Samotnia lorda

Go down

Samotnia lorda

Pisanie  Ronnel Bolton on Sob Gru 23, 2017 9:17 am

***
avatar
Ronnel Bolton

Liczba postów : 21
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Samotnia lorda

Pisanie  Tirius Hornwood on Wto Lut 20, 2018 12:24 am

336 AC 10 marca
To był piękny dzień. Tirius nie spodziewałby się nawet tego, że lord go wpuści. Widział go raz jak był małym pyrtkiem, kiedy jego ojciec przyjechał do Dreadfort, nie wiadomo w jakiej sprawie. Zapamiętał młodego wtedy lorda, zapamiętał jego surowe oblicze i zimniejszy od niego wzrok. Temperamentem niemal przerastał starego Freya i łagodności też mu brakowało. Tirius przynajmniej nauczył się być oziębłym i strasznym w Asshai. Nie wspominał nigdy jak, kiedy to się stało. Ważne było, że też umiał być tak oschły jak Bolton.
Biały renegat nie przygotowywał się do spotkania lordem Dreadfort jakoś specjalnie, wiedział co może na lorda podziałać, tak myślał. Gdy zbliżała się pora obiednia Tirius zapukał w drewniane drzwi gołą ręką i wszedł nie czekając na odpowiedź. Według niego przecież byli równi statusem. Widząc Boltona siedzącego wygodnie na szerokiej ławie, usiadł na krześle znajdującym się naprzeciw lorda. Spojrzeli sobie w oczy. Dwa zimne, suche spojrzenia toczyły cichą batalię, które jest pozbawione emocji w większym stopniu ostatecznie znajdując się w impasie.
- Lordzie Boltonie, pewnie słyszałeś o mojej sprawie- Tirius pochylił się w stronę Boltona i złączył pięści opierając łokcie o kolana. Wyglądał nieco śmiesznie biorąc pod uwagę swój rozmiar i rozmiar krzesła. -Mój ojciec, chce złamać święte prawa dziedzictwa, to powinieneś usłyszeć. Chce zamiast prawowitego syna, mnie, na tron posadzić- uśmiechnął się ironicznie-kobietę. Wygnał mnie dlatego i dlatego też walczę aby odciąć mojego ojca od tego haniebnego pomysłu. Nie zniosę myśli, że tobie, lordzie i innym lordom Pólnocy przyjdzie tolerować miejsce kobiety na tronie waszego sojuszniczego rodu. Najgorsze jest to, że ludzie mają pozamykane oczy na całą sytuację. -Tirius lekko zmarszczył brwi i spojrzał jeszcze raz lordowi w oczy tym razem, zimniej i ostrzej niż poprzednio- Wierzę, że taki lord jak ty lordzie Bolton, nie jest wszystko jedno z kim lord się spoufala.
Nastąpiła kolejna przerwa, którą wypełniała cisza i paprochy unoszące się w powietrzu, oświetlone przez światło z otwartego okna. Po tej ciszy Tirius dodał:
-Oczywiście pragnę tylko części wojska aby wymaszerować na Hornwood, raz na zawsze skończyć tą niesmaczną farsę. Oczywiście twoi żołnierze dostaną swoją należną zapłatę z mojej ręki, a na twój skarbiec przypadnie- Hornwood zamyślił się i spojrzał w narożnik pokoju, po czym znowu skierował wzrok ku Boltonowi- jedna trzecia bogactwa skarbca Hornwood.


Ostatnio zmieniony przez Tirius Hornwood dnia Wto Lut 20, 2018 10:52 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Tirius Hornwood

Liczba postów : 10
Data dołączenia : 11/01/2018

Powrót do góry Go down

Re: Samotnia lorda

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Lut 20, 2018 9:59 pm

Wstaw datę w pierwszym poście!


Lord Bolton usiadł po swej stronie biurka i wpił beznamiętny wzrok w oczy Tiriusa, mogłoby się zdawać że próbuje go przewiercić swoim wzrokiem, jednakże nic bardziej mylnego - miał tego człowieka gdzieś i go w ogóle nie interesował. Na wspomnienie "jego sprawy" zdał się tylko poprawić na krześle. Wysłuchał on potwornie długiego monologu Hornwooda, prawie w ogóle się nie poruszając. Nawet jego mruganie było ograniczone, gdy doszło do jego kolei na wypowiedzenie się, chciał zacząć mówić ale w porę się zatrzymał, postanowił odpowiedzieć inaczej.
- Nie. - powiedział zwięźle i krzyknął. - Straż! - po czym zaczekał aż wejdzie dwóch żołdaków. - Skończyłem z tym człowiekiem, odprowadzić go do bramy. - po czym wstał, otrzepał płaszcz i postanowił jako pierwszy wyjść z pokoju. Hornwood mógł się cieszyć, wyglądało na to że Lordowi Boltonowi, tak bardzo była obojętna ta sprawa, że nawet nie chciało mu się marnować miejsca w celi na kolejnego więźnia.

Drowned
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 688
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Samotnia lorda

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Lut 20, 2018 11:59 pm

Twarz Lorda Boltona pozostawała bez zmian, nawet w obliczu ataku Hornwooda. Jakby w opozycji do czarnej postaci Łosia, skóra Boltona zbladła prawię do bieli, zaś jego oczy stały się całkowicie czarne, a z jego gardła było czuć mróz. Tak jakby był jakimś demonem. Chwycił on rękę ściskającą jego gardło i ją ścisnął, zabolało to Tiriusa na tyle, że jego uścisk zelżał. Wtedy też, do samotni wbiegło dwóch strażników, którzy od razu przygotowała swoją broń. Uścisk Lorda wcale nie lżał, wręcz stawał się coraz cięższy. Kiedy Tirius skulił się po raz pierwszy z bólu, spojrzał na niego z pogardą i rzucił. - Jesteś o tysiąc lat za młody, żeby stawać ze mną do walki. - po czym wykręcił mu rękę i odrzucił go na bok, wtedy też do samotni wpadło kilku kolejnych żołnierzy, którzy od razu otoczyło Tiriusa. Spojrzeli na swego pana, czekając na rozkaz, a ten spojrzał na Hornwooda. Jeśli chciał on coś zrobić - na przykład błagać o Mur - mógł to zrobić teraz.

Drowned
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 688
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Samotnia lorda

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach