Port Nowego Ghis

Go down

Port Nowego Ghis

Pisanie  Etain Pesidonvertino on Nie Sty 14, 2018 1:45 am

~~*~~
avatar
Etain Pesidonvertino

Liczba postów : 108
Data dołączenia : 22/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Nowego Ghis

Pisanie  Etain Pesidonvertino on Nie Sty 14, 2018 1:58 am

29.03.336 AC


Po wypłynięciu z obszaru Wysp Bazyliszkowych, długo się nic nie działo. Na okręcie nie było osoby, która nie chciałaby okraść teraz jakiegoś statku. Wkrótce okazja taka się zdarzyła, niestety był to Ghiscarski okręt wojenny, wysłany w celach patrolu wód. Tego statku, nie można było zaatakować. Po pierwsze mógł, być obsadzony bardzo dobrze, a Etain nie chciała ryzykować w tej chwili zbyt dużo, a po drugie płynęła w celach handlowych do miasta przynależności tej łodzi.
W końcu też po wielu dniach żeglugi, okręty dotarły do swojego celu. Pierwszy Oficer, zameldował trzy galery i jeden dromon kupiecki pochodzący z Lys i uiścił obowiązkowe opłaty. Potem rozesłała też swych ludzi, żeby rozpuścili wici po portowych tawernach, zaułkach miasta i innych podejrzanych terenach że Etain Pesidonvertino w służbie Eyrona Grimtongue'a, zbiera ludzi do kompanii. Mieli zostać poinformowani, o ich wcześniejszych dokonaniach i aspiracjach. Oczywiście kazała swoim ludziom uważać, na szpiegów, którzy mogli nadstawiać uszu i kryć się po kątach. W każdym razie, Trafalgar kazał się przygotować na ewentualność spalenia portu i ucieczki.
Piękny Biały Potwór po załatwieniu formalności, wybrała się ze swoim przyjacielem w miejsce gdzie mogła zakupić narzędzia. Szukała aż znalazła, a korzystając ze swoich kobiecych gabarytów - między innymi zakładając suknię z większym dekoltem - starała się uwieść i przekonać kupców do niższych cen.
avatar
Etain Pesidonvertino

Liczba postów : 108
Data dołączenia : 22/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Nowego Ghis

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Sty 14, 2018 11:56 pm

30/03/336AC

Etain mogła ogłosić spory sukces. Dzięki inteligencji i naturalnym wdziękom udało jej się okpić niezbyt zdolnych kupców handlujących narzędziami i zaoszczędzić dla Eyrona sporo cennego złota. Do jej załogi w tym czasie zgłosiło się dziesięciu portowych rzezimieszków, chętnych by zaznać trochę przygody i zarobić parę błyszczących monet. Dzień po przybyciu do miasta Trafalgar mogła zadowolona wypływać w drogę powrotną. Ładownie miała pełne sprzętu dla swojego króla, a na pokładzie kilku nowych kamratów. Nawet władze miasta nie dowiedziały się kto ich odwiedza i nie mogły sprawiać problemów. O ile w ogóle by je to obchodziło... Chociaż dornijska nagroda była spora. W drodze powrotnej niestety nie dane im było niczego złupić.


Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2474
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Nowego Ghis

Pisanie  Shotoku on Sob Cze 09, 2018 6:04 pm

21 czerwca 336 AC


Po całym dniu hulanek, jej armia dostała wyraźny rozkaz bycia gotowym przed południem. Na ich szczęście wszyscy byli na czas i już po niedługim czasie flota Shotoku wypłynęła w stronę Nowego Ghis o które chciała zahaczyć płynąc do Astaporu. Żegluga była dosyć spokojna, a dzięki pomyślnym wiatrom już po dziewięciu dniach udało im się dotrzeć do miasta. Jeszcze przed tym jak okręty pojawiły się na horyzoncie, Generał wysłała do miasta jedną galerę wprzód która miała zaanonsować zbliżające się okręty i zapewnić władze miasta o pokojowych zamiarach.
Po dotarciu do miasta, Shotoku dała swoim ludziom trzysta złotych monet na stawianie kolejek w karczmach i innych przybytkach, tak żeby mieli rozsławiać jej kompanię i mieli szukać nowych chętnych chcących do nich dołączyć. Przy okazji mogli napomknąć o bogactwach jakie zdobyli na Ashabadzie. Sposób ten Kumenakagara podpatrzyła pewnego razu przebywając w Volantis gdy kompania najemnicza należąca do jakiegoś Ibbeńczyka próbowała rozsławić swoją załogę. Wydał jej się bardzo mądry i postanowiła sama w końcu czegoś takiego spróbować. Ponadto jej ludzie mieli rozglądać się za niewolnymi żołnierzami których można by kupić i zwrócić im wolność - co jak co, ale Shotoku nie była głupia i wiedziała że na razie nie należy jej zadzierać z Ghiscarczykami. Ostatnim zadaniem jakie poleciła Shotoku było odnalezienie najemnych medyków, znachorów, alchemików i inżynierów którzy by chcieli dołączyć do jej sprawy.
avatar
Shotoku

Liczba postów : 44
Data dołączenia : 11/01/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Nowego Ghis

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Cze 12, 2018 11:55 pm

Po przybyciu do miasta kobieta z Yi Ti mogła zobaczyć, iż ilość straży na murach oraz w porcie jest zdecydowanie większa niż utrzymywałoby w czasach pokoju normalne miasto. Ponadto przy niektórych machinach wystających zza blanek stały gotowe załogi, a jej okręty dokładnie skontrolowano. Najwyraźniej Ghiscarczycy nie mieli zamiaru ryzykować, kiedy kilka tysięcy ludzi podpływało pod ich miasto.
W czasie pobytu floty Shotoku w Nowym Ghis zaciągnęło się do niej osiem dziesiątek i jeden najemników, z których każdy miał własne doświadczenie oraz trochę doświadczenia bojowego. Poza nimi zaciągnęło się również dziewięciu medyków, a jej ludzie znaleźli wielu gladiatorów lub po prostu niewolników nadających się do walki zdatnych do kupienia.



Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2474
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Nowego Ghis

Pisanie  Shotoku on Sro Cze 13, 2018 1:03 am

Po rozgłoszeniu wieści o przybyciu Legionu Białej Lilii, Shotoku nie dziwiła się że mury miasta zostały obsadzone. W końcu lepiej dmuchać na zimne, niż potem obudzić się z wrogą armią w środku miasta. Po zejściu na ląd, Kumenakagara kazała swoim ludziom się zachowywać, nie pozwoliła im na żadne wybryki. A dopiero gdy spełnili swoje zadania, mogli wybrać się do karczm i wydać zarobione pieniądze, lub wymienić zdobyte rubiny.
Jak się okazało pod wieczór, dość niewielu ludzi zechciało dołączyć do ich kompanii, jednak nie można było narzekać. Shotoku wzięła wszystkich. Potem jeszcze dostarczono jej informacje o niewolnikach. Generał kazała zebrać ze sobą kilka skrzyń ze złotem, mieli udać się na targ.. niewolników. Taka forma zdobywania żołnierzy się jej nie podobała, z jednej strony zwracała wolność wielu ludzi, ale z drugiej wspierała gospodarkę tego miasta. Jednak dobrze wiedziała ze do zdobycia jednego z miast Zatoki Niewolniczej będzie potrzebowała niepodważalnej siły przebicia. W końcu też stanęła przed handlarzem i zwięźle rzekła.
- Biorę wszystkich. - wypowiedziała w bękarcim z dużymi naleciałościami YiTijskiego akcentu. Gdy tylko jej ludzie zapłacili, od razu rozkazała swoim oficerom pochodzącym z Yi Ti zebrać tych ludzi na przedpolach miasta. Gdy już wszyscy tam dotarli, rozkazała ściągnąć im wszystkie oznaki niewolnictwa. Shotoku stanęła na ubitej ziemi, na ich poziomie i przez parę minut patrzyła na nich w ciszy. W końcu jednak zaczęła.
- Patrzę na Was i widzę umęczonych mężów. Ludzi którzy zostali pozbawieni życia, jeszcze wczoraj można było was bić, pomiatać wami i krępować. Ale nie dziś. Dzisiaj odzyskujecie wolność, to co zrobicie zależy wyłącznie od was. Czy zechcecie dołączyć do mojej sprawy i wspomóc mnie w niesieniu sprawiedliwości temu światu, czy też odejdziecie? Wybór jest wasz. - powiedziała, nie lubiła zbyt zwięzłych przemów i tak nigdy nie wiedziała co powiedzieć. Od razu po skończeniu, odwróciła się od nich plecami z beznamiętną miną i zaczęła iść w stronę portu, trzeba było się wyczyścić i iść spać. A byli niewolnicy? Mogli zrobić co chcieli.
avatar
Shotoku

Liczba postów : 44
Data dołączenia : 11/01/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Nowego Ghis

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Cze 20, 2018 10:56 pm

Shotoku za zakup wszystkich niewolników zapłaciła 1890 błyszczących, złotych monet, zdecydowanie sprawiając wiele radości handlarzom, którzy mogli pozbyć się całego towaru za dobrą cenę za jednym razem. Kiedy zebrała zaś swoje zakupy i przemówiła do nich, wyzwalając je z okowów, widać było na twarzach zebranych ludzie pewne zaskoczenie. Wyzwoleńcy zaczęli szeptać między sobą, zastanawiając się co to może znaczyć lub po prostu tłumacząc sobie nawzajem co ta dziwna kobiet mówiła. W końcu niektórzy z niewolników nie znali valyriańskiego. W końcu jednak jeden niewolnik wystąpił przed szereg i... po prostu odszedł. Nie został zatrzymany - ku swojemu własnemu zdziwieniu - i pomaszerował ku wolności. Wkrótce jego śladem podążyło kolejnych dziewięćdziesięciu pięciu ludzi, głównie grupki pojmanych razem znajomych, którzy nie musieli zmagać się z wyzwaniami odzyskanej wolności samotnie. Reszta zebranych ruszyła z najemnikami Shotoku. Obserwować całą scenkę zebrał się również mały tłumik gapiów z Nowego Ghis, wśród których znalazło się kilku zaalarmowanych zamieszaniem strażników. Widać było nerwowe szept, kiedy niewolnicy naprawdę zaczęli odchodzić jako WOLNI ludzie.
Około godziny po tej jakże interesującej scence, odpoczywająca Shotoku została przywołana przez swoich ludzi na pokład, ponieważ chcieli się z nią widzieć "ważni goście". Kiedy tylko dowódczyni pojawiła się na pokładzie, pokazano jej odzianego w bogato zdobione szaty mężczyznę w średnim wieku, za którym stało sześciu uzbrojonych żołnierzy ghiscarskiego legionu. Na nabrzeżu dostrzec można było kolejne dwie dziesiątki eskorty. Ciekawe czy gdzieś jeszcze było ich więcej...
- Witaj, pani - powiedział i obdarzył ją grzecznie bardzo płytkim ukłonem. - Z przykrością muszę poinformować cię, iż wspaniałe władze Nowego Ghis nakazują tobie oraz twoim ludziom natychmiastowe opuszczenie tego portu.



Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2474
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Nowego Ghis

Pisanie  Shotoku on Czw Cze 21, 2018 12:23 am

Shotoku nie widziała twarzy ludzi którzy odeszli, nie musiała ich widzieć, byli dla niej całkiem obcymi ludźmi. Zaś gdy zdała sobie sprawę że w ślad za nią idą byli niewolnicy, na jej twarzy wymalował się delikatny uśmiech. Gdy dogoniło ją paru jej starych żołnierzy, przekazała im na ucho żeby wszystkie okowy załadowali w beczki przy okrętowych katapultach. A nieuzbrojeni żołnierze dostali nowe inwentarz.
Wieczorem do kajuty Shotoku przyszedł żołnierz z wiadomością, ktoś jej oczekiwał. Kumenakagara zarzuciła na siebie swoje najdroższe szaty, każąc posłom chwilę oczekiwać. Gdy już była gotowa, wyszła na spotkanie.
- Panie. - przywitała się łącząc dłonie w rękawach i się kłaniając. Wieści które jej zaserwował, nie spodobały się jej, miała ona jeszcze tyle w planach, ale nie mogła przecież kłócić się z władzami miasta. - Rozumiem, wyruszymy najszybciej jak to będzie możliwe. - powiedziała ze smutnym uśmiechem i się odwróciła od gości, trzeba było wyruszać. Dała znać oficerom swoich wojsk, żeby przygotowali ludzi do wypłynięcia, musieli opuścić miasto. Gdy już wszyscy byli gotowi do wyruszenia, Shotoku wysłała po galerze do Meereen, Yunkai i Astaporu. Kapitanowie załóg mieli wziąć ze sobą spore mieszki złota i zachęcać ludzi do wstąpienia do kompanii najemniczej, oraz zbierać informacje o rozłożeniu ulic miast, najważniejszych budynkach, osobistościach, liczbie żołnierzy, słabych punktach w murach i o ogólnym stanie niewolników, których trzeba było wyzwolić.
To samo miały zrobić dwie galery które popłynęły w stronę Elyrii (przy rekrutacji mieli mówić o nowej kompanii), miały one wyprzedzić flotę Shotoku i podczas ewentualnego ataku na miasto, sabotować wrogą armię.
avatar
Shotoku

Liczba postów : 44
Data dołączenia : 11/01/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Nowego Ghis

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach