Burdel Rozkosze Włości

Go down

Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Czeladnik Gry on Sro Maj 09, 2018 2:09 pm

***
Czeladnik Gry
Czeladnik Gry

Liczba postów : 620
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Czw Maj 10, 2018 7:08 pm

24 maja 336 AC


Aemon oraz dwóch rycerzy weszło do przybytku nierządu wskazanego przez kartografa. Książę rozejrzał się za czymś do siedzenia, i jeżeli takowe miejsce znalazł to tam spoczął. Zamówił jakiś lokalny przysmak i wino dla siebie i swoich towarzyszy. Przy okazji przyglądał się nagim kobietom jakie tu i ówdzie siedziały, stały bądź rozmawiały z innymi klientami. Ae nie zdążył jeszcze poznać dobrze sir Lloyda, rycerza domowego, który został mu przydzielony przez króla, więc nie wiedział, jakie poglądy ma na temat nierządu. Uśmiechnął się do niego i położył przed nim złotą monetę.
-Zasłużyłeś na odpoczynek. Słyszałem że wschodnie kobiety mają gorący temperament. -mrugnął do niego.
Rozłożył mapę na stole uważając, aby się nie pobrudziła. Kosztowała przecież znacznie więcej niż życie niejednego wieśniaka. Uważnie przestudiował mapę. Szukał miejsc charakterystycznych, sklepów alchemicznych, pałaców magistrów i tym podobnych. Poprosił też kogoś z obsługi aby wskazał mu gdzie się teraz znajdują.
Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 86
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Maj 12, 2018 12:31 am

Aemon wkroczył do wielkiego, trzypiętrowego przybytku słynącego z luksusu oferowanych usług. W środka można było zauważyć przepych, choć bez przesady. Poręcze schodów były ze złota, posadzkę stanowiła mozaika o ciekawym wzorze przedstawiającym stosunek seksualnych w różnych pozycjach, a meble były z hebanu. Jako miejsce spożycia posiłku wskazano mu narożnik z fotelami obitymi skórą cielęcą. Większość pozostałych miejsc była zajęta, a mimo to nie było hałasu. Zamówione jedzenie wkrótce zostało przyniesione do stołu przez skąpo odzianą panią. Wino podano niemalże od razu po złożeniu zamówienia. Kolor miało czerwony, a w smaku było słodkie, choć mogło się wydawać półwytrawne. Najwyraźniej miejscowy wyrób, który rzadko kiedy można spotkać poza granicami Lys. Przynajmniej Aemon nigdy takiego nie pił. Rycerz przyjął monetę zadowolony i podziękował. Blackfyre mógł zaobserwować jak chodził od kobiety do kobiety i po każdym takim podejściu był coraz bardziej zdenerwowany aż w końcu wyszedł. W międzyczasie mapa została rozłożona na stole i Aemon mógł jej się przyjrzeć w całej okazałości. Znalazł wszystko czego poszukiwał, wręcz dziesiątki sklepów alchemicznych, pałaców i tym podobnych. Kimś z obsługi okazała się być piękna pani o obfitych kształtach, pełnych ustach, fiołkowych oczach, srebrnych włosach i wzroście mniejszym od Aemona o głowę. Zbliżyła się do niego powabnym krokiem i usiadła obok, niemalże wtulając się w niego.
- Hmm, złotko, znajdujesz się tutaj - jej palec wskazał miejsce na mapie podpisane jako "Zamtuz Rozkosze Włości".
- A znalazłeś się tu z powodu tego - jej lewa dłoń spoczęła na kroczu Blackfyre'a, delikatnie głaszcząc skrytą pod materiałem męskość szlachcica. Spojrzała na niego zalotnie i przygryzła wargę, przymykając lekko oczy.


Belt
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 2893
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Sob Maj 12, 2018 3:10 pm

Aemon odprowadzał wzrokiem swojego towarzysza, który zachowywał się...dosyć dziwnie. Chodził od kobiety do kobiety i za każdym podejściem zdawał się być coraz bardziej zdenerwowany, aż w końcu wyszedł. To zdziwiło młodego księcia.
-Joachimie, zobacz gdzie poszedł ten cały sir Lloyd. Dałem mu złoto aby się odprężył u boku kobiety, a nie żeby gdzieś poszedł bez słowa.
Gdy jego zaprzysiężona tarcza poszła po sir Lloyda, Aemon powrócił do jedzenia naprawdę dobrego jedzenia, które popijał winem, którego nigdy wcześniej nie pił, a które było wyborne.
Wpadł w dobry nastrój nie tylko dzięki alkoholowi, ale także dzięki temu, że znalazł na mapie to, czego szukał. Postanowił po odpoczynku udać się do któregoś z większych sklepów alchemicznych, a potem może do jakiejś biblioteki.
Gdy poprosił jakąś przechodzącą panienkę o wskazanie im, gdzie się znajdują, ona dosiadła się do niego, co nieco zaskoczyło młodego księcia. Ae poczuł, jak śliczna valyrianka niemal wtula się w niego, czemu nie oponował. Nie spodziewał się już zupełnie tego, że ręka niewiasty powędruje w kierunku jego krocza. Zarumienił się jak mały chłopczyk. Poczuł, jak pod dotykiem jego przyrodzenie twardnieje. Było to dla niego nieco kłopotliwe tym bardziej, że sam nie zamierzał korzystać z usług prostytutek. Przyszedł tu tylko coś zjeść, a to dlatego, ze w Lys łatwiej było znaleźć burdel od karczmy. Z resztą musiał przed sobą przyznać, że jako prawiczek był bardzo zainteresowany kobietami i chciał na nie popatrzeć. Podniósł swoją dłoń do jej prześlicznych srebrnych włosów. Dotknął ich jakby się upewniał, że są prawdziwe. W Westeros żyło niewielu ludzi noszących ten kolor. Ae jako miłośnik Starej Valyrii i jej ludu bardzo sobie cenił potomków jej dumnych mieszkańców, do których sam się przecież zaliczał.
Wciąż czuł pieczenie na policzkach, czyli pewnie nadal były czerwone.
-Nie...wiem czy powinienem. Przyyyszedłem tu w nieco innych celach. - pokazał wzrokiem mapę Lys.
Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 86
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Maj 12, 2018 8:24 pm

Joachim bez słowa wstał od stołu i skierował się do wyjścia. Otwierając drzwi na moment wpuścił do środka gwar ulicy, by i ten ucichł razem z zamykanymi drzwiami.
Gdy Aemon dotknął włosów kobiety, ta uśmiechnęła się promiennie do niego.
- Widzisz? Podoba ci się - zachichotała widząc jego rumieniec. Jej dłoń nieustannie przesuwała się w górę i w dół krocza księcia, a jej usta powoli zbliżały się do twarzy Aemona... Ale ich usta nie spotkały się, bo książę postanowił zadać pytanie, które ponownie przywołało uśmiech na twarz kobiety.
- Och, nie wiesz? W jakimże innym celu mężczyzna mógł przyjść do burdelu, jeśli nie po to, by zaznać miłości? Dać się wyszaleć swoim... żądzom - zrobiła efektowną przerwę przed ostatnim słowem, by włożyć w nie więcej pasji. Seks to jej praca, seks to jej życie... I na bogów, jest w tym cholernie dobra. Czy książę tego chciał czy nie, przywarła do niego ustami w pocałunku jakiego Aemon jeszcze nigdy nie zaznał. Była w nim egzotyka, było w nim pożądanie, była w nim przyjemność. A wszystko to składało się w jedno - Lys! Lys! Lys! Ach, cudowne rozkosze Lys!


Belt
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 2893
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Sob Maj 12, 2018 9:51 pm

Srebrnowłosa piękność zauważyła, że mu się bardzo podoba to, co robiła. Zapewne właśnie po rumieńcach. Nie odpowiedział jej, chociaż delikatnie pokręcił głową. Lekko zauważalnie wręcz. Czuł bardzo wyraźnie jak jej dłoń porusza się w górę i w dół jego krocza. Opuścił bezwiednie swą dłoń wypuszczając jej włosy.
Wtedy zadała to pytanie. Bardzo trafne pytanie. Nie musiał tutaj przychodzić, więc jeśli teraz się wzbrania przed zabawą, to albo jest hipokrytą i bigotem, albo idiotą, który nie wie gdzie trafił. Albo jest trzecia opcja, bardziej subtelna. Aemon chciał tu trafić, jednak nie chciał przed sobą przyznać, że tego chce. Nie był człowiekiem wierzącym, więc to nie religia powodowała u niego te opory. To było coś innego i nie wiedział co. Może po prostu zwykła moralność i przyzwoitość?
-Ja...-zamilkł. Nie wiedział co odpowiedzieć. Zwykła prostytutka go pokonała argumentacją. Sposób, w jaki wypowiedziała ostatnie słowo zadziałał na niego. Wrył się mu w umysł, świdrował świadomość.
Wbrew jego woli przywarła do niego ustami. Tak, ten pocałunek był bardzo dobry, przyjemny i może trochę dziki. I z pewnością takiego nie zaznał tym bardziej, że nie pamiętał kiedy ostatnio się całował. Zamknął oczy. Do jego świadomości przedostawał się teraz tylko ten pocałunek. Zapomniał gdzie jest, co robi, jak wygląda. Po chwili poczuł jeszcze coś. Gorąco na całej twarzy, barkach, ramionach i brzuchu. Uczucie to było dziwne, gdyż tak naprawdę było na zmianę raz gorące a raz zimne.
Jego przyrodzenie było już w pełni gotowe, co widać było po spodniach. Gdy kobieta w końcu go puściła rozejrzał się jakby w obawie o to, co sobie pomyślą inny goście. Przecież siedzieli nie w prywatnym pokoju a gdzieś w holu.
Ae nic nie powiedział. Poczuł jak jego ciałem co jakiś czas wstrząsają leciutkie drgawki, ale bynajmniej nie z obrzydzenia. Spojrzał na nią. Nawet nie wiedział jak miała na imię. Dopiero gdy doszedł do siebie zdołał wysapać:
-Dobrze, dobrze.
Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 86
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Maj 13, 2018 3:06 am

Gdy Aemon rozejrzał się po przybytku, ujrzał coś zupełnie sprzecznego ze swoimi oczekiwaniami. Wielu innych gości również cieszyło się towarzystwem dziewcząt przy zastawionym jedzeniem i trunkami stole. Część z nich miała już piersi na wierzchu, a inne prowadziły swoich klientów do ustronnych pokojów na górze. Najwidoczniej taki był charakter całego burdelu. Przyjdź, zjedz, napij się i poruchaj, taką mógłby mieć dewizę.
Dziewczę wstało, ujmując księcia delikatnie za dłoń i zachęcając do tego samego.
- A więc chodź - powiedziała i zaczęła prowadzić go stronę stopni. Złote poręcze były bardzo chłodne w dotyku, co kontrastowało z ciepłem dłoni kobiety. Zaprowadziła go na pierwsze piętro do obszernego pokoju. Najbardziej zwracającym na siebie uwagę elementem wyposażenia było wielkie łoże z jedwabnym baldachimem wspartym na hebanowych kolumnach o spiralnym wzorze. Pchnęła go na na miękką, aksamitną pościel i zabrała się za robotę.




Belt
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 2893
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Nie Maj 13, 2018 9:36 am

Ae zdążył spakować mapę do torby zanim podążył za dziewczyną. Jedną ręką trzymał ciepłą dłoń valyrianki, a drugą przejechał wzdłuż złotej, zimnej poręczy. Każdy taki szczegół sprawiał, że książę coraz bardziej się zatracał w żądzy. Serce za chwilę wyskoczy mu z klatki piersiowej wstrząsanej napadami gorąca i zimna.
Weszli do obszernego pokoju na pierwszym piętrze. Książę był już w takim stanie, że nie zwrócił uwagi na jego wystrój. Jedyne co rzuciło mu się w oczy, to jego cel - pięknie zdobione łoże. Zrzucił z ramiona torbę gdzieś na podłodze, bliżej łoża, aby zaraz potem pod pchnięciem kobiety przewrócić się na miękką pościel.
Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 86
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Maj 13, 2018 7:17 pm




Belt
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 2893
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Nie Maj 13, 2018 8:03 pm

Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 86
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Maj 14, 2018 1:58 am




Belt
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 2893
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Pon Maj 14, 2018 10:32 am

Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 86
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Maj 15, 2018 12:06 am




Belt
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 2893
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Rosh z Gulltown on Wto Sty 29, 2019 12:59 pm

01/07/336 AC
Opierając się o drewnianą poręcz balkonu jednego z miejscowych burdeli, palił dziwny specyfik z swojej drewnianej fajki, podziwiając uroki miasta jakim było Lys. W swoim życiu rzecz jasna kilkukrotnie odwiedził, to jakże wspaniałe miasto. Podczas każdej wizyty korzystał z uciech jakie ono niosło, czyli oczywiście burdele stawały się istnym domem najemnika z Gulltown. Teraz sprawa wyglądała całkiem podobnie, bo kilka kroków za nim na wspaniałym łóżku leżały dwie przepiękne panie, wynajęte przez najemnika poprzedniego wieczoru, a teraz mieli już ranek. Jedna o wspaniałym warkoczu oraz ciemniejszej skórze, przybyła tutaj prosto z Dorne, zaś druga miała zadziwiająco białą skórę idealnie pasującą do jej blond włosów co od razu przypadło Roshowi do gustu, niestety nie zdążył zapytać skąd ona się tutaj znalazła, bowiem rzeczy jakie wyprawiała były o wiele przyjemniejsze. Całe szczęście, rany zaczęły powoli znikać, a on wracał do zdrowia w coraz szybszym tempie, toteż korzystał ile mógł. Dziękował również Bogom, że Hill nie wyznaczył mu jakiś specjalnych zadań jako oficerowi i mógł robić niemal wszystko. Ubrany był w dobrej jakości spodnie do których włożył białą koszulę i buty sięgające niżej kolan. Przy pasie tym razem miał tylko sztylet. Kilku swoim ludziom, chwilę przed wyjściem na balkon nakazał przyprowadzić swoją zdobycz z doliny, którą jeszcze nie zdążył się nacieszyć. Gdy tak rozmyślał do drzwi ktoś zapukał.
- Wejść - nakazał najemnik, a lada moment dwóch wojaków wparowało z dziewczyną. Gestem dłoni pokazał, aby zostawili tylko dziewczę, a dla nich równało się to z słowem "wypierdalać". Dziewczyna spojrzała na łóżko nieco zakłopotana co nawet rozbawiło Graftona.
- Podejdź dziewczyno. - Kiedy tak uczyniła stanął tuż przed nią dosłownie kilka centymetrów. Pogładził dłonią jej policzek, ale lada chwila odwrócił się znów do poręczy, zaciągając dymem z fajki. - Nie bój się, nie zaciągnę cię teraz do łóżka jak poprzednio obiecałem. Chociaż nie powiem, z chęcią zdarłbym z ciebie te łaszki, jednak całe szczęście jesteśmy w Lys i nie oszukując cię są tu "panny" lepiej doświadczone niż ty dziewucho, jakkolwiek masz sobie na imię. A druga sprawa, chwilowo wystarczy mi bękartów, heh. Jesteś młoda... - wtedy z jednej kieszeni wyciągnął osiem złotych smoków i zaczął je układać na poręczy, jeden na drugim. - I mimo, że nasza wesoła gromadka wyrżnęła w pień dużą część twoich rodzinnych stron ty masz jeszcze szanse coś tam w życiu osiągnąć prócz kilku bachorów i męża, który dzień w dzień będzie przychodził nachlany w cztery dupy, brał cię siłą a na koniec bił. I nie, nie współczuję ci, bo szczerze mam to daleko w rzyci. Chcę po prostu dać i lepszy start, bierz te pieniądze i rób sobie co tam chcesz. Możesz spróbować odnaleźć brata i ojca i ich wykupić, chociaż nie sądzę by Ci się to udało, lub coś innego, nie wiem. A teraz idź już, bo moje drogie panie czekają. - Wręczył dziewczynie pieniądze po czym patrzył jak wychodzi, aby wrócić do przyjemniejszych rzeczy. Wcześniej jeszcze powiedział swoim chłopakom, aby ci poszukali jakiegoś lokalu, gdzie można by było założyć karczmę do 400 złotych smoków.
Rosh z Gulltown
Rosh z Gulltown

Liczba postów : 44
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Lut 02, 2019 2:13 am

Wcześniej harda dziewczyna teraz wydawała się przynajmniej nieco zastraszona. Oczywiście tylko do czasu jak Rosh zapewnił ją o swych nie niecnych zamiarach. Nawet w oczach zaświeciły jej się iskierki buntu, gdy najemnik wspomniał o bękartach. Zamiast jednak odezwać się cokolwiek wzięła pieniądze i pospiesznym krokiem opuściła pomieszczenie. Chwilę później Rosh mógł usłyszeć jej oddalający się śmiech pełen niedowierzania.

Później tego wieczora

Po długim spędzaniu czasu na przyjemnych rzeczach do Rosha wpadli chłopacy wcześniej wysłani na poszukiwanie lokalu.
- Kurwa, Rosh, żebyś ty wiedział jak żeśmy się nachodzili po mieście. Tyle dziewcząt wkoło kręci tyłkami, a my szukaliśmy tego cholernego lokalu i jedyne co znaleźliśmy w cenie do czterystu smoków to rudera na obrzeżach miasta, więc no chuj, szukaliśmy dalej. Znaleźliśmy też budynek w podobnym stanie, ale za to w dzielnicy bogaczy. Podali nam cenę sześciuset czterdziestu smoków, co już chyba brzmi zajebiście. Tylko, kurwa no, widać ewidentnie, że remont pociągnie dodatkowy hajs i pewnie wyjdzie z tego drugie tyle, ale zajebista okazja. Jak chcesz to możemy poszukać jeszcze trochę, ale dopiero jutro. Może znajdziemy jakiś porządny lokal, ja pierdolu.


Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 2893
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Burdel Rozkosze Włości

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach