponownie jemu i innym męstwa oraz sukcesów.
-Zgadzam się również na kontynuowanie pościgu. Siedmiu przeznaczyło Dolinę do załatwienia tego problemu, więc niewinni prostaczkowie z Dorzecza nie powinni cierpieć z powodu tych dzikusów. Wkrótce napiszę listy do władców tych ziem, aby nasze wojska nie spotkały się z niepotrzebnym oporem.
Swoją drogą
- dodał dla rozluźnienia atmosfery- muszę Wam powiedzieć, że namnożyło się królików w okolicach Rubinowego Brodu. Nasz orszak został zatrzymany przez jakąś bandę na tyle bezczelną, że zamknęła bród. Zdaje się, że nawet nas potem ścigali. Oprócz tego karczmarze powtarzają plotki o postępach Jeleni na południu, zajęciu Solanek przez kobietę podającą się za córkę Stannisa Pierwszego i beztroskiej eskapadzie smoczej księżniczki w okolicach Harrenhal. Zrobiło tam się... tłoczno.

Król skinął lordowi Redfortowi, krewniakowi jego dobrej córki oraz strażnikowi praw Doliny. W tym momencie Harrold stracił równowagę na jakimś zagłębieniu w ziemi i upadł na trawę. Jednocześnie stracił na krótko przytomność.

Kilka godzin póżniej

Królowi nic się nie stało, ale poczuł się słabiej i obrady odłożono do wieczora. Stary Sokół przespał się, a we śnie przypomniało mu się wiele zdarzeń z jego życia. Narodziny dzieci i bękartów, szczęśliwe chwile z żoną i z kochankami w czasie młodości...
Arryn wspomniał też myśli, jakie mu towarzyszyły mu na Zachodzie i podczas podróży.
Jestem już stary, stwierdził. Miałem nadzieję, że Siedmiu da mi więcej czasu, ale to chyba ten sygnał. Większość lordów jest tutaj, a Robin wykazał się dużą samowolą i ma poparcie. To dobry moment, stwierdził. Król wziął papier, atrament i coś napisał, po czym nalał wosku i przystawił pieczęć...

Kiedy wszystko już omówiono na naradzie, król powiedział:
-Moi drodzy, zaczął mniej oficjalnie niż zwykle- dzisiejszy wypadek skłonił mnie do pewnych przemyśleń. Nie ma co ukrywać, że nie jestem już młody. Siedmiu w swej niezrozumiałej dla nas mądrości tak ustaliło prawa rządzące światem, że zbliżając się do naturalnej śmierci człowiek słabnie. Oczekiwanie, że taki wypadek nigdy mi się nie powtórzy, jest naiwnością.- zrobił pauzę- Dobrze się jednak stało, że mogliście poznać mojego syna , Robina, jako przywódcę. Wierzę, żśe w przyszłości będzie dobrym królem, nawet jeśli nie będzie taki jak ja.
Wyjął dokument, który dziś napisał i podał lordowi Rollandowi:
-Kanclerzu, czyń honory- uśmiechnął się smutno.

Król odczekał, aż Redfort przeczyta edykt:


Gdy Kanclerz skończył czytać, król kazał uklęknąć swojemu synowi. Stary trzymał w ręce swój miecz
-Książę Księżycowej Bramy- zaczął uroczyście, w sposób w jaki robił to setki razy- z dniem dzisiejszym, ja, Harrold [tytuły] nadaję Ci godność Protektora królestwa Góry i Doliny i ceduję na Ciebie me obowiązki. Odtąd, aż do odwołania lub mej śmierci, Twoje słowo będzie moim słowem, a Twój rozkaz będzie rozkazem króla. Nieposłuszeństwo wobec Ciebie będzie karane śmiercią, a gdy oddasz swój urząd, Twe czyny zostaną poddane osądowi. Czy przyjmujesz na siebie ciężar tego urzędu?- zakończył pytaniem.

Jeśli Robin się zgodził, Harrold kazał mu wstać i podał mu swój miecz rękojeścią do przodu. Potem, pożegnawszy się, opuścił namiot oraz obóz i pojechał z żoną i obstawą do swojego zamku. Planował nie ruszać się stamtąd i nie angażować się w sprawy królestwa, chyba że jego syn będzie potrzebował mocy jego perswazji.

Odtąd Robin będzie absolutnym władcą Doliny.
avatar
Harrold Arryn

Liczba postów : 128
Data dołączenia : 09/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Robin Arryn on Nie Lip 15, 2018 2:50 pm

Z uśmiechem zdobiącym brodate lico(nie golił się podczas kampanii) przywitał swego dobrego brata Rollanda Redforta, którego to darzył ogromnym szacunkiem i przyjaźnią. Ich rody łączyły więzy krwi ze względu na mariaż księcia z lady Redfort i przyjścia na świat siódemki dzieci, którymi pobłogosławiło ich Siedmiu. Dodatkowo przed stratą nogi Rolland towarzyszył mu w wielu wyprawach na górali oraz w pielgrzymce do Gwiezdnego Septu, a samą stratę nogi zniósł z prawdziwie andalską godnością. Dalej dzielnie służył królestwu pełniąc urząd Kanclerza.

Z dumą wysłuchał pochwał ze strony królewskiego ojca, by chwilę później zamyślić się nad jego późniejszymi słowami. Jakie króliki? Ach, pomniejsi królowie, o nich zapewne chodzi. Jednakże jeszcze coś wzbudziło jego zainteresowanie. Jakaś banda strzeże Rubinowego Brodu i ścigała jego ojca? Tak być nie może, będzie się musiał z nimi rozprawić. Z zamyślenia wyrwało go nagłe zdarzenie jakim było potknięcie się króla.
- Ojcze! - krzyknął podbiegając do niego. Objął go swymi ramionami, żeby nie leżał na dywanach pełnych brudu z butów stojących nań lordów. - Wezwijcie maestera, medyka lub kogokolwiek kto zna się na leczeniu. Narada zostanie wznowiona, gdy król poczuje się lepiej - wykrzykiwał rozkazy. Jego błogosławiony ojciec sprawiał wrażenie martwego, choć Robin nie chciał w to wierzyć. Szybko jego troski zostały uspokojone przez medyków, którzy potwierdzili życie tętniące w żyłach ojca, a dziedzic Doliny mógł odetchnąć z ulgą. Na chwilę, ponieważ cały czas czuwał przy ojcu.

Kilka godzin później stary Sokół przebudził się, a Robin zrelacjonował mu przebieg wydarzeń. Obrady wznowiono wieczorem. Rozpoczął je przemówieniem, które na chwilę odebrało mu mowę ze wzruszenia. Zaraz też Kanclerz odczytał dokument sporządzony przez ojca, a Robin klęczał na jego rozkaz, gdy Harrold przekazywał na jego barki ciężar nowego urzędu.
- Przyjmuję - rzekł krótko, kiedy ojciec skończył już mówić. Wstał i przyjął miecz swego ojca.

avatar
Robin Arryn

Liczba postów : 58
Data dołączenia : 22/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Rolland Redfort on Nie Lip 15, 2018 11:34 pm

Redford spokojnie wysłuchał gratulacji, jakie Król złożył księciu Robinowi, sam również będąc zadowolonym z jego sukcesów. Niegdyś pewnie walczyliby ramię w ramię, Siedmiu wybrało dla niego jednak inną drogę i choć niektórzy byliby zazdrośni, Rolland nie miał z tym problemu – zwyczajnie cieszył się z sukcesów przyjaciela.
Druga część wypowiedzi króla była dla Kanclerza znacznie ciekawsza. Kto by pomyślał, że ktoś próbowałby rościć sobie prawa do Żelaznego Tronu jako córka Stannisa Baratheona. Większość mieszkańców Westeros chyba dobrze znała opowieść o Tańcu Smoków i tym, jak to kończy się sięganie po koronę przez kobietę. Nie żeby Rolland miał coś do płci pięknej. Zwyczajnie kobiety były znacznie lepsze od mężczyzn w wielu innych dziedzinach niż piastowanie urzędu królewskiego oraz tradycja wskazywała, że ten przynależy raczej mężczyzną. Tradycję zaś należy szanować.
Gdy już król zakończył mówić zdawało się, że zaraz przejdą do dalszych części obrad. Wszystko jednak potoczyło się zupełnie inaczej. Król nagle upadł na ziemię. Robin od razu do niego doskoczył i wezwał pomoc, toteż Kanclerz zajął się raczej uspokojeniem zebranych lordów
- Panowie, proszę odsuńcie się nieco, królowi potrzeba jest więcej powietrza - przekonywał ich ze spokojem, jakby było to zwyczajne omdlenie. Najważniejsze, to nie wzbudzać paniki.
Chwilę później pojawili się i odpowiedni ludzie, którzy wraz z Robinem zajęli się Królem Harroldem. Uspokoiwszy lordów i zapewniwszy ich, że narady zostaną wznowione, gdy król poczuje się lepiej oraz, że zostaną o tym odpowiednio poinformowani, dopiero pozwolił sobie zajrzeć do króla i upewnić się od Robina, że na chwilę obecną sytuacja jest stabilna.



Jakiś czas później, gdy powiedziano mu, że król już czuje się lepiej, posłał do namiotów lordów i gdy zebrali się wysłuchał słów króla. Następnie zgodnie z jego wolą przeczytał przygotowany przezeń dokument. Musiał przyznać, że uśmiechnął się w sercu, gdy odkrył, że nie jest to czytany za życia testament króla, a ta myśl przeszła mu przez głowę, gdy król przemawiał.
Po oficjalnej części ceremonii mianowania protektora królestwa, Rolland podszedł do nowo nominowanego.
- Winszuję nowego tytułu, lordzie Protektorze królestwa Góry i Doliny. To dobry moment, pokazałeś podwładnym, że jesteś wprawnym wodzem, pójdą więc za Tobą dalej. Jeśli potrzebna będzie Ci moja pomoc, wiesz, że możesz liczyć na twego dobrego brata - dodał poklepując go po ramieniu. Nie zaczynał jeszcze tematu króla Harrolda, w końcu książę różnie mógł odebrać jego odsunięcie się od władzy, chciał go jednak jeszcze zapewnić, że gdy powrócić do Orlego Gniazda (a to z pewnością niebawem nastąpi), dołoży wszelkich starań, by trzymać pieczę nad zdrowiem króla.
avatar
Rolland Redfort

Liczba postów : 3
Data dołączenia : 06/07/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Lip 18, 2018 1:03 am

14 maja 336 AC

Nie wrócili jeszcze rycerze wysłani do Dorzecza, przybyli za to Ci znad Rubinowego Brodu. I nie zastali tam... nikogo. Bród był, wbrew relacji króla Harrolda, zupełnie pusty. Rycerze nie wykryli tam żadnego żołnierza - co więcej! Nie wykryli nawet żadnego rycerza ani żołnierza na trakcie. Cała sprawa na pewno wyglądała dziwnie... Przesłuchując mieszkających tam prostaczków dowiedzieli się jednak czegoś innego. Ziemie te, od niedawna, nie znajdowały się pod władztwem Smoków. Zostały ostatnio zajęte przez przybyłą ze wschodu Shireen Baratheon, córkę Lorda Dowódcy. Ziemiami tymi zarządzał obecnie, bezpośrednio z Solanek, ród Seaworth.

Szop Pracz
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2364
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Robin Arryn on Pią Lip 20, 2018 3:32 pm

Po czterech dniach wrócili żołnierze wysłani w celu sprawdzenia kto obstawił Rubinowy Bród. Odpowiedzi jakie przynieśli nie były zadowalające, ale przecież Robin na to nie ma wpływu. Nie wiedział jednak wciąż skąd wzięła się tam Shireen Baratheon, o której prawie nic nie słyszał. Wiedział tylko, że jest córką Stannisa i w młodości została oszpecona szarą łuszczycą. Cóż, dopóki nie doszłaby do niego wieść jakoby Shireen przyniosła ze sobą jakąś heretycką wiarę, nie zamierzał stosować w jej kierunku działań zaczepnych, ponieważ nie przyniosłoby mu to żadnych korzyści. Prawdziwe wyzwania dla Doliny czekały w zgoła innym miejscu. Tymczasem znalazł nowe zadania dla przybyłych ludzi. Mieli patrolować ziemie wokół obozu, żeby armia Robina nie została niczym zaskoczona.
avatar
Robin Arryn

Liczba postów : 58
Data dołączenia : 22/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Robin Arryn on Sro Sie 29, 2018 7:52 pm

15 maja 336AC



Trzy godziny później...

avatar
Robin Arryn

Liczba postów : 58
Data dołączenia : 22/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Sie 30, 2018 9:32 am



Szop Pracz
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2364
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Allard Royce on Czw Sie 30, 2018 10:16 am

avatar
Allard Royce

Liczba postów : 7
Data dołączenia : 28/07/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Robin Arryn on Nie Wrz 02, 2018 5:51 pm

avatar
Robin Arryn

Liczba postów : 58
Data dołączenia : 22/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Allard Royce on Wto Wrz 04, 2018 10:46 pm



Ostatnio zmieniony przez Allard Royce dnia Wto Wrz 04, 2018 11:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Allard Royce

Liczba postów : 7
Data dołączenia : 28/07/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Aelinor Belmore on Wto Wrz 04, 2018 10:47 pm

avatar
Aelinor Belmore

Liczba postów : 10
Data dołączenia : 28/07/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Wrz 05, 2018 9:27 pm



Nieznajomy
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2364
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Robin Arryn on Czw Wrz 06, 2018 12:24 am

avatar
Robin Arryn

Liczba postów : 58
Data dołączenia : 22/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Allard Royce on Czw Wrz 06, 2018 4:22 pm

avatar
Allard Royce

Liczba postów : 7
Data dołączenia : 28/07/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Aelinor Belmore on Czw Wrz 06, 2018 9:32 pm

avatar
Aelinor Belmore

Liczba postów : 10
Data dołączenia : 28/07/2018

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Wrz 08, 2018 11:12 pm



Nieznajomy
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2364
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zachodni kraniec Górskiego Traktu

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach