Gabinet

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Go down

Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Wto Kwi 17, 2018 8:19 pm

First topic message reminder :

~***~
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down


Re: Gabinet

Pisanie  Alayne Lannister on Wto Cze 05, 2018 2:45 pm

Kuchcik wydał jej się prostym i szczerym człowiekiem. Lubiła takich. Oczywiście w obecności kogoś wyżej urodzonego zazwyczaj stawali się niepewni i zdenerwowani, ale już je była głowa w tym, by sobie z tym poradzić. Oczywiście wielu osobom to pasowało i wręcz specjalnie nakręcało ten stres i obawy, jednak jej osobiście wydawało się to płytkie i jedynie pokazujące jak jest się zakompleksionym i niepewnym siebie, jeśli dowartościowywało się poniżaniem innych.
-Poczęstuj się, jeśli masz ochotę - wskazała na stojące na stole ciastka. - Ordell, zgadza się? - wolała upewnić się, czy dobrze zapamiętała jego imię. - Kucharz bardzo cię chwalił, mam też nadzieję, że zdążył już z tobą porozmawiać? - gdy otrzymała odpowiedź twierdzącą znów się uśmiechnęła. - Panujące tu teraz porządki znacznie się zmienią, do niczego więc nie będziesz zmuszany. Mam jednak nadzieję, że propozycja przejęcia tutejszej kuchni będzie ci odpowiadać. Oczekujemy jednak maksymalnego skupienia się na pracy i najwyższej staranności. Posada kucharza wiąże się z dużą odpowiedzialnością, nie tylko co do smaku posiłków, ale również tego, czy będzie dobre i pod innymi względami, nawet gdyby ktoś obcy chciał czegoś wręcz przeciwnego. Mam nadzieję, że się rozumiemy i zadbasz o każdy aspekt z tym związany - patrzyła na niego uważnie.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Wto Cze 05, 2018 7:34 pm

Aemon nie mówił wiele w czasie ostatniego spotkania dzisiejszego dnia, w końcu to Alayne zajmowała się pałacem, podczas gdy on zajmował się uporządkowaniem ulic i zaprowadzeniem porządku w mieście. Na pewno więc o wiele lepiej orientowała się w temacie służby niż Smok. Kiedy kandydat na przyszłego kucharza zamkowego się pojawił, książę powitał go z typowym dla siebie spokojem i obserwował jak Lwica tłumaczy mu co i jak. Miała wiele racji poświęcając tak wiele uwagi tej konkretnej profesji, w końcu kto jak kto, ale kucharz był jedną z najważniejszych osób w zamku. Nawet jeżeli nie wszyscy by to przyznali. Od siebie Ae dorzucił pokrótce jeszcze, że Ordell z pewnością za lojalną i wzorową służbę na tak odpowiedzialnym stanowisku liczyć może na ogromny szacunek oraz - jakżeby inaczej - całkiem zacne wynagrodzenie. Pozostało teraz tylko pociągnąć niewielki łyk z pucharu i obserwować dalszy przebieg wydarzeń. Na szczęście ostatnia rozmowa tego dnia, chociaż ważna, nie była jedną z tych szczególnie męczących.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Cze 05, 2018 9:27 pm

Kuchcik za pozwoleniem sięgnął po ciasteczko i wkrótce po gabinecie rozległ się miarowy dźwięk chrupania. Co prawda nie taki głośny, ale poruszające się pucołowate policzki wzmagały to wrażenie. Chrupał po kawałku, żeby móc w każdej chwili przełknąć co ma w buzi i móc odpowiedzieć.
- Owszem, Ordell. I tak, zdążył - odpowiadał zdawkowo na zadawane mu pytania, a potem wysłuchał monologu Alayne odnośnie swej pracy. Gdyby ktoś obcy chciał czegoś przeciwnego. O co chodzi? Aaaaach, pani Alayne po prostu chce, aby nie dał się przekupić komuś. Komuś, kto chciałby, żeby w przyrządzanej przez niego potrawie znalazła się trucizna. Coś takiego byłoby prawdziwą ujmą na honorze kucharza. Dobry kucharz nie zabija innych ludzi przyrządzanym przez siebie jedzeniem i tego należy się trzymać, a będzie pracował do końca swych dni na tak dumnym stanowisku jak kucharz w pałacu nowych władców Pentos.
- Tak jest, proszę pani, świetnie się rozumiemy - rzekł w poczuciu obowiązku bycia najlepszym kucharzem.


Belt
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2231
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Alayne Lannister on Czw Cze 07, 2018 12:05 am

Prosty, szczery, wierny i grzeczny. Tak, bardzo dobry materiał na kucharza. Alayne była wyraźnie zadowolona z przedstawionego kandydata. W sumie pod niektórymi względami był nawet nieco podobny do kucharza w Casterly Rock, a to zdecydowanie działało na jego korzyść. Na odpowiedź mężczyzny skinęła głową i ponownie się uśmiechnęła.
-Bardzo mnie to cieszy. Nie będę cię już więcej zatrzymywać. Gdybyś miał jakąś sprawę nie wahaj się z nią zgłosić. Niedługo kuchnia będzie twoja i jeśli chciałbyś wprowadzić w niej jakieś zmiany, które usprawniłyby pracę, to jesteśmy otwarci na propozycje - skinęła mu głowa dając znać, że może już odejść.
Gdy kuchcik wyszedł sama sięgnęła po ciastko. Niby nie wypadało, ale jak się oprzeć tym kawałkom czekolady? No i poza Aemonem nie było nikogo innego, można więc było uznać, że jakoś takie zachowanie ujdzie.
-Dzisiejszy dzień zaliczyłabym do całkiem udanych - stwierdziła, kiedy ciasteczko już zniknęło. - Oby więcej takich, bo pracy czeka nas jeszcze sporo. A póki co chyba zasługujemy na odpoczynek, nie sądzisz? - zerknęła na męża i gdy ten potwierdził jej zdanie skinieniem głowy zgarnęła jeszcze jedno ciasteczko i udała się z nim, a przy okazji z mężem też, do sypialni.

z/t



avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Czw Cze 07, 2018 2:11 am

27/05/336AC

avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Alayne Lannister on Czw Cze 07, 2018 2:55 pm

avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Cze 09, 2018 1:47 am




Belt
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2231
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sob Cze 09, 2018 5:24 pm

avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Alayne Lannister on Nie Cze 10, 2018 10:06 am


avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Cze 11, 2018 5:13 pm




Belt
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2231
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pon Cze 11, 2018 6:27 pm

avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Alayne Lannister on Pon Cze 11, 2018 10:53 pm

avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pon Cze 11, 2018 11:15 pm

avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sob Cze 23, 2018 4:06 pm

28/05/336AC

Aemon siedział sam w gabinecie. Ustawiony bokiem do biurka, z lewą nogą założoną na prawą przypatrywał się uważnie leżącej na blacie mapie miasta, obok której leżało kilkanaście innych zwojów oraz kawałków papieru. Palec wskazujący prawej dłoni rytmicznie uderzał o skroń, kiedy pogrążony w przemyśleniach Smok zastanawiał się co teraz robić. Tyle rzeczy, w które można włożyć ręce, a tych miał tylko parę. No... Teraz właściwie dwie pary, biorąc pod uwagę jak bardzo pomocna była mu Alayne. Wiedział od czego dzisiaj zacznie dzień, jednak była to sprawa jedynie na chwilę, zaś zadań oraz planów czekających w kolejce było wiele. W końcu westchnął cicho i przywołał do komnaty Marica oraz ser Duncana.

avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Cze 24, 2018 11:16 am




Belt
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2231
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Nie Cze 24, 2018 4:04 pm

avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Lip 07, 2018 7:24 pm




Belt
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2231
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Ronard z Wroniego Gniazda on Sob Lip 07, 2018 8:39 pm

Cała trójka niemal zauważalnie odetchnęła z ulgą, kiedy wąsacz uznał przedstawione fakty. Ronard skinął głową i kazał towarzyszom rozbroić się, samemu oddając jednemu ze strażników swoje uzbrojenie. Następnie ruszył za rycerzem na spotkanie z księciem.
- Już myślałem, że znowu odejdziemy z niczym. - szepnął bard, zbliżając się do bękarta.
Po kilku chwilach marszu dotarli do sporych, dębowych drzwi, przed którymi wartę pełniło dwóch strażników Czarnego Smoka. Wąsaty rycerz zamienił z nimi kilka słów i wpuszczono całą czwórkę do obszernej komnaty. Wewnątrz znajdowało się dwóch mężczyzn, z czego jeden z nich był dość młody o srebrnych valyriańskich włosach.
- Książę. - Ronard zwrócił się do młodszego i skinął głową na powitanie. W ślad za bękartem poszli Letniaczka i Grajek.
- Jestem ser Ronard z Wroniego Gniazda, wędrowny rycerz i najemnik. To zaś są moi towarzysze, wojownicza Madho z Wysp Letnich i utalentowany bard Tom. - przedstawił kolejno towarzyszy. - Przybyliśmy tutaj... -
- Gratulujemy Wasza Książęca Wysokość zwycięstwa i zdobycia miasta. Jestem pewien, że nie powstała jeszcze żadna godna pieśń upamiętniająca te wspaniałe czyny. - wypalił Grajek, przerywając bękartowi. Oczywiście nie byłby sobą, gdyby tego nie zrobił. Rycerz spojrzał gniewnie z ukosa na garbatego przyjaciela w czerwonym kubraku, po czym wrócił wzrok na białowłosego księcia.
- Jak już mówiłem książę, przybyliśmy tutaj w poszukiwaniu szczęścia i zarobku. Wiemy już, że ominął nas największy możliwy kontrakt przy zdobywaniu miasta, lecz mamy nadzieję, że coś jednak się znajdzie.

avatar
Ronard z Wroniego Gniazda

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 01/04/2018

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Nie Lip 08, 2018 6:56 pm

Książę oczekiwał raportów - lub oszacowania ile czasu zajmie ich dostarczenie przez dłuższą chwilę, rozmawiając w tym czasie z ser Duncanem. W końcu pojawił się jedno z wyczekiwanych zeznań, a na pozostałe najpewniej będzie musiał poczekać dłużej. Z tego względu miał zamiar wspomnieć strażnikom przy drzwiach, aby wszystko co zostanie dostarczone zostawić na biurku, a następnie opuścić pałac w celu załatwienia innych spraw. Powstrzymało go jednak przybycie tymczasowego zarządcy, jednego z jego lepszych rycerzy. Powiedział on, że zgłosiło się kilku dobrych najemników o rycerskim statusie, którzy prosili o przyjęcie. Ae zerknął tylko na Watersa, po czym gestem kazał ich wprowadzić. Jeden rzeczywiście wyglądał jak wędrowny rycerz, pozostała dwójka wręcz przeciwnie.
- Rzeczywiście, nie wydaje mi się by powstała - zgodził się, kiedy garbaty mężczyzna wtrącił się towarzyszowi. Nie był jednak pewien czy nazwałby swój mały fortel chwalebnym. - Macie ze sobą jakąś kompanię czy to tylko wasza trójka? - zapytał, kiedy Ronard dokończył prezentacji. Odpowiedź była niestety raczej mało zadowalająca. - Mamy kilka setek najemników w okolicy, wciąż na kontrakcie. Chętnie bym was najął, o ile odznaczacie się jakimiś... szczególnymi umiejętnościami czy doświadczeniem. Skoro jesteś rycerzem, ser, to możliwa jest też zawsze inna służba.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Ronard z Wroniego Gniazda on Pon Lip 09, 2018 10:54 pm

Bogowie uchowajcie! pomyślał, kiedy książę przytaknął słowom Toma. Teraz Grajek będzie przez najbliższe kilka dni wypytywał wszystkich o podbój miasta, a następnie ułoży pieśń na ten temat. Ronard szybko zerknął na ucieszoną gębę Toma i wrócił wzrokiem do Blackfyre'a. Był pewien, że bard już układa w głowie jakieś wersy.
Kiedy padło pytanie, rycerz lekko przełknął ślinę, świadom wagi odpowiedzi, i że nie będzie ona dość zadowalająca.
- Jest nas tylko trójka książę. - odpowiedział zgodnie z prawdą, przyglądając się reakcji mężczyzny. Gdy tylko padły dalsze słowa z ust Aemona, bękart natychmiast przejrzał pamięć, by wykazać w jakiś sposób swe dość bogate doświadczenie.
- Choć to tylko słowa, których nie mogę poświadczyć namacalnym dowodem książę, to jestem w stanie opowiedzieć o zdobytym doświadczeniu. - zaczekał na przyzwolenie ze strony białowłosego, po czym kontynuował. - W ciągu kilku pierwszych lat mych podróży odwiedziłem każdą krainę Westeros, oraz przesłużyłem z górą sześć lat w Drugich Synach. Jakiś czas później, z obecnym tu Tomem ruszyliśmy na szlak najemniczy do Essos. - przerwał na chwilę, spoglądając na barda.
Garbaty mężczyzna w czerwonym kubraczku wyglądał jakby w ogóle nie usłyszał przyjaciela, całkowicie pochłonięty wymyślaniem kolejnej pieśni. Szybko jednak zamrugał i spojrzał na księcia przytomnym wzrokiem.
- Byłem z nim! Wyruszyliśmy niedługo po tym, jak bandyci zabili jego mistrza, ser Harmonda... - nagle przerwał, spoglądając na rycerza i umilkł na dobre, wiedząc że zbyt daleko się posunął. Nie powinien był tego wspominać.
- Tak... - rzekł przeciągle. - Wyruszyliśmy przez Pentos, Norvos i Qohor do Vaes Dothrak. Stamtąd do Qarthu i dalej za Jadeitowe Wrota. W krainie cesarzy Yi Ti spędziliśmy jakiś rok, po czym trafiliśmy do Meereen. Tam odkryłem areny, walcząc na nich ponad pół roku i tam też poznałem Madho. - czarnoskóra wojowniczka spuściła głowę na wspomnienie czasów niewolnictwa. Niezbyt chciała o tym pamiętać.
- Była niewolnicą jednego z mieszczan, a ja zaoferowałem mu rok służby na arenie w zamian za uwolnienie dziewczyny. - policzki letniaczki wyraźnie spłonęły rumieńcem. Tego nie chciała jednak zapomnieć. Po krótkim spojrzeniu, bękart wrócił wzrok na księcia i kontynuował opowieść. - Kiedy ją ostatecznie uwolniłem, postanowiła do nas dołączyć i jeszcze koło pół roku walczyliśmy w parze. Potem wróciliśmy do Westeros, to jest na początku roku i teraz jesteśmy tutaj. Tyle mogę powiedzieć o swojej historii. - zrobił krótką przerwę, by zaczerpnąć tchu.
- Co miałeś na myśli książę, mówiąc o innej służbie..? - zapytał na koniec...



avatar
Ronard z Wroniego Gniazda

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 01/04/2018

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Czw Lip 12, 2018 11:51 am

Sporo przygód, jeżeli wszystko co mówili było prawdą. Chociaż zarządca potwierdził status rycerski, sposób jego zdobycia oraz jakieś inne dokonania turniejowe kiedy zapowiedział mu gości. Aemon nie wątpił, że wąsacz nie zawracałby mu głowy każdym, pospolitym wędrownym rycerzem. W romantyczną historię wywołującą rumieńce na twarzy Letniaczki nie miał zamiaru wnikać, nie jego sprawa i raczej mało praktyczna do poruszenia.
- Byliście w południowym Essos i Yi Ti? Czyli rozumiem, że gorąco oraz duszniejsze, pokryte gęstą zielenią tereny wam niestraszne - zapytał, uważnie przyglądając się trójce. - A zdarzyło wam się być w Sothoryos? - dodał, po czym skierował wzrok bezpośrednio na Ronarda. - Mówisz, że jesteś rycerzem, ser, rycerze zawsze mieli tendencję by ofiarować swój miecz na czyjąś służbę - odpowiedział, aby jeszcze zadać ostatnie pytanie. - I właściwie jakie jest wynagrodzenie jakiego oczekujecie za wasz wynajem?
Może i miał by dla nich jakieś zadanie...
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Ronard z Wroniego Gniazda on Sob Lip 14, 2018 12:59 pm

- Wielka Moraq i południowe Yi Ti takie właśnie są książę, gorące i gęsto zalesione. - odpowiedział, po czym zamilkł na moment, po kolejnym pytaniu Smoka. W samym Sothoryos nigdy nie był...
Tom tymczasem powoli zaczynał się nudzić i jął przestępować z nogi na nogę. Układanie pieśni o czymś, czego nie widział szybko bowiem mu się znudziła i miał teraz ochotę jedynie pójść do karczmy i napić się kufla ale.
- Zdarzało mi się przepływać w tamtych okolicach, jednako w samym Sothoryos jeszcze nie byłem. Słyszałem jednak legendy o cętkowanych ludziach, wiwernach, bazyliszkach i ogromnych małpach mieszkających w głębi kontynentu. Nie wiem czy prawdą to jest, lecz na pewno można tam znaleźć wiele drogocennych kamieni. - odpowiedział, po czym ponownie zamilkł na kolejne słowa Blackfyre'a. Zostanie rycerzem domowym czyjegoś rodu wiązało się z kilkoma obowiązkami i Ronard nie do końca wiedział, czy chce składać taką przysięgę.
- Masz rację książę, rycerze tak często robią. Ja natomaist nie jestem typowym rycerzem, raczej wędrownym najemnikiem. Poza tym na pewno moi towarzysze nie są stanu rycerskiego i nie mogliby zrobić tego, co ja. - kiedy padło pytanie o wynagrodzenie, Ronard po raz kolejny musiał się nieco zastanowić. W sakiewce powoli ubywało monet i trzeba było szybko znaleźć źródło dochodu.
- Hmmm, myślę, że to zależne byłoby od stopnia trudności powierzonego nam zadania. Górną granicę ustawiłbym w okolicy trzech złotych smoków za tydzień dla naszej małej kompanii, książę.
avatar
Ronard z Wroniego Gniazda

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 01/04/2018

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sob Lip 14, 2018 2:20 pm

Cóż, czyli słyszeli o Sothoryos tyle co większość ludzi, którzy słyszeli cokolwiek o takim miejscu. Przynajmniej byli obeznani z podobnym do tego miejsca klimatem i florą. Czemu myślał tyle o południowym kontynencie? Bez powodu... Na pewno nie było to nic szczególnego. Słuchając rycerza Aemon bębnił cicho palcami o blat stołu, kiwając jedynie głową na wieść o odmowie wstąpienia na służbę.
- To stawka jak za najemników z naprawdę górnej półki... I to za całą trójkę, a, bez urazy, trubadur raczej nie przedstawia wielkiej wartości bojowej jakkolwiek wyjątkowo utalentowanym artystą by był - stwierdził jedynie, słysząc przedstawioną kwotę. - Dam wam po sto jeleni dla waszej dwójki oraz sześćdziesiąt dla barda, o ile nie ma jakichś niezwykle potrzebnych i przydatnych umiejętności poza swoją sztuką. W końcu na razie nie będziecie i tak narażać swojego życia, miasto jest bezpieczne. O ile nie szukasz guza oczywiście, jak wszędzie, ale to nie będzie część pracy na najbliższy czas.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Ronard z Wroniego Gniazda on Sob Lip 14, 2018 3:08 pm

Prawdę powiedziawszy, raczej mało było na świecie ludzi, którzy odwiedzili Sothoryos, nie licząc piratów gnieżdżących się na Wyspach bazyliszkowych. Ronard co prawda nie zaliczał się do tego grona, lecz wiedzę posiadał nie dużo gorszą. na odpowiedź księcia jedynie skinął głową, nie miał zbyt wielu argumentów, by wykłócać się o wynagrodzenie.
Bard tymczasem cicho fuknął pod nosem i postanowił obrazić się na wszystkich wokół. Że niby on był gorszy?!?! Niedoczekanie!!!
- Jak rzekłem książę, cena którą podałem była tą najwyższą granicą, dajmy na to, gdybyś oczekiwał od nas wyprawy do serca Valyrii. - odpowiedział.




avatar
Ronard z Wroniego Gniazda

Liczba postów : 23
Data dołączenia : 01/04/2018

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sob Lip 14, 2018 4:42 pm


Nie pozostało nic do dodania, a straże zapowiedziały, iż przybył kolejny interesant. Znów jakiś rycerz, jednak tym razem z rodowym nazwiskiem, więc może będzie mniej najemny i bardziej, no... rycerski. Książę nakazał go wprowadzić, a jeden ze strażników pod nieobecność ser Duncana stanął pod drzwiami od wewnątrz.
- Co was sprowadza, ser? - skierował pytanie w stronę Gerolda.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach