Port Lys

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Port Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Gru 27, 2017 7:15 pm

~~~~
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3273
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Gru 27, 2017 8:53 pm

21-26 stycznia 336AC


W lyseńskim porcie piraci postanowili spędzić aż pięć dni. Podawali się w tym czasie za kupców korzennych i badali nastroje. Warty były podwojone ze względu na wojnę z Tyrosh, która niedawno wybuchła i w przystani pełno były zbrojnych, zwłaszcza za dnia. Piraci też nie byli zbyt dyskretni, chociaż nie rzucali się również w oczy, a ostatniego dnia swojego pobytu postanowili - zgodnie z rozkazami - zafundować Lyseńczykom małą niespodziankę.

Machiny na pirackich galerach otworzyły niespodziewanie ogień do oddalonych okrętów z Lys oraz portowej zabudowy, podobnie zachowali się piraci uzbrojeni w łuki. Pociski w dużej mierze podpalono, starając się wywołać pożar i zasiać chaos. Kilka z budynków nabrzeża stanęło w ogniu, podobnie jak dwa oddalone statki.
Grad strzał i pocisków wciąż zsypywał oddalone fragmenty portu - a niektóre z nich wyszukiwały lyseńskich strażników - gdy uzbrojeni w miecze korsarze przystąpili do natarcia, zabijając każdego kto próbował stanąć im na drodze. Lyseńscy zbrojni zaskoczeni i rozproszeni nie mieli sił stawić zbyt skutecznego oporu, toteż sami zbierali od agresorów o wiele większe razy niż byli w stanie zadać. Piraci wbiegali do domów, magazynów i wskakiwali na płonące statki by zgarnąć tyle złota oraz kosztowności ile będą w stanie, a przy okazji porwać też kilka osób z żywego inwentarza.
W końcu musieli jednak odbijać od brzegów, nie chcieli przecież by Lyseńczycy zebrali się i wysłali większe, już zorganizowane siły w ich stronę. Z portu wypłynęli z trzema nowymi okrętami, zajmując te, które były najbliżej ich oryginalnych, a oddalając się kontynuowali ostrzał nabrzeża.


PODSUMOWANIE:
Straty:
Piraci - 15 martwych pieszych
Lyseńczycy - 9 spalonych okrętów wojennych, 11 spalonych okrętów kupieckich, spore zniszczenia przystani, wiele straconych towarów, 160 zabitych strażników

Łupy:
- 1 pusta galera kupiecka
- 2 lyseńskie galery wojenne
- 244ZS z portu i galer
- 5 pojmanych marynarzy i 12 innych ludzi


Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3273
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Nie Maj 06, 2018 10:37 pm

24 maja 336 AC


Słońce stało już wysoko, gdy ludzie w porcie mogli dostrzec czerwone żagle z czarnymi trójgłowymi smokami. Kamień Korony zbliżał się wreszcie do celu podróży, co cieszyło każdego członka załogi. Lys znane było ze swych rozkoszy, więc niemal każdy liczył na coś miłego. Ae jednak nie miał w głowie odwiedzania burdeli. Obmyślał pewne plany, które miały pomóc mu w ulepszeniu jego zdolności.
Gdy Kamień Korony dobił do portu, Aemon w towarzystwie dwóch rycerzy zszedł na brzeg. W pierwszej kolejności zapłacił za miejsce dla okrętu. Załoga, w tym dwudziestu zbrojnych, miała pozostać na okręcie i nigdzie się nie oddalać. Mieli tam wszystko co chcieli: jedzenie, picie oraz sen.
Widok Lys ścisnął Aemona za serce. Prawdziwy valyriański raj. W obstawie dwóch rycerzy ruszył ulicami tego pięknego miasta. Podziwiał jego architekturę, srebrnowłosych mieszkańców, kobiety. Co chwila mijali ogrody rozkoszy, jedne bogatsze, inne mniej. Ale wszystkie zrobione z gustem. Aemon był prawiczkiem i jak każdy zdrowy mężczyzna odczuwał popęd seksualny, ale w tej chwili nawet nie myślał o odwiedzaniu burdeli. Szukał pewnego sklepu i po paru chwilach go znalazł. Był to kartograf.
-Witaj dobry człowieku. Chciałbym zakupić mapę Lys. Ile sobie za nią życzysz?
Gdy książę usłyszał cenę, i jeśli była rozsądna, zakupił mapę, zapytał jeszcze:
-Co możesz mi powiedzieć o tym mieście? Gdzie mogę się czegoś dowiedzieć o alchemii? Co możesz powiedzieć mi o magistrach? Co polecasz mi zwiedzić?
Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 93
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Czeladnik Gry on Pon Maj 07, 2018 10:54 pm

Załoga dromona wpływając do portu mogła ujrzeć tętniące życiem nabrzeże. Towary ładowano i rozładowywano, a pełno było też statków zwyczajnie stojących na cumie. Najwyraźniej ludzie z tych statków przybyli do najpiękniejszego z wolnych miast w celu spędzenia tu trochę czasu. A może ich cel był inny, ale postanowili skorzystać z okazji?
Kamień Korony dobił do wolnej przestrzeni, w której było wystarczająco dużo miejsca na ogromny dromon i zaraz statek był przycumowany do nabrzeża. Aemon zszedł na stały ląd i zapłacił jednemu z nadzorców portu kwotę należną za zajęcie miejsca. Widok Lys w istocie był wspaniały. Domy zbudowane z kamienia i piętrzące się wysoko, a w ich stylu widać było rękę Włości, których twory słynęły z trwałości. Nad portem krążyło różnego rodzaju morskie ptactwo, wypatrując łupu wśród niepilnowanych beczek ryb, a ich krzyki dodawały miastu tego uroczego piękna. Niewiele ich jednak było słychać ze względu na gwar produkowany przez ludność na ulicach. Aemon mógł znaleźć tu wielu podobnych sobie, to znaczy ludzi, w których żyłach krążyło świadectwo dziedzictwa wspaniałej Valyrii. Srebnozłote włosy dodawały im blasku, a oczy w wielu odcieniach fioletu spoglądały z dumą. Równie często można było spotkać przybyszów. Wśród nich najbardziej wyróżniali się Tyroshijczycy z powodu swoich barwionych na jaskrawe kolory bród i włosów. Po niezbyt intensywnych poszukiwaniach Blackfyre odnalazł to czego szukał - warsztat kartografa.
Właścicielem i jednocześnie jedynym pracownikiem był człowiek dobijający już przeszło pięćdziesięciu dni imienia. Włosów miał więcej siwych niż srebnozłotych, ale spojrzenie wciąż młode.
- Witam, witam. To będzie trzydzieści złotych monet. Już zaraz podam mapę i pan powie czy pan kupi.
Starzec mówił z ledwo zrozumiałym akcentem, przekręcając niektóre słowa z wysokiego valyriańskiego. Sprawę pogarszał fakt, że był jeszcze mniej zrozumiały z powodu brakujących zębów. W każdym razie sięgnął do odpowiedniej półki i rozłożył na ladzie mapę swego miasta. Była bardzo dokładna i czytelna.
- O mieście? Ja mogę powiedzieć wiele, ale mapa powie jeszcze więcej. Najlepiej będzie jak pan kupi. O alchemii? Nie wiem, prawdopodobnie w każdym sklepie zielarskim i tym podobnym przybytkom. Pełno ich tu. A magistrowie, proszę wielmożnego pana, to są dobrzy panowie. Sprawnie rządzą miastem, tylko tych wojen o Sporne Ziemie jakoś za dużo. Hmm, zwiedzić? A co, pan nigdy o Lys nie słyszał? Ha, ja to polecam zwiedzić burdele!
I zakończył swoją wypowiedź z szerokim uśmiechem. Rzeczywiście, burdele w Lys chyba każdy przybysz powinien zwiedzić.


Belt
Czeladnik Gry
Czeladnik Gry

Liczba postów : 716
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Pon Maj 07, 2018 11:55 pm

Jak się okazało, mapa była bardzo droga, jednak niezwykle dokładna. Aemon, jako miłośnik Valyrii, nie mógł się oprzeć jednak pokusie zawieszenia sobie mapy Lys nad kominkiem. Postarał się targować o cenę, jednak jeśli się nie udało, to i tak kupił. Burdele...też coś. Każdy wie, że Lys słynie z burdeli, o tym mi nie musiał mówić.Akurat burdele to nie był główny cel Ae. Zawiódł się nieco, że w Lys nie ma jakiejś organizacji zrzeszającej alchemików, przecież Perfumowana Siostra słynęła wręcz ze swoich trucizn. No cóż, przed wyruszeniem w dalszą drogę należało się przyjrzeć mapie i tego, gdzie co mogą znaleźć.
-A jaki burdel możesz mi polecić, dobry człowieku? - Zapytał jeszcze, ale człowiek zdawał się całkowicie bezużyteczny. - Taki, w którym można nie tylko zasmakować valyrianek, ale jeszcze odpocząć po podróży?
Czy uzyskał w końcu jakąś przydatną informację, czy nie, wyszli z lokalu na skwarną i tłoczną ulicę.
Fiołkowe oczy księcia szukały jakiegoś cichego przybytku coby mogli usiąść przy winie lub piwie i w spokoju przestudiować mapę. Jeżeli taki lokal został wcześniej wskazany, to ruszyli właśnie do niego. Jeżeli nie, to po prostu skierowali swoje kroki przed siebie w niewiadomym kierunku. Ostatecznie mógł być to jakikolwiek burdel . Co jakiś czas mijali kobiety ubrane dosyć nieprzyzwoicie. Kurwy...tak...one były częścią planu Blackfyre'a. Kajuta na samym dole Kamienia Korony tylko czekała na bezbronne i stygnące ciało ladacznicy. No cóż...jak poznawać ludzką anatomię, to najlepiej na prawdziwych przykładach, czyż nie?
Jeśli tylko znaleźli burdel, weszli do niego. Aemon musiał w końcu przed sobą przyznać, że jednak lekki odpoczynek się przyda. W czasie spaceru miastem poczuł się nagle jak ścięty z nóg, pewnie dlatego, ze odwykł od morskich podróży. Cień, jaki zapewniał przybytek, a także zimne piwo z pewnością pomogą w odzyskaniu sił.
Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 93
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Czeladnik Gry on Sro Maj 09, 2018 2:08 pm

Próba negocjacji zwyczajnie nie powiodła się z jednego powodu. Kartograf z racji jakości własnych wyrobów nie zamierzał ani podnosić ceny, ani jej opuszczać, gdyż tylko stałe ceny mogły zapewnić mu stałych klientów. Dopiero dla takowych mógłby stosować zniżki. Cierpliwie wysłuchał prób Aemona, a potem powtórzył cenę trzydziestu złotych monet, uśmiechając się do niego.
- Och, to w takim razie polecam burdel Rozkosze Włości. Znajdzie pan tam wszystko to czego pan od lyseńskiego burdelu oczekuje. Są tam kurwy każdej urody jakiej pan sobie zażyczy, a jeszcze może pan tam skosztować wina i zjeść coś wykwintnego. Nawet raz tam byłem, więc wiem co mówię. Sam pan widzi jak opłacalny jest biznes kartografa, hehe.
Jeśli Aemon nic więcej nie chciał, staruszek pożegnał go miło zanim wyszedł.


Belt
Czeladnik Gry
Czeladnik Gry

Liczba postów : 716
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Delvin Blackthorn on Pon Maj 14, 2018 8:00 pm

22/03/336AC

Delvin pożegnał się ze swymi przyjaciółmi. Najdłużej trwała jego rozmowa pożegnalna z Sallo, który to był dla niego najbliższym człowiekiem w tym mieście. Zaś poza nim, Delvin jeszcze mało co poznał. To właśnie nurtowało go od długich tygodni, pragnął przygód. Poznawania nowych, nieodkrytych miejsc, zaginionych cywilizacji, tajemnic. Wszystko to kryło się przed nim, a sam miał zamiar odkryć kurtynę, za którą to schowane były tajemnice całego świata. A przede wszystkim - siedząc w Lys na dupsku nigdy nie zyskałby skarbu pożądanego ponad inne - valyriańską stal. Ostatecznie, niestety Sallo nie udało się obecnie znaleźć żadnego tropu. Pożegnał go jednak bez smutku i żalu. Wiedział, że tak to może się potoczyć. Nikogo nie winił. Teraz był zdecydowany opuścić miasto, w którym nauczył się życia. Walki, która przez cały jego żywot była jego możliwością przetrwania. 
Z tobołkiem i torbą, w której schowane miał najbardziej potrzebne rzeczy, udał się na port, ostatni raz jeszcze spacerując po uliczkach, spoglądając na dachy budynków, po których zwykło mu się biegać, czy to uciekać czy po prostu trenując. Wyruszenie z tego miejsca było dla niego trudne. Był jednak pewien, że było konieczne. Prędzej by zgnił z monotonni i rutyny, niżby zyskał coś wartościowego w tym mieście. 
Wszedł na statek kupiecki, który to ruszał w głąb Essos, opłacony przez Sallo, który to odprowadził Delvina pod port. Ostatnie pożegnania były najtrudniejsze.
Godzinę później spoglądał już z oddali na Lys z pokładu statku kupieckiego. 
Delvin Blackthorn
Delvin Blackthorn

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 12/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Czw Maj 17, 2018 4:30 pm

25 maja 336 AC


Aemon ubrany w brzydkie szmaty starca wyruszył wraz z nim do portu w poszukiwaniu książęcego okrętu. Blackfyre wciąż się czuł nieswojo, zwłaszcza, że pod nieswoim ubraniem wciąż czuł lekki ból i nacisk bandaży. Nie mógł się doczekać aż dotrze na statek i założy swoje eleganckie i pachnące szaty. I jeszcze jakaś ciepła kąpiel... No a potem rozpoczęcie śledztwa co się tak właściwie stało. Bo powątpiewał w teorię, że to bogowie przywrócili go do życia. Tak jakby bogowie istnieli...
Niepokój rósł wraz z przemierzaniem portu, gdyż Kamień Korony nie znajdował się tam, gdzie został zostawiony, ani w żadnym innym miejscu. Książę się przeraził.
-Nie rozumiem. Nie rozumiem co się stało. Przecież tu powinien być mój okręt, moi ludzie. - poczuł zimno na twarzy w dłoniach.
Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 93
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Maj 17, 2018 5:43 pm

Pierwszy etap drogi do portu przebiegał schodami w górę i przez warsztat alchemika. Aemon mógł zauważyć mnóstwo specyfików poustawianych na półkach, choć nie dane mu było im się przyjrzeć, bo już wychodzili. Haerro Coelho strzelił palcami i dwóch drabów ruszyło z nimi. Jeden szedł z przodu, a drugi z tyłu, więc jakby Aemonowi zachciało się ucieczek, to po pierwszej próbie zapewne by się odechciało. Po kilkudziesięciu minutach przedzierania się przez uliczki dotarli w końcu do portu. Alchemik zacmokał głośno. Och, któż by się spodziewał, że statku w porcie nie będzie.
- Z każdą chwilą stajesz się coraz mniej wiarygodny, "książę". Dalej, wracamy do mojego warsztatu. Tam odpracujesz dług i puszczę cię wolno.
Znów strzelił palcami i draby jak na komendę ustawiły się na swoich miejscach.


Belt
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3273
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Aemon Blackfyre Starszy on Czw Maj 17, 2018 5:53 pm

Aemon panicznie szukał wzrokiem okrętu, podczas gdy dziad podważał jego wiarygodność. Wtem przyszedł mu do głowy pomysł.
-Dobra, wrócę do twojej piwnicy, tylko najpierw podejdźmy jeszcze do zarządcy portu. On musi wiedzieć gdzie jest mój okręt.
Chwilę go szukali, ale gdy już go znaleźli Ae wielce się ucieszył.
-Dobry człowieku, jeszcze wczoraj cumował tu mój okręt, Kamień Korony. Teraz nigdzie go nie widzę. Gdzie on, na miłość Płaczącej Pani, się znajduje?
Po udzieleniu informacji Ae udał się do piwnicy aby odpracować swój dług.
Aemon Blackfyre Starszy
Aemon Blackfyre Starszy

Liczba postów : 93
Data dołączenia : 14/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Maj 17, 2018 7:01 pm

Książę znalazł zarządcę portu przy pracy, gdy ten rozmawiał z kapitanem jakiegoś okrętu, więc musiał chwilę zaczekać nim gotów był podjąć z nim konwersację. Mężczyzna podrapał się po głowie, wyjął zwitek pergaminu i zaczął go czytać, mamrocząc.
- Kamień Korony... Kamień Korony... Ach, znalazłem. Otóż dnia wczorajszego w godzinach wieczornych rozkazałem kapitanowi okrętu przenieść się do portu dla większych statków, ponieważ ten tutaj nie jest przystosowany do takowych. Tutaj mogą cumować tylko mniejsze statki, a wynika to z oszczędności miejsca. Owe miejsce cumowania większych okrętów znajduje się po przeciwnej stronie miasta. Bardzo mi przykro, jeśli spotkały pana nieprzyjemności z tego wynikającego, ale takie mamy prawo. Twarde prawo, ale prawo.
Jeżeli Aemon nic więcej nie chciał, zarządca portu wrócił do przerwanej pracy.


Belt
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3273
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Gerold Hill on Wto Sty 15, 2019 9:54 pm

30/06/336AC

Mała flota Wybrańców Krasnala wpłynęła zbliżała się do portu Lys. Wcześniej karzeł - który wraz ze swoimi ludźmi już wcześniej bywał w mieście - wysłał jednego ze swoich oficerów na okręcie przodem, aby poinformować Radę Magistrów o przybyciu kompanii oraz by przekazać dary. W końcu warto było uprzedzić odwiedzany port, iż te kilkadziesiąt okrętów nie planuje mu zagrozić. Podarkami tymczasem było tysiąc sztuk złota do miejskiego skarbca oraz po beczułce tyroshyjskiej brany i niewolnicy - nie tych w trakcie szkolenia - dla każdego z członków Rady.
Po przybiciu do brzegu należało się zaś zająć ważniejszymi sprawami niż umizgi do magistrów. Mieli pracę do wykonania. Po pierwsze Hill ruszył by rozejrzeć się na rynkach, miał zamiar rozeznać się w sytuacji w mieście i łącząc tę wiedzę z tą z Tyrosh zabrać się za handel żywym towarem, którego wciąż miał trochę na zbyciu. Swojego kwatermistrza tymczasem wysłał w celu znalezienia pewnego miejsca, które karzeł mógłby zechcieć nabyć...

Gerold Hill
Gerold Hill

Liczba postów : 116
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Sty 17, 2019 9:27 pm

Magistrowie Lys przyjęli dary Gerolda i podziękowali za nie. Znaczyło to tyle, że Karł i jego kompania są mile widziani w mieście. Kwatermistrz znalazł kilka miejsc, które karzeł zechciałby nabyć. Dokładną ich ilość oraz stan dostarczono mu w raporcie.




Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3273
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Gerold Hill on Sob Sty 19, 2019 3:31 pm

Karła zainteresowały dwa pierwsze budynki, te we wspaniałej lokalizacji. Zechciał poznać cenę tego w lepszym stanie oraz tego rozpadającego się, wszak zawsze można było wyremontować placówkę. Mając już ogólny pogląd na to ile kosztują zaprosił osobę chcącą sprzedać ten lepszy na rozmowę, w celu możliwego nabycia posiadłości.
Poza tym polecił również swoim ludziom rozejrzeć się za możliwą do zakupu posiadłością - lub po prostu ziemią, a najlepiej posiadłością z pasem ziemi - na wyspie w pobliżu miasta. Tutaj również wolał poznać ceny zanim zacznie rozważać gdzie ulokować swoje uczciwie zarobione pieniądze. W końcu wypadało postawić sobie gdzieś własny dom.
Po wydaniu rozkazów pozostawało czekać. Jedyne co kazał jeszcze zrobić to zakupić dwieście beczułek piwa dla swoich ludzi. Sporo ich się już nazbierało, więc i trunku potrzebowali sporo.
Gerold Hill
Gerold Hill

Liczba postów : 116
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Sty 29, 2019 4:43 am

Tym lepszym okazał się być ten bardziej zrujnowany. Rzecz jasna właściciel przystał na zaproszenie na rozmowę, choć sama rozmowa nie przebiegła pomyślnie. Widać było ewidentnie, że jest bardzo głupi. Coś na początku nie spodobało mu się w Geroldzie i przez całe negocjacje uparcie powtarzał ten sam argument o jego umierającej z głodu rodzinie jako podstawę do podniesienia ceny o piętnaście procent. Chcąc nie chcąc Karł przystał na tę propozycję, bo wciąż cenowo było bardziej opłacalnie niż za ten budynek w lepszym stanie.
Kwatermistrz zajął się również sporządzeniem raportu o posiadłościach, tym razem jednak z góry poznał ich ceny i ewentualne koszty remontów. Raport rzecz jasna znalazł się na biurku Hilla. Zgodnie z rozkazem kupiono dwieście beczułek piwa.




Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3273
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Gerold Hill on Wto Sty 29, 2019 5:26 pm

Budynek udało się zakupić, chociaż rozmowa ze sprzedawcą wymagała wielkiego skupienia na tym żeby nie wbić mu topora między oczy. Cóż... Wciąż wychodziło lepiej niż tan drugi. Karzeł natychmiast po dobiciu interesu nakazał kwatermistrzowi znaleźć dobrą grupę robotników, architekta oraz inżyniera do remontu i opłacić wszystko. Chciał by budynek był w perfekcyjnym stanie tak szybko jak będzie się dało.
Kiedy przyszło do wyboru rezydencji, Hill wybrał największą. Tutaj również od razu zlecił jej remont do perfekcyjnego stanu. Przy okazji zamierzał zakupić osiem działek o tym samym rozmiarze okrążających jego nowe miejsce zamieszkania. Miał dla nich ambitne plany...
Beczki piwa kazał rozdać swoim ludziom. W końcu dla nich były kupione, niech chłopcy odpoczną sobie po ciężkiej przeprawie w ciągu ostatnich dni żeglugi i walk o zamki. Zwłaszcza na tych zmarzniętych pustkowiach. Każdemu ze swoich ludzi - poza świeżymi rekrutami - nakazał wypłacić dwadzieścia srebrników premii, chociaż wciąż mieli wypłacony podwójny żołd za ten okres. Bo czemu nie?

01-02/07/336AC

Następne dwa dni Gerold spędził pobieżnie zajmując się rekrutami, większość tej pracy pozostawiając w rękach swoich zastępców, oraz szykując swoje nowe przybytki. Musiał w końcu zadbać o wystrój nowego burdelu, a chciał żeby był bardziej ekskluzywny niż zwykła rudera z kurwami w porcie. W końcu pochodzenie i lokalizacja zobowiązywały. Szukał do tego odpowiednich mebli, wygodnych, wielkich łóżek i przeróżnych akcesoriów jakie mogłyby dodać coś do wystroju. Poszukiwania skupiały się także na znalezieniu dobrego kucharza oraz dostawców wina, piwa oraz innych składników do kuchni.
Musiał również zająć się ogarnięciem ziem nabytych poza miastem.

Karle Plany...:
Burdel:
*Remont
*Znaleźć kucharza
*Załatwić dostawców
*Zadbać o wystrój - meble, zasłony, dywany, ozdoby (jakieś rzeźby czy arrasy przedstawiające nieprzyzwoite sceny, itp.) i wszystko inne. Kolorystyka - czerwień i złoto

Rezydencja&Pola:
*Obrazowo
*Remont
*Zadbać o wystrój - meble, zasłony, dywany, ozdoby (jakieś rzeźby czy arrasy przedstawiające nieprzyzwoite sceny, itp.) i wszystko inne. Kolorystyka - czerwień i złoto
*Powiększyć rezydencję i jej zabudowania zgodnie z opisem w Obrazku
*Zlecić budowę zabudowań pod winnicę oraz przygotowanie pól pod uprawy
*Kupić ~40 niewolników do pracy w winnicy (takich mających doświadczenie w rolnictwie, a najlepiej z samymi winogronami)
*Złożyć ofertę pojmanym maesterom - jeden może być księgowym i medykiem burdelu, a drugi zarządcą winnicy (inaczej pójdą na sprzedaż). Obaj będą za swoją pracę godziwie nagrodzeni.
Gerold Hill
Gerold Hill

Liczba postów : 116
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Sty 29, 2019 8:43 pm

Przez dwa dni Karł targował się niezwykle zajadle, w widoczny sposób obniżając ceny kupowanych towarów. Rzecz jasna takie inwestycje, kupowanie swoim ludziom alkoholu i rozdawanie pieniędzy w ramach premii obiegły Lys i do Wybrańców Krasnala zgłosiło się wielu naprawdę dobrych rekrutów. Na podstawie prostych rachunków mógł się też domyślić, że ludzie wysłani do Myr na werbunek przybędą do Lys w jakieś trzy dni.





Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3273
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Sty 31, 2019 1:49 pm

5 lipca 336AC


O poranku do portu wpłynęło kilka okrętów jak się okazało wypełnionych najemnikami z kompanii Wybrańców Krasnala. Było ich naprawdę wielu, znacznie więcej niż można się było spodziewać. Zaufany oficer Karła prędko dostarczył mu raport rekrutacyjny, z którego Gerold wyczytać mógł ilu nowych ludzi zostało zatrudnionych w jego kompanii, czym walczą i jak bardzo są doświadczeni. Biorąc pod uwagę wszystkie bieżące sukcesy do szczęścia nie trzeba potrzeć karła po głowie, wystarczy być Karłem.




Night King
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3273
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Gerold Hill on Czw Sty 31, 2019 3:56 pm

Karzeł cały wieczór ślęczał nad pergaminami i księgami handlowymi, do pomocy mając poza swoim kwatermistrzem również dwóch maesterów z zagrabionych ziem. W końcu jego plan - przepisany w kilku kopiach - był gotowy. Każdy magister miał otrzymać odpowiednio listę atrakcji i wydatków, a jeżeli nie mieli zamiaru marudzić Karzeł miał zamiar pozostawić jednego ze swoich zaufanych ludzi (średnia tarcza), kwatermistrza, maesterów oraz pięć dziesiątek swoich wojaków do rozpoczęcia przygotowań i nadzorowania powstania rezydencji oraz burdelu. Obecnie miał zamiar przeznaczyć piętnaście tysięcy na pokrycie potrzebnych kosztów, biorąc oczywiście złoto od magistrów na pokrywanie kolejnych bieżących wydatków. Pozostałe dziesięć tysięcy spokojnie będzie mógł dołożyć po powrocie, w końcu nagród za turnieje i tak nie trzeba wypłacać od razu, a i nie wszystkie wydatki ściągną z nich złoto natychmiastowo.
Sam miał zamiar następnego dnia popłynąć po kolejne fundusze. Swoim ludziom zlecił również rozesłanie z Lys posłów i wieści do Wolnych Miast, aby zaprosili władców Myr, Tyrosh, Volantis, Pentos, Braavos, Norvos, Qohoru oraz Lorath. Zaproszeni mieli też być książęta Wysp Letnich, a także możni z Zatoki Niewolniczej. Zaproszeniami w Westeros Gerold miał zamiar zająć się osobiście, dlatego też szykował wraz z maesterami całą skrzynię listów na dzień przed wyruszeniem.


Gerold Hill
Gerold Hill

Liczba postów : 116
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Daemon Jordayne on Sro Lut 27, 2019 8:15 pm

25 Lipca 336

Daemon Jordayne
Daemon Jordayne

Liczba postów : 21
Data dołączenia : 23/01/2019

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Czeladnik Gry on Sob Mar 02, 2019 9:40 pm

25-30 lipca


AlyszT & Belt

_________________
Amur: Jeśli ktoś chce bardziej rozwinięte walki, proszę dać znak w poście, wtedy się postaram dać paletę wyborów, otoczenie, dokładne opisy poszczególnych pancerzy, etc.
Czeladnik Gry
Czeladnik Gry

Liczba postów : 716
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Daemon Jordayne on Sob Mar 02, 2019 9:55 pm

Daemon Jordayne
Daemon Jordayne

Liczba postów : 21
Data dołączenia : 23/01/2019

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Daemon Jordayne on Pią Mar 22, 2019 2:53 am

30 lipca, godzina po wizycie u magistra...

Daemon Jordayne
Daemon Jordayne

Liczba postów : 21
Data dołączenia : 23/01/2019

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Czeladnik Gry on Sob Mar 23, 2019 10:44 am



AlyszT

_________________
Amur: Jeśli ktoś chce bardziej rozwinięte walki, proszę dać znak w poście, wtedy się postaram dać paletę wyborów, otoczenie, dokładne opisy poszczególnych pancerzy, etc.
Czeladnik Gry
Czeladnik Gry

Liczba postów : 716
Data dołączenia : 07/03/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Daemon Jordayne on Sob Mar 23, 2019 11:41 pm

Nie ruszę się z tego miejsca, bo nie jestem waszą własnością, panowie. Idę tam, gdzie prowadzą MOJE nogi. A moje nogi prowadzą mnie teraz w stronę portu, gdzie muszę załatwić własne sprawy. Nic nie obchodzą mnie pieśni wychwalające waszego magistra. Nie jest on człowiekiem godnym napisania o nim pieśni. — Mówiąc to, Daemon spróbował się wyrwać z rąk strażników, którzy raczej mieli więcej na sobie rynsztunku, który nie umożliwiałby im raczej poruszanie się tak lekko jak jemu samemu. Liczyła się tutaj reakcja. I Daemon faktycznie mógł podjąć się takiego manewru z racji braku jakiegoś zabezpieczenia w postaci zbroi. Chcą go dźgnąć niech to robią, jeśli chcą zobaczyć wzrok ludzi jak traktuje swoich gości ich magister. On tymczasem będzie nadal się starał wyrwać, aby ostatecznie biegiem znaleźć się przy swoim statku, gdzie będą jego ludzie.
Daemon Jordayne
Daemon Jordayne

Liczba postów : 21
Data dołączenia : 23/01/2019

Powrót do góry Go down

Re: Port Lys

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach