Obserwatorium na szczycie kopuły Wysokiej Sali

Go down

Obserwatorium na szczycie kopuły Wysokiej Sali

Pisanie  Harrold Arryn on Czw Gru 21, 2017 8:45 am

Nad kopułą Wysokiej sali znajduje się małe pomieszczenie z myrysjkim dalekowidzem. Można stąd obserwować cały zamek i zbocze Kopii Olbrzyma, przy dobrej pogodzie, widać przez instrument Krwawą Bramę. Obesrwator słyszy także odgłosy dobiegające z Wysokiej Sali pod nim. Schody do tego miejsca przeprowadzono wewnątrz kopuły z galerii w Wysokiej Sali, można więc się tu dostać niemal niepostrzeżenie.
avatar
Harrold Arryn

Liczba postów : 102
Data dołączenia : 09/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Obserwatorium na szczycie kopuły Wysokiej Sali

Pisanie  Aerion Blackfyre on Pią Sty 19, 2018 12:36 am

25/01/336 AC

W ostatnim momencie, gdy to noga Aeriona stanąć miała w komnacie Harrego, chłopczyna rozmyślił się. Słowa o obserwatorium wywołały w nim ciekawość większą niżeli sam pobyt w tymże miejscu. Wszakże będąc jeszcze w sławnej Cytadeli, Blackfyre wykuł jedno z ogniw, należących akurat do dziedziny związanej z astronomią.
Ponadto na swym niemałym, przeto obfitym w załogę statku, którym dopłynął do Gulltown, trzymał wiele ksiąg opiewających wiedzę z tychże tematów. Czymże musiałby sobie zasłużyć, by odmawiać tak wielkiej szansy? Wobec tego, bez zastanowienia dogłębnego, a w towarzystwie wysokiego i szczupłego Arryna, dziarskim krokiem powędrował we wskazaną stronę. A gdy byli już na miejscu, podjął dalszej rozmowy.
Rzeknij mi nieco, o tymże miejscu. – Jasne, fioletowe oczęta błądziły po wszelakich zakamarkach otaczającego ich obserwatorium. Tuż po tym, jakoby zamyślony, gdzie spojrzenie nadal tańczyło dookoła, rzekł głosem nieco cichszym i pozbawionym kontrastu.
Zwiedziłeś kiedyś północ, książę? Wielu takich, co tylko w zamku siedzi, a może znalazłby się kolejny, jak ja, co podróżować by chciał? – Wyglądał na nieco zamyślonego i wyrwanego ze świadomości.
avatar
Aerion Blackfyre

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 15/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Obserwatorium na szczycie kopuły Wysokiej Sali

Pisanie  Harry Arryn on Czw Lut 01, 2018 1:37 am

No cóż, ich gość nagle się rozmyślił co do zwiedzania pokoju, co do zwiedzania wieży, z której świetnie obserwuje się niebiosa oraz ziemiepołożone niżej. Sokół był wyćwiczony w bieganiu po schodach, więc taka wspinaczka nie powodowała na nim nawet jednego westchnięcia ze zmęczenia. Ciekawe czy tak samo dałbym radę w górach. Zapytał sam siebie niepewnym tonem w głowie, po czym iście gibkim krokiem wszedł na ostatni schodek obserwatorium, gdzie zaraz się obrócił i śledził drugiego księcia swoim zmęczonym spojrzeniem.
- Hmmm. - Książę zastanowił się co do rzeknięcia czegoś o tym miejscu. Był on z lekka zakłopotany, bo białowłosy strasznie wymagał od Arryna mówienia, a on sam z lekka się wstydził poznawać taką osobę.- Lepiej jest tu przychodzić nocą, gdy jest czyste niebo, książę. Widoki gwiazd wtedy przez owego dalekowidza potrafią zauroczyć swoim blaskiem i urokiem.- Mówiąc to ponownie się obrócił i sięgnął po najbliższy dalekowidz jaki był na stoliczku obok. Gdy to robił, Hector przysiadł u jego prawej nogi, a sam Ser Hawke poprawił rękawicę na swojej prawicy. Harry potem obrócił się do księcia Zatoki.- W dzień natomiast, gdy ma się szczęście, można zaobserwować dalekie miejsca w Dolinie, bądź słynne rzeźby które znajdują się w naszych górach. Macie chęć popatrzeć, książę?- W tym momencie młody strasznie zmieszał się w duchu, bo żeby podtrzymywać rozmowę, musiał cytować słowa ich Maestera. Jeśli książę Zatoki był chętny popatrzeć, to Rudzielec poilustrował starszego gdzie można podejrzeć ciekawe widoki. Jednym z nich przypadkowo była naga dziewoja kapiąca się w strumyku niedaleko Orlego Gniazda, ale tego Wnuczek Harrolda Arryna na pewno nie chciał mu pokazywać, czysty przypadek, że tak Valyriański trafił.
Junior podrapał tak swego psa za uchem, po czym odpowiedział na pytanie Księciunia. Chłopak był skryty, więc nie zamierzał tego dokładnie wyjaśniać.- Dziękuję za propozycję, książę, ale...wolę zostać w mej rodzinnej twierdzy jeszcze przez jakiś czas. Może jeszcze kiedyś dołączę.- Rzekł ostatnie słowa z wyrazem twarzy, który miał coś takiego w sobie, że było można zaufać młodemu co do decyzji dołączenia się kiedyś do wspólnej wycieczki po Westeros.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 124
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Obserwatorium na szczycie kopuły Wysokiej Sali

Pisanie  Aerion Blackfyre on Czw Lut 01, 2018 11:44 pm

Obserwatorium wywierało na białowłosym ogromne wrażenie. Nie ze względu swej unikalności, czy też wyposażenia. Aerion, uczony za młodu, jako posiadacz jednego z ogniw, tudzież dziedziny astronomii, odczuwał ekscytację za każdą wzmianką związaną z tymże tematem. Dokładnie w tamtym momencie było podobnie. Uraczył swe fioletowe oczęta wieloma widokami, w tym kąpiącej się kobiety. Na niej zaś swoje spojrzenie zaczepił najkrócej. Nie był gejem. Nie twierdzę, że kobiety nie sprawiały mu przyjemności. Nie odnalazł w sobie jednak tego, czego już chłopiec odnajduje w sobie w wieku jedenastu, powiedziałbym, do trzynastu lat. Nie czuł nadmiernego pociągu do niewiast, rzadko kiedy się ekscytował, a już na pewno nie myślał o tym za wiele. Był dziwny na swój sposób. Interesowało go mnóstwo innych rzeczy, a często o punktach najważniejszych zwyczajnie zapominał, bądź je ignorował.
W takim razie wyruszę samotnie. Nie zrobi mi to większej różnicy, bowiem z początku zakładałem, iż mym jedynym kompanem będzie ser Davis Massey. – Uwidocznił swój szeroki uśmiech jednocześnie przeciągając się. – U twego ojca jeszcze zawitam, a potem do wieży czmychnę niczym mysz. A jeden, dwa dni później do portu, a stamtąd na Północ. - Jeżeli Harry chciał jeszcze o czymś porozmawiać, książę Czarnej Zatoki wyraziłby na to wielką chęć. Jeśli jednak obydwoje czuli wielkie zmęczenie, białowłosy najzwyczajniej pożegnał się kulturalnie, podziękował szczerze za oprowadzenie i możliwość ujrzenia rzeczy niecodziennych, po czym krokiem dumnym i energicznym, pomaszerował w odpowiednie strony.
avatar
Aerion Blackfyre

Liczba postów : 51
Data dołączenia : 15/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Obserwatorium na szczycie kopuły Wysokiej Sali

Pisanie  Harry Arryn on Pią Lut 02, 2018 3:43 pm

- Rozumiem. - Rzekł spokojnym tonem, myśląc nad tym, co powinien teraz zrobić, bo Aerion zabrzmiał dla niego jak smutna żaba. Może odprowadzę go do Gulltown z drużyną rycerzy Orlego Gniazda... W sumie książę mógłby to zrobić, ale sobie nagle przypomniał, że pierwszego lutego nastąpi bardzo ważne wydarzenie w ich rodowej Twierdzy, więc nie mógł wyjeżdżać ot, tak sobie. Takie to już życie księcia jest. Westchną w duchu chłopaczyna i posłał naprawdę miły uśmiech czarnemu smoku.
- Potowarzyszyłbym z wami w drodze do naszego Gulltown, ale na najbliższe dni mam zakaz co do wyjazdów.- Mówił nadal z owym ciepłym uśmiechem.- Być może jeszcze kiedyś będziemy mieli okazję się spotkać i wtedy może będę miał wolniejszą rękę co do podróżowania po świecie. - Nie wiedział jak to inaczej wyjaśnić sprawę, ale niedługo miała się odbyć wielka przemowa dziadka, a rudzielec będzie musiał zapewne mieć za zadanie dobrze wyglądać i reprezentować się na dworze ich rodu. Jeżeli Aerion nie kontynuował już rozmowy, to książę odprowadził go do wieży gościnnej, gdzie jak sama nazwa mówi, posiada tam komnaty gościnne. Poinformował on przy okazji służbę, że jest to gość honorowy, więc powinno się go dobrze traktować. Gdy to wszystko się skończyło, Harry wrócił do ogrodów i westchną z ulgą, że może spędzić trochę czasu sam. Przy okazji odebrał on pergamin i węgielek ze swojego pokoju, więc siedząc na ławce, począł tak rysować odległe Góry. Ciekawe człowiek z tego Aeriona... Spojrzał tak na swojego psiaka, który leżał pod nogami księcia. Szkoda, że nie umiesz mówić. Zaraz po tym wrócił do rysowania.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 124
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Obserwatorium na szczycie kopuły Wysokiej Sali

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach