Samotnia Smoczej Skały

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sro Gru 27, 2017 3:19 pm

First topic message reminder :

Samotnia Smoczej Skały znajduje się w Kamiennym Bębnie - głównej wieży zamku - na przedostatnim piętrze, pod komnatą zawierającą Malowany Stół. Jej wąskie, wysokie okna wychodzą na wschód, pozwalając władcom zamku wyjrzeć w kierunku Essos, ojczyzny budowniczych twierdzy. W pomieszczeniu znajduje się masywne, mahoniowe biurko oraz cztery krzesła z obiciami ze szkarłatnego aksamitu. Poza tym pod oknami dostrzec można niewielki stoliczek, na którym stoją karafki zawierające alkohole z różnych stron świata, a wzdłuż ścian ciągną się regały zastawione księgami, zwojami, mapami i szkatułkami zawierającymi zagadkowe przedmioty. Na ścianie za biurkiem - pomiędzy oknami - wisi dokładna mapa Westeros i Essos.
Aemon Blackfyre
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 454
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down


Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Durran Baratheon on Pon Sie 06, 2018 12:30 am

Durran Baratheon
Durran Baratheon

Liczba postów : 176
Data dołączenia : 26/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Sie 06, 2018 4:33 pm



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Durran Baratheon on Pon Sie 06, 2018 9:02 pm

Durran Baratheon
Durran Baratheon

Liczba postów : 176
Data dołączenia : 26/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Sie 07, 2018 1:53 pm



Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Rhaena Blackfyre on Pią Gru 07, 2018 10:17 pm

4 czerwca 336AC

Czas upływał jej bardzo wolno. Spędzanie czasu w ogrodach jakoś jej się znudziło, również rozmowy z pannami, które nie miały niczego konkretnego do powiedzenia. Jednak w tym wszystkim przyszła jedna dobra wiadomość i to od Aemona. Prawda była taka, że nie wybrałaby się tam, gdyby po prostu nie stęskniła się za bratem, ale brakowało jej jego obecności oraz czułego braterskiego "patania" po głowie. To właśnie sprawiło, że księżniczka postanowiła pójść do swego Króla i dziadka prosić o zgodę na wyprawę do Pentos. Ostrożnie krocząc w stronę samotni zastanawiała się czy nie będzie przeszkadzała właśnie w czymś ważnym i pilnym. Renia miała to do siebie, że starała się unikać spotkań z dziadkiem, nie chcąc przeszkadzać. Wolała zawsze być na uboczu i w cieniu. Gdy w końcu znalazła się przed samotnią poprosiła o przekazanie Królowi, czy może poświęcić jej swój czas. Czekała aż dostanie pozwolenie na wejście, gdy takowe padło weszła do samotni i dygnęła.
- Dziadku.
Uśmiechnęła się lekko na jego widok.
- Mógłbyś poświęcić mi chwilę?
Zapytała spoglądając na niego z troską w oczach.
Rhaena Blackfyre
Rhaena Blackfyre

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 03/06/2018

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Gru 08, 2018 8:28 pm

Król Aegon nie był trudny do zlokalizowania, jak zwykle spędzał większość swojego czasu w samotni pogrążony w pracy. Kiedy Rhaena podeszła pod samotnię straż po prostu wpuściła ją do środka, nie chcieli zawracać królowi głowy dodatkowymi pytaniami, a wiedzieli, że nie odmówi odwiedzinom wnuczki.  Po wejściu do środka dziewczyna mogła zobaczyć króla pochylonego nad zarzuconym papierami biurkiem, na uboczu stał talerz z prawie nietkniętym posiłkiem i kielich wina, z którego również niewiele ubyło.
- Hmph... - mruknął monarcha, unosząc wzrok znad papierów, kiedy głos Rhaeny dosięgnął jego uszu. - Ach, oczywiście, dziecko, usiądź proszę - odpowiedział, wskazując na krzesło naprzeciw siebie. - Czego ci potrzeba?
Fioletowe oczy starszego mężczyzny utkwiły w dziewczynie, czekając z zaciekawieniem na przedstawienie sprawy.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Rhaena Blackfyre on Sob Gru 08, 2018 9:39 pm

Wzrok księżniczki obiegł komnatę niczym ślepia węża w poszukiwaniu czegoś, co nie spodoba się jej oczom, tak też się stało...na biurku obok Króla stała nieruszona strawa. Uniosła niezadowolona wzrok a zarazem zaniepokojona.
- Znów nie ruszyłeś strawy dziadku. Papiery mogą chwilę poczekać nie sądzisz?
Westchnęła siadając, nim jednak zasiadła ucałowała go czule w policzki.
- Chciałam Ciebie prosić drogi dziadku o zgodę na podróż do Pentos?
Zapytała zerkając na niego z uwagą.
- Mam nadzieję, że to nie problem.
Przyznała przenosząc wzrok na dokumenty jakie właśnie miał przed sobą. Potrzebował chwili wytchnienia, ale niestety wiedziała, że stanowisko jakie piastował nie pozwalało mu na takie luksusy jak chwila przerwy. Oderwanie się od obowiązków chociaż na kilka dni. Jednak...świat się nie zawali, gdyby jej drogi dziadek nieco przystopował z pracą.
Rhaena Blackfyre
Rhaena Blackfyre

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 03/06/2018

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Gru 12, 2018 8:36 pm

Na uwagę swojej wnuczki Jego Wysokość zerknął na jedzenie, zupełnie jakby nagle zdał sobie sprawę z jego obecności na stole, i przysunął talerz bliżej.
- Hmm... Rzeczywiście - powiedział z miną człowieka, który wyrwany z transu przypomniał sobie właśnie o podstawowych potrzebach i uświadomił sobie, że czuje głód. - Trochę strawy nie zaszkodzi.
Aegon uniósł kawałek zimnego już boczku do ust i chrupał ze smakiem, słuchając jaką to prośbę chce mu przedstawić Rhaena. Trzeba przyznać, iż nie była długa, ale ze względu na ostrożny charakter króla mogła być wymagająca. Szczęśliwie okoliczności były całkiem sprzyjające i analizując wniosek wnuczki Jego Miłość nie mógł doszukać się wielu problemów. Pentos zostało zajęte i wedle informacji jakie otrzymał sytuacja tam była dość stabilna, na zachodzie wojna na razie nie dawała się im we znaki i wkrótce nowe siły powinny zapewnić szybkie jej zakończenie, a na morzach w tym regionie nie pojawiło się żadne zagrożenie.
- Mogę wyrazić zgodę na podobną podróż - odpowiedział w końcu i upił niewielki łyk wina, tym razem trafiło się wyjątkowo cierpkie dornijskie. - Oczywiście najpierw musimy przygotować odpowiednią obstawę, a także przydzielić ci strażników. Wypłyniesz za trzy dni.


Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Aerion Blackfyre on Czw Mar 28, 2019 4:20 pm

01/08/336 AC

Wraz z powrotem na Smoczą Skałę, Aerion przywitał wszystkie znajome osoby, które zawitały w porcie. Pierwsze godziny po podróży spędził na oczyszczeniu ciała, wybraniu odpowiedniego, eleganckiego ubioru i zjedzeniu ciepłego, sycącego posiłku. Zadbał również, by jego żona, którą odebrał w Pentos była wyszykowana na wizytację w lordowskiej samotni.
Jak zostało wspomniane, Alys odebrano z miejsca, w którym aktualnie znajdował się brat księcia – Aemon. Rodzeństwo wymieniło kilka zdań między sobą w pośpiechu. Młodszy z nich przekazał informacje, które uzyskał w Lys odnośnie magistra i jego dziwacznych planów.
Gdy zaś młodzian zawitał w pokoju Aegona, powitał go i pozdrowił.
Zgodnie z twoją wolą, wróciłem do domu. Porozmawiajmy o odbudowie Szeptów. – Odrzekł ciepłym głosem, chcąc poznać więcej planów, które aktualnie posiadał król Zatoki.
Aerion Blackfyre
Aerion Blackfyre

Liczba postów : 99
Data dołączenia : 15/12/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Mar 30, 2019 4:09 pm

Dwóch rycerzy Gwardii Królewskiej stało jak zawsze na warcie przed drzwiami samotni króla Aegona, widząc nadchodzącego księcia oraz jego małżonkę powitali ich skinieniem głowy i odsunęli na, przepuszczając parę. Jego Miłość uniósł nieznacznie głowę słysząc ciche skrzypnięcie drzwi, na jego biurku znajdowała się mapa zastawiona drewnianym figurkami statków oraz piechurów, kilkanaście zwojów leżało odsuniętych bardziej z boku.
- Widzę właśnie, moje dziecko - odpowiedział Aegon cicho, uważnie przyglądając się Aerionowi. - Twój brat ma już tereny, którymi obecnie włada, a kiedy moje dni dobiegną końca zajmie moje miejsce. Ty jednak wciąż nic podobnego nie posiadasz. Nie zawsze zdarza się by drudzy synowie otrzymywali własne ziemie, jednak obecnie jesteśmy sobie na to w stanie pozwolić. Dlatego też mimo twoich niedawnych... wyskoków - król odchrząknął, dyplomatycznie unikając w tym momencie spojrzenia na Alys, acz każdy wiedział raczej o co mu chodziło - postanowiłem nadać ci pewne tereny. Twój brat twierdził, że dzielnie walczyłeś podczas ataku na Pentos, ostatnio uznałeś za stosowne skontaktować się ze mną przed podjęciem pochopnych działań, a i posiadasz już jakże uroczą małżonkę ze szlachetnego rodu - monarcha obdarzył Starkównę lekkim uśmiechem. - Dobrze zorganizuj odbudowę i zagospodarowanie Szeptów oraz ziem wokół nich, a będą twoje. Powiedz mi, brat obdarzył cię udziałami w łupach po zwycięstwie na wschodzie?

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Aerion Blackfyre on Pon Kwi 01, 2019 12:58 pm

Pierwszą część wypowiedzi lorda, Aerion zignorował. Zapewne dziadek nigdy nie skończy wspominać małego incydentu na ziemiach Północy. A ani białowłosy, ani jego żona, nie żałowali tego. Wilcze dziewczę jeno uśmiechnęło się na te słowa, chcąc zachować wizerunek prawdziwej damy. Małżonek zaś skinął głową porozumiewawczo, chcąc odpowiedzieć na postawione pytania.
Dziękuję Ci za tą możliwość. Zatem samodzielnie zajmę się zarządzaniem odbudową Szeptów. I tak, Aemon podzielił się ze mną łupami, które zamierzam natychmiast spożytkować. Będąc w Lys nabyłem statek oraz ludzi, wyzwoliłem niewolników. Mam zamiar wyposażyć ich w narzędzia i posłać na budowy. Lecz nie będą mymi więźniami, a robotnikami, którym wypłacę wynagrodzenie. – Spojrzał w kierunku Alys.
Jeżeli zabraknie mi złota, bądź dóbr, będę liczył na pomoc rodu. – Dodał z powagą.
Aerion Blackfyre
Aerion Blackfyre

Liczba postów : 99
Data dołączenia : 15/12/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Kwi 04, 2019 12:48 pm

- To dobrze, że posiadasz już majątek - stwierdził Aegon. - Zatrzymaj go jednak. Niech spocznie w twoim skarbcu, kiedy ten zostanie już ukończony, albo spożytkujesz go na cokolwiek uznasz za wartościowy dodatek do nowej siedziby. Korona przeznaczy piętnaście tysięcy smoków na poczet odbudowy, powinno to starczyć na wzniesienie porządnych murów oraz kilku wież, a także innych potrzebnych zabudowań - poinformował Aeriona, nie sądząc, że mógł dostać od brata wystarczające środki by wznieść całe zamczysko. - Dobrze, że masz ludzi. Z tego co wiem ziemie te nie są gęsto zaludnione, chociaż ostatnio wysłaliśmy tam trochę ludzi do wyrębu gęstych lasów. Materiały będziesz mógł pozyskać częściowo na miejscu, a wszystko czego zabraknie z łatwością sprowadzisz z Duskendale, Pentos lub z miasteczek na Driftmarku. Podobnie wyspecjalizowanych rzemieślników powinieneś być w stanie nająć właśnie tam.
To było właściwie wszystko, o ile Aerion nie miał nic do dodania.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Naerys Blackfyre on Czw Kwi 25, 2019 8:13 pm

03/08/336 AC


Dziewczyna głośno wciągnęła powietrze, budząc się z letargu. Stała przy oknie w swojej komnacie, wiatr rozwiewał jej srebrne włosy, które lekko migotały w promieniach wschodzącego słońca. W oddali widziała maszty okrętów przybywających, jak również opuszczających wyspę.
W jej głowie wciąż grało echo rozmów marynarzy szykujących się do odpływu, rybaków liczących na dobry połów, kobiet plotkujących o przyziemnych sprawach i już dawno rozbudzonych dzieci, które obserwowały to całe przedstawienie jeszcze nieświadome tego, że tak zapewne będzie wyglądało także i ich życie.
Naerys ostatni raz zerknęła przymrużonymi oczami na taflę morza, która o tej porze dnia połyskiwała szczerym złotem, i z westchnieniem odwróciła się na pięcie.
Ogarnęła powolnym wzrokiem swoją komnatę. Była zamknięta w tych czterech ścianach wystarczająco długo. Jakiś czas zastanawiała się nad swoją decyzją, myślała o jej ewentualnych konsekwencjach, doszła jednak do wniosku, że to jest właśnie coś, czego pragnie. Podeszła do łóżka i przesunęła dłonią po jego poręczy. Zatrzymała na nim wzrok na dłużej, myśląc o wszystkich nocach, tych spokojnych i tych o wiele mniej. Przymknęła oczy, kiwnęła lekko głową w jego stronę, jakby na potwierdzenie swoich myśli, i szybkim krokiem skierowała się w stronę wyjścia.
Miała wyraźnie określony cel, była zmotywowana, więc szła o wiele szybciej, niż zwykle. Mijała twarze zdziwionych mieszkańców zamku, którym rzadko dane było widzieć ją w takim stanie. Nie patrzyła im w oczy, nie zwracała na nich uwagi, myślała tylko o tych jednych drzwiach, do których chciała dotrzeć.
W końcu po paru chwilach znalazła się przed wrotami samotni władcy Królestwa Czarnej Zatoki. Zacisnęła powieki i ignorując poczynania strażników, weszła śmiało do środka.
- Dziadku. - ukłoniła się mężczyźnie siedzącemu za biurkiem. Na jego widok od razu poczuła ukłucie w sercu, przypominając sobie o jego cierpieniu, a także swej nieświadomej ignorancji. Nie czas był jednak na rozpamiętywanie błędów przeszłości, Naerys wolała skupiać się tym, co tu i teraz. Albo na przyszłości.
- Mam pewną prośbę. - dziewczyna powolnym krokiem podeszła do krzesła i położyła dłonie na jego oparciu. Myślała długo, jak ubrać to w słowa, by wypaść w jak najlepszym świetle, teraz jednak w jej głowie kołatało jedno zdanie. - Chciałabym... chciałabym zwiedzić Westeros.
Naerys Blackfyre
Naerys Blackfyre

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 21/04/2019

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Kwi 25, 2019 10:52 pm

Pod drzwiami królewskiej samotni Naerys zastała dwóch mężczyzn odzianych w białe pancerze i równie białe płaszcze sięgające podłogi - rycerze Gwardii Królewskiej. Obaj panowie widzieli wnuczkę swego pana wiele razy, toteż zaskoczyło ich, kiedy ta nie odpowiedziała na ich pozdrowienie i wkroczyła do gabinetu monarchy. Przy paranoi swego władcy wiedzieli i im w nawyk zaczęły wchodzić już jego zwyczaje, toteż jeden z rycerzy pozostał pod drzwiami, zaś drugi wkroczył do samotni za dziewczyną, pozostając jej cieniem i bacząc na każdy jej najbliższy ruch. Król Aegon czasem mówił, że zabójcy z Braavos umieją przybrać twarz kogo tylko zechcą. Może był to jeden z nich?
- Ach... Naerys - przemówił król, unosząc głowę znad biurka i posyłając wnuczce krótki uśmiech. - Czego ci potrzeba, moje dziecko?
Kiedy w końcu nadeszła odpowiedź twarz monarchy spochmurniała nieco. Zwiedzić Westeros... Takie proste do wypowiedzenia życzenie. Nieskomplikowane, czyste i naiwne, tak jak można było spodziewać się po dziecku. Kontynent szarpały teraz wojny, które wydawały się nie mieć końca, a pośród popiołów szalały bandy rozbójników i fanatyków. Na Smoczej Skale zaś było bezpiecznie, a bezpieczeństwo rodziny było dla króla bardzo ważne. Niemniej jednak jej bracia i kuzyni opuszczali zamek jeśli były ku temu powody lub ich cele były bezpieczne, nie chciał krzywdzić Naerys traktując ją inaczej niż ich.
- Westeros jest wielkie, co dokładnie chciałabyś zobaczyć? - zapytał spokojnie, w myślach wykreślając już kolejne krainy spośród możliwości.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Naerys Blackfyre on Czw Kwi 25, 2019 11:24 pm

Naerys była wzgędną realistką, toteż przygotowała się na najgorsze, jednak słowa dziadka wlały w jej serce kroplę nadziei. W końcu nie odmówił od razu, toteż zawsze jest jakaś szansa. Nawet nikła.
Jaką krainę chciałabym odwiedzić? Dziewczyna nigdy nie myślała o jednej, każda oferowała coś innego - coś ciekawego.
- Co chciałabym zobaczyć... Nigdy nie myślałam o tym szczegółowo, zachodnie królestwa oferują tyle możliwości. - spojrzała na króla wielkimi oczyma. - Chciałabym zobaczyć piaski Dorne, poczuć słońce palące moją skórę, zwiedzić te sławne Wodne Ogrody. Chciałabym ujrzeć na własne oczy pola Reach pełne najróżniejszych gatunków kwiatów, przejść się uliczkami Starego Miasta, spróbować wina na Arbor. - dziewczyna przeniosła swój wzrok na okno wychodzące na morze. - Pragnę zobaczyć niezdobyte twierdze, takie jak Koniec Burzy, Casterly Rock czy Orle Gniazdo, odetchnąć rześkim, górskim powietrzem, zamoczyć dłoń w tak znanych wodach Tridentu. Poczuć na własnej skórze chłód Północy, posłuchać dawnych historii i wreszcie... dotknąć samego Muru.
Srebrnowłosa zamknęła oczy, po czym ponownie zwróciła się w strone dziadka.
- Ale przede wszystkim chcę zobaczyć ludzi żyjących na tych ziemiach, poznać ich zwyczaje, usposobienie, ich codzienne życie. Wiem, jaka panuje sytuacja, mam też swiadomość, że niebezpieczeńśtwo czyha wszędzie, ale zawsze moge jechać pod przykryciem. Nikt nie zainteresuje się zwykłą dziewczyną. - Naerys zwinnym krokiem przeniosła się na siedzenie krzesła, dłonie oparła na dużym biurku dziadka i obdarowała go błagalnym spojrzeniem. - Moi kuzyni, a nawet mój brat, podróżują prawie cały czas. Ja niemal nigdy nie opuściłam Smoczej Skały.
Naerys Blackfyre
Naerys Blackfyre

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 21/04/2019

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Sob Kwi 27, 2019 12:45 pm

Król słuchał w milczeniu monologu wnuczki, myśląc o tym jakie zagrożenia oferuje każda z wymienionych przez nią krain. Niestety większość z nich szargana była wojną lub na spustoszonych wygasłymi już konfliktami polach szalały bandy rozbójników, które nękały lokalnych mieszkańców oraz podróżnych. Westchnął, kiedy księżniczka zaproponowała, że pojedzie "pod przykryciem", ponieważ zwykłą dziewczyną nikt się nie zainteresuje. Zdziwiłaby się. Poza tym taki fortel oznaczał przydzielenie jej mniejszej obstawy by nie wzbudzać podejrzeń, a na to w obecnych warunkach nie mógł się zgodzić pod żadnym pozorem.
- Dorne - powiedział w końcu król. - W Dorne jest dość spokojnie, a księżna jest naszym dobrym partnerem handlowym. Możesz wypłynąć do Martellów, pokażą ci Słoneczną Włócznię i Wodne Ogrody, które tak pragniesz ujrzeć. Jeżeli uporali się już z bandytami jacy grasują wzdłuż Zielonej Krwi możesz udać się również głębiej w ląd - oznajmił. - Inne krainy nie wchodzą teraz w grę. Zbyt wiele wojen i bandytów. Wracając z Dorne masz za to pozwolenie by odwiedzić Wolne Miasta. Lys, Tyrosh, Myr, o ile nie będą ogarnięte w tym czasie płomieniami konfliktu z Volantis, którym zajmuje się teraz twój kuzyn. A na pewno Pentos i Braavos - w głosie Aegona brzmiała spokojna, acz stanowcza nuta, która sugerowała, że nie ma tu wiele miejsca na negocjacje. - Możesz wyruszyć za trzy dni, kiedy przygotuję ci odpowiednią obstawę oraz okręt.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Naerys Blackfyre on Nie Kwi 28, 2019 11:04 am

Dorne. Tylko Dorne? Przecież to nie jest nawet malutki kawałek tego, co pragnęła ujrzeć. Nie mogła powiedzieć, że była zadowolona z decyzji dziadka, przeczuwała jednak, że wszczynanie kłótni i kolejne prośby nie zdadzą się na wiele.
Uwzględnienie w jej podóży wolnych miast trochę podniosło dziewczynę na duchu. Ich także niemal nigdy nie widziała, toteż perspektywa dłuższej i większej wycieczki zadowalała ją, wciąż jednak miała świadomość, że będzie cały czas otoczona strażnikami, trzymana w bezpiecznej odległości od potencjalnych zagrożeń. Nowa klatka, tym razem jedynie przenośna. Chyba, że...
- Dziękuję, dziadku. - Naerys uśmiechnęła się lekko, choć wymuszenie, i lekkim krokiem podeszła do siedzącego mężczyzny, by móc objąć go swoimi delikatnymi ramionami. - Wszystko będzie dobrze. Będę bezpieczna, zobaczysz.
Po chwili srebrnowłosa podniosła się, skłoniła lekko i szybkim krokiem opuściła samotnię króla. Miała dużo rzeczy do zaplanowania.
Naerys Blackfyre
Naerys Blackfyre

Liczba postów : 14
Data dołączenia : 21/04/2019

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Kwi 29, 2019 1:40 pm

- Postaram się tego dopilnować - odpowiedział król na słowa o bezpieczeństwie. Zawiódł dwóch swoich synów swoją nieostrożnością oraz brakiem uwagi sprowadzając na nich śmierć, a przynajmniej tak uważał, nie mógł zawieść jeszcze wnuków. - Wojny w końcu się skończą, może wtedy będziesz miała szansę zobaczyć więcej tego co pragniesz - powiedział jeszcze, kiedy Naerys wypuściła go z uścisku.
Gdy dziewczyna wyszła Jego Miłość spojrzał za nią, aby po chwili skinąć na wciąż obecnego w gabinecie gwardzistę. Rycerz skłonił się lekko i odwrócił na pięcie, wracając na swoje stanowisko i zamykając drzwi. Król Aegon Blackfyre ponownie pogrążył się w sprawach królestwa.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Rhaena Blackfyre on Wto Kwi 30, 2019 4:48 pm

Renia nie miała pojęcia co dzieje się na wojnie i jak to wszystko wygląda. Jedno wiedziała, jej narzeczony miał ponoć kłopoty a przeklęci samozwańcy postanowili zawładnąć Końcem Burzy. Postanowiła pójść do dziadka i pomówić z nim w tej sprawie. Po chwili już skierowała się w stronę samotni. Kazała powiadomić dziadka, że przybyła i już po chwili kroczyła w jego stronę. Tym razem nie była uśmiechnięta, jej myśli krążyły dookoła Lyonela i wroga, który bezczelnie się panoszył nie tam, gdzie powinien.
- Dziadku.
Ucałowała go lekko w policzek i uśmiechnęła się smutno.
- Przybywam do Ciebie z prośbą. Wybacz proszę, że przeszkadzam. Jednak doszło mych uszu, że mój narzeczony potrzebuje wsparcia. Ponoć jego dom został najechany.
Dodała zaniepokojona.
- Nie wiesz może co z jego rodzicielką i siostrą?
Zapytała zaniepokojona.
Rhaena Blackfyre
Rhaena Blackfyre

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 03/06/2018

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Sro Maj 08, 2019 11:46 am

Gwardziści Jego Miłości krótko po wyjściu księżniczki Naerys zostali zaszczyceni obecnością drugiej z królewskich wnuczek. Rhaena Blackfyre ku ich uldze nie wtargnęła jednak do samotni króla, a poprosiła o zapowiedzenie swojej osoby. Młoda dama szybko została wpuszczona do środka, a jeden ze strażników króla zajął chwilowo miejsce przy drzwiach wewnątrz komnaty, obserwując rozmowę.
- Witaj, moje dziecko - przywitał dziewczynę monarcha, jego samotnia rzadko widziała ostatnio tylu gości w tak krótkim czasie. - Usiądź i powiedz co cię sprowadza.
Okazało się wkrótce, że wnuczkę Aegona sprowadziła w jego progi wojna. Dziewczyna wydawała się bardzo przejęta tym co działo się na ziemiach Baratheonów, król nie podejrzewał, że będzie się aż tak martwiła losem swojego narzeczonego i jego rodziny. Nie mógł jednak ukrywać, że upadek Końca Burzy był niespodziewany i niewątpliwie dotkliwy dla ich sojuszników. Niestety większość floty Czarnej Zatoki była w Essos, a na miejscu pozostały głównie okręty lorda Velaryona, które blokowały do niedawna port Królewskiej Przystani.
- Tak, Koniec Burzy padł łupem wroga - potwierdził Blackfyre. - Nie wiem co się stało z rodziną księcia Lyonela, ale nie słyszałem by dostała się do niewoli. Najpewniej opuścili zamek przed atakiem - poinformował, mając nadzieję, że uspokoiło to nieco nerwy Rhaeny. - Obecne niestety nie mamy wolnych sił by udzielić wielkiego wsparcia Baratheonom - poinformował. - Musimy poczekać aż flota wróci ze wschodu.
Król znany był ze swojej ostrożności, nie chciał więc zapewne zbyt wiele ryzykować. Trudno było powiedzieć czy w rzeczywistości nie znalazłyby się siły zdolne chociaż trochę pomóc, po prostu tworząc pewne ryzyko...

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Rhaena Blackfyre on Nie Maj 19, 2019 10:33 am

Wiedziała doskonale co oznaczają słowa dziadka. Nie mogła też żądać od niego wysłania pozostałych ludzi. Ktoś też musiał bronić zamku. W końcu wiedziała czym może się to skończyć. Westchnęła tylko z ulgą słysząc słowa swego Króla. Na szczęście rodzina jej narzeczonego była bezpieczna. Jednak nadal czuła niepokój. Musiała jakoś temu zaradzić, zrobić coś by jakoś skupić się na czymś innym niż myśli.
- Dobre i takie wieści. Brak jeńców to dobry znak. Przynajmniej na tyle...
Westchnęła cicho i przeniosła wzrok na dziadka.
- Nie możesz dziadku posłać kruka by nie wracali do portu tylko skierowali się w stronę Końca Burzy? Jeśli oczywiście zechcesz posłać ich ze wsparciem.
Oczywiście dziewczyna doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że jej małżeństwo wisi na włosku. W końcu dziadek nie zgodzi się na to by poślubiła kogoś bez dachu nad głową. Na tę chwilę niestety jej narzeczony walczył o przyszłość i życie, jeśli przegra...cóż...nie chciała nawet o tym myśleć. Czy go pokochała? Raczej ciężko pokochać kogoś z kim zamieniło się kilka słów. Kogoś kogo widziało się zaledwie kilka razy ale wszystko rozbijało się o zyski.
Rhaena Blackfyre
Rhaena Blackfyre

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 03/06/2018

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Maj 20, 2019 2:08 pm

Król zmarszczył brwi. Jego wnuczka może chciała dobrze, ale zdecydowanie nie wiedziała nic o prowadzeniu wojny. Rosło również zainteresowanie Aegona powodem tak nagłego i silnego zainteresowania Rhaeny tym co dzieje się na kontynencie, w końcu młode damy rzadko przejawiały zainteresowanie podobnymi sprawami. Miał nadzieję, że powodem była troska o dobro rodu i zainteresowanie polityką, które mogły w przyszłości przynieść jej wiele dobrego, a nie dziecinne zauroczenie.
- Kruk nie poleci do Essos, ani też nie odnajdzie floty na środku morza - odpowiedział spokojnie monarcha. - I co flota miałaby robić na wodach Zatoki Rozbitków pod wielkimi murami Końca Burzy? Nie... Zobaczymy jak sytuacji będzie wyglądać w momencie powrotu naszych okrętów i w jakim stanie będą. Wtedy zdecyduję jakiej pomocy udzielimy - oznajmił. - Na razie możemy robić to co dotychczas i zapewniać pozostałymi statkami wsparcie logistyczne Baratheonom w obrębie zatoki oraz wschodniego wybrzeża.

Maester
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Liczba postów : 3559
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Samotnia Smoczej Skały - Page 2 Empty Re: Samotnia Smoczej Skały

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach