Przedpola

Go down

Przedpola

Pisanie  Bonnifer Swyft on Pon Kwi 30, 2018 8:18 pm

~**~
avatar
Bonnifer Swyft

Liczba postów : 41
Data dołączenia : 31/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola

Pisanie  Lerris Crakehall on Wto Cze 19, 2018 10:53 pm

19 Kwietnia 336AC

Namiot Lorda Crakehall był spory, z zewnątrz płótno miało kolor czerwonozłoty centrum namiotu było zajęte przez łóżko, wielkie masywne dwuosobowe łoże, przed łóżkiem była balia pełna gorącej wody, pod płóciennymi ścianami ustawione były stoły, krzesła i skrzynie. Namiot nie był oświetlony, a przynajmniej nie paliło się w nim nic, prócz dwóch małych świec, jednej na stole a drugiej przy łóżku na małym stoliku nocnym. Na stole leżał długi miecz, należał on do niedawno zmarłego Lorda, stos map i posiłek który pomimo apetycznego wyglądu i dymu nad nim unoszącego się było nietknięte. Na łóżku z podkulonymi nogami siedział Lerris przykryty brązowym kocem, widać było że miał zakrwione oczy od płaczu i czerwone policzki. Był mokry, wyglądało jakby po wyjściu z balii jedyną rzeczą jaką zrobił było narzucenie na siebie koca i rzucenie się na łóżko.
avatar
Lerris Crakehall

Liczba postów : 30
Data dołączenia : 15/06/2018

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola

Pisanie  Tytos Lannister on Wto Cze 19, 2018 11:19 pm

Śmierć lorda Crakehalla wstrząsnęła Tytosem. Wiedział, że możliwe, iż któryś z nich nie wróci z tej kampanii, ale oczekiwał, że przynajmniej umrze, walcząc z wrogiem, a nie topiąc się w jeziorze. To wydawało się niewłaściwe. Co on teraz powie siostrze? Nad tym jeszcze musiał się zastanowić, miał większy problem. Najwidoczniej młody Lerris wpadł w głęboką depresję. Namiestnik rozumiał tę reakcję, gdyby coś podobnego przytrafiło się jego rodzinie, najpewniej zachowałby się podobnie. Jednak o ile miał współczucie dla chłopaka, nie mógł pozwolić, by to wpłynęło na zaczynające się teraz wydarzenia. Młodzieniec musiał się pozbierać albo zebrać do domu zostawiając dowódcę zbrojnych w zastępstwie. Tak rozmyślając, dotarł do namiotu młodego lorda, jeśli pilnowali go strażnicy,,\ to kazał im się odsunąć. Sam też polecił swojemu gwardziście, by pozostał na zewnątrz. Zajrzał do środka, a jego oczom ukazał się naprawdę żałosny widok. Młody lord siedział na swoim łóżku zawinięty w koc, ze śladami płaczu na policzkach. Tytos wszedł do środka i stanął tuż za wejściem.
-Lerrisie?- zapytał, patrząc czy chłopak zareaguje. Nie znał go za dobrze, pamiętał go z wizyt siostry w Casterly Rock, on sam też był parę razy w Crakehall jednak nie na tyle, by móc od razu ocenić jak źle z nim jest.
-Jak się czujesz?- powiedział, nie bardzo wiedząc co powiedzieć w takiej sytuacji. Od czegoś trzeba zacząć.
avatar
Tytos Lannister

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 26/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola

Pisanie  Lerris Crakehall on Sro Cze 20, 2018 12:12 am

Lerris podniósł głowę, wciąż było widać kropelki łez w oczach i na policzkach. Wyprostował się, spojrzał swoimi lazurowymi oczami w oczy Tytosa, wciągnął powietrze, odkaszlnął, chciał coś powiedzieć ale zrezygnował. Po chwili jednak otarł pozostałości po łzach, jeszcze raz nabrał powietrza do płuc.
-Bywało lepiej, pierwszy raz straciłem kogoś bliskiego, teraz przynajmniej będę wiedział jak to jest, taką mam nadzieje.-kończąc zdanie uśmiechnął się szeroko, zaczesał włosy i odezwał się ponownie.-Chyba nie wypada mi już płakać, prawda ? Mówiąc to zaczął powoli stawać, przewiązał koc między biodrami i podszedł do stołu, wziął z niego, podniósł go w górę, po chwili jednak odrzucił miecz na łóżko, odwrócił się na pięcie w stronę Tytosa, dalej wpatrywał mu się w oczy.-Co teraz ze mną będzie? Znaczy wiem że od dzisiaj jestem Lordem w pełnym słowa tego znaczeniu i będę musiał się zająć rzeczami którymi zajmował się mój ojciec, ale nie jestem pewien czy podołam.Znaczy to że podałam to jest pewne, ale nie jestem pewny czy będę od razu tak dobry jak ojciec, przynajmniej w kwestiach- Rozejrzał się po namiocie.-Wojskowym.
avatar
Lerris Crakehall

Liczba postów : 30
Data dołączenia : 15/06/2018

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola

Pisanie  Tytos Lannister on Czw Cze 21, 2018 12:44 am

To była drastyczna zmiana w zachowaniu chłopaka. Jeszcze chwilę temu nie potrafił nad sobą zapanować, a teraz uśmiechał się. Blado, bo blado, ale dawał radę. Czy nie wypada płakać? Może i tak, chociaż trudno powstrzymać łzy w takiej sytuacji.
-Myślę, że ta sytuacja daje ci takie prawo.- powiedział powoli. Namiestnik pokiwał głową, słysząc kolejne słowa chłopaka. Był lordem i został nim w najgorszym momencie, w trakcie wojny. Jednak sądząc po jego zachowaniu teraz, poradzi sobie.
-Tak, jesteś teraz lordem. Na ciebie spada obowiązek poprowadzenia swoich ludzi w trakcie tej wojny. To prawda, nie od razu będziesz tak dobry, jak twój ojciec, ale masz potencjał stać się lepszym od niego. Jestem pewien, że podołasz temu zadaniu.- powiedział, próbując dodać chłopakowi otuchy. Nie był najlepszy w takich sytuacjach. Mimo że starał się, zdecydowanie wolał papiery.
-Jutro odbędzie się narada Lordów przed atakiem. Mam nadzieję, że się tam pojawisz.- powiedział powoli, zastanawiając się jednak czy nie jest za ostry w stosunku do chłopaka. W końcu to była duża strata. Z drugiej strony jednak dobrze by mu zrobiło zajęcie się czymś. Najlepiej czymś pożytecznym. -Chociaż zrozumiem, jeśli będziesz chciał opuścić to spotkanie.- dodał po chwili.
avatar
Tytos Lannister

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 26/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola

Pisanie  Lerris Crakehall on Czw Cze 21, 2018 1:45 am

Słysząc ostatnie zdanie, odwrócił wzrok w stronę łóżka, przetarł ręką jeszcze raz oczy, odwrócił się w stronę Tytosa. -Tak, oczywiście że przyjdę, mój stan nie może wpływać na wszystkie inne rzeczy, zwłaszcza że muszę jak najszybciej w pełni zastąpić ....- urwał na chwile, spuścił wzrok ale po chwili nim wrócił i przełknął ślinę. -Ojca, mimo że to jest wielka strata i miałem świadomość że kiedyś to się stanie. Po prostu nie sądziłem że to będzie tak szybko.-kończąc to zdanie obrócił się na pięcie w stronę łóżka, podszedł do niego powolnym krokiem, usiadł na jego skraju i spuścił głowę.- Dzisiaj jeszcze będę opłakiwał ojca żebym jutro mógł się skupić na swoich nowych obowiązkach, mam nadzieje że nie zawiodę oczekiwań.- Kącik ust drgnął, znowu na jego twarzy pojawił się mały uśmiech. - Przynajmniej jestem komuś potrzebny, będę musiał przekazać wieści matce, mam nadzieje że zniesie tą wiadomość lepiej ode mnie. Powiem jej to lepiej osobiście jak tylko ją spotkam, wysyłanie takich wieści przez kruka nie jest zbyt odpowiednie.- Wzrok ponownie spoczął na Tytosie. -Jeśli nie będę czegoś rozumiał, powinienem zadawać pytania w trakcie czy po naradzie ?
avatar
Lerris Crakehall

Liczba postów : 30
Data dołączenia : 15/06/2018

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola

Pisanie  Lancel Lannister on Pon Sie 13, 2018 7:49 pm

19 maja 336


Cała północna armia Zachodu przybyła poprzedniego dnia w nocy pod Cornfield. Król nakazał rozbicie obozu z zachowaniem oczywiście typowych środków ostrożności czyli postawienie palisad i wystawienie wartowników. Uznał, że lepiej będzie odpocząć przed wymierzeniem sprawiedliwości wobec czego usnął w swoim namiocie. Dzisiaj z samego ranka wziął ze sobą lorda Lyddena, Sarsfielda oraz Baneforta a także dwustu zbrojnych a także gwardzistów i przybył pod mury Cornfield. Herold zaanonsował przybycia Pana Zachodu i nakazał otwarcie bram tej twierdzy, co rychło uczyniono. Do Cornfield przybyła sprawiedliwość.
avatar
Lancel Lannister

Liczba postów : 163
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach