Uwagi graczy

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Go down

Uwagi graczy

Pisanie  Drowned on Nie Gru 03, 2017 5:55 pm

First topic message reminder :

Zwróciłeś uwagę na jakiś problem, błąd? A może masz pomysł jak usprawnić nasze forum?
Śmiało podziel się tym z nami.
avatar
Drowned
Pan Podwodnych Komnat

Liczba postów : 31
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down


Re: Uwagi graczy

Pisanie  Maester on Sob Mar 03, 2018 1:28 pm

macza pióro w inkauście

No to zacznijmy od początku...


  • Przyśpieszony marsz wojsk - z reguły każdy dowódca może zmusić swoje oddziały do forsownego marszu, aby szybciej dość na miejsce, a jego autorytet ma zdecydowany wpływ na to jak wiele wyciśnie ze swojej armii i umiejętności w tych kategoriach już istnieją. Rozumiem jednak, że chodzi o dobrą organizację, która pozwala armii szybciej podróżować. Pomyślimy nad tym.
  • Jazda konno - na krótkich dystansach jeżeli ścigasz się z kimś/uciekasz umiejętność ta zawsze brana jest pod uwagę. W czasie długich podróży jednak jest to pomijalne, ponieważ z reguły narzuca się w miarę spokojne tempo dla konia żeby nie zajeździć go pędząc przez kilka dni. Co znaczy, że szybki i zdolny jeździec niekoniecznie równa się pęd całą drogę, ponieważ to nogi konia pracują, a nie jeźdźca. Warto wziąć pod uwagę, że podany czas podróży jest wyznaczony wedle głównych/najprostszych dróg i trochę uśredniony. Z jednego punktu do drugiego można podróżować kilkoma trasami, zajeżdżać jednego konia czy zmieniać je po drodze jeżeli jest taka możliwość. Z tego względu naprawdę się gdzieś śpiesząc wystarczy tylko zapytać MG.
  • Szarże zostaną podrasowane, głównie przeciwko przeciwnikom nie lub lekko opancerzonym.
  • Strzelectwo zostanie poprawione, ponieważ znaleźliśmy tam mały missclick, przy okazji dodana zostanie niewielka szansa na zadanie większego progu ran przy bardzo dobrym trafieniu oraz zmniejszenie progu rany średniej. Nie będzie jednak żadnego zwiększania stopnia ran zamiast przebicia w tym wypadku.
  • Na razie nie widać by Mistrzowie Gry nie wyrabiali się z pracą i graczami. Jeżeli będzie więcej graczy i potrzebne będą ręce do pracy, wtedy poszukamy pomocniczych MG, do tego czasu nie ma sensu szukać ludzi do... robienia niczego.
  • "...czy nie ciekawszym rozwiązaniem byłoby zdobywanie doświadczenia poprzez osiągnięcia naszych postaci w fabule?" - Coś takiego jest, wystarczy przeczytać post informacyjny Szepta odnośnie systemu doświadczenia. Gdy uważasz, że twoja postać zrobiła sporo, to wysyłasz MG pw pisząc co robiłeś od ostatniego pw (lub ogólnie, jeśli ani razu nie pisałeś) i MG przyznają ci wedle schematu ekstra zaangażowanie za akcje. Za osiągnięcia fabularne można zgarnąć sporo punktów, ale postaci mniej zaangażowane w ogólną fabułę, a bardziej we własne interesy również zgarniają bonusy za chociażby treningi czy dobre wykorzystywanie swoich umiejętności do osiągnięcia własnych celów. Np. handlarz dostanie zaangażowanie za każdą akcję handlową w jakiej skutecznie wykorzystał swoje umiejętności Targowania.
    "... nawet nie myślę o tym, żeby moja postać robiła coś na zasadzie nauki/treningów/akcji, które owocowałby doświadczeniem, a szkoda." - Bo nie czytasz Pan ogłoszeń ._.
  • Nie będziemy dzielić doświadczenia na kategorie. Większość ludzi i tak zdobywa ogólne zaangażowanie robiąc te rzeczy, których się uczą. Panowie rycerze w swoich postach głównie trenują, startują w turniejach lub walczą i wykupując umiejętności stawiają nacisk na umiejętności bojowe. Odpowiednio do innych postaci.
  • Co do nauczycieli umiejętności itp. to pomyślimy o tym.
avatar
Maester
Kronikarz

Liczba postów : 132
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Garth Tarly on Nie Mar 04, 2018 2:33 pm

Edytuje i pewnie odpisze paru osobom, ale teraz tak na szybko najważniejsze.
Maester napisał:Rozumiem jednak, że chodzi o dobrą organizację, która pozwala armii szybciej podróżować. Pomyślimy nad tym.
Właśnie o to chodzi. Nie o przeganianie armii by dobiegła na pole bitwy padając ze zmęczenia, ale o umiejętności organizacyjne całego marszu tak, aby przy takim samym zmęczeniu przebywali większą trasę (coś jak zwiększenie ruchu na mapie w total war). Rozmiar armii jest już brany pod uwagę (większa musi mieć wozy z żarciem, bo może nie starczyć z grabienia okolic przemarszu itd.), więc tu nic nie ma potrzeby zmieniać.

Z jazdą konną ustępuje. Oczywiście dalej uważam że dobry jeździec pojedzie szybciej niż słaby także na długim dystansie, ale system zrobiłby się zbyt skomplikowany. Zaraz by ktoś stwierdził, że w lekkiej zbroi powinno się jeździć szybciej niż w ciężkiej, czy też 50kilogramowa dziewoja powinna śmigać, a 150kilowy rycerz ledwo się wlec.

Mam też NOWĄ propozycję. Na wstępie może zaznaczę, że gram niecały miesiąc i nie czytam wszystkiego (np, postów na ślubie, nie lubię ślubów).

Brakuje mi tu takich prawdziwych dylematów. Może na przykładzie
http://legendsofwesteros.forumotion.com/t365-samotnia-lorda
Sytuacja ze służką złodziejką. Nie mówię, że jest zła, jest OK. Tyle, że to żaden dylemat.
Kiedy byłby dylemat?
Gdyby kilku rycerzy tą służkę zgwałciło, a przy przesłuchaniu przez lorda przyznali by się twierdząc, że to przecież nic takiego. Wszak to tylko zwykła służka, a oni są rycerzami, którzy dzielnie i skutecznie walczą za swego lorda.
To jest dylemat, postąpić właściwie, ukarać zbrodniarzy i stracić kilku świetnych wojowników plus ileś tam zbrojnych sług, które każdy rycerz ma. Czy też postąpić tak jak się opłaca i wymierzyć im jakąś śmiesznie niską karę, albo wręcz nie wymierzać żadnej.
Z tym właśnie kojarzy mi się Gra O Tron. Postępowanie właściwie często jest nieopłacalne, a nie raz wręcz głupie.
Nie chodzi o to, niech Siedmiu broni, żeby tylko takie sytuacje były, bo wyjdzie na to, że wszędzie sami zwyrodnialcy. Chodzi o to, żeby takie też były.

Tylko nie złośliwie dla mnie, bo jak tak to nic więcej tu nie napiszę Razz

Reszta później.

Nie ma co pisać, dodatkowo, tak tak tylko dla formalności
Unik??? Unik przed strzałą? :v Chętnie zobaczę.
Mam coś lepszego. Gość pokazuje co można wyprawiać z łukiem. Łapie też strzałę w locie i sam ją wystrzeliwuje (w 3minucie), skoro można złapać strzałę w locie z kilkunastu metrów to unik jest dużo łatwiejszy, nieprawdaż.


Obawiam się, że po tym filmiku ktoś znów uwierzy, że łuk jest lepszy niż karabin i będę musiał wrzucać filmy jak strzały bezsilnie odbijają się od zbroi (płytowej).
avatar
Garth Tarly

Liczba postów : 38
Data dołączenia : 08/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Lyonel "Młot" Baratheon on Sro Mar 07, 2018 4:24 pm

Samozwańczy wódz WZWMW chciałby przypomnieć kapitalistycznej administracji, iż ta nie raczyła jak do tej pory podzielić się z Nami, Wolnymi Mieszkańcami Westeros spisem dostępnych kompanii najemnych wędrujących po ziemiach wschodnich krain zza Wąskiego Morza. Wspaniałomyślnie uznamy te haniebne zaniechanie za zwykły, kolejny błąd jakich wiele w waszym systemie kapitalizmu!
Lud widzi! Lud obserwuje! Lud powstanie!

Podpisane: Towarzysz Peter
avatar
Lyonel "Młot" Baratheon

Liczba postów : 143
Data dołączenia : 13/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Étienne Lahire on Nie Kwi 01, 2018 7:57 pm

Otóż wpadłem na pomysł rozbudowy umiejętności "Podzielność uwagi" do czterech poziomów, bo wydaje mi się, że dwa to trochę mało. Koszt w PD widziałbym w ten sposób 1/2/4/5. Te dwa ostatnie poziomy takie kosztowne, bo to w końcu potężna umiejętność. Przy walce z pięcioma przeciwnikami zmniejszało by to karę z 75% o 40%, czyli ostatecznie miałoby się karę 35% do statystyk. Cóż wszpaniała administracja powie?
avatar
Étienne Lahire

Liczba postów : 37
Data dołączenia : 12/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Mors Siwobrody on Nie Maj 06, 2018 1:01 pm

Zgromadzenie ludowe przybyło aby zaproponować zmiany w systemie oraz podzielić się kilkoma spostrzeżeniami. Zebrano więc listę pomysłów od różnych graczy, którzy nie omieszkają się podpisać pod nań publikacją. Z góry pragniemy zaznaczyć, iż nie chcemy wywoływać reakcji obronnej ani też zniechęcać ludzi, którzy wkładają serce oraz czas w istnienie tego forum. Chodzi tylko o nasze spostrzeżenia, szczególnie z perspektywy nowych osób.

  1. Martwe tło - Świat w którym toczy się nasza rozgrywka wydaje się być martwy. NPC'e jak bezmyślne algorytmy. Wykonują wszystkie rozkazy, brakuje buntów, spisków, intryg z ich strony. Byłoby to niezwykle ciekawe i ożywiające. Można skonstruować listę takich wydarzeń i co jakiś czas robić losowanie. I nie chodzi tylko o opisy informujące o tym, że Morski Lord Braavos zaczyna niepokoić się o piratów na morzach lub o tym, że lady Tully rodzi murzyna. Zdarzenia które odbijałyby się na wielu płaszczyznach rozgrywki, dotykałby bezpośrednio graczy i delikatnie rzecz ujmując, raz pozytywnie, a raz negatywnie wpływały na uprawianą przez nas politykę.
  2. Wrażenie, że gracz jest tylko pionkiem na planszy rozgrywanej przez najpotężniejsze postaci będące w rękach władzy. Nie ma nic złego w tym, że któryś z MG posiada postać "kompletną" poprzez intensywną rozgrywkę na forum. Chodzi o to, że odnosimy czasem wrażenie bycia odsuniętym od rozgrywek politycznych lub wojennych, które tak gładko wychodzą starym graczom/władzy. Może to tylko wrażenie ale być może wina leży w zbyt wysokich nagrodach przyznawanych za posty MG oraz ogólnie posty. Być może winno się oceniać działania postaci nieco surowiej, pozwalać na rozwijanie walki i dowodzenia poprzez praktykę tychże dwóch dziedzin. Jeżeli postać babra się w polityce lub intrygach, wówczas przyznawać jej punkty do tych drzewek. Bez żadnych zarzutów wobec Aemona, który jest dobrym graczem o rzetelnym piórze ale jego postać to istny koks, Aemon jest bardzo zaangażowany w jego działania i odnoszę wrażenie, że żaden z nas nigdy się nie będzie z nim równał. Nie chodzi o to, żeby ucinać tej postaci teraz skrzydła, chodzi o to, żeby każdy miał faktycznie "równe szanse" wpływania na to co się dzieje w grze i na płaszczyźnie politycznej, i na przygodowej.
  3. Co do przygód, byłoby fajnie dać możliwość graczom do współtworzenia wydarzeń na świecie. Jakieś ciekawe eventy pokroju buntu niewolników w Zatoce Niewolniczej, jakieś śledztwa, intrygi zamkowe. Coś napędzającego nowych, którzy sami nie wiedzą o co prosić MG i czy w ogóle mogą mieć roszczenia do takich mini-fabuł. Wiem, że ludzie bez wyobraźni są jak kula u nogi ale wiecie, że im więcej się dzieje tym lepiej. Jeżeli MG by nie wyrabiał to mój argument o tym, że jest ich za mało, by się sprawdzał w tym przypadku. Mini-fabuły które byłby wyjątkowo wygradzane oraz takie z przymrużeniem oka, gdzie logika brałaby górę nad mechaniką. Jakieś na prawdę proste, zabawne akcje pokroju popijawy w karczmie Lannisportu. Wincyj, wincyj.
  4. Było na forum kilka akcji wbrew logice, chociażby sytuacja z Hornwoodem. Sytuacje w których logiczny wynik byłby zupełnie inny niż wyssany z palca, mechaniczny - jest wiele. Tylko, że nikt nie ma ochoty kłócić się z MG albo rzucać innym w twarz, że wynik działań ich postaci jest nielogiczny (chociaż chroni go mechanika). Podobna sytuacja była ze Starkówną i o ile rozumiem jej wynik doskonale (naprawdę rozumiem czemu tak to rozegrano), to jednak było to wbrew logice. Lepiej już było pozwolić jej zrobić co chciała i pozwolić jej zginąć z rąk ludzi, którzy chcieli pomścić króla. Do czego zmierzamy.... Niektóre sytuacje powinny być rozwiązywane logicznie, a mechanika nie powinna się kłócić z logiką. No chyba, że nie macie nic przeciwko super silnym 13 latkom lub zwinnym niczym ninja, 60 letnim dziadkom-skrytobójcom. Sytuacje kuriozalne ale wiecie o co mi chodzi. Tamtemu w karczmie ucięto kuśkę, jeden NPC dostał wpierdol wszystko z sensem i logiką. Innym razem jakiś wielkolud-gracz się rzuci na kogoś milion razy mniejszego i słabszego, a MG nagle sprawi, że słabszy okaże się Panem Miyagi. 
avatar
Mors Siwobrody

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 11/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Dagoth Dayne on Nie Maj 06, 2018 3:25 pm

Ja się pod tym podpisuje. Dokładniej co mi się nie podoba (ale też co mi się podoba u niektórych bardzo i zachęcałbym tu do wzorowaniu się na tychże zachowaniach) rozpisze potem, jestem obecnie na grillu z rodziną. Smile
avatar
Dagoth Dayne

Liczba postów : 48
Data dołączenia : 24/04/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Maester on Nie Maj 06, 2018 4:36 pm

1. Zdecydowanie nie. Prowadzone są zdarzenia losowe - różnej skali - dla obszarów świata oraz dla pojedynczych postaci. Mogą one być drobnymi wypadkami (przeziębienie/przewrócenie się twarzą w obornik) lub małymi znaleziskami (sakiewka z kilkoma monetami), albo też większymi wydarzeniami negatywnymi (Etienne, którego nagle porwano na areny w innym mieście czy Aerion, którego wypadek z rtęcią złożył na długi czas w łożu) lub też pozytywnymi (Rosh nawiązujący znajomość z przydatną postacią, która chce się do niego dołączyć).
To było o postaciach indywidualnie. Obszarowo mieliśmy na przykład burze śnieżne na północy, które odczuli wszyscy gracze z Nocnej Straży na swoim zwiadzie (były brane pod uwagę np. gdy dzicy ich tropili) czy gracze dzikich mają większe problemy z zaopatrzeniem dla osad i czasem podróży. W Dorzeczu w trakcie wojny wielu żołnierzy zdezerterowało i podjęło się życia jako bandyci (niektórzy z nich właśnie zaatakowali później Harry'ego Arryna i pozbawili go oka).
Nie wszystkie akcje NPC muszą też od razu pojawiać się w postach lub być podpisane dokładnie kto i dlaczego to robi. Głównie z tego samego powodu, dla którego gracze ukrywają swoje posty. Pisanie otwarcie, że lord Marbrand i trzech innych zawiązało tajną koalicję żeby obalić Lancela psułoby to, że ma to być spisek, prawda? (Teraz Lancel pewnie będzie się zastanawiał czy naprawdę to robią, hehe...) No i duże reakcje NPC nie dzieją się same z siebie ot tak, ale jeżeli coś je wywoła, to będą interwencje. Np. wyruszenie floty Volantis by uporać się z piratami.

2. Tutaj wszystko zależy od chęci. Harras Harlaw był kiedyś nowym graczem i szybko wkręcił się w politykę i prowadzenie wojen, podobnie Myle Blackwood. Żeby w coś się wplątać wystarczy pomysł i chęci do jego realizacji, a czasem nawet tylko chęci (jeżeli np. jest się lojalnym wasalem/przyjacielem i podąża za kimś kto daje pomysł). Niestety Mistrzowie Gry nie są w stanie narzucić chęci, a także w ich gestii nie leży wymyślanie aspiracji postaci i jej planów w miejsce gracza. Punktowanie nie ma na tym etapie nic do rzeczy.
Mam też wrażenie, że podsuwanie Aemona jest dość nietrafione, ponieważ we wszystkim co robił współpracował z wieloma innymi postaciami, które swoimi akcjami miały na wielu płaszczyznach ich wspólnych planów większy wkład niż on, natomiast w tej uwadze wygląda to tak jakby zrobił wszystko sam. Gdzie jest Durran i Lyonel ja się pytam. Gdzie jest Alayne? Nawet Lancel ma swój wkład.

3. Wydarzeń na świecie jest mnóstwo i wiele z nich kreowanych jest przez graczy. Gracze proszący MG o jakiś mały event zazwyczaj go dostają (Cerwyn i złodzieje w zamku czy kompania Atlovarta i zlecenia palenia wsi w Dorzeczu, które zresztą były jak mogliby odkryć - chociaż niestety nie wnikali - zlecane przez Brackenów by sprowokować Blackwooda do wojny). W wyniku tego pojawiały się np. listy gończe podające nagrody za głowy tychże graczy, któryś z innych graczy mógłby zapolować dla nagrody. Do polowania pojawił się również szalony-rycerz w Dorzeczu lub pogłoski o valyriańskim ostrzu, które można było odszukać. Wiele akcji tworzonych jest również  przez samych graczy (przytoczona popijawa w Lannisporcie była pomysłem graczy, którzy spotkali się opić turniej, MG rozstrzygał jedynie mordobicie, kiedy to się zaczęło) i każdy odgrywając swoją postać oraz realizując jej cele ma jakiś wpływ na świat.
Więc takie rzeczy są, wystarczy tylko się rozejrzeć lub zapytać MG o radę.

4. Sytuacja z Hornwoodem mogła być nielogiczna z punktu opisu Hornwooda, jednak to nie gracz określa jakiej postury jest lord, z którym rozmawia i też gracz bez czekania na reakcje postaci niezależnej (która mogła mieć chociażby ukryty pod blatem sztylet czy dorównywać mu posturą) nie powinien pisać jak miota nią o ściany.
W karczmie natomiast nikt nie stracił kuśki, a na ataki w karczmie takie jak dźgnięcie czy rzut toporkiem były rzuty zgodnie z mechaniką. Wiek też - jeżeli jest niewielki lub bardzo szacowny - jest brany pod uwagę.
avatar
Maester
Kronikarz

Liczba postów : 132
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arjan Estermont on Pon Maj 07, 2018 12:39 am

1. Nie no, racja, zdarzenia losowe są i to jak najbardziej są, ale tutaj Morsowi chyba chodziło o jakiś główny wątek sesji dla postaci. Tak jak na sesji RPG, że gracze mają jakiś tam określony cel kampanii, że chcą kogoś tam pokonać, coś zdobyć etc. Przykładowo my mamy rozbicie na Królestwa, no spoko, ma to chyba zachęcić graczy do walki o ziemie. Chyba. No właśnie, gdybyśmy byli na sesji RPG, to właśnie nie mamy wątku głównego, a piaskownicę do zabawy. Bo chyba nie powiecie nam, że mamy jakiś problem, który gracze mają rozwiązać? No nie mamy jakiś Npctów, co chcą zmasakrować Królestwa Graczy bądź tam całe Westeros, nie wiem, kultyści Żaby chcą zapanować nad kontynentem czy coś xD Mogliśmy zacząć z czymś takim, że dana kraina ma jakiś taki problemik ( Nie licząc graczy, którzy i tak są zagrożeniami w formie intryg i wojen). Typu zima idzie, to Północ przez oderwanie się od 7 Królestw ma mało żarcia, to musi kombinować z handel z innymi królestwami, bądź zgrabić ziemie Południa na żarcie. W Dolinie Górale budzą se smoka przypadkiem, co se przypał robi wokół. Na Zachodzie jakaś epidemia. Ziemie Korony jakieś niefajne organizacje co se w mrocznych kręgach siedzą, robią powolutku władzę. W Reach akurat wojna domowa idealnie pasuje.
Ale do czego zmierzam....bo ja tu nie sypaniu przykładami. Po prostu zacząć fabułę z wątkami, a nie z piaskownicą, gdzie tutaj znacznie większy sens ma robienie postaci spoza polityki, które mogą pomagać władcom w tych wątkach właśnie jak wyleczenie epidemii, zdobycie żarełka dla Północy lub to zabicie smoka w Dolinie (Pojawiałoby się na pewno więcej postaci o nietypowych umiejkach jak Tresura bądź leczenie) No bo one są...ale na cholerę tak w sumie, jak nie ma głównych wątków od tego? O to chodzi chyba z martwym tłem, że nic się nie dzieje "Stałego". Żadnego celu na start. W końcu raczej byłoby dużo chętnych chcących Tresurę na smoku, yo?

Tak to bym ujął.
avatar
Arjan Estermont

Liczba postów : 172
Data dołączenia : 08/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arthur Westford on Pon Maj 07, 2018 10:04 am

1) Przecież główny wątek już jest. Znaczy ja tak rozumiem wpis
Oracle napisał:W cieniu tych wiekopomnych wydarzeń, do życia budzą się starożytne moce. Jedni mówią, że to przelana krew je zbudziła. Inni wspominają niepotwierdzone pogłoski o dziwnych stworach nawiedzających kraje za Cieniem. Jeszcze inni napominają o stąpającym po ziemi ponownie Azorze Ahai. Dowodem zachodzących zmian jest przecinająca nieboskłon czerwona kometa na przełomie maja i czerwca 336 AC. Jednak wszyscy są zgodni co do jednego - magia rodzi się na nowo.
A samego tła nie może być za dużo, bo zwyczajnie się w nim utonie, albo będzie przeszkadzać graczom. Jak się jeden gracz (mający jakieś minusy do zręczności) wywali o korzeń i wybije parę zębów to to ciekawe i zabawne. Jak się to przydarzy co drugiemu to będzie to głupie.
Moim zdaniem ilość takich zdarzeń jest obecnie wyważona.
A przebudzenie smoka? To GOT czy Dragon Age, albo LOTR? Górnicy budzący smoka mi tu jakoś nie pasują. Chociaż zawsze wolałem Mroczne Pomioty niż Innych. I wielki smok-arcydemon! I nocną Straż zamieńmy na Szarą! (przynajmniej by się tak w śniegu w oczy nie rzucali).

2)Nie chcesz być pionkiem to musisz dobrze grać i mieć odpowiednie stanowisko. Króla, potężnego lorda itd. No i najważniejszy jest pomysł.
Jak MG będą mieli mniej pkt za posty to będą ich mniej pisać. Tak działa rynek. Wtedy rozgrywka stanie, to chyba niezbyt dobrze prawda?

3)Bunt niewolników? Tak sam z siebie? Tyle czasu się nie buntowali i nagle bum? Nie widzę w tym sensu. Co innego gdyby jakaś interwencja gracza. Chcesz coś pisz do MG, przecież wrzucanie takich wątków graczom którzy tego nie chcą, bo np. nie mają czasu na grę, może skończyć się tym że gracz będzie grał w marcu, a wszyscy już w czerwcu. Chyba lepiej jak będą je dostawać ci co chcą?

4)To ten co rzucił się na Boltona? No cóż lordowie północy to raczej postawne chłopy, jeśli chciał nimi pomiatać powinien dać sobie odpowiednie staty. Jakby dał max w siłę co się da, a Bolton by go pokonał na siłę, to można się kłócić. A tak jak ktoś zrobi gościa 2,5metra i 200kilo a nie da mu odpowiednich umiejętności to go może odpowiednio zrobiony dzieciak faktycznie pokonać. To wina MG, że gracz tak rozdał pkt a nie inaczej?
Co innego gdyby gracz wielkolud był naprawdę dobrze zrobiony w walkę i dostał lanie od jakiegoś staruszka, który dodatkowo wcześniej był liczony jak zwykły żołnierz, a nagle awansował na koxa mogącego wygrać nie jeden turniej w walce pieszej.
Ale nie spodziewać się, że Lord północy będzie silny?

No i chyba część ludzi tu zapomina, że to jednak RPG. To gra i gracze powinni kształtować świat, a nie MG wydarzeniami losowymi.
Podobnie z umiejętnościami.
Gracz A zrobił wielkoluda i dał mu 2pkt siły.
Gracz B zrobił 13 latka który łamie podkowy i dał mu max z siły co się dało, wrodzone i nabyte.
Siłują się na rękę, kto ma wygrać wg. logiki?
A bo jest wielkoludem?
Moim zdaniem zdecydowanie B, bo wydał na to pkt więc powinien móc z tego korzystać.

Nie jest to żadne "chronienie przez mechanikę" mechanika musi być, bo jakoś MG muszą to rozstrzygać. Inaczej co? Wygrywa najwyższy? To ja sobie walne 3 metrowego gościa ważącego pół tony. Dam sobie jeszcze drugą głowę, tak na wypadek gdyby pierwszą mi ucięli...

Jakby ktoś się poczuł urażony wpisem, lub jego częścią, to sorry.
avatar
Arthur Westford

Liczba postów : 115
Data dołączenia : 06/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arjan Estermont on Pon Maj 07, 2018 11:29 am

Lancel jest bardzo niemiły i nie odpowiada na przywitania.
avatar
Arjan Estermont

Liczba postów : 172
Data dołączenia : 08/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Lancel Lannister on Pon Maj 07, 2018 1:02 pm

Arjan skarżypyta.
avatar
Lancel Lannister

Liczba postów : 162
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arthur Westford on Pon Maj 07, 2018 8:32 pm

Dlaczego lepiej nie wprowadzać tych zmian?

Historycznie.
Tarcza nie służyła do atakowania. To broń defensywna, można nią przywalić, ale to nie znaczy że do tego została zaprojektowana.
Gdyby trzymać się realiów historycznych to gość w pełnej płycie byłby praktycznie nie do zabicia mieczem. Dobry pancerz wytrzymywał walnięcie kopią gdzie dwóch gości było rozpędzonych, a cała ta ogromna siła była skupiona na wąskim grocie. Trzeba by używać młotów, nadziaków i innych tego typu rzeczy, żeby zrobić dziurę w pancerzu walcząc wręcz.
A jednak tutaj większość biega z mieczem. Dlaczego? Bo to forum GOT, a nie średniowiecza, w GOT biegali z mieczami i były one skuteczne.

Mechanika.
To wszystko brzmi fajnie w teorii. W praktyce zaraz ktoś powie jak można walić tarczą to czemu nie z bańki albo z kopa? Mam przecież walkę wręcz! No i jak walka wręcz to czemu nie dźwignie na stawy, duszenia itd?
No i co z walką dwoma rękami jednym mieczem? Przecież to powinno być dużo skuteczniejsze, bo większy zamach i dwie ręce zamiast jednej itd. itp.

TO GRA i musi być uproszczona. Można Teoretycznie rozpisać 20 technik walki na walkę dwoma mieczami, na walkę jednym mieczem, na walkę z tarczą i na łucznictwo. Niczym w DA orgins.
Tyle, że to i tak nie odzwierciedli rzeczywistości. BO SIĘ NIE DA. Jak ktoś chce się bić naprawdę to zakłada strój i idzie się bić z innymi pasjonatami.

System jest tutaj i tak skomplikowany jak dla mnie. Nie ma sensu tego jeszcze bardziej komplikować.

A przykład z V poziomem miecza co najmniej dziwny. No bo jakie to ma znaczenie? To kosztuje tyle pkt że żaden gracz do tego jeszcze pewnie nie doszedł, no może poza jakimś MG co ma dużo pkt za posty, bo to zwyczajnie kosztuje mnóstwo pkt i bardziej opłaca się ładować w dużo tańsze umiejętności. No chyba że ktoś chce biegać z V miecza, a nie być ani silnym ani zwinnym, ani nie mieć parowania i uników...

Zrób sobie symulacje walki gościa z mieczami i gościa z tarczą, w różnych konfiguracjach. Obstawiam że walka będzie co najmniej wyrównana, a gość z tarczą ma dodatkowo duży bost jak ktoś do niego strzela.

Można wprowadzić dodatkową umiejkę "atak tarczą", nawet z różnymi poziomami.
Można też dla równowagi wprowadzić umiejętność walki drugim mieczem, też z poziomami aż do walki obiema rękami tak samo skutecznie. (jak w DA).
Tylko co to da poza większym skomplikowaniem i tak skomplikowanej walki oraz umiejętnościami których przeciętny gracz i tak nie wykupi, bo nie ma na to pkt?
avatar
Arthur Westford

Liczba postów : 115
Data dołączenia : 06/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Mors Siwobrody on Pon Maj 07, 2018 9:51 pm

Arthur Westford napisał:Tarcza nie służyła do atakowania. 

Bez urazy ale Ty chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. Tarcza jak najbardziej służyła do atakowania. Wyprowadzania ciosów, obalania i ogłuszania. Była ostatnią deską ratunku w przypadku rozbrojenia. 

Arthur Westford napisał:Bo to forum GOT, a nie średniowiecza, w GOT biegali z mieczami i były one skuteczne. 


W GOT biegali bez hełmów i napierali na siebie bez konkretnych pancerzy, więc po co nam to tutaj. Stary, miecze w GOT były tak samo skuteczne i nieskuteczne jak w średniowieczu poza tym książki trochę lepiej oddają realia, a w szczególności Rycerz Siedmiu Królestw. Polecam fragment walki głównego bohatera nad rzeką.

Arthur Westford napisał:BO SIĘ NIE DA.



Da. Tylko nie oto chodziło Arjanowi żeby komplikować ludziom grę. 

Arthur Westford napisał:Można wprowadzić dodatkową umiejkę "atak tarczą", nawet z różnymi poziomami.



To jest właśnie głupie komplikowanie o którym pisałeś. Można też po prostu uznać to o czym pisał Arjan, że tarcze powinny mieć swoje zastosowanie w ofensywie. 

Arthur Westford napisał:To wszystko brzmi fajnie w teorii. W praktyce zaraz ktoś powie jak można walić tarczą to czemu nie z bańki albo z kopa? Mam przecież walkę wręcz! 



Niet, bo sobie jeszcze kinola połamie. Akurat umiejka "walka wręcz" jest chyba najmniej potrzebną umiejką z listy, serio. Jakie ma zastosowanie w praktyce? Winna mieć z pewnością duże, bo tacy rycerze często uprawiali zapasy. Obalenia, przewroty, a później już tylko sztylet w jakieś odsłonięte miejsce itd.
avatar
Mors Siwobrody

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 11/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arjan Estermont on Pon Maj 07, 2018 9:55 pm

>Tarcza nie służyła do atakowania. To broń defensywna, można nią przywalić, ale to nie znaczy że do tego została zaprojektowana.
Racja, nie była, a jednak można nią skutecznie, i to bardzo skutecznie komuś przywalić.
>Gdyby trzymać się realiów historycznych to gość w pełnej płycie byłby praktycznie nie do zabicia mieczem.
Zapasy, Kopie, Obuchy i sztylet kochanie.
>Bo to forum GOT, a nie średniowiecza, w GOT biegali z mieczami i były one skuteczne.
Tego nie da się nawet skomentować, ziomek. (Teraz zauważyłem post Morsa, to właśnie....Rycerz Siedmiu Królestw xD)
>To wszystko brzmi fajnie w teorii. W praktyce zaraz ktoś powie jak można walić tarczą to czemu nie z bańki albo z kopa? Mam przecież walkę wręcz! No i jak walka wręcz to czemu nie dźwignie na stawy, duszenia itd?
Jak gracze by chcieli, by mogliby nawet poprosić o walkę bardziej Storytellingową, prawda? Że każdy chce postawić bardziej na sprytne ruchy niż na same kości.
>TO GRA i musi być uproszczona.
Dałem tylko pomysł z biciem z tarczy, a nie jakiś system dobierania kątów pchnięć.
>Zrób sobie symulacje walki gościa z mieczami i gościa z tarczą, w różnych konfiguracjach.
Zrobiona i jest po równo
>Można wprowadzić dodatkową umiejkę "atak tarczą", nawet z różnymi poziomami.
Można też dla równowagi wprowadzić umiejętność walki drugim mieczem, też z poziomami aż do walki obiema rękami tak samo skutecznie. (jak w DA).
Albo po prostu tak jak u mnie zrobić :v
avatar
Arjan Estermont

Liczba postów : 172
Data dołączenia : 08/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arthur Westford on Wto Maj 08, 2018 6:43 pm

>Racja, nie była, a jednak można nią skutecznie, i to bardzo skutecznie komuś przywalić.
Gościowi w lekkiej zbroi, średniej co najwyżej. Ciężkiej płytowej nic byś tarczą nie zrobił z 2 powodów
Po pierwsze bezsilnie by się od niej odbiła.
Po 2 w czasach kiedy mamy pełną płytę zrezygnowano z tarcz więc nie miałby kto komu czym przywalić.
>Zapasy, Kopie, Obuchy i sztylet kochanie.
Ale nie miecz. Teoretycznie można każdą bronią zrobić wszystko. Nawet z kamieniem w łapie próbować zlać gościa w płycie. Tyle, że to zwyczajnie nie skuteczne.
>Bez urazy ale Ty chyba nie masz pojęcia o czym piszesz. Tarcza jak najbardziej służyła do atakowania. Wyprowadzania ciosów, obalania i ogłuszania. Była ostatnią deską ratunku w przypadku rozbrojenia.
Ostatnią deską ratunku mógłby też być przydrożny kamień. Co to ma za znaczenie? Wolisz tarcze niż miecz do atakowania na średnim dystansie, albo tarczę niż młot do ogłuszenia? Krzesłem też można skutecznie przywalić, a nikt go bronią ofensywną jeszcze nie ogłosił. Służy do siedzenia, to że ktoś robi nim coś innego, nie zmienia jego GŁÓWNEGO zastosowania. Walnąć tarczą to sobie można gościa z gołą głową. Komuś w hełmie garnczkowym nic nią nie zrobisz. Nie mówiąc o lepszych hełmach. Choć to w sumie też zależy od tarczy, a tarcz wynaleziono różnych nie mniej niż broni zaczepnej. O której dokładnie mamy dyskutować? No i przy każdej broni należałoby to sprecyzować.
>Dałem tylko pomysł z biciem z tarczy, a nie jakiś system dobierania kątów pchnięć.
Ale już je zacząłeś rozpisywać i miałem wrażenie, że strasznie się tym podjadałeś, więc wolę uprzedzić fakty...
>Zrób sobie symulacje walki gościa z mieczami i gościa z tarczą, w różnych konfiguracjach.
Zrobiona i jest po równo
Widzisz? A do tego bonus do ochrony przed strzałami, koszt natomiast to marne 1PD. Jak dodasz do tego jeszcze atak tarczą to RÓWNOWAGA BĘDZIE TOTALNIE ROZWALONA i każdy zacznie biegać z tarczą. Przynajmniej do czasu aż poczytasz o jakiejś nowej skutecznej broni i zmieni się mechanikę dopasowując ją do Twojego "nowego odkrycia".
>W GOT biegali bez hełmów i napierali na siebie bez konkretnych pancerzy, więc po co nam to tutaj.
To jedynie w serialu tak biegają. W książce zwykle mają normalne uzbrojenie (jeszcze zależy w jakiej sytuacji). Dlaczego wszędzie na ekranie biegają z gołą głową, albo chociaż twarzą już tu pisałem. Widz by się nie połapał kto z kim się bije jakby zakryli.
>Da. Tylko nie oto chodziło Arjanowi żeby komplikować ludziom grę.
Chodziło mi to, że NIE DA się odwzorować realiów historycznych w grze. Chociażby dlatego że nawet historycy nie są wstanie ich tak do końca uzgodnić.
>Niet, bo sobie jeszcze kinola połamie. Akurat umiejka "walka wręcz" jest chyba najmniej potrzebną umiejką z listy, serio. Jakie ma zastosowanie w praktyce? Winna mieć z pewnością duże, bo tacy rycerze często uprawiali zapasy. Obalenia, przewroty, a później już tylko sztylet w jakieś odsłonięte miejsce itd.
To wszystko zależy jaki hełm ma atakujący i obrońca.
Umiejętność walki wręcz powinna się liczyć jeśli gracz jest POZBAWIONY broni. Jeśli się nie liczy to jest to dla mnie co najmniej dziwne. Z jakiej racji jednak ma się liczyć jeśli ktoś walczy mieczem albo sztyletem? Na to są inne umiejętności.
>Albo po prostu tak jak u mnie zrobić :v
I rozwalić balans? Po co? Żeby można było sobie opisywać ciosy tarczą?

Serio uderzenie tarczą, kopniak, czy inne takie to żadna nowość. Ot ciekawostka. To nie znaczy, że tarczami bez przerwy okładano przeciwnika, albo że rycerze obściskiwali się w błocie niczym zawodnicy MMA i próbowali sobie założyć dźwignię na jakiś staw. Takie sytuacje to WYJĄTKI.
avatar
Arthur Westford

Liczba postów : 115
Data dołączenia : 06/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Mors Siwobrody on Wto Maj 08, 2018 7:48 pm

Z całym szacunkiem ale bredzisz, że aż oczy bolą.

> "Ostatnią deską ratunku mógłby też być przydrożny kamień." - Taa, a będziesz miał czas go podnieść?


> "Co to ma za znaczenie?" - Ogromne. Przyglądałeś się kiedyś walkom rycerskim? (bo z całokształtu Twojej wypowiedzi to wątpię) Czasem od źle wymierzonego ciosu gościom wypada oręż, wtedy zostaje im tylko tarcza.


> "Po pierwsze bezsilnie by się od niej odbiła.
Po 2 w czasach kiedy mamy pełną płytę zrezygnowano z tarcz więc nie miałby kto komu czym przywalić." -  Jak odbiła? O czym Ty mówisz? Jeżeli ktoś wali w taki sposób, że tarcza miałby się odbić to albo jest idiotą albo nie wie jak używać tarczy. Ciosy rantem tarczy mogą ogłuszyć albo wytrącić w równowagi. Rycerza w puszce walisz po hełmie lub starasz się obalić. Ty myślisz, że jak masz na sobie płytę to nie odczuwasz skutków uderzenia?


>"Wolisz tarcze niż miecz do atakowania na średnim dystansie, albo tarczę niż młot do ogłuszenia?" - A gdzie tak napisałem? Ale robiąc postać posługującą się tarczą chciałbym móc nią również atakować skoro wykupuje już specjalną umiejętność (a właściwie dwie) do jej używania.


> "Chociażby dlatego że nawet historycy nie są wstanie ich tak do końca uzgodnić. " - Ale ludzie zajmujący się technikami walk, czyli praktycy są. 


> "Serio uderzenie tarczą, kopniak, czy inne takie to żadna nowość. Ot ciekawostka. To nie znaczy, że tarczami bez przerwy okładano przeciwnika, albo że rycerze obściskiwali się w błocie niczym zawodnicy MMA i próbowali sobie założyć dźwignię na jakiś staw. Takie sytuacje to WYJĄTKI." - Takie sytuacje nie są wyjątkami, no błagam Cię. Weź sobie pooglądaj chociaż inscenizacje albo walki turniejowe, zbiorowe tym bardziej, bo nie dysponuję takim językiem żeby Ci to wszystko w paru zdaniach wyjaśnić. Zapasy rycerzy na polu bitwy to nie MMA, a po prostu umiejętności wykorzystywania odpowiednich technik do obalania i walki w parterze, kiedy ktoś na Tobie siedzi i próbuje Ci sztylet w gardziel wbić. Zaraz napiszesz, że wszystko zależy od hełmu ale weź pod uwagę, że każda zbroja ma luki i odsłonięte miejsca. Nikt nigdy nie jest chodzącą puszką w każdym calu. A walenie tarczą to jeden z podstawowych elementów walki.

Ps. To z bieganiem bez hełmów było z mojej strony sarkazmem Wink
avatar
Mors Siwobrody

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 11/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Harry Arryn on Wto Maj 08, 2018 8:06 pm

I tak oto Uwagi Graczy zamieniają się w Ściernisko.

1. Po pierwsze, no chyba nie z tymi nieskutecznymi ciosami. Nie wiem, jaki jest sens uderzania tarczą w przykładowo napierśnik, oj bardzo nie wiem. Celowało się w głowę. No nic by nie zrobiło, w systemie którym zapodałem, to tarcza musi trafiać rycerza w pełnej płycie w łeb, by dopiero co się dało, bo próg obrażeń maksymalny z niej, to średnia, a korpus wzmacnia rany o 1, więc ciężka, a napierśnik to odbija.
W kolczudze to byłaby ranna lekka, czyli obicie klaty.
W przeszywce mocniejsze zbicie....?
Zrezygnowano z tarcz? No wątpię, bo pan jakiś ziomek na pewno nie ma pełnej płyty(Kto takie ma? Tylko szlachta) i walczy w takowy sposób. W dodatku, takie ciosy tarczą przy dobrym skuciu przeciwnika na bank ogłuszą, otępią, złamią nos, wybiją zęby i przede wszystkim wywierają presje na przeciwniku.
Sierp z tarczą, młotek z prawej, sierp z tarczy, młotek, tarcza, młotek jest na pewno bardziej efektywny, niż samotny młotek w ruchu.
https://www.youtube.com/watch?v=VlCQ2pBob5Q < Znowu oni
https://youtu.be/F4zU2gd7QCE?t=1m13s < Moment
https://youtu.be/F4zU2gd7QCE?t=1m55s < Znowu
https://youtu.be/IkDDBL7jNew?t=4m57s < Znowu
https://www.youtube.com/watch?v=uGlDFrrZFrE < Non stop
2. No jak idziesz z przekonaniem, że samym mieczem zasiekasz typa w płycie, to się grubo mylisz. Takie coś chciałem rzec.
3."Średni Dystans" Po to go skracasz, by właśnie wykorzystać możliwość ataku wielokrotnego za pomocą tarczy?  
4. Daj mi przykład, gdzie rycerz z dwoma pałami jest lepszy od rycerza bijącego tarczą. No powiedz mi, bo tylko tego jestem ciekaw i to chciałem powiedzieć, że tarcza jest lepsza niż bieganie z dwoma mieczami. Nie chodzi o samo niszczenie balansu, bo na realia biorąc, to tarcza jest lepsza, a to, że jest GRA, to nasi miecznicy z Hollywood stoją na równi z realnym doborem broni.
Wiesz, niektórzy walczą dwoma dwuręcznymi mieczami. To musi być dopiero skuteczny styl walki, gdzie nie masz możliwości normalnego zbijania ciosów i musisz ograniczać się do samego ostrza.
Pan A stoi w większej odległości i bije, oho, miecze nie sięgają swojej głównej siły z początkowej długości.
Pan A stoi na bliskiej odległości, to w ułamek sekundy przeciwnik na niego tak skoczy, że ten będzie musiał się cofać, by móc brać zamachy mieczem, przejść na zapasy bądź też dostać sierpa od gościa z tarczą.
Pokaż Ty mi człowieku na jednym z tych turniejów, gdzie idą w ruch dwie broni prócz Dwuraków i Tarcz z czymś i ZAPASÓW.

Arthur, na broń to oni się poklepią chwilę, przejście do zapasów, a potem przejście do finału, czyli sztyletu, było nieuniknione w pojedynkach, więc rzadkością to na pewno nie jest. Nawet na tych filmach połowa rycerzy trzyma się w chwytach.

Staph
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 159
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arthur Westford on Sro Maj 09, 2018 11:17 am

>Z całym szacunkiem ale bredzisz, że aż oczy bolą.
To twoja opinia.
>Taa, a będziesz miał czas go podnieść?
Zależy w jakiej odległości by był.
>Ogromne. Przyglądałeś się kiedyś walkom rycerskim? (bo z całokształtu Twojej wypowiedzi to wątpię) Czasem od źle wymierzonego ciosu gościom wypada oręż, wtedy zostaje im tylko tarcza.
Nie, bo rycerzy nie ma od 500lat tak w przybliżeniu, a oglądać można tylko amatorów, którzy (zwykle nieudolnie) próbują ich naśladować.
A jak ktoś był fajtłapą i gubił broń, to ją sobie przyczepiał łańcuchem, żeby nie zgubić.

>Jak odbiła? O czym Ty mówisz? Jeżeli ktoś wali w taki sposób, że tarcza miałby się odbić to albo jest idiotą albo nie wie jak używać tarczy. Ciosy rantem tarczy mogą ogłuszyć albo wytrącić w równowagi. Rycerza w puszce walisz po hełmie lub starasz się obalić. Ty myślisz, że jak masz na sobie płytę to nie odczuwasz skutków uderzenia?
Dokładnie tak samo jak bezsilnie odbijało się od dobrej płyty cięcie mieczem. A przecież miecz jest dużo lepszy do walenia niż tarcza.
>A gdzie tak napisałem? Ale robiąc postać posługującą się tarczą chciałbym móc nią również atakować skoro wykupuje już specjalną umiejętność (a właściwie dwie) do jej używania.
W mechanice gry wyraźnie pisze, że otrzymuje się za tą umiejętność 10% parowania. Trzeba było to przeczytać i nie oczekiwać czegoś czego tam nie było...
>Ale ludzie zajmujący się technikami walk, czyli praktycy są.
NIE, NIE SĄ. Technika walki rycerstwa to efekt SETEK, a właściwie TYSIĘCY lat ewolucji stylu walki połączone z jednoczesną ewolucją uzbrojenia. Jeśli ktoś pobiega parę lat hobbistycznie z repliką miecza i tarczy i uważa, że odtworzył technikę walki, która powstawała przez stulecia to jest zwyczajnym AROGANTEM I SZKODLIWYM IDIOTĄ, który oddala nas wszystkich od prawdy historycznej.
>Takie sytuacje nie są wyjątkami, no błagam Cię. Weź sobie pooglądaj chociaż inscenizacje albo walki turniejowe, zbiorowe tym bardziej, bo nie dysponuję takim językiem żeby Ci to wszystko w paru zdaniach wyjaśnić. Zapasy rycerzy na polu bitwy to nie MMA, a po prostu umiejętności wykorzystywania odpowiednich technik do obalania i walki w parterze, kiedy ktoś na Tobie siedzi i próbuje Ci sztylet w gardziel wbić. Zaraz napiszesz, że wszystko zależy od hełmu ale weź pod uwagę, że każda zbroja ma luki i odsłonięte miejsca. Nikt nigdy nie jest chodzącą puszką w każdym calu. A walenie tarczą to jeden z podstawowych elementów walki.
No właśnie INSCENIZACJE. W filmach też mamy INSCENIZACJE, a nikt tego jako dowód historyczny nie bierze.
Te całe INSCENIZACJE to hobbyści BAWIĄCY się w rycerzy. Wartość historyczną to to ma niewielką. Chociażby dlatego, że to jest na żarty i jeden drugiego wcale nie chce zabić w przeciwieństwie do prawdziwej walki.
Uprzedzając widziałem takie walki. NA ŻYWO. Stałem blisko, więc słyszałem jak się przepraszali, bo jeden drugiemu niechcący za mocno przywalił... A jak się bili każdy z każdym to wszyscy starali się chwycić najdłuższą włócznię jaka była, bo kluczowa okazała się przewaga zasięgu. Co zresztą historia nie raz udowodniła.


>Po to go skracasz, by właśnie wykorzystać możliwość ataku wielokrotnego za pomocą tarczy?  
"Skracasz go" to łatwo napisać.
To tak jakby napisać, że żeby pokonać pikinierów wystarczy skrócić dystans i nie będą wstanie razić piką. Tylko weź go skróć...
Albo jak bije się 2 zawodników MMA i jeden jest ekspertem w stójce, a drugi w parterze.
No wystarczy, że ten od parteru skróci dystans. Tylko jeszcze musi to zrobić, a tamten nie czeka bezmyślnie, tylko na to nie pozwala.
Ja przykładowo swego czasu (bo teraz się zaniedbałem) miałem dobre proste i beznadziejne sierpowe. I co z tego? Trzymałem dystans i w niczym to nie przeszkadzało. (przynajmniej na mocno amatorskim poziomie)

>Daj mi przykład, gdzie rycerz z dwoma pałami jest lepszy od rycerza bijącego tarczą. No powiedz mi, bo tylko tego jestem ciekaw i to chciałem powiedzieć, że tarcza jest lepsza niż bieganie z dwoma mieczami.
To zależy w jakim okresie historycznym, kto się z kim bił, jakie mieli opancerzenie ochronne itd. W Japonii czy w Chinach były techniki walki dwoma mieczami.
Skuteczność tego była zapewne podobna jak walki z tarczą i mieczem, ot bardziej nastawiali się na atak niż na obronę (tak jak na tym forum zostało odwzorowane zresztą).
Jeśli ktoś chciał zadawać silne ciosy to brał miecz dwuręczny i zadawał znacznie silniejsze i skuteczniejsze ciosy niż to się robi jedną ręką (bez znaczenia czy w drugiej ma się miecz czy tarczę). To zwykła fizyka, dwie ręce są silniejsze niż jedna, mogą współpracować i ciosy można zadawać "całym ciałem". Dlatego właśnie tarcza zniknęła i przerzucono się na walkę mieczem dwuręcznym (uprzedzając to uproszczenie-skrót myślowy)


>Pokaż Ty mi człowieku na jednym z tych turniejów, gdzie idą w ruch dwie broni prócz Dwuraków i Tarcz z czymś i ZAPASÓW.
A co mnie obchodzą jakieś INSCENIZACJE, czy turnieje?
Dwoma mieczami nie walczono masowo z 2 powodów.
1 bo to trudne skutecznie machać obiema rękami.
2 bo jak się chciało mieć lepszy atak kosztem obrony to się brało jeden miecz dwuręczny, a nie dwa jednoręczne. (no chyba że inny okres historyczny i nie było takiego opancerzenia, to słabsi szermierze lewak w łapę, a lepsi mogli sobie wziąć normalną broń.)
avatar
Arthur Westford

Liczba postów : 115
Data dołączenia : 06/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Maester on Sro Maj 09, 2018 12:31 pm

Ta dyskusja zeszła z torów jakie odpowiednie są dla tego tematu, jeżeli mają panowie ochotę prowadzić ją dalej, to polecam TO MIEJSCE.
avatar
Maester
Kronikarz

Liczba postów : 132
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arjan Estermont on Nie Maj 27, 2018 3:07 pm

Większe Starcia
Tak analizuje system bitewny i jest on...słaby. Po prostu słaby. Bo większość tutaj zależy od kości, a nie od wyborów. System powinien być względnie realny, aby sensowne decyzje były nagradzane, a nie kość, bonusy +1 za pomysły i najczęstsza wygrana najczęściej zależy od liczebności.

Tutaj przykład leży na Różanym Trakcie:
Rozstawiłem 200 włóczników na szańcach/wałach obronnych, które umiejscowione były nad brodem i dodatkowo miały ostrokoły. Jeran wysyła 300 konnych. Co się uruchamia w głowie? "Wtf, posyła konnicę na rzeź". Co się natomiast stało? Konnica jak na równi walczyła z włócznikami, a nawet miała +1 za posiadanie konia, który by tam bardziej wadził niż pomagał. Nawet z takiego rozwiązania byłbym rad, że Ci konni dostają przez konie dostają -2, ale nawet czegoś takiego nie było i włócznicy zostali pokonani. Potem na miejsce wchodzą pikinierzy "Oho, no tego koniki na pewno nie przeżyją". Jeran zamiast dostać mechaniczny "wpierdol" od bicia się frontalnie z oddziałami pikinierów, to piechota otrzymała +1...czyli niezbyt duża różnica. No tak, piechota miała te dodatkowe razem +3 za umocnienia i pozycję, ale za dużo to nie zmieniało. Przedstawię:
200 włóczników (Wały) vs 300 konnych
Rzut 5 + 3 = 8 Włócznie
Rzut 8 +1 = 9 Koniki
Elo, (Nie bawmy się w dokładne liczby) 100 włóczników zginie za 100 konnych. Dużo zrobiły te wały, nie ma co. Wychodzi to tak, że wysłanie konnicy na tak okopanych piechurów to nawet spoko wymiana.
Zostało 100 włóczników na 200 koników
Rzut 2 +3 = 5 Włócznie
Rzut 3+1= 4 Koniki
Oho, 100 włóczników zginie za 100 koników? Dobre, ma to sens. Konie nie mają nawet co prawda jak nawet przeskoczyć tych ostrokołów (Co i tak średni pomysł), ale i tak jakimś cudem zabijają 100 włóczników. Jak to się stało? Koń wydłuża rękę jeźdźca by zabić włócznika broniącego wały czy co? Może magiczne konie przeskakujące kolce? Kto to wie.
"Jeśli chodzi o konnych i włóczników, to nawet konny z włócznią bez możliwości manewrowania jest w słabej sytuacji. Ty się zasłaniasz tarczą (jeśli masz) a on od góry już niewiele wskóra (może walić w luki między tarczami), bo w nogi nie dosięgnie, w brzuch też nie bardzo. Musieliby się wepchnąć na wały, ostrokół i las włóczni.


Druga sprawa.
Za parę godzin pewnie rozstrzygnie się tutaj walka Arjana z Dornijczykami, przez którą się zastanawiałem, czy po niej dać tego posta, czy nie, ale zrobię to teraz.
Tak sobie przeanalizowałem, że co bym nie wymyślił, to jestem w głębokiej dupie łosia.
Arjan ma tych 18 Rycerzy, Dorne ma tych 30 typa.
Uznajmy, że moja sztuczka się udała, czyli Żółw wbija się konną szarżą w tył bądź bok zwiadowców Dorne. To zapewne będzie wyglądało to tak:
Rycerze Rzut 5+ 1 Rycerze + 1 Szarża+ 1 Koniki i może dostanę +1 za wbitę od boku lub tyłu+Bonusy od Arjana = 9, wow
Zwiadowcy Rzut 6 + 1 Koniki (Za szarżę raczej nie dostaną) = 7
Wychodzi na to, że nie ma sensu nawet myśleć jak to trzeba zaatakować, bo ta cholerna kość po prostu robi Ci wyrównaną walkę. Ot zginie 9 Rycerzy za 10 Zwiadowców czy coś, czyli zostaje 9 typa na 25 zwiadowców, meh, to już jest prawie przegrane.
To tak, przy wyrównanej walce przegrywam, a jak nie dajcie bogi będzie im wychodziło 2:1, to srmotnie przegram. Nawet jakbym ja miał 2:1 ciągle (Niemożliwie), to bym wygrał z bólem.
No może im wtedy też wypaść jakieś 1 (Drugiej stronie 10), wtedy będzie dosłowna sieka, ale chyba w systemie nie chodzi o to, by liczyć na farta, a nie na pomysłowe ruchy?

Do innych bitew nie mam danych, więc zbytnio nie przeanalizuje, ale pewnie podobne skutki.
Ten system jest okej, jak biją się dwie grupy ludzi bez żadnego pomysłu na walkę, ot nagle 4:1, 2:1, 1:1, dosłowna ruletka, no spoko, przy spoko dowódcy raczej taka tempa walka piechoty będzie wygrywana najczęściej przez 2:1.

Wracając do tematu, to modyfikatory są tutaj po prostu za małe i momentami morale oddziałów są dziwne.
Tak po prawdzie, jeśli są to jakieś chopki-roztropki... Wiecie, tacy ze szczątkowym pancerzem, wysłani na zwiad. Ja bym po pierwszym trafieniu uciekał. Ba, na sam widok szarżującego rycerstwa byłbym brał nogi za pas i dawał w długą. Tutaj natomiast pewnie będą walczyć do upadłego. Tak samo na wałach. Zamiast panicznie uciekać przez wojska, oni jak roboty szli dalej na te ostrokoły (Gdzie co prawda na równi walczyli, ale cóż...)

Także ten:
- Większe modyfikatory wszystkim rycerzom/wojownikom i najemnikom. To są ludzie, którzy mają lepsze rynsztunki, doświadczenie i werwę do bitki, a nie do bycia na poziomie jakiś poborowych z pola, bo kość. Bo ja się najzwyczajniej boję jako Theo posłać Rycerstwo do walki, bo niewiele się ono różni od poborowych.
- Większe modyfikatory sytuacyjne, typu nie dawać +1 za pomysł, a nawet +4, bo ma to znacznie pomóc graczowi, a nie ledwo go popchać do...małych efektów (Na fabule często się pojawiają jakieś modyfikatory do przekonywania -4, to czemu nie dawać takich dużych do bitew?)
- Zabrać konnym ten bonus +1 za konia, a zastąpić to po prostu bardzo dużym bonusem za szarżę konną. Koń w tych czasach to jest istne narzędzie mordu, bo ja wiem...+3/4/5?
- Robić rzuty na ucieczkę wojsk już przy stracie 50% liczebności oddziału(Nie armii, oddziału), których można ogarnąć testem Dowodzenia/Przywództwa.
- Ja to bym zalecał zmienić trochę system bitew, mogę go Kielonowi przedstawić o ile w ogóle jesteście zaciekawieni. Na sesjach działa jak ta lala.

Nie związane z tematem
- Miecze są zbyt OP w naszym systemie broni. Kielon może wyjaśnić sytuacje.
- Przestańcie walić tymi katapultami w mury....i to jeszcze ze statków, serio, bo mnie krew zalewa jak to widzę. Nimi to se można twierdzę Biskupin zdobywać. To jest era Trebuszy, a nikt chwilowo na fabule z nich nie korzystał chyba. (Nawet się spotkałem z argumentem, że to tańsze jest, to lepsze od Trebuszy.) Pociski wielkości paru głów niszczące mury....ile to musi mieć masy? 60 Kilo? Nie mówiąc też o celności takich maszyn.
No po co budować te zamki, jak padają z jakiegoś ostrzału z morza za pomocą katapult.
- Wincyj akcji promocyjnych naszego forum, bo mało nas
avatar
Arjan Estermont

Liczba postów : 172
Data dołączenia : 08/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arthur Westford on Nie Maj 27, 2018 8:58 pm

Wolałbym się nie zgodzić, bo byłaby jakaś dyskusja, ale dyskusja dla dyskusji tutaj nie ma sensu.

Generalnie się zgadzam, wojsko powinno być bardziej zróżnicowane.
przykładowo w taki sposób
-2 zwykli chłopi z widłami
-1 słabo przeszkolone wojsko
0 zwykłe wojsko
1 lepsze wojsko
2 jeszcze lepsze wojsko (rycerze)
3 elita (np. najlepsi rycerze, ale nie NPC)
+może jakieś bonusy, np włócznicy do walki z kawalerią, a kawaleria do rozjeżdżania łuczników.

Tyle, że mimo wszystko (pomijając bonusy za teren czy pomysły) przy rzucie k10 może być tak, że zwykli chłopi z widłami wybiją najlepszych rycerzy. Jak?
chłopi rzucają 10 czyli wychodzi 8
elita rzuca 1 czyli 4

Czyli 1 chłop zabije 2 najlepszych rycerzy nim sam padnie. Z logiką wiele to wspólnego nie ma, przez co wygląda dziwacznie, a przez to psuje realizm GRY.
Gdyby zamiast rzutu k10 robić k5 byłoby dużo logiczniej
Chłopi 5-2=3
Elita 1+3=4
Czyli Elita wygra niezależnie od pecha w kościach, jeśli ma pecha zwycięstwo jest niewielkie.
Może być też w drugą stronę i to chłopi będą mieli pecha i wyjdzie, że rycerz ubija kilku.

Jak pierwszy raz czytałem temat o bitwach doszedłem do wniosku, że ktoś nie wziął pod uwagę wartości granicznych, czyli że oddział A ma mega fart, a oddział B mega pecha. W przykładach podano 10 do 5, a co jeśli wypadnie 10 do 1? 100 ludzi rozgromi 100 identycznie uzbrojonych tracąc raptem 10? Jak to sensownie fabularnie wyjaśnić?

Tylko to jest w sumie i tak pytanie do graczy czego chcą, żeby większe znaczenie miały kości, czy żeby większe znaczenie miały umiejętności?
Może jakieś głosowanie?

-Nie wiem czy miecze są OP czy nie, ale jeśli są to dobrze, że są. Dlaczego? Bo to nie symulator średniowiecza tylko GRY O TRON, a tam większość chodziła z mieczami. Tutaj więc też powinni. Miecz to nie broń, miecz to SYMBOL FANTASY! Jak wszyscy zaczną biegać z młotami to mnie z kolei krew zaleje.
-Zgadzam się, ale nie ze względów historyczno-inżynieryjnych, bo to sprawa drugorzędna w GOT. Tylko ze względu na rozgrywkę. Teraz to takie... nudne. Ktoś sobie staje pod zamkiem buduje machiny, robi dziurę w murach, wlatuje do środka i koniec. Rozumiem z jednej strony stanie pod zamkiem kilka miesięcy i walenie w niego byłoby nudne, ale z drugiej jakoś nie czuć, że człowiek oblega zamek. Powali pare dni w mury, potem wchodzi, to jak zdobycie kurnika, a nie zamku. Pewnie najlepsze zamki by tak nie popadały jak to co do tej pory, ale czytając tutaj posty mam wrażenie, że Koniec Burzy można było łatwo zdobyć, wystarczyłoby tylko więcej machin, a jak się długo siedzi to czas na budowę jest. A przecież Stannis się tam bronił całkiem długo i przeciwnik nie widział innego sposobu jak branie głodem. Wytrzymalsze te mury zwyczajnie powinny być, tak żeby w te zwykłe zamki trzeba było naprawdę długo walić, a w te "niezdobyte" wręcz do usranej śmierci. Fabularnie moim zdaniem byłoby to fajniejsze, czas na odsiecze itd. Teraz to zanim info o oblężeniu doleci gdzie trzeba to już zamek padnie...
-Tylko bez przesady z tym wincej, bo za długo na odpisy MG przyjdzie czekać Razz

Najlepiej byłoby ujawnić całkiem mechanikę bitew tak jak pojedynków. Obecnie zwyczajnie MG ma przewagę grając postacią, bo zna dokładnie zasady, a zwykły gracz ma częściową wiedzę. Byłoby też łatwiej coś zaproponować. Oczywiście bez takich rzeczy jak który pomysł co daje, jedynie informacja ile za pomysł może być bonusa.

Tak w skrócie, dla tych co nie lubią długich postów
Większe zróżnicowanie wojsk
Zamiast rzutu k10 w bitwach k5
Zostawcie miecz w spokoju!
Mocniejsze mury i przez to dłuższe oblężenia nawet tych "zwykłych" zamków
Ujawnić całkowicie mechanikę bitew tak jak pojedynków
avatar
Arthur Westford

Liczba postów : 115
Data dołączenia : 06/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Nie Maj 27, 2018 9:03 pm

"Czyli 1 chłop zabije 2 najlepszych rycerzy nim sam padnie. Z logiką wiele to wspólnego nie ma, przez co wygląda dziwacznie, a przez to psuje realizm GRY.
Gdyby zamiast rzutu k10 robić k5 byłoby dużo logiczniej
Chłopi 5-2=3
Elita 1+3=4
Czyli Elita wygra niezależnie od pecha w kościach, jeśli ma pecha zwycięstwo jest niewielkie.
Może być też w drugą stronę i to chłopi będą mieli pecha i wyjdzie, że rycerz ubija kilku."

Świetny pomysł. Podpisuję się pod tym.
avatar
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 81
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Alran Darry on Nie Maj 27, 2018 10:09 pm

Pomysł z k5 jest ciekawy, tylko bym zostawił oryginalne modyfikatory z tym nieuzbrojeniem, bo wściekłe tłumy mają tutaj bodajże -4, a raczej chłopi powinni mieć raczej farta w rzucie, by coś zrobić oddziałowi rycerzy.

Ale też głosuje na zabranie konikom tego modyfikatora +1, a dał po prostu mocny bonus z szarży. Według mnie +3/4(Bardziej 4) będzie sztos.

Tej k5 do strzelców nie trzeba dawać, bo oni działają chyba nawet spoko z tą k10, ale tak jak mówi pan Westford....wiemy tyle co Jon Snow.

Boost elitarne jednostki do +2 chociaż!
avatar
Alran Darry

Liczba postów : 31
Data dołączenia : 16/05/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Nieznajomy on Pon Maj 28, 2018 8:31 pm

Poczułem się wezwany rozjaśnić trochę sytuację, więc czas przedstawić nasze argumenty:
- Bonusy za pomysł mogą istnieć, ale niestety muszą w ograniczonej formie. Pamiętaj, że to Twoja postać walczy, a nie Ty. Jeżeli zacząłby grać student medycyny i bez odpowiednich umiejętności zaczął opisywać leczenie profesjonalnym nazewnictwem (którego jeszcze połowy by nikt nie zrozumiał) to powinien móc kogoś uleczyć? Zszyć rękę? Czy jeżeli umiesz pisać, to możesz opisać że i Twoja postać to robi, bez odpowiedniej umiejętności? No nie, to się mija z celem. Tak samo jest tutaj. Po coś te umiejętności się kupuje. Ale oczywiście odpowiednie modyfikatory sytuacyjne jak najbardziej istnieją.
- Kość k5. Chyba niepotrzebne komplikowanie sobie życia. I w czym jest ta kość lepsza? Czym się różni rzut k5 z modem +1, od k10 z modem +2, jeżeli porównujemy je z analogicznym rzutem? No okazuje się, że niczym.
- Analogiczne mody wymienione przez Arthura istnieją, tylko odpowiednio dostosowane właśnie do stosowanej kości.
- Walki na Różanym Trakcie nie zamierzam wyjaśniać. Po pierwsze to nie ja ją robiłem, po drugie to zdecydowanie nie jest miejsce na to. Jestem pewien, że w razie potrzeby Maester rozwinie Twoje wątpliwości. Ale tak czy inaczej przytaczanie losowych danych i liczb oraz cytatów bez źródła jest po prostu słabą argumentacją.
- Zgadzamy się, że potrzebne są drobne zmiany, toteż zostają one niniejszym wprowadzone (szczegóły w pojedynkach).
- Katapulty... Przypominam, że to nie jest symulator średniowiecza, a gra fantasy. A w sadze katapulty były jak najbardziej używane - także te z okrętów (chociażby Mace Tyrell dwa razy je rozkładał pod Końcem Burzy). A trebusze były właśnie użyte rzadko i można by policzyć te wydarzenia na palcach jednej ręki.
- Argumenty z szarżą uwzględnione, odpowiednie zmiany wprowadzone
avatar
Nieznajomy

Liczba postów : 29
Data dołączenia : 12/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Arthur Westford on Wto Maj 29, 2018 10:19 am

-Ja się zgadzam, że nie powinno być tak, że ktoś sobie skutecznie odgrywa lekarza bez umiejek, czy przeczytał pare książek o taktyce i teraz bez umiejętności udaje wielkiego wodza.

Chodzi mi jednak o co innego. Taka sytuacja.
Gracz A wcześniej dotarł na pole bitwy i przygotował system (cały system, nie dwa-trzy) zamaskowanych wilczych dołów. Gracz B dociera później i przyjmuje bitwę na warunkach gracza A. Do tego gracz A tak pokierował bitwą, że najlepsze jednostki kawalerii B władowały się w te doły.

Jeśli A dostanie za te doły jakiś śmieszny bonus, to powie sobie "pierdziele nie będę na 2 raz kombinował jak żyd za okupacji dla takiej śmiesznej nagrody".

Chodzi mi o to, żeby takie właśnie pomysły wymagające działań fabularnych (przybycie wcześniej, zmuszenie przeciwnika do walki na określonym terenie, wcześniejsze przygotowanie tego terenu itd.) były premiowane ODCZUWALNIE, tak żeby gracz widział, słyszał i czuł, że to co robi ma znaczenie, a nie powiedział "w dupę tam i tak tylko fart w kościach ma znaczenie".
Człowiek by czuł bitwę, nie posyła bez sensu wojska, bo może na coś wlezą, ciekawie, zaskakująco itd.

Nie chodzi o to, żeby premiować jakieś cudawianki, zwłaszcza że ich skuteczność też jest dyskusyjna. Jeden historyk napisze, że coś było bardzo skuteczne, inny że wcale nie i tylko się o to pokłócić można.

-Czym się różni rzut k5 z modem +1, od k10 z modem +2, jeżeli porównujemy je z analogicznym rzutem?

Nie chodziło o to, żeby zmieniać i kość i mody, tylko mody zostawić, a kość zmniejszyć, tak żeby mody za dowodzenie, jednostki i pomysły zyskały na znaczeniu.
Tyle, że ta propozycja jest wynikiem tego co pisał Arjan, a z tego wynikało, że mody mają małe znaczenie, decydujący jest fart w kościach.
Jeśli to wszystko jest odpowiednio zbalansowane to OK.

- Analogiczne mody wymienione przez Arthura istnieją, tylko odpowiednio dostosowane właśnie do stosowanej kości.

To właśnie wynik nieujawnienia systemu bitew. Pisząc w uwagach GRACZY, gracz może jedynie poruszać się po omacku w oparach domysłów, korzystając z tego co ktoś inny napisze.
Człowiek chce coś ulepszyć, a to już jest.

- Katapulty... Przypominam, że to nie jest symulator średniowiecza, a gra fantasy.

I się zgadzam całkowicie. Tylko czy to nie nudne podejść pod zamek rozłożyć machiny, obrzucić kamykami, wejść, zgarnąć skarbiec i iść dalej? A wszystko w kilka dni...
Moim zdaniem to za proste i za nudne, gdyby mury były lepsze i oblężenia trwały dłużej byłoby ciekawiej, organizowanie dostaw, odsiecze, negocjacje itd.
Tutaj zanim człowiek coś zorganizuje to już po zamku, a w sadze przecież były zamki wręcz nie do zdobycia.

Pod Horn Hill jest ciekawa sytuacja, dużo postów poukrywanych, wszystko właśnie przez to, że zamek nie padł w kilka dni (Choć z pewnością to nie jedyny czynnik). Gdyby padł to pewnie nic by z tego nie było. Ile więcej mogło być takich ciekawych sytuacji gdyby zamki nie padały jak Najman po strzale Tysona?

Zgadzamy się, że potrzebne są drobne zmiany, toteż zostają one niniejszym wprowadzone

Dobrze, że niewielkie już się bałem, że zamiast epickich
-Masz mój miecz!
-I mój topór
-I mój łuk

Będzie
-Masz mój młot!
-I mój młot
-I mój młot
Gdyż olimpijską reprezentacją w rzucie młotem jesteśmy...
avatar
Arthur Westford

Liczba postów : 115
Data dołączenia : 06/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Uwagi graczy

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 3 Previous  1, 2, 3  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach