Sala Tronowa

Go down

Sala Tronowa

Pisanie  Lancel Lannister on Wto Gru 05, 2017 6:41 pm

***


Ostatnio zmieniony przez Lancel Lannister dnia Pią Sty 19, 2018 3:59 pm, w całości zmieniany 2 razy
avatar
Lancel Lannister

Liczba postów : 148
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sala Tronowa

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pią Gru 08, 2017 12:37 am

26 stycznia 336AC


Podróż morska trochę zajęła, ale młodzieniec był już przyzwyczajony do spędzania długiego czasu na morzu. Zalety życia na wyspie. Gdy Lannisport był już w zasięgu wzroku, książę nakazał przygotować misę z wodą i obmył się, po czym przywdział czyste, niepogniecione ubrania przyszykowane na przybycie. Nie były one ekstrawaganckie, ale jednak porządnie wykonane i odpowiednie jak na przybycie  bezpośrednio z podróży. Zresztą nie lubił zbytniego przepychu w ubiorze. Przypasał jeszcze zdobiony miecz, który otrzymał dwa lata temu podczas swojej wizyty i gotów był do drogi. Wraz z nim ze statku do siedziby Lannisterów udał się ser Duncan Waters - jego zaprzysiężona tarcza - kilku innych rycerzy, osobisty sługa oraz paru innych służących. Mieli ze sobą oczywiście zakupione wcześniej prezenty. Jednego z chłopców okrętowych posłał też do miasta by znalazł kogoś zainteresowanego kupnem dornijskiego wina.
Po krótkiej przejażdżce w towarzystwie obstawy wysłanej przez króla Lancela dotarli do Casterly Rock. Konie zostawili w rękach służby - jego słudzy zostali tam z tymi, które miały być darowane Lwom - i udali się w stronę sali tronowej. Aemon kroczył na czele orszaku ze Smoczej Skały, Duncan pozostawał niewiele za nim, a za tarczą podążała w trzech rzędach reszta gości
- Wasza Miłość - powitał Lancela, pochylając głowę na znak szacunku. - Dziękujemy za ciepłe przyjęcie i gościnę, jeżeli Wasza Miłość odwiedzi kiedyś Smoczą Skałę może być pewien, że powitamy go równie ciepło - zapewnił. - Nie przybywamy jednak w gości z pustymi rękoma - zaznaczył i gestem dał znak sługom by podeszli bliżej. - Na dziedzińcu czekają trzy dorodne rumaki oraz żwawy źrebak dla twoich synów oraz wnuków, panie. Dla pięknych lady Crakehall i Banefort oraz królewskich wnuczek złote naszyjniki z rubinami, idealnie pasujące do barw rodowych Skały. Natomiast dla Jego Miłości kunsztownie wykonane statuetki Siedmiu Bogów, by mógł umieścić je w swojej samotni lub komnacie i nawet podczas pracy być bliżej Siedmiu.
Gdy Aemon mówił jego ludzie prezentowali odpowiednie dary i przekazywali je odpowiednim domownikom Lannisterów.
- Czy Wasza Miłość chce usłyszeć poselstwo teraz czy jego wolą jest odwlec odrobinę tę rozmowę? - zapytał, acz dodał jeszcze. - Sprawy te należałoby jednak raczej omówić w zaciszu samotni.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sala Tronowa

Pisanie  Lancel Lannister on Pią Gru 08, 2017 6:11 pm

Tego dnia miał przybyć książę Aemon. Casterly Rock stało wstało więc wcześniej niż zwykle, aby się przygotować na poselstwo. Odświeżono pokoje gościnne, w których miał być ulokowany młody Blackfyre oraz jego towarzysze, dopinano na ostatni guzik ucztę. Lancel ubrał się iście po królewsku w czerwone szaty przetykane złotą nicią, złote spodnie, czarne buty, przez ramię miał przerzucony czerwoną opończę. Na głowie miał wypolerowaną koronę po wujku Tywinie. Gdy posłaniec zawiadomił, że okręt księcia właśnie zakotwiczył w porcie i niedługo książę wraz z obstawą wysłaną przez Lancela dotrą do Skały, cała rodzina królewska, rycerze domowi i reszta dworu, udała się do sali tronowej. Król zasiadł na tronie, obok niego żona. Po obu bokach w rzędzie stała gwardia królewska w czerwonych płaszczach.
Wreszcie wrota się otworzyły, i do sali tronowej wkroczył książę na czele orszaku. Książę był prawdziwie kulturalnym człowiekiem, znającym dworską etykietę, czym zaimponował Lancelowi przed dwoma laty, a także i teraz. Nie uszło także jego uwadze, że Aemon miał przy sobie miecz podarowany mu podczas tamtej wizyty. Uśmiechnął się widząc, że prezent się spodobał i jest przez księcia używany.
-Książę - podniósł lekko prawą dłoń - Jesteś książę zawsze mile widziany w Casterly Rock. Być może kiedyś odwiedzę Smoczą Skałę. Od dawna nie opuściłem granic Zachodu, więc może przed śmiercią jeszcze wyruszę w podróż wspominając moje młodzieńcze lata. Książę Tytos będzie mógł się wykazać samodzielnym zarządzaniem królestwem. - spojrzał na syna.
Jak się okazało, Aemon przybył z pięknymi prezentami, które pewnie kosztowały niemałą sumę. Konie, biżuterie, figurki... Wszystko to było godnymi prezentami. Podczas prezentowania podarków król zreflektował się, że wypadałoby dać jakiś prezent Królowi Aegonowi. Lancel postanowił jeszcze dziś wysłać potajemnie Tytosa z nakazem zakupienia czegoś ładnego.
Gdy jego żona, synowa i wnuczki dostawały naszyjniki, spojrzał z uśmiechem na tę pierwszą. Prezent przeznaczony dla niego również mu się niepomiernie spodobał. Postanowił nakazać ustawić je u niego w samotni. Łaska Siedmiu zawsze przyda się przy rządzeniu państwem.
Wreszcie poseł postanowił przejść do rzeczy. Król zrozumiał, że książę ma do przekazania tajne rzeczy.
-Czas to pieniądz. Jednak my, Lannisterowie, mamy i jednego i drugiego pod dostatkiem. Później przekażesz mi, książę, poselstwo od twego szlachetnego dziada. Teraz zostaniesz książę zaprowadzony wraz z twymi towarzyszami do przeznaczonych wam komnat. Skała służy wam także łaźnią i drobnym posiłkiem. A wieczorem uczta!
avatar
Lancel Lannister

Liczba postów : 148
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sala Tronowa

Pisanie  Alayne Lannister on Pią Gru 08, 2017 9:02 pm

Od rana na zamku panowała atmosfera pośpiechu i zarobienia. Nic dziwnego zresztą, mieli mieć niemałą grupę całkiem poważnych gości i za każde niedociągnięcie król mógłby wyciągnąć daleko idące konsekwencje. Król lub namiestnik, a nie było pewne która z tych opcji była gorsza. Al jednak nie zamierzała się przejmować, wstała o zwykłej porze, zjadła śniadanie, tylko szykowanie się zajęło jej nieco więcej czasu niż zwykle, w końcu należało wyglądać odpowiednio przy powitaniu gościa. Nigdzie się nie spieszyła, dzięki wcześniejszemu krukowi miała czas się przygotować i na biurku leżała już mała paczuszka, czekając spokojnie na swój moment.
Gdy przybyła do sali tronowej miała na sobie długą, czerwoną suknię wyszywaną złotymi nićmi, czerwone pantofelki i złotą biżuterię przyozdobioną drobnymi rubinami. Niewiele jej było trzeba dla zrobienia odpowiedniego wrażenia, a co dopiero, kiedy się postarała. Zajęła swoje miejsce i spokojnie czekała na przybycie Aemona i wymianę uprzejmości między nim a dziadkiem. Jak można się było spodziewać, smok nie przybył z pustymi rękami i dla każdego znalazło się coś ciekawego. Gdy przyjmowała swój podarek spojrzała na Blackfyra i uśmiechnęła się lekko. Dwa lata... trochę minęło od ich ostatniego spotkania. Trochę się zmienił, w sumie ona pewnie też, ale gdy widzi się swoją twarz codziennie w lustrze różnice jakoś umykają.
Oczywiście szybko też pojawił się temat rozmów, jakżeby mogło być inaczej, dziadek Lance nigdy nie był jednak fanem podobnych czynności i nie zdziwiło jej, że postanowił odwlec to nieco w czasie. Uczta na pewno była czymś przyjemniejszym i król wolał rozmyślać raczej o niej. W sumie, czy można było się mu dziwić?
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sala Tronowa

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach