Zatoka Czarnego Nurtu

Go down

Zatoka Czarnego Nurtu

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pią Mar 23, 2018 12:48 am

~ Wody zatoki ~
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 350
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zatoka Czarnego Nurtu

Pisanie  Alayne Lannister on Nie Mar 25, 2018 1:40 am

8 maja 336


Alayne stała przy burcie i obserwowała wodę. Jeszcze wczoraj na horyzoncie dało się zauważyć ląd, a nawet rozpoznać zarys jakiejś wioski, teraz wokół była tylko woda. W sumie musiała przyznać, że ten widok miał w sobie coś pięknego. Oczywiście nie byłaby sobą, gdyby nie próbowała przewidzieć wszystkich złych rzeczy, jakie mogą się przydarzyć i co wtedy zrobić. Ale że większość opcji odpadała, bo nie potrafiła pływać, to uznała w końcu, że w razie czego i tak utonie, więc po co martwić się na zapas? Gorzej raczej nie będzie.
Gdy wyjeżdżali zdążyli dowiedzieć się o niechęci kilku lordów do współpracy z jeleniami i potencjalnymi kłopotami, które już jawiły się w jej głowie, stanowczo jej jednak od siebie odsuwała próbując sobie jasno przetłumaczyć, że teraz to już nie była jej sprawa. Co miała zrobić to zrobiła, miała chyba w końcu prawo to odpoczynku. W sumie, to zabawne ile razy w trakcie wojny i zaraz po niej usłyszeli z Aemonem życzeń z racji ślubu i nadziei na szczęśliwy miesiąc miodowy. Jedno było pewne, spędzali go z przytupem.
A właśnie, Aemon. Gdy wychodziła nie było go w kajucie, zapewne znów coś sprawdzał czy doglądał, ewentualnie wydawał rozkazy. Wcześniej nie pomyślałaby, że przy tak rutynowych czynnościach i jednak nie ogromnych ilościach ludzi jest tyle roboty, widać jednak nieco się pomyliła. Póki co Zatoką rządził król Aegon, a pomagał mu Aemon, ale jeśli w przyszłości i ona ma mieć w tym swój udział, będzie musiała się jeszcze sporo nauczyć. Ale to później, póki co wypadało chyba znaleźć małżonka. Albo lepiej zostać w miejscu i dać się znaleźć, bo znając życie gdyby ruszyła się z miejsca zaczęliby się idealnie wymijać krążąc po statku.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 158
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zatoka Czarnego Nurtu

Pisanie  Aemon Blackfyre on Nie Mar 25, 2018 3:09 am

Po dotarciu do Duskendale należało szybko przeorganizować flotę i - korzystając ze statków lorda Rykkera - przetransportować się z wszystkimi nowymi nabytkami na Smoczą Skałę. Listy do domu zostały wysłane zapowiadając ich przybycie, więc niedługo dotrą na miejsce i w czasie krótkiej ceremonii nowi lordowie klękną przed Jego Miłością. Aemon na pokładzie okrętu - tak jak Alayne przewidywała - doglądał prac, co jakiś czas spoglądając z pomocą dalekowidza w stronę innych części floty. W końcu jednak postanowił odszukać swoją małżonkę, która stała oparta o burtę. Książę objął ją od tyłu i pocałował w policzek.
- To twój pierwszy rejs, prawda? - zapytał, opierając się obok niej. - Co sądzisz o morzu?
Po uzyskaniu odpowiedzi skinął głową. Było parę rzeczy, które chciał z Alay przedyskutować, a dotyczyły one głównie tego co planowali robić w przyszłości, głównie małej "wycieczki" do Pentos. Kiedy zwierzył się leżąc ze złotowłosą w łożu, że czasami przez głowę przemyka mu to nieuchwytne marzenie o odbudowanej Valyrii nie spodziewał się, iż żona spojrzy na niego marszcząc nosek i powie "To od czego zaczynamy?".
- Myślałem o Pentos - powiedział, wbijając swoje pełne smutku oczy w fale. - Nie sądzę, żeby magistrzy zgodzili się poddać miasto i klęknąć, acz można spróbować z nimi porozmawiać. Traktaty zawarte z Braavos demilitaryzują miasto, a piraci podobno zaatakowali także ostatnio ich port, wchodząc w obręb Zatoki uwolniliby się od tych umów i zyskali protekcję. Niestety żądanie połowy ich majątków, konieczne by utrzeć im nosa oraz zyskać środki na rozbudowę regionu, może niekorzystnie wpłynąć na ich osąd - stwierdził. - Jeżeli zdobędziemy miasto siłą, wydaje mi się, że wszystkich tych rodzin trzeba będzie się pozbyć. Chociaż oczywiście w bardziej elegancki sposób niż masowy mord... Cytadela, Mur, wychowankowie rozesłani po świecie...
Ae zastanawiał się nad tym jakiś czas i zdobycie miasta siłą wydawało się najbardziej kuszące. Nawet gdyby rada magistrów poddała się, to nigdy by im nie zaufał, a tak miałby pretekst by pozbawić ich władzy i zagarnąć wszystkie ich majątki. Tyle złota... Mogliby spokojnie odbudować Szepty, postawić umocnienia na Małej Rhoyne, dostarczyć zasoby Alchemikom i wiele innych.
- Myślałem też nad zarządem miasta... Można by wyznaczyć zawsze nowych "magistrów" z bardziej szanowanych kupców w mieście, tych, którzy są poważani i zamożni, acz dotychczas nie cieszyli się władzą. Z pewnością doceniliby awans społeczny. Każdemu z nich można by powierzyć administrację nad częścią miasta lub żeby się nie rozdrabniać proponowaliby co jakiś czas kilku członków swojej rady, z których my wybieralibyśmy administratorów. Hmm? - zerknął pytająco na Alayne. - Rycerzy jak widać mamy mnóstwo, starczy by obsadzić wszystkie włości oraz oficerskie stanowiska straży ludźmi.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 350
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zatoka Czarnego Nurtu

Pisanie  Alayne Lannister on Wto Mar 27, 2018 11:40 pm

Jak się spodziewała, Aemonowi udało się ją znaleźć. W sumie nawet całkiem sprawnie mu poszło. Uśmiechnęła się lekko gdy ją przytulił i nawet oderwała wzrok od wody, by spojrzeć na niego. Powinien docenić.
-Zgadza się - skinęła głową i znów zerknęła na wodę. - Jest... pięknie. Morze stąd wygląda inaczej niż z brzegu. Tylko nie mam za bardzo co robić, jak to w podróży, a kiedy zaczyna się nudzić nawet najpiękniejsze miejsca tracą nieco swój urok. Póki co jednak jest idealnie.
No tak, zapewne większość panien jedynie by się uśmiechnęła, grzecznie skinęła głową i powiedziała jakie to piękne i nieuchwytne marzenie, ale o czymś trzeba śnić. A w ogóle to to jest takie słodkie i romantyczne. Ugh. Nie, to nie dla niej. Ona wolała być praktyczna. Marzenia były piękne, ale albo robiło się coś w ich kierunku, albo należało je porzucić i skupić się na czymś bardziej realnym. Aemon może i był spokojny oraz opanowany, ale miała już okazję zobaczyć, że n głowę nie da sobie wejść, a i potrafi walczyć o swoje. Liczyła więc, że, podobnie jak ona, nie poprzestanie jedynie na czczym gadaniu, ale poczyni odpowiednie kroki do realizacji swojego marzenia. A ona będzie mu w tym pomagać.
-Atak jest prosty i spektakularny, ale pociągnie za sobą straty w ludziach. No i wojna to też koszty, często trudne do obliczenia. A żołnierze się przydadzą. Są piraci, są Żelaźni, kto wie co się jeszcze wydarzy i przeciwko komu się przydadzą. Złota i tak przybędzie, zwłaszcza przy kontroli nowych włości, po prostu będzie to nieco później - powiedziała po chwili zastanowienia.
Oczywiście, przy negocjacjach nie wywalczą tyle, ile można by zdobyć przy zajęciu siłą. Nie mówiąc o braku elementu porażki i upokorzenia przeciwników. Pytanie tylko, czy to było ważniejsze od życia ich ludzi.
-Zmiana zarządców jest oczywista. Nie usuwałabym może wszystkich, kilka doświadczonych osób wiedzących co się dzieje jest niezbędnych, zwłaszcza na początku. Ważne, by było ich mało, nie podejmowali decyzji sami oraz byli dokładnie kontrolowaniu. Wbrew pozorom i oni mogą stać się dla nas przydatni, jeśli nie z lojalności, to z obawy o swoje stanowiska. Wiedzieliby, że każde potknięcie może oznaczać ich koniec.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 158
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zatoka Czarnego Nurtu

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sro Mar 28, 2018 12:17 am

- Straty w ludziach postaramy się ograniczyć - stwierdził gładko. - Po pierwsze mamy najemników, których możemy przydzielić do najgorszych punktów i wymieszać w innych z naszymi ludźmi. Jeżeli zaś nasi gońcy spiszą się dobrze, to wkrótce po przybyciu na Smoczą Skałę będziemy mieć więcej najemnych mieczy z kompanii o dobrej renomie i wysokim poziomie zaufania - dopowiedział. Książę miał nadzieję, że posłańcy zgodnie z poleceniem zdołają nająć Obdarty Sztandar, najlepszą i najbardziej zaufaną grupę najemniczą od czasu rozwiązania Złotej Kompanii, a jeśli nie ich to przynajmniej Kompanię Róży. Obie te jednostki były niczym mała armia i miały szansę zająć zdemilitaryzowane traktatami z Braavos miasto kupców nawet samotnie. - Po drugie zaś, planowałem mały fortel, który mógłby znacząco ograniczyć straty w ludziach - oznajmił i streścił Lwicy swój mały podstęp. - Natomiast im więcej złota, tym więcej najemników można nająć. Tym więcej uzbrojenia można wyprodukować, tym więcej umocnień miasta można zlecić do budowy i tym lepiej można zadbać o swoich żołnierzy. Przy okazji pozbylibyśmy się również magistrów, którym raczej taka zmiana władzy by nie odpowiadała i knuliby za naszymi plecami.
W wypadku ataku na Pentos na ogół pozytywnie nastawiony do walki słowem Ae nie był zbyt zachwycony negocjacjami. Zwyczajnie nie ufał w żadnym stopniu tamtejszym możnym, o których nie miał zbyt dobrego zdania i nie miał również powodu go mieć. W Westeros zdrady zdarzały się nawet często, a tutejsi ludzie tak wielką wagę przywiązywali do honoru. W Pentos magistrzy preferowali w jego mniemaniu śpiew złotych monet i umowy handlowe ponad honor czy uczciwość.
- Jeżeli magistrzy entuzjastycznie podejdą do zginania kolan, wówczas raczej jedynym cywilizowanym wyborem będzie okazać im łaskę, aczkolwiek trzeba będzie ciągle patrzeć im na ręce i długoterminowo może okazać się to problemem.
Tak, zdecydowanie nie był zadowolony z wizji starych magistrów krążących po mieście z wypchanymi sakiewkami i żalem o opróżnienie tychże o jakąkolwiek sumę oraz o ograniczenie władzy. Był to po prostu przepis na kłopoty. Chociaż... Może po prostu przemawiała przez niego podchwycona od króla Aegona lekka paranoja?
- Tak, zostawienie kilku osób byłoby dobrym pomysłem, chociaż raczej nie z tych najważniejszych stanowisk - przytaknął. - Oczywiście odpowiednio otoczonych przez kogoś bardziej zaufanego.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 350
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zatoka Czarnego Nurtu

Pisanie  Alayne Lannister on Pią Mar 30, 2018 1:04 am

Gdy go słuchała nie mogła opanować lekkiego uśmiechu. Niby miał tylko marzenia, a gdy przyszło co do czego nagle okazało się, że ma całkiem szczegółowy plan. Żeby tak każdy podchodził w ten sposób do swoich marzeń. Uniosła też lekko brew na wieść o najemnikach. No tak, złotem załatwi się wszystko. Ale widać Aemon wolał dać złoto zbrojnym, niż nie zabierać go magistrom.
-Odnoszę delikatne wrażenie, że jeśliby doszło do negocjacji to byłbyś niezwykle rad, gdyby jednak się nie powiodły - spojrzała na niego z przekornym uśmiechem.
Oho, ktoś tu chyba żywił do kogoś lekką urazę. Gdyby o sam bark zaufania chodziło, wystarczyłoby pozbycie się niewygodnych osób ze stanowisk. Jeśli jednak tak bardzo zależało mu na ograniczeniu ich liczby, zgarnięciu majątków i ogólnym upokorzeniu, to sprawa miała drugie dno. Była ciekawa jakie, ale póki co wystarczyło przyjąć do wiadomości, by nieco zmienić priorytety i sposób myślenia, dostosowując się w tym do męża.
-Zawsze można poprowadzić negocjacje tak, by się nie zgodzili, a za to my wyjdziemy na tych chętnych do ugody. Zyskamy w oczach ludu, będziemy mieć dobrą wymówkę gdyby komuś nie podobał się podbój, takie tam...
Nie zawsze udane negocjacje to te, w których wywalczy się zgłaszane postulaty. Częstokroć udane negocjacje to te, w których pozornie się przegrało, ale jednak później tym bardziej można dopiec przeciwnikowi. A tacy magistrzy po pokazaniu swej wyższości i pogardy odprawiając ich z kwitkiem pewnie jeszcze dotkliwiej odczuliby późniejszą porażkę.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 158
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zatoka Czarnego Nurtu

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pią Mar 30, 2018 2:58 pm

Och... Plan? Nie, Aemon w żadnym razie nie miał żadnych szczegółowych planów odnośnie swoich nierealnych, jak mu się wcześniej zdawało, marzeń. Po prostu wymyślał wszystko na bieżąco. Co do złota zaś, bilans za danie go zbrojnym i zabranie magistrom będzie raczej bardziej korzystny niż z nie dania go żołnierzom i nie zabrania magistrom. Zwłaszcza, że złoto zabrane władcom Pentos zostanie przeznaczone na budowę wielu rzeczy ogólnie dla miasta przydatnych, a nie jedynie zaspokajających próżne potrzeby bogatych. Zbrojni tymczasem zwrócą złoto... Burdele i karczmy po zwycięstwie wypełnią się po brzegi, a pieniądze przez nich wydane wrócą w formie podatków. Skarbiec będzie pełny, a żołnierze zadowoleni. Sytuacja idealna.
- Całkiem możliwe, że odnosisz dobre wrażenie - przytaknął, a kiedy Alay przedstawiła swoją propozycję pochylił się i złożył czuły pocałunek na jej ustach. - Wiedziałem, że coś wymyślisz - powiedział. - W takim razie dokładnie w ten sposób będziemy negocjować.
Do Smoczej Skały pozostał jeszcze dzień, a bardziej szczegółowych planów nie było na razie co czynić. W końcu równie dobrze mogło im się nie powieść, a wtedy oznaczałoby to sporo straconego czasu. Za to jeżeli im się powiedzie jedna rzecz na pewno Alayne bardzo się przyda - znajomość języka. Wypadało poćwiczyć chyba jeszcze valyriański, a potem... Kto wie...
- Chodź - szepnął jej do ucha i pociągnął delikatnie w stronę kajuty.


(z/t)
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 350
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Zatoka Czarnego Nurtu

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach