Komnata Harry'go

Go down

Komnata Harry'go

Pisanie  Harry Arryn on Wto Sty 02, 2018 9:11 pm

Jest to sporawy pokój mający pod ścianą dwuosobowe łóżko koloru błękitu. Przy samych drzwiach znajdują się dwie szafy. W jednej młody Arryn przechowuje: skórznie, kolczugę, łuk, kołczan strzał, dwa miecze oraz hełm płytowy. Natomiast w drugiej szafie trzyma on tak nudne rzeczy jak biżuteria, ubrania na dwór bądź zapasowe sztylety. Przy samym łóżku znajduje się niewielka szafeczka z ciemnego drewna, która posiada na sobie pomalowaną na biało statuetkę Wojownika oraz świecznik. Sam pokój jest również wyposażony w biurko, na którym znajduje się mnóstwo pergaminów z rysowanymi obrazkami szermierzy lub teksty o walce mieczem. Oczywiście momentami można znaleźć różne rysunki, w których utalentowana ręka księcia rysowała różne miejsca z Doliny, a głównie to jej walory naturalne typu lasy i Góry.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Harry'go

Pisanie  Harry Arryn on Wto Sty 02, 2018 9:12 pm

Ranek - 6 Stycznia 336 AC

Młody Arryn spał owinięty w koc jak wielka puszysty wałek, lecz nagle coś go przebudziło, a tym czymś było światło przebijające się przed okiennice jego pokoju. Harry mruknął zdziwiony, że sen minął tak szybko, przewracając się przy tym na drugi bok, by móc jeszcze chwilę pospać. Taka drzemka trwała może z pięć minut, bo jednak młodemu nie chciało się marnować dnia. W jednym ruchu odrzucił z siebie koc, a potem usiadł na kącie łóżka, przeciągając się przy tym żwawo. Witam Kolejny piękny dzień w Dolinie. Na ową myśl zeskoczył z łóżka, robiąc parę kroków ku oknu. Wyjrzał jak co ranek przez nie, by sobie popatrzeć na jego ulubione góry. Zawsze w tym momencie dnia opierał się łokciami o parapet i zaczynał marzyć bądź rozmyślał nad dzisiejszymi planami. Hmmm, poszedłbym sobie na jakieś polowanie, o ile pan ojciec pozwoli. Sobie z Hectorem tak zapolować na króliki, konno się przejechać, sobie podrzemać pod drzewem. Jest co robić, tylko po treningu dopiero pojedziemy. No to plan na parę dni już mam. Rzekł w myśli młody sokół, planując dzień. Nadal był wpatrzony w góry, które gdzieś tam hej daleko miały za sobą inne krainy. Ciekawe jak to wszystko wygląda za nimi. Co tu dużo mówić, książę marzył on, o jakiejś niewielkiej wyciecze za góry jego rodzinnego królestwa. Z lekkim uśmiechem w końcu pożegnał widok z okna, ruszając przy tym do szafy, by się przebrać w jakieś ubranka na śniadanie. Przed samym wyjściem oczywiście się pomodlił do Siedmiu aspektów o dobre rozpoczęcie dnia.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Harry'go

Pisanie  Harry Arryn on Nie Sty 14, 2018 11:40 am

Wieczór - 9 Stycznia 336 AC

Co za dzień. Westchną książę, gdy zamykał drzwi swojego pokoju. Ruszył on do biurka, gdzie wsadził narysowany podczas polowania rysunek, który przedstawiał południowe Góry Doliny. Trzymał w ręku świecznik, więc podszedł on do szafeczki obok swojego łóżka i odstawił tam swoje jedyne źródło światła w pokoju. Chłopak rozejrzał się tak po ciemności panującej wokół, by sprawdzić, czy nie ma tutaj jakiegoś człowieka Bez Twarzy. Wydaje się bezpiecznie. Rzucił luźno książę, po czym spojrzał na figurkę Wojownika stojącego tuż obok jego świeczki. No cóż, jak to mówią starsi...odmówić modlitwę i iść spać, więc jak na grzecznego dzieciaka przystało, uklękną przed obliczem Siedmiu i począł swe modły. Na sam ich koniec należałoby wypowiedzieć jakąś prośbę. Wojowniku, modlę się do ciebie, by Ci podziękować. Wcześniejszego dnia udało mi się wytropić wraz z panem Hugo dzika, którego potem razem z dwoma rycerzami ubiliśmy. Dzięki twojej opatrzności wyszliśmy wszyscy z tego cało i mogliśmy dumnie wnieść tego zwierza na kuchnie Orlego Gniazda. Sam ojciec mnie pochwalił za taki łów, więc cieszę się, że mój pan ojciec jest z dumny i chciałbym, by nadal był. Tak jak przykazałeś ćwiczę co dzień walkę z Edmure'em, żeby to podczas zostania rycerzem godnie się reprezentować w bojach, jak i kodeksach. Proszę więc ciebie Wojowniku tylko o jedno, a tym jest odwaga na kolejne dni, bym mógł w przyszłości nieść w twoim imieniu miecz i godnie reprezentować koronę Doliny. To koniec mojej modlitwy. W imię Matki, Kowala, Ojca, Staruchy, Dziewicy oraz Nieznajomego,
proszę, by moje słowa do ciebie dotarły.
Wtedy odprawił święty znak, dmuchną w świeczkę i udał się w spokojny sen.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Harry'go

Pisanie  Harry Arryn on Wto Sty 16, 2018 3:25 pm

25 Stycznia 336 AC

Harry siedział tak przy swoim biurku z założoną nogą na drugiej nodze, czytając przy tym księgę o szermierce spisaną za przebywania pewnego fechmistrza w Orlim Gnieździe. Młody Arryn oglądał dokładnie każdą ilustrację. Do tych wszystkich ilustracji dochodziły ściany tekstu, o tym, jak powinno się postępować na dane zachowanie przeciwnika, sposobie ruchów oraz chwycie miecza. Momentami to było strasznie skomplikowane, ale gdy przekładało się na praktykę, to okazywało się bardzo proste i przejrzyste. Tak czy siak, siedzenie z nudów mając zakwasy po wczorajszym treningu, było troszku nudne, a nie tyle nudne, co po prostu zmieniłby zajęcie. Przetarł on tak oczy ze zmęczenia i zamknął przy tym księgę. Na dzisiaj chyba starczy. Rzekł w duchu, by zaraz po tym przetrzeć ponownie swoje piękne oczy. Całkowicie nie wiedział co robić, chyba będzie musiał się przejść do Ser Hawke i pogadać sobie z nim o kodeksie rycerskim oraz jego byłych przygodach za czasów bycia giermkiem. Zajmował się tym, czym zawsze, czyli słuchał innych.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Harry'go

Pisanie  Harrold Arryn on Pią Sty 19, 2018 11:56 am

10 stycznia, rankiem

Na czternasty Dzień Imienia wnuka, Harrold zaplanował sobie wolne. Już wcześniej zapowiedział to swojemu synowi, a także przygotował wszystko co potrzebne na wypad z sokołami, który obiecał Harremu kilka dni temu.

-Dzień dobry, wnusiu- tymi słowami obudził wnuka, kiedy wszedł do jego komnaty- wszystkiego najlepszego- dodał z uśmiechem.

Kiedy chłopak obudził się i ogarnął, dziadek podjął temat:
-Tak jak Ci obiecałem, wyruszymy dzisiaj na polowanie z sokołami. Zaraz ruszamy do Księżycowych Bram. Tam czeka na Ciebie mój prezent.

Następnie Harroldowie poszli do Wysokiej Sali, żeby zjeść przygotowany już posiłek. Potem udali się przez Półksiężycową Komnatę, a stamtąd windą lub drabiną w dół.
avatar
Harrold Arryn

Liczba postów : 63
Data dołączenia : 09/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Harry'go

Pisanie  Harry Arryn on Czw Lut 01, 2018 1:04 am

- Dzień dobry, dziadku.- Rzekł Młodzik przecierając swoje zmęczone oczy. Stał on tak po środku pokoju zapinając ostatnie guziki swej pięknej białej koszuli. Było widać, że niedawno wstał. Na samo życzenie z okazji urodzin wykonał nieśmiały uśmiech w stronę dziadzia Harrolda.- Dziękuję.- Rzekł swoim anielsko spokojnym głosem wpatrując się przy tym w postać mości Króla Doliny. Ciekawe, jak minie ten dzień. Rzucił w myśli pytającym tonem, zakładając przy tym na siebie grubą kurtę z wyszytym herbem Arrynów na piersi oraz wysokie buty, których krawędzie były pokryte srebrem. Kończąc tak ubieranie się, obrócił się na pięcie do dziadka i założył dłonie za plecy, więc stał jak istny dworak przed obliczem innego dworaka. Na słowo polowanie i prezent, chłopak uniósł naprawdę leciutko dwie brwi, przytakując przy tym, że zrozumiał.
- Dobrze Dziadku.- Odpowiedział grzecznym tonem, po czym ruszył krok w krok za swą ulubioną osobą na zamku.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Komnata Harry'go

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach