Sept

Go down

Sept

Pisanie  Atlovart on Pią Sty 12, 2018 8:27 pm

***
avatar
Atlovart

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 23/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Kevan Lannister on Pią Sty 12, 2018 9:11 pm

22 lutego 336 AC,
Wieczór


Ostatnie dni Kevan spędził na Skalę. Chciał się nacieszyć domem, miał też wiele spraw do załatwienia i wielu starych znajomych do odwiedzenia. Tym razem jednak przyszedł czas na odwiedzenie być może najważniejszego z jego starych znajomych. Gdy skończył jeść obiad, ruszył w kierunku dawno nie widzianego septu.
Niestety czekał go zawód - stary przyjaciel przypadkiem wyjechał i miał wrócić tam dopiero następnego dnia. Skoro już jednak był w świątyni, postanowił skorzystać z okazji i pomodlić się do Siedmiu. Dzień bez modlitwy to dzień stracony. Po kolei klęknął przed każdym z boskich aspektów i prosił go o przeróżne błogosławieństwa.
Ojcze, daj memu rodowi chwałę i potęgę na które zasługuje. Niech rośnie w siłę, bym mógł z dumą mówić o sobie Lannister. Dodaj mi mocy, bym był rozważny i silny. By krewniacy byli że mnie dumni.
Matko, daj zdrowie całej mej rodzinie i wszystkim, których znam. Niechaj nie frasują się niepotrzebnie. Niech będą szczęśliwi i by zawsze towarzyszył im uśmiech.
Dziewico, wskaż mi kobietę mego życia. Daj mi szczęście i miłość, którego dotąd jeszcze nie dane było mi zaznać. Daj mi żonę, żebym mógł wreszcie przestać chodzić po budowlach.
Kowalu, daj mi pomnażać moje talenty. Niech moich umiejętności przybywa, bym mógł je jak najlepiej wykorzystać.
Wojowniku, dodaj siłę nim rękom i nogom. Pokieruj mym mieczem, by spłynął krwią Niewiernych.
Starucho, dodaj mi sprytu i rozwagi. Niech każda decyzja, którą podejmę, będzie mądra i jak najlepsza dla wszystkich.
Nieznajomy, oświetl mi drogę i poprowadź ślepego, którym jestem, do wszelkiej dobroci i zbawienia.


Po niemym wypowiedzeniu modlitwy, Kevan zaczął zbierać się do opuszczenia septu.
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 137
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Atlovart on Pią Sty 12, 2018 9:43 pm

Udało się wreszcie dotrzeć do Lannisportu. Prawdziwa droga przez mękę, lecz wewnętrzną. Atlovart jak najszybciej chciał wybyć z tej przeklętej wsi. Nie mógł po prostu spoglądać na rodzinę, czując wyrzuty zarówno do nich, jak i do siebie. Z logicznego punktu widzenia bezpodstawne, ale co poradzisz? Z braku lepszego pomysłu najemnik udał się do septu. Może i nie praktykował, ale postanowił dać wierze przynajmniej szansę, nim pójdzie się napierdolić jak bela w jakiejś karczmie.
Wszedł do praktycznie pustego przybytku i z braku konkretnego planu klęknął przed pierwszą lepszą figurą, by złożyć kilka zdań w myślach. Nie była to modlitwa - raczej wyżalenie się i prośba o sprawiedliwość oraz wskazanie drogi ujęte w swoich słowach. Następnie wrzucił srebrnika co łaska i wziął dwie małe świeczuszki, by zapalić po jednej przed Ojcem i Nieznajomym. Kątek oka zauważył też, że jakiś paniczyk, który robił pełną rundkę po posągach zapomniał o tej czynności. Krzyczeć nie wypadało, więc Atlovart rzucił teatralnym szeptem ku odchodzącemu.
- Ser, zapomniał pan zapalić świeczkę.
avatar
Atlovart

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 23/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Kevan Lannister on Sob Sty 13, 2018 12:12 am

- Och, głowy bym zapomniał! - rzucił cicho. Kiwnął głową mężczyźnie i zwrócił, by dokonać o zapomnianej czynności. Jak mógł o tym zapomnieć?! Widać ostatnio był bardzo zapracowany i zmęczony. Spalony z wstydu podszedł do świeczek, wrzucił jako ofiarę po Jeleniu za każdą z nich i wziął siedem, po jednej na każdy z aspektów boskich. Po wykonaniu czynności odnalazł widzianego wcześniej mężczyznę, który mu pomógł. Uśmiechnął się i rzekł:
- Dziękuję ser, naprawdę nie wiem co się że mną stało. - mówiąc to, wyciągnął rękę. - Kevan.
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 137
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Atlovart on Sob Sty 13, 2018 12:27 am

Atlovart w ciemnym, skórzanym ubraniu spoglądał, jak chłopaczyna podpala siedem świeczek. Ktoś tu miał naprawdę potężne intencje. A może było to tutaj normalne? Nie najemnikowi oceniać.
- Człowiek człowiekowi powinien pomagać. Atlovart. - uścisnął dłoń i wskazał wrota świątyni - Nie zakłócajmy niepotrzebnie spokoju tego miejsca.
Gdy wychodzili, najemnik szepnął jeszcze kilka słów, które poznał w Essos, a które podobno były modlitwą, zaś gdy byli już na zewnątrz, naciągnął kaptur.
- Nie chcąc być wścibskim, spytam jednak - cóż tak trapi młodego człeka w świętym miejscu? - głos Atlovarta był cichy i spokojny. Mówił płynnie i jakby do większego grona osób, choć w pobliżu nie było nikogo innego. Wieczorny chłód letniego wieczoru współgrał z ostatnimi promieniami zachodzącego słońca. Co jakiś czas w okolicy jacyś przechodnie mijali ich skupieni na swoich interesach.
avatar
Atlovart

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 23/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Kevan Lannister on Sob Sty 13, 2018 7:25 pm

Kevan podążył za towarzyszem mu wyjściu że świątyni. Miał rację - nie było sensu zakłócać boskiego spokoju. Spojrzał jeszcze ostatni raz na palące się świeczki, po czym opuścił obiekt.
- Niedawno wróciłem do domu. Wcześniej przez parę lat podróżowałem po Westeros. - odpowiedział. - Jeden z septonów, niestety chwilowo nieobecny, jest moim starym przyjacielem, chciałem go odwiedzić. No więc przy okazji postanowiłem się pomodlić. Zresztą zawsze jest dobry czas, by poświęcić to bogu. - Dodał na koniec. Kevan był raczej osobą religijną i nie zamierzał tego specjalnie ukrywać. Do septu mógłby przyjść i bez powodu, gdyby miał czas. - A Ciebie co tu sprowadza? - spytał na koniec. Atlovart wyglądał, jakby miał ku temu wyraźny powód.
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 137
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Atlovart on Sob Sty 13, 2018 7:55 pm

Co by tak nie stać jak kołki, Atlovart skierował kroki w najbliższą ulicę. Powolny spacerek zawsze był nieco ciekawszy, niż sterczenie na schodach świątyni.
- Rodzina musi tęsknić. - odrzekł z przekonaniem - A septon jak znam życie daleko nie jest.
Bogu? Bogom? Siedmiu.. no tak, bo Siedmiu to siedem aspektów boga. No tak, tak. Trzeba było słuchać septonów, a nie oglądać się za dziewczynami, to najemnik coś by wiedział.
- Pytania. Wiele pytań, na które nikt nie zdołał mi odpowiedzieć. Może się jednak okazać, że pytałem nieodpowiednich ludzi, za to Siedmiu jeśli spojrzy przychylnym okiem, to ześle najtrafniejszą z odpowiedzi. Przynajmniej taką mam nadzieję. - rodzinną tragedię wolał jednak zachować dla siebie, gdyż nie była to informacja, którą dzieliłby się z napotkanymi przechodniami - A i ślub księżniczki za pasem. Ludu się zjeżdża powoli do miasta. Coraz to więcej ciekawych osób spotkać można - dokończył z lekkim ukłonem ku rozmówcy.
avatar
Atlovart

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 23/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Kevan Lannister on Sob Sty 13, 2018 11:03 pm

Kevan udał się za Atlovartem. Słuchając co mówi, rozpatrywał się mijanych budynkom i uliczkom. Przypominał sobie z dzieciństwa te okolice, w których się bawił.
- Och, jestem tu już od dwóch tygodni. Mieli wystarczająco czasu, by się mną nacieszyć. - O ile to zauważyli. Rodzina była dość wielką i rozległą, a Kevan nie należał do głównej gałęzi rodu. Atlovart wydawał się niechętny do opowiadania o swoich powodach. Udzielił dość enigmatycznej odpowiedzi. Kevan postanowił nie wnikać dalej w tą sprawę. - Och, z pewnością. - odparł i uśmiechnął się do rozmówcy. Także i on wydawał się ciekawą postacią. Wyróżniał się też z tłumu spokojem i mądrością. - Ślub? Księżniczki Alayne? To pewnie i jakaś uczta i turniej rycerski się szykuje? - spytał. Przez chwilę zastanawiał się, czy nie podać swojej tożsamości. Ostatecznie postanowił udawać, że nic nie wie o ślubie córki jego kuzyna. Wolał nie ujawniać zbyt wcześnie swojej tożsamości.
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 137
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Atlovart on Nie Sty 14, 2018 12:15 am

- To dobrze. Rodzina zawsze na pierwszym miejscu. Chyba, że wiara, ale nie chciałbym wchodzić w tego rodzaju dysputy na trzeźwo.
Kevan wydawał się osobą religijną, toteż Atlovart nie miał zamiaru urażać jego poczucia przynależności, oddania, czy też innych cnót lub narażać na rozważania egzystencjonalne na środku ulicy.
- Nie mydl mi tu oczu, kochany. Król Lancel już dobrze o to zadbał, żeby wszyscy dowiedzieli się o ślubie. Nie wiem jak ma się kwestia wesela, ale turniej.. ano mamy tu prawdziwą zagwostkę, bowiem mówi się, jakoby i bez rycerskiego pasa można było przystąpić do zmagań. - ściszył nieco głos - Osobiście jestem przeciwnikiem czegoś takiego. Mój dobry znajomy do dzisiaj nie może chodzić, bo w turnieju z dostępem dla wszystkich właśnie, rycerze zbili się w kilkunastoosobową grupę i siekli każdego, kto nie miał pasa, czy ostróg, a dopiero na koniec zmierzyli się między sobą. Bardzo to niehonorowe, ale mam nadzieję, że tutaj coś takiego nie przejdzie. Wstyd by był stąd do Yi Ti.
Odchrząknął i poprawił kaptur, po czym złączył ręce wewnątrz rękawów.
- W zasadzie, to jestem z Zachodu, więc byłaby to dla mnie osobista zniewaga. Jeśli Siedmiu pozwoli, to może i bym wziął udział w turnieju. Jedna rzecz jednak wybitnie mnie nurtuje. Gdyby tak wygrać potyczki na kopie i koronować księżniczkę Alayne na Królową Miłości i Piękna, to byłoby to uznane za oburzający nietakt ze względu na jej ślub z wybrankiem, czy miły gest uznania dla pięknej damy?
avatar
Atlovart

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 23/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Kevan Lannister on Nie Sty 14, 2018 9:42 pm

- Oczywiście, rozumiem. - odpowiedział, samemu nie mając ochoty na spory odnośnie... wartości moralnych. Zawsze takie dyskusje kończyły się źle. O dziwo nie wszyscy szanował Siedmiu tak jak powinni.
- W pełni się zgadzam. - przytaknął. - Nie powinni dopuszczać ludzi jeszcze na to niegotowych. Tylko się mogą zhańbić niepotrzebnie i traumy dostać. Chociaż dużo okazji do udziału w turniejach nie miałem, ciężko mi ocenić. stwierdził. Z drugiej strony zawsze uważał, że tytuł rycerski dawał pewne błogosławieństwo od boga. Po prostu pewne rzeczy były przeznaczone dla określonych osób.- Myślę, że księżniczka uznałaby to za wspaniały komplement. - stwierdził, zgodnie z swoją opinią o krewniaczce. Była raczej miłą osobą i nie gniewałaby się z takiego powodu. Idąc dalej ulicami Lannisportu, Kevan zaczął nagle odczuwać pragnienie zażycia ciepłej kąpieli. Nie miał ostatnio ku temu okazji. Jego stryj był paradoksalnie skąpym człowiekiem i odmawiał rodzinie nawet tak drobnych przyjemności. - Nie Wiesz Może, gdzie znajdę ciepłą wodę? Chciałem wziąć kąpiel, a u mnie w domu mamy tylko zimną...
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 137
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Atlovart on Nie Sty 14, 2018 11:34 pm

- Grunt, to wciąż się rozwijać. Człowiek całe życie się uczy i nie warto zamykać się na nowe doznania.
Pozostało liczyć, że Siedmiu pozwoli wygrać, a książę nie skaże Atlovarta na ścięcie, czy inną zabawę za naruszenie czyjegoś honoru. Bo przecież nie ukoronuje pierwszej lepszej dziewki, żeby ją potem zbałamucić w komnacie. To by było.. zbyt proste. Co innego zaś wydawało się trudniejsze, acz bardziej kuszące. Słowa Kevana nieco Atlovarta zmieszały. Nie mieli ciepłej wody, bo byli biedni, czy może staroświeccy i stawiali na hartowanie się w zimnych kąpielach? Kim byłby Atlovart, gdyby nie pomógł nowemu znajomemu nieznajomemu?
- O tej porze łaźnie chyba już nie funkcjonują.. ale znam tu jedną taką dyskretną karczmę. Podobno mają nawet jakieś importowane mydła. To będzie w tę stronę. - rzekł i zaprosił Kevana gestem pomiędzy uliczki, by nieco skrócić drogę. Ostatecznie kierowali się do przybytku w którym Atlovart zatrzymał się lata temu i liczył, że wciąż funkcjonuje. Nie było to zaś miejsce, gdzie zatrzymali się z Cykadą i resztą.
avatar
Atlovart

Liczba postów : 120
Data dołączenia : 23/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Kevan Lannister on Pon Sty 15, 2018 5:37 pm

Kevan kiwnął głową. W pełni zgadzał się z przedmówcą. Doświadczenie i nauka była w każdej dziedzinie tak samo ważna, jak wrodzony talent. Wtem do głowy przyszedł mu jeszcze pewien pomysł. - Nie chciałbyś może zrazu zmierzyć się ze mną w pojedynku, tak dla próby?Każdy pojedynek, wraz z każdą ramą i siniakiem, będzie większym pożytkiem niż jakiekolwiek samotne treningi.
Ucieszyła go też odpowiedź, o możliwości gorącej kąpieli w jednej z karczm. A dodatkowo to, że była "dyskretna". Gdyby przypadkiem jakiś człowiek jego stryja go na tym przyłapał, mogło by być nie wesoło. A tak tęsknił za ciepłą wodą!- Och, to fenomenalnie. Z chęcią ją zobaczę. - odpowiedział i podążył za Atlovartem przez ciemne zakamarki Lannisportu. - W takim razie musi być to dość... ekskluzywna karczma. Takich mydeł pewnie nie ma niejeden lord. - stwierdził i dodał w myślach: A na pewno jeden król...
avatar
Kevan Lannister

Liczba postów : 137
Data dołączenia : 12/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sept

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach