Smocza Jama

Go down

Smocza Jama

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pon Mar 19, 2018 12:04 pm

Ruiny wielkiej stajni dla smoków wzniesionej przez ród Targaryenów dla ich wymarłych już bestii.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Smocza Jama

Pisanie  Alayne Lannister on Pon Mar 19, 2018 12:58 pm

2 maja 336 AC


Po zwiedzaniu katakumb w sepcie nawet ona musiała uznać, że atrakcje tego miejsca w końcu się wyczerpały i należało ruszyć w dalszą drogę. Widząc jak Aemon przygląda się sarkofagom obiecała sobie, że zdecydowanie poszerzy, a już na pewno przypomni sobie, wiedzę w tym zakresie. Jednak kiedy siedziała na raczej nudnych lekcjach historii bardziej skupiała się na wydarzeniach dotyczących bliżej leżących ich ziem. Nie spodziewała się, że los kiedyś spłata jej takiego figla i przeniesie na drugi koniec kontynentu.
Starała się robić dobrą minę do złej gry, ale tempo marszu nieco u niej spadło. Wolała nie spoglądać na nogi, ale podejrzewała, że wieczorem będzie miała drobne problemy ze zdjęciem butów. To jednak wieczorem, a teraz nie było co tracić czasu.
Gdy zobaczyła ruiny zrobiło jej się aż przykro. Tak zaniedbać taką niesamowitą budowlę. To wołało o pomstę do bogów. Spoglądając na sypiące się mury próbowała wyobrazić sobie jak to wszystko musiała wyglądać w czasie świetności Targaryenów, gdy przebywały tu smoki. Zapewne widok zapierał dech w piersiach.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Smocza Jama

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pon Mar 19, 2018 7:20 pm

Książę rozglądał się ze szczerym zainteresowaniem po olbrzymim gmachu Smoczej Jamy, próbując wyobrazić sobie jak wyglądało to miejsce nim popadło w taką ruinę. Wyobraźnię miał całkiem niezłą, więc po osiągnięciu takiego stanu przypomniał sobie wiszące w wielkiej sali czaszki. Próbował pokryć je mięsem, naciągnąć nań skórę i ożywić przynajmniej na ulotną chwilę w boksach ich dawnego domu. Ponownie Aemona ogarnęła tęsknota za czasami, gdy tak piękne i wspaniałe stworzenia stąpały po ziemi, swoim widokiem wzbudzając zarówno strach, jak i zachwyt w sercach ludzi. Z zamyślenia wyrwało go przybycie rycerzy, którym kazał wcześniej przyprowadzić głowę - lub inną decyzyjną osobę - Cechu Alchemików.
- Miło mi, że Mądrość postanowił do nas dołączyć - przywitał grzecznie piromantę, zachowując się jakby mężczyzna miał jednak nieistniejącą opcję odmowy. - I to jeszcze w tak cudownym miejscu. Szkoda, że popadło w ruinę... - wtrącił, rozglądając się raz jeszcze po Jamie, po czym przeszedł do rzeczy. - Zakon zapewne już wie, że król Daemon kapitulował i teraz wyjeżdża z miasta, pozostawiając je pod nowym zarządem. Chciałem spotkać się, ponieważ zdolności Gildii Alchemików wzbudzają moje szczere zainteresowanie. Oczywiście wiemy, że najsłynniejszym waszym wynalazkiem jest dziki ogień, jednak chciałem wiedzieć co jeszcze potraficie - zapytał mężczyznę. - Z odpowiedzią na to pytanie może wiązać się bardzo ciekawa propozycja.
Jeżeli Cech Alchemików rzeczywiście potrafił działać cudowne rzeczy poza dzikim ogniem, wówczas Aemon chciał zaproponować im wyjechanie do Zatoki, a przedstawienie i negocjowanie dalszych warunków miała przejąć jego kochana negocjatorka. W przeciwnym razie pożegnał po prostu piromantę.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 339
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Smocza Jama

Pisanie  Alayne Lannister on Pon Mar 19, 2018 8:20 pm

Gildia Alchemików, grupa tak nieprzewidywalna jak i możliwie przydatna jednocześnie. Nie była pewna jakie plany mógł mieć wobec nich Baratheon, ale poznawszy jego usposobienie nie sądziła, by był skłonny do dalszego rozwijania tej nietypowej dziedziny. Sama uważała, że dziki ogień był bronią zbyt niebezpieczną i poza kontrolą, by móc go swobodnie używać, stąd i wartość cechu, który zajmował się jego wytwarzaniem, nieco malała. Miała jednak szczerą nadzieję, że alchemiczne zdolności nie kończą się na tym jednym polu i laboratoria miałyby do zaoferowania znacznie więcej.
Aemon zajął się uprzejmościami i klarownym wyjaśnieniem sytuacji. Była ona dla Gildii raczej mało sprzyjająca, a alchemicy powinni mieć na tyle oleju w głowie, by w pełni to zrozumieć. Po pytaniu męża czekała na odpowiedź, w sumie sama równie ciekawa, co też mogło być skrywane i niedoceniane przez dotąd panującego króla. Jeśli nic oprócz ognia, nie mieli tu czego szukać. Jeśli jednak odpowiedź była zadowalająca przeszli do konkretów.
-Nie jest raczej tajemnicą, że w obecnym miejscu macie dosyć ograniczone możliwości rozwoju. Jest to ogromna strata. Gdybyście byli skłonni przenieść się na tereny Czarnej Zatoki, bylibyśmy w stanie zaoferować nowe laboratoria, wyposażone zgodnie z waszymi potrzebami. Byłyby ona położone nieco dalej od zamieszkałych miejsc, dzięki temu otrzymalibyście znacznie większą swobodę w waszych pracach i eksperymentach.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 154
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Smocza Jama

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Mar 20, 2018 5:45 pm

Człek eskortowany przez rycerzy zapewne mógł zadziwić swym widokiem, gdyż nie był to bynajmniej starzec, czy osoba znacznie nadgryziona zębem czasu, a mężczyzna w sile wieku, najwyżej poznaczony kilkoma bruzdami na twarzy mogących sugerować zarówno surowość, jak i wesołą naturę piromana.
Przywitał się należycie, wedle obowiązującej etykiety i wysłuchał słów księcia.
- Ciało Wielkiego Mistrza toczy choroba, przez co zaniemógł. Jam jest Calon Rigid i postaram się pomóc, w czymkolwiek leży sprawa. - skończył z lekkim ukłonem. - Zaprawdę, czas godzi głębsze rany od miecza. - już po pierwszych z nadciągających słów księcia, z twarzy Rigida na moment zniknęło napięcie, by znów przybrać wyraz zaciekawienia i skupienia. Ostatecznie nadszedł też czas na odpowiedź.
- Wiem, że może być to frustrujące, jednak zmuszony jestem odpowiedzieć pytaniem na pytanie. Gildia skupia ogromną wiedzę połączoną z tradycją, co skutkuje niepomiernie szerokim potencjałem. Dajmy na to, taki Myryjski ogień. Myryjski tylko z nazwy, chociaż obecnie produkowany głównie tam. Golemy ogniowe. Mówi to coś księciu, książę Aemonie? O nieszczęsnych próbach tworzenia konstrukcji na kształt smoków wspomnę tylko z uwagi na fakt, że przy pewnej dozie rozumu mogłyby faktycznie przynieść oczekiwane efekty. Kwestia nieznanych światu wynalazków Gildii zależy jedynie od tego, czy świat jest na nie gotowy - stwierdził z uśmiechem, po czym sprecyzował - Wiele z nich nie ujrzało światła dziennego poprzez ograniczenia etyczne narzucane przez monarchę. Jeśli Królestwo Czarnej Zatoki nie ma problemu z takimi drobnostkami, jak odizolowanie obiektu Gildii, przekazywanie przynajmniej części skazanych na śmierć w celach naukowych, czy szczypta nieznanej szeroko alchemii, to na pewno uda się nawiązać intratną współpracę. - uznał Calon, nieco przy tym gestykulując. Pewne informacje zostawił dla siebie. Ustalono szczegóły. Cech miał zostać przeniesiony. Następnie Rigid pożegnał się i z dyskretnie podniesionymi kącikami ust ruszył zająć się wielce naglącymi sprawami.

Travolta
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2231
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Smocza Jama

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach