Tereny Dorzecza

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Mar 07, 2018 1:05 am

***
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Mar 07, 2018 1:01 pm

4 marzec 336AC - około godziny po północy

Oddziały Frey'ów były już praktycznie na miejscu, następnego dnia miały dotrzeć pod Kamienny Żywopłot i rozbić oblegających lub zwyczajnie rozłożyć własne oblężenie wokół zdobytego przez wroga zamku. Obóz został rozłożony, wart wystawione, żołnierze starali się odpocząć trochę przed nadchodzącą - prawdopodobnie - bitwą. Nie spodziewali się, że to walka przyjdzie do nich...
Noc była pochmurna, a zalesione tereny Dorzecza sprzyjały zasadzkom i fortelom, do jakich uciekli się ludzie z Raventree. Pod osłoną ciemności i lasu wojska Blackwoodów zbliżyły się do obozu sił Przeprawy. Strzelcy cicho przygotowali się do salwy i na sygnał dowódcy naciągnęli łuki by zesłać deszcz śmierci na nieprzygotowany do starcia obóz. Piechota ruszyła już w momencie naciągania broni, spadając po chwili na zdezorientowanych przeciwników. Wojska z Bliźniaków rzuciły się do walki, próbując odepchnąć nieprzyjaciela, acz straty jakie zasadzka spowodowała były przerażające...
Wtem, gdy wojownicy Przeprawy poderwali się i w miarę przeorganizowali, odpychając nawet część nacierających zbrojnych, nadeszło uderzenie z drugiej strony. Konnica - głównie najemna - wpadła w plecy sił Freya. Oddziały piechoty i jazdy zamykały również okrążenie na skrzydłach. Zbrojni Przeprawy padali dziesiątkami, wróg nadszedł niezapowiedziany i zdawał się być wszędzie... Pierwsi ludzie poczęli rzucać broń, wkrótce kolejni szli w ich ślady i niedługo cała armia złożyła broń.

Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Sro Mar 07, 2018 2:32 pm

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Stevron Frey on Nie Mar 11, 2018 9:02 pm

Stevron usłyszał krzyki na zewnątrz namiotów. Chwycił miecz i wybiegł z namiotów, aby zobaczyć co się stało. Gdy tylko dotarło do niego co się dzieje zorganiozwał jak najszybciej się dało swoją gwardię przyboczną i rzucił się z wraz z nimi na najbliższych przeciwników krzycząc ile sił w piersi -Za Bliźniaki! - i z szalonym błyskiem w oku zaczął rąbać i siec mieczem wszystkich przeciwników, którzy byli na tyle głupi, aby podejść bliżej niego. Gdy Stevronowi udało się już jako tako zorganizować wojska Bliźniaków nadjechała konnica Blackwooda, która zaatakowała od tyłu. Stevron natychmiast ruszył z gwardią, aby nie doprowadzić do pogromu, lecz nic to nie dało... Wojska bliźniaków zaczęły rzucać broń, lecz Stevron wraz ze swą gwardią próbował wywalczyć sobie wyjście na wolność. - Nigdy się nie poddam zaplutemu Blackwoodowi! Jak ktoś chce może rzucić miecz i żyć w hańbie, lecz ja nigdy! - powiedział do swej gwardi i rzucił się dalej siec k*rwich Blackwoodów.
avatar
Stevron Frey

Liczba postów : 36
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Mar 11, 2018 9:57 pm

Stevron walczył dzielnie. Był cholernie obolały od spania w zbroi, a otarcia w pachwinach piekły niemiłosiernie, umiejętności też był niedobór co widac było przy zadawanych ciosach, ale na pewno walczył dzielnie. Niestety dzielnie czasami nie wystarcza. Pancerz chronił go dość skutecznie przed nadchodzącymi z lewej i prawej ciosami zbrojnych z armii Blackwooda, jednak niewątpliwie zbierał więcej cięgów niż sam zadawał. O wiele więcej... W końcu jedno z uderzeń w hełm posłało go w słodkie objęcia ciemności...

***



Maester


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Wto Mar 13, 2018 8:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Pon Mar 12, 2018 7:32 pm

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Mar 12, 2018 11:17 pm

avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Wto Mar 13, 2018 12:03 am

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Stevron Frey on Wto Mar 13, 2018 3:43 pm

avatar
Stevron Frey

Liczba postów : 36
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Sro Mar 14, 2018 10:59 am

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Mar 14, 2018 8:19 pm

6 marca 336AC - poranek

Obóz Frey'ów został dokładnie przeszukany, cała broń oraz zapasy zostały zarekwirowane. Rannych towarzyszy, a później również jeńców, opatrzono. Więźniów spętano i pozostawiono pod strażą. Pozostawało czekać na powrót zwiadowców, którzy wkrótce powinni pojawić się w obozowisku.


Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Mar 30, 2018 5:23 pm

19 marca 336AC - okolice południa

Zwiadowcy obu armii krążyli po polach i lasach Dorzecza płosząc się wzajemnie, odstraszając rywali, wypatrując sił przeciwnika. W końcu obie grupy zameldowały swoim królom, że ich przeciwnik maszeruje przez lasy i jest zaledwie kilka godzin marszu oddalony. Pomiędzy dwiema armiami znajdowała się duża polana. Pozostawało decydować co czynić, a jeżeli Blackwood oczekiwał na poselstwo od swego wroga, to żaden wysłannik pod sztandarem pokoju nie nadjechał. Najwyraźniej Bracken nie był zainteresowany zainicjowaniem rozmów pokojowych. Jedyne co Myle wiedział, to to, że Bracken ma zapewne ponad cztery tysiące ludzi, z których bardzo niewielu jak zaobserwowali zwiadowcy było nieuzbrojonych. Podobno ciągnęło z nim również wielu konnych, może nawet połowa jego sił.

Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Sob Mar 31, 2018 1:49 pm

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Mar 31, 2018 2:11 pm



Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Sob Mar 31, 2018 2:49 pm

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Mar 31, 2018 10:58 pm

Król Bracken niecierpliwił się całą tą sytuacją, jego rodzina w końcu znana była z gorących głów. Wojska pod sztandarami Kamiennego Żywopłotu i Acorn Hall postąpiły naprzód, wychodząc z lasu na polanę. Strzelcy wymienili salwy z łucznikami Blackwooda, wciąż skrytymi wśród drzew. Piechota ruszyła, tarcze uniesione nad głowy w ochronie przed pociskami, kolejne salwy przemknęły przez powietrze. Ludzie Blackwoodów nie chcąc dać wrogowi wykorzystać impetu i mając zamiar utrzymac go na odsłoniętym terenie również ruszyli. Zarówno w przypadku strzelców jak i piechoty wojska Raventree górowały nad wrogiem. To do czego dochodziło nie było bitwą... To była rzeź... Mijały minuty, a wojska Brackena topniały w oczach, król zdecydował się na ostatni desperacki akt - szarżę. Wypadł ze swymi rycerzami z lasu i zwarł szyk rozpędzając się na polanie by uderzyć w ludzi Blackwooda. Najemnicy natychmiast zwarli szeregi szykując się na przyjęcie natarcia, jazda Brackena tratowała w tym czasie niedobitki własnych ludzi znajdujące się między nimi i wrogiem, tracąc częściowo impet i... rozbiła się na zwartej i gotowej formacji Plew na Wietrze. Nie pomogło im to, że dokładnie na ten moment czekał Jalar Baratheon, który użył jazdy najemnej i tej Blackwoodów by otoczyć Brackena i opaść nań ze wszystkich stron. Gorąca głowa i rycerskie męstwo nie opłaciły się władcy Kamiennego Żywopłotu, wkrótce jego armia poddała się, a on sam został pojmany podczas próby przebicia się z okrążenia.



Maester

avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Nie Kwi 01, 2018 12:08 pm

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Kwi 02, 2018 12:01 am

- Wspaniała bitwa! - odezwał się Baratheon na widok Blackwooda. - Bracken wpadł prosto w nasze sidła! Najwyraźniej nawet największe męstwo na nic się nie zda, kiedy w gorącej głowie brak jest pomyślunku - zaśmiał się, opierając się o drzewo obok króla Raventree. - O tej wojnie będą śpiewać pieśni przez stulecia.


Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Pon Kwi 02, 2018 12:59 am

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Kwi 02, 2018 3:24 pm

Bracken miał nietęgą minę, widać było wściekłość w jego oczach. Gdyby mógł zapewne rzuciłby się na Blackwooda w tej chwili i rozerwał mu gardło choćby i własnymi zębami. Na szczęście silne ręce zbrojnych powstrzymywały go przed jakąkolwiek akcją. Słysząc słowa swego odwiecznego rywala władca Kamiennego Żywopłotu splunął w jego stronę, celując zapewne w twarz, acz wymieszana z krwią ślina trafiła w pierś Blackwooda.
- Nie będę płaszczył się przed tchórzem, który bał się wyjść z lasu i stanąć do bitwy - powiedział, unosząc wysoko głowę. - Nie oddam się też na twój sąd, bo nikim jesteś by o mnie decydować! Zabijcie mnie, bo taka wasza wola, ale nie położę po dobroci głowy na katowskim pieńku, ni tym bardziej nie dam założyć na nią pętli jak pospolitemu złodziejowi. Jestem królem, nie wieśniakiem tarzającym się w błocie... Najwyraźniej w Raventree trudno ich było odróżnić, skoro nie wiesz jak ich traktować, chłopcze.
Harde słowa, jednak nie były podzielone przez lorda Smallwooda. Chorąży Brackena słysząc skierowaną w swoją stronę propozycję bez większej zachęty opadł na kolano.
- Radością będzie w końcu służyć królowi zdolnemu i mądremu! - powiedział, po czym poprzysiągł swój miecz dla Myle'a.
- Zdrajca! - warknął Bracken i szarpnął się gwałtownie w uścisku strażników.

Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Myle Blackwood on Wto Kwi 03, 2018 9:07 pm

avatar
Myle Blackwood
Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Pająk + Zdobywca (Myle Blackwood)

Liczba postów : 68
Data dołączenia : 25/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Maj 09, 2018 4:27 pm

14/04/336AC - niewiele po północy



Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Maj 31, 2018 5:29 pm

24/04/336AC

Wojna dobiegła końca. Konflikt trzech królestw Dorzecza zakończył się, a wśród ruin i trupów stało jedno, silniejsze i większe niż przedtem. Żelaźni Ludzie również zostali przegnani z krainy, zaś lordowie powoli brali się za porządki na swoich podwórkach. Powrót wielu pojmanych do Bliźniaków, odbudowa ziem Seagardu, marsz Brackenów na południowe obrzeża królestwa oraz przybycie króla Myle z wojskami do Raventree, wszystko to było dość niekorzystne dla wielkiej społeczności banitów jaka zrodziła się w Dorzeczu. Z tego też względu wielu z tych rabusiów postanowiło wrócić do swojego przeszłego życia, korzystając z uspokajającej się sytuacji. Powracali do swoich - często zrujnowanych - wiosek, odbudowywali domostwa i wracali do pracy, chowając swoją broń oraz łupy na późniejszy użytek. Inni zwyczajnie nie chcąc ryzykować postanowili udać się gdzieś, gdzie swoje zdobycze mogli przehulać - do Kamiennego Septu, Duskendale, Tumbleton czy Królewskiej Przystani. Jedno było pewne, sytuacja w krainach Tridentu zaczynała się uspokajać, a podróżni mogli czuć się trochę bardziej bezpiecznie w kwestii bandytów.

Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Harry Arryn on Pią Cze 15, 2018 11:03 pm

Po Dyplomacji w Obozie Króla Edmure'a Tully'go - 27 Kwietnia 336 AC

Dobrze, czyli nie był on szpiegiem Cerseri. Książę odczuł ulgę na tę myśl i faktycznie ruszył się przygotować do połowów ryb. Na wszelki zabrał on ze sobą miecz oraz dwa sztylety, w końcu nigdy nie wiadomo, co tam z krzaka może wyskoczyć. Na miejscu spotkania spotkał dwóch innych giermków, z którymi się przyjaźnie przywitał. Książę z wielką ciekawością przyglądał się owym wędkom. Nigdy się w sumie nie interesował się tym narzędziem. Nagle został zapytany przez swego nowego znajomego, co sądzi o bitwach. Oderwał on tak wzrok od wędek na Pipera. Poprawił on przy tym swoją opaskę na oko.
- Hmmmm, co uważam? - Spytał melancholijnie i przemyślał ów słowo. Bitwa. Bitwy to oni nie będą mieli za szybko, ale chodzi tutaj bardziej o nadchodzące starcia. - Na pewno niezbyt kolorowo. A jak u ciebie? Boisz się? - Spytał bezuczuciowym głosem, wbijając przy tym w niego swe jedyne oko. Potem spojrzał na innych chłopaków. - Jak jest z wami? - Natomiast co do wyparcia Zachodu poza granicę, to przypomniały mu się nauki jego ojca, Robina.
- I ma w sumie wiele racji, Elisie. Mój pan ojciec uczył mnie, że podczas wojny najważniejsza jest sprawa zaopatrzenia. Tak jak wspomniałeś, mamy idealną krainę do...mniejszych potyczek właśnie, co daje nam przewagę w przerywaniu zaopatrzenia. Nie mówiąc też o tym, że gdy wejdą, bardziej wgłąb, naszego królestwa, to możemy najzwyczajniej mu na granicach ucinać wozy z zaopatrzeniem, co umieści ich zamkniętych z ludźmi Dorzecza...w środku...bez żywności. Przynajmniej ja to tak widzę, nie znam się zbytnio na dowodzeniu. - Rzekł, sprawdzając, czy miecz w pochwie dobrze leży. - Można się spytać, jak zwie się twój rycerz albo herb?
Jeśli faktycznie już ruszali na strumyk, to oczywiście rudzielec ruszył z nimi, wcześniej tylko dając jakiemuś sierżantowi uwagę, że gdyby król go szukał, to łowi ryby ze świeżymi znajomymi.
avatar
Harry Arryn
Edd Cierpiętnik

Edd Cierpiętnik

Liczba postów : 144
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Cze 17, 2018 1:06 pm

- Hmm... Nie wiem, perspektywa śmierci nie napełnia mnie z jakiegoś powodu strachem - odpowiedział Elis, po krótkiej chwili zamyślenia. - Chociaż kiedy człowiek znajdzie się tam, otoczony krzykiem i ciałami, wszystko zacznie wyglądać o wiele inaczej - stwierdził poważnie. Wojska Tullych w ciągu ostatnich lat nie miały wielu walk, więc nie trudno było się domyślić, iż młodzi giermkowie nigdy nie znaleźli się w żadnym większym starciu. - O tym właśnie mowa, w czasie Tańca Smoków w podobny sposób ludzie z Dorzecza wykończyli ser Cristona Cole'a, Twórcę Królów. Głodujący ze swoją armią skończył naszpikowany strzałami... - młody Piper uśmiechnął się. - Służę ser Clementowi Vance'owi, bratu lorda Vance'a z Atranty.
W tym momencie dotarli do pozostałych giermków, którzy przedstawili się jako Tytos Vance i Karyl, po prostu Karyl. Pierwszy z nich był całkiem wysoki i postawnie zbudowany jak na młodzika, z dość przystojną twarzą, bystrymi, niebieskimi oczami oraz sięgającymi za uszy włosami w kolorze słomy. Drugi był raczej chudy i niższy, wyglądał również na trochę młodszego od reszty, miał zielone, żywe oczy, czuprynę z rudych, kręconych włosów i sporo piegów zdobiących twarz. Przywitali się oni z Harrym przedstawieni przez Elisa, a także wręczyli mu wędkę. Nie było to skomplikowane narzędzie. Porządny kij z mocną linką, na końcu której zawieszono haczyk. Jak się okazało czekając Karyl i Tytos wygrzebali też trochę robaków na przynętę.
- To całkiem łatwe, zobaczysz - powiedział królewskiemu giermkowi Piper, zakładając sprawnie robaka na haczyk i podchodząc do brzegu pluskającego wesoło strumienia by zarzucić wędkę.

Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1563
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Tereny Dorzecza

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach