Port Myr

Go down

Port Myr

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Gru 27, 2017 7:16 pm

~~~~
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1772
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Myr

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Gru 27, 2017 8:24 pm

22-25 stycznia 336AC


W porcie Myr piraci postanowili spędzić kilka dni, podając się za kupców i badając teren. Straże w przystani mimo wojny pomiędzy Tyrosh i Lys oraz rosnącego zagrożenia ze strony piratów nie zostały zwiększone, a i ludzie wysłani przez Grimtongue'a byli zadziwiająco dyskretni. W końcu nadeszła ostatnia noc ich pobytu w mieście, noc, w którą mieli rozpętać małe piekiełko.

Machiny na pirackich galerach otworzyły niespodziewanie ogień do oddalonych okrętów z Myr oraz budynków, podobnie zachowali się piraci uzbrojeni w łuki. Pociski w dużej mierze podpalono, starając się wywołać pożar i zasiać chaos. Kilka z zabudowań nabrzeża stanęło w ogniu, podobnie jak cztery oddalone statki.
Grad strzał i pocisków wciąż zsypywał oddalone fragmenty portu - a niektóre strzały wyszukiwały myryjskich strażników - gdy uzbrojeni w miecze korsarze przystąpili do natarcia, zabijając każdego kto próbował stanąć im na drodze. Zbrojni z Myr zaskoczeni i rozproszeni nie mieli sił stawić zbyt skutecznego oporu, toteż sami zbierali od agresorów o wiele większe razy. Piraci wbiegali do domów, magazynów i wskakiwali na płonące statki by zgarnąć tyle złota oraz kosztowności ile będą w stanie.
W końcu musieli odbijać od brzegów, nie chcieli przecież by Myryjczycy zebrali się i wysłali większe, już zorganizowane siły siły w ich stronę. Z portu wypłynęli z trzema nowymi okrętami, zajmując te, które były najbliżej ich oryginalnych. Niestety obrońcy odpowiedzieli skutecznym ostrzałem z murów i zatopili jeden z uciekających pirackich statków. Piraci tymczasem odpływając kontynuowali ostrzał nabrzeża.


PODSUMOWANIE:
Straty:
Piraci - 35 martwych pieszych, 10 martwych strzelców, 1 galera piratów zatopiona
Myryjczycy - 10 spalonych okrętów wojennych, 9 spalonych okrętów kupieckich, spore zniszczenia przystani, wiele straconych towarów, 107 zabitych strażników

Łupy:
- 1 pusta galera kupiecka
- 1 wyładowana drewnem galera kupiecka
- 1 myryjska galera wojenna
- 1083ZS z portu i galer
- 10 pojmanych marynarzy


Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1772
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Myr

Pisanie  Shiera z Lys on Pon Cze 18, 2018 10:21 pm

25/04/336AC

Ach! W końcu Wolne Miasta na dłużej! Po pobycie na Północy i w Dolinie, nawet krótkim i przerwanym krótką wizytą w Braavos, Shiera czuła się okropnie. Te barbarzyńskie kraiki długo będą jeszcze próbowały doścignąć wspaniałe miasta zajmujące zachodnie brzegi Essos. W Myr bywała często, w końcu to blisko jej rodzinnego miasta, toteż posłała jednego ze swoich ludzi by zajął jej pokój w dobrej i sprawdzonej już gospodzie. Sama tymczasem udała się rozejrzeć po rynku i odwiedzić kilka osób, nie było jej w końcu trochę, a i towary miała do sprzedania. W mieście tkano dywany i arrasy, toteż wełna powinna sprzedać się dobrze, podobnie Wolne Miasta były zdecydowanie do przodu w kwestii sztuki w stosunku do Westeros, więc miała nadzieję sprzedać marmurowe bloki rzeźbiarzom. W końcu w okolicy były same równiny i surowiec trzeba było sprowadzać.
Po interesach zaś czekała ją długa, gorąca kąpiel wraz z wystawną kolacją w wynajętym pokoju. Następnego dnia planowała jeszcze nie ruszać w drogę, a odpocząć trochę w mieście. Pospać do późna, zjeść dobrze i przespacerował się ulicami jakiegoś - dla odmiany - ładnego miasta, które ponadto rzeczywiście na miano miasta zasługiwało.

avatar
Shiera z Lys

Liczba postów : 16
Data dołączenia : 27/05/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Myr

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Cze 23, 2018 7:34 pm

Po odwiedzeniu swojego przyjaciela, Shiera wyniosła z jego gabinetu wiele cennych informacji, między innymi gdzie sprzedać wełnę i gdzie kupić wino. Po udaniu się do handlarza marmurem, dziewczyna stanęła przed najprzystojnieszym mężczyzną jakiego kiedykolwiek widziała. Gdyby bóg miał jakieś ludzkie uosobienie, byłby nim. Najwyraźniej aparycja wnuczki magistra w jego mniemaniu też była istną boginią, bo nie miała żadnego problemu w zauroczeniu mężczyzny w sobie. Już po chwili negocjacji, mogła też wywnioskować, ze swojej olbrzymiej fortuny to on dorobił się chyba jedynie uwodząc córki bogatych kupców, lub tylko dzięki swojej inteligencji i grze aktorskiej. Wkrótce Shiera wyszła z jego pracowni bogatsza o siedemset złotych smoków.
Podobna sytuacja wydarzyła się u kupca wełną, choć ten nie był aż tak przystojny, to jemu też nie można było niczego odmówić. Dziewczyna nie miała problemu z uwiedzeniem go, a potem wykorzystaniem jego uczuć. W tym przypadku Shiera zyskała aż sto dodatkowych smoków.
Po odnalezieniu kupca win, którego wskazał Shierze jej przyjaciel, trudno było uwierzyć że taki człowiek jak on - czyli bez przyjemnje aparycji, bez umiejętności kupieckich dorobił się takiego bogactwa. Można było nawet sądzić że odziedziczył wszystko po bogatej ciotce z Volantis. Na spotkaniu z nim, nie trzeba było się zbytnio wysilić żeby go uwieść, był on grubianinem i do tego prostakiem, ale o wysublimowanym smaku w kobietach, parę miłych słówek i spojrzeń zrobiło swoje. Po krótkiej rozmowie dziewczyna wyniosła dokument upoważniający przeniesienie z magazynu 30 beczułek wina, za które nie zapłaciła wiele bo tylko 180 ZS.
Drobny przedsiebiorca którego odwiedziała Shiera w sprawie Myryjskiego Ognia, wykazał się prawdziwą klasą, zachowywał się jak dżentelmen. Wydał się dziewczynie bardzo inteligentny i w porównaniu do poprzednich handlarzy, znał się trochę na rzeczy. Może przez to że bogactwo go jeszcze nie ogłupiło. Choć z uwodzeniem także nie było problemu, to Shiera mogła zauważyć że mężczyzna ten raczej traktował ją jak damę i nie był taki nachalny jak inni. Po długich negocjacjach, udało jej się w końcu uzyskać dobrą cenę za jedną fiolkę, a mianowicie 1.5 ZS, czyli razem 150 ZS.



Zysk: 1350 ZS, 30 beczułek Myr. wina i 100 fiolek Myr. Ognia
Strata: 330 ZS

Suma: 1020 ZS zysku.


Drowned
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1772
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Myr

Pisanie  Shiera z Lys on Sob Cze 23, 2018 8:59 pm

Handlarz marmurem przypadł Shierze do gustu. Rzecz jasna był zachwycony - jak każdy - jej wdziękami, ale sam również prezentował się wspaniale, a i wydawał się być w miarę inteligentny oraz dowcipny. Dziewczyna ostatnio nie miała wiele towarzystwa, toteż postanowiła zaprosić go na wieczór do gospody, w której się zatrzymała na lampkę wina i... może coś więcej. Porę wyznaczyła taką by zdążyć się w pełni ogarnąć po zakończeniu interesów, pozostawało mieć jedynie nadzieję, iż mężczyzna był nie tylko zabójczo przystojny i wygadany, ale także wytrzymały. Musiała się w końcu wyszaleć i nie chciała by padł zbyt szybko...

26/04/336AC

Kolejny dzień panienka z Lys spędziła tak jak planowała - leniwie. Spała do późna, zjadła obfite śniadanie, przespacerowała się po mieście, obejrzała występ jednej z lepszych trup teatralnych w mieście i ogólnie przyjemnie spędzała czas. Należało jej się po pobycie w tym okropnym Białym Porcie czy innym Gulltown. Brrr... Dzikusy z północnego Westeros... O ile jej kochanek z ostatniej nocy dobrze się spisywał, zaprosiła go tego wieczora po raz kolejny, by następnego dnia bez ckliwych pożegnań ruszyć dalej w swoją drogę.

avatar
Shiera z Lys

Liczba postów : 16
Data dołączenia : 27/05/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Myr

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach