Przedpola Zamku

Go down

Przedpola Zamku

Pisanie  Gerold Hill on Pon Gru 25, 2017 9:27 pm

~~~~
avatar
Gerold Hill
Handlarz Wpierdolem

Handlarz Wpierdolem

Liczba postów : 91
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola Zamku

Pisanie  Mistrz Gry on Pon Gru 25, 2017 11:12 pm

Wraz z zamętem wywołanym u podnóży portu, odważny krasnal posłał oddziały łuczników oraz pieszych z taranem pod mury zamku. Łuczników ochraniały specjalnie przygotowane w Pentos osłony. Bądź, co bądź musieli podejść na odpowiedni dystans, by rozpocząć ostrzał. Jednakże sam wynik był znany od początku bitewki. Przewaga łuczników była zatrważająca, bowiem ich stosunek wynosił prawie jedną piątą. Dodatkowo kompania Gerolda była bardziej wyszkolona. Kierowały nią także wysokie morale, czego nie można powiedzieć o Estermontach.
Posłano więc najszybszym krukiem o pomoc do króla Ziem Burzy - Durrana Baratheona. Nie potwierdzono jednak, któż taki właściwie ma zamiar przejąć zamek. Wszak żołnierze Hillsa nie nosili żadnych oznaczeń. Wówczas napisano jedynie o samym fakcie ataku, a samych atakujących postawiono pod wielkim znakiem zapytania.
Oprócz łuczników, murów broniło jedynie garść zbrojnych. Przy dystansie, który pokonali piesi nie starczyło czasu, by przygotować gorącą smołę. Zdały się jednak kamienie. Tutaj także warto napomnieć, iż lepiej wyszkolony oddział uzyskał o wiele większą skuteczność. I choć mury szły na plus dla obrońców, tak ciężko było im uchronić się przed masą zbójów.
Lord Estermont podjął decyzję, o nie wycofywaniu swoich ludzi z kamiennych ścian. Wtem łucznicy Gerolda zaprzestali gradobicia, coby swoich w dupę przypadkiem nie trafić. A rezultat? Cóż, krasnal nie szczędził nikogo, jednak część swych będzie musiał głęboko zakopać.
Wkrótce na kamienne mury zamku dostali się dobrze wyszkoleni ludzie Hillsa. Raz za razem ściągali niewielką grupkę zbrojnych żółwi. Na nic zdał się także taran, bowiem przejęcie Zielonego Kamienia od wewnątrz okazało się szybsze. Bramę zwyczajnie otworzono. A to, co Gerold pocznie z dworzanami i zwykłymi robolami, zależy tylko i wyłącznie od niego.


Rezultat bitwy o Zielony Kamień:

Straty Estermont:

  • 26 łuczników (I) na murach
  • 51 zbrojnych (I) na murach
  • 23 zbrojnych (I) w porcie
  • 10 rycerzy domowych (I) na murach
  • Zamek został przejęty przez Gerolda Hillsa
  • Okręty zostały przejęte przez Gerolda Hillsa
    Z czego: 57 rannych

Straty Gerold Hills:

  • 3 łuczników (II) na polu
  • 27 najemników (I) na murach
    Z czego: 17 rannych


Szept.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2021
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola Zamku

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Cze 21, 2018 3:07 pm

20 Maja 336AC
Siostra Arjana nie miała ochoty na rozmowę teraz. Za dużo wspomnień i za dużo emocji, musiała nieco ochłonąć. W tym samym czasie młody mężczyzna odszukał rycerzy, którzy zostali przy życiu po ataku na wyspę. Nie było ich dużo, zaledwie piętnastka oraz sir Beric Shift ostatni z domowych rycerzy, co oznaczało, że gdyby nie wojska Baratheonów Estermont mógłby nawet próbować odbić tę wyspę. Grupa rycerzy przeczytała listy, wysłuchali co młody Estermont ma do powiedzenia, nie byli przekonani do tego pomysłu, to w końcu Arjan był przynajmniej po części winny przebiegu wypadków. Większość uważała, że gdyby on był tutaj, to wszystko mogłoby się potoczyć inaczej. Rycerze nie chcieli Arjana na swego lorda, chociaż większość pewnie dałaby się przekonać.

Tytoń


Ostatnio zmieniony przez Mistrz Gry dnia Czw Cze 21, 2018 7:50 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 2021
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola Zamku

Pisanie  Arjan Estermont on Czw Cze 21, 2018 7:21 pm

Całych szesnastu rycerzy. Drodzy Siedmiu, toć to oni nie mieli prawie żadnej ciężkiej jazdy do wystawienia w wojnie. Cóż, jakoś to chwilowo przeboleją. Po jakimś to czasie udało mu się zebrać wszystkich rycerzy wyspy na spotkaniu w wieży rycerskiej jednego z nich. Arjan poczęstował się kuflem piwa, bo chyba na tyle gospodarz był gościnny. Przedstawił im listy, wyjaśnił całą sprawę, że przybył tu wyłącznie z woli ojca i jeśli tego jego rodziciel chciał, to będzie się należycie opiekować tymi ziemiami. Natomiast na brak chęci Arjana u władzy, najzwyczajniej po zobaczeniu grobu ojca odejdzie w świat. Jednakże rycerze chcieli inaczej, daliby mu szansę, lecz za próbą przekonywania, a mężczyzna nie chciał ich przekonywać na siłę. Estermont był zaskoczony takim obrotem spraw. Nie spodziewał się takiego "pozytywnego podejścia" od zebranych tutaj ludzi ojca. Najzwyczajniej go tutaj nie chcieli. Poprawił swój zadek na krześle i jedynie rzekł, że to ich wola. Na koniec spotkania pożegnał rycerzy i postanowił pojechać nad grób Starego Żółwia. Podobno był to jedyny grób po tej napaści, który miał tabliczkę z imieniem. Dobroczynnie kurwa mać. Przeklną w duchu zabójców lorda Zielonego Kamienia. Koniec końców wlazł wraz ze swą świtą na konie, by ujrzeć grób rodzica Żółwia.
avatar
Arjan Estermont

Liczba postów : 136
Data dołączenia : 08/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Przedpola Zamku

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach