Gaj

Go down

Gaj

Pisanie  Harrold Arryn on Czw Gru 21, 2017 8:06 am

Choć w tak niewielkim zamku trzeba oszczędnie gospodarować miejscem, zdołano wygospodarować trochę terenu na niewielki ogródek. Wciśnięty pomiędzy wieże dla rodziny królewskiej i gości, zawiera kilka alejek otoczonych drzewami, żywopłotami i rabatami kwiatowymi. W centralnej części znajduje się mały skwer z ławkami oraz pomnik Alyssy, której łzy, według legendy, spływają ze zbocza Kopii Olbrzyma jako wodospad. Sam skwerek ma tyle powierzchni, że można tu stoczyć pojedynek pieszy, co pewnie zyskałoby sporą publiczność. Nie ma tu za to (ani w żadnym innym miejscu zamku) Czardzrewa. Nawet gdyby któryś z władców zamku zechciał takie tu zasadzić, drzewo nie miałoby dość miejsca, by zapuścić korzenie. Wyznawcy Starych Bogów muszą więc zaniechać modlitw na czas pobytu w zamku.
avatar
Harrold Arryn

Liczba postów : 63
Data dołączenia : 09/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Harry Arryn on Wto Sty 16, 2018 2:11 pm

Ranek - 10 Stycznia 336 AC

Ten dzień był wielkim dniem, ponieważ były to czternaste dni imienia Księcia Orlego Gniazda. Chłopiec więc bardzo cieszył się z tego dnia, ponieważ był coraz poważniej traktowany, lecz do godności mężczyzny brakuje mu jeszcze dobre trzy lata. Dożyjemy, heh. Gdy tylko otworzył oczy, już obok jego drzwi do komnaty czekał majordomus ze służbą, by godnie przyszykować księcia na ten wielki dzień. Musiał porządnie się wykąpać, wyczesać i slchludnie ubrać, w czym pomagali mu jego służący, a wręcz robili to za niego. Nawet się ruszyć nie mogę. Westchnął w duchu i spojrzał na swego psa, który złapał pusty wzrok księcia. Tak Panie Hector, tak to książęta muszą żyć. Momentami czuł się tak, że tylko pies go rozumie w takiej sprawie, która mówiła o wolności. Ech, za parę lat może zostanę rycerzem i będę mógł powędrować sobie tu i tam, ale do tego czasu jeszcze daleko. Rozmyślał tak, patrząc się na unoszącą drewnianą kaczką na wodzie w jego bali. W końcu przyszedł czas dalszych przygotowań, więc chłopak miał okazję tylko momentami się zamyślać nad sensem swego życia oraz błądzić w marzeniach. Po tym wszystkim w iście lśniącym wyglądzie ruszył on ze swoim psem w stronę gaju, gdzie miało się odbyć małe urodzinowe śniadanie. Harry został powitany strasznie ciepłą i bliską atmosferą, której do końca nie rozumiał, ale starał się być miły i nie dawać po sobie poznać, że ma problem ze zrozumieniem ich emocji, po prostu był tą zwaną cichą wodą. Zaraz po otrzymaniu życzeń oraz prezentów, przyszedł czas na potrawkę z upolowanego dzika oraz tort! Podziękował on całej rodzinie za te całą "imprezę" urodzinową, a po niej ruszył wraz ze starszym bratem porozmawiać o różnych rzeczach, chociażby o prezentach.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Aerion Blackfyre on Wto Sty 16, 2018 6:09 pm

25 stycznia 336AC


W uścisku promieni słonecznych, osiadających na bladym obliczu, Aerion siedział naprzeciw kamiennego pomnika Alyssy. Fioletowym, jasnym i intensywnym spojrzeniem błądził po kamieniu, myślami odbiegając poza granicę tematów racjonalnych. Ogród sam w sobie nie był duży. Poskąpiono miejsca ustawiając zaledwie kilkanaście drzewek między wieżą gościną, a wieżą dla włośników.
Po niecałej godzinie trwania w niewygodnej pozycji, młody książę wstał. Wówczas dołączyła do niego zaprzysiężona tarcza – rycerz Davis Massey. Z ponurym obliczem, jakby czekał na coś całą wieczność, odrzekł głosem posępnym i zarazem drażniącym białowłosego.
Sądziłem, że miałeś na myśli prawdziwą wyprawę, książę. Pentos, Myr, Lys, inny zakątek Essos. – Uniósł wprawione spojrzenie na otaczające go budowle Arrynów. – Dlaczego wylądowaliśmy właśnie tutaj? – Zwiastował wypowiedź zmrużonymi, pytającymi brwiami.
Kocham poznawać nowe miejsca. W Orlim Gnieździe jeszcze nigdy nie byłem. To zapewne mój ostatni raz w tymże zamku. Lecz czy naprawdę warto było... – Wzruszył obojętnie ramionami. – To dopiero się okaże. Przybyliśmy tutaj w prostym celu. Wypowiedzieć wojnę Dolinie. – Przeniósł wzrok na towarzysza, który momentalnie z radosnego przekształcił się w ponury. Jak nigdy dotąd.
avatar
Aerion Blackfyre

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 15/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Harry Arryn on Wto Sty 16, 2018 7:54 pm

Gość? Jaki gość, o czym wszyscy tak mówili? Mówili oni o Aerionie Blackfyre, księciu Czarnej Zatoki. Sokół na tę informację mocno się zdziwił w duchu, bo dziadek nie zapowiadał żadnej wizyty nieznajomych, a młodzieniec bardzo nie lubił niezapowiedzianych przyjazdów. No niby ciekawie, bo Orle Gniazdo ma jakiegoś nowego gościa, ale Harrold się nie śpieszył z poznaniem go, najzwyczajniej wolał przebyć ten czas samemu z mieczem na placu. Jednakże gościnność to była rzecz święta, więc przemógł się i odstawił swój rynsztunek na bok, by się przebrać i ruszyć na spotkanie z ich gościem. Towarzyszył mu jak zawsze jego wierny pies bojowy Hector oraz zaufany Ser Hawke z kaczką na herbie. Szedł on swoim tak dostojnym krokiem w zamyśleniu, aż dotarł do gajów, gdzie ów miał czekać podróżnik. Z tego co pamiętam, uczył się w Cytadeli. Próbował sobie przypominać wszystkie informacje o danym członku rodu smoków. Natomiast z tego co mówią, to dużo podróżuje, to chyba wyjaśnia przyjazd do naszej ukochanej Doliny, ale mówią też...że para się magią. Ostatnią pogłoskę w myśli wypowiedział, jakby wypowiadał się o najgorszym złu na tym świecie, które nie powinno tykać ich królestwa. W końcu ujrzał białowłosego, stał sobie i rozmawiał o czymś. Młodzik westchną tak ciężko i dostojnym krokiem ruszył ku niemu. - Niech Siedmiu błogosławi. - Rzekł swoim melancholijnym tonem. Ubrany on był w długą do ziemi błękitną pelerynę oraz inne dworskie fatałaszki, prócz diademu na głowie.- Jestem Książę Harrold Arryn, Syn Dziedzica Robina Arryna i Wnuk Króla Harrolda Arryna. Cóż mogę rzecz...witamy w Dolinie, książę.- Oczywiście w tym dialogu zostawił moment, by przedstawić się samej osobie drugiej, bo tak nakazywała etykieta. Dopowiedział to wszystko kłaniając się lekko jak uczyli. Rudzielec miał dość życzliwy wyraz twarzy, ale ze spojrzenia było ciężko cokolwiek wyczytać.- Co was sprowadza w nasze strony, książę? - Czuł się strasznie niekomfortowo podczas tej rozmowy, ale miał w zapasie wiele tekstów z etykiety, by rozmowa nie umarła od razu. Miał najzwyczajniej nieśmiałość wobec nowych twarzy, ale obowiązek to obowiązek. Przez cały czas starał się stać prosto i ze splecionymi rękoma za plecami.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Aerion Blackfyre on Wto Sty 16, 2018 11:15 pm

Przed wstąpieniem do zamku, służba Aeriona przygotowała odpowiedni ubiór dla młodzieńca. Na dworze winien reprezentować się odpowiednio do swych tytułów. Wobec tego wypracowaną sylwetkę białowłosego zdobiły szaty eleganckie, biżuteria, a także noszony przy każdej okazji diadem.
Gdy tylko pojawił się Harry, zaprzysiężona tarcza Blackfyre stanął na drodze. Wykonał ku temu błyskawiczny ruch ciałem, oddzielając dwójkę rozmówców. Dopiero śmiały gest smoka, kiwnięcie dwoma palcami odsunęło przeszkodę. Aerion uwidocznił na swym mlecznym obliczu szczery, długi uśmiech. Fioletowo jasne oczęta spoczęły na urodziwym młodzieniaszku z rodu Arrynów.
Pragnienie odpoczynku. Podróżuję na północ, lecz zawsze chciałem zobaczyć... – Złożył dłonie jak do modlitwy, pocierając nasadami. Jego spojrzenie utknęło na okolicznych wieżach. – To. – Westchnął i niemalże natychmiast, choć z nieco większym entuzjazmem, kontynuował – Mogłem zatrzymać się w gospodzie, lecz moi ludzie stwierdzili, że jesteśmy niedaleko waszego zamku. Wobec tego uprosiliśmy o wpuszczenie nas. I nie narzekam. Dotarcie tutaj było równie przepiękne, co górskie widoki. – Dodał. – Jak miewa się rodzina Arrynów? – Zapytał zaciekawionym głosem, choć miał nadzieję uzyskać informacje nieco ważniejsze niżeli kilka słówek o zdrowiu.
avatar
Aerion Blackfyre

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 15/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Harry Arryn on Sro Sty 17, 2018 4:21 pm

Książę trochę zaskoczony spojrzał po zaprzysiężonej tarczy drugiego księcia, bo nie dość, że ruch był niesamowicie szybki, to jeszcze miał bezczelność zagrodzić drogę tutejszemu domownikowi, w dodatku członkowi rodu! Ależ by się takich fajne zrzucało przez wrota. Tak naprawdę Harry nie zrzucałby ludzi z ich zamku za takie rzeczy, w końcu taki był obowiązek tego człowieka, miał go chronić przed jakimkolwiek zagrożeniem. Wracając już do tej rozmowy.- W naszym domu każdy wyznawca Siedmiu może liczyć na naszą gościnność.- Rzekł ciepłym tonem Harry, przytakując twierdząco na wyjaśnienie księcia co do swego celu podróży. Pociągnął on za spojrzeniem Aeriona, które obserwowało wieże ich zamku. Nagle padło pytanie, jak miewa się ród Arrynów, no cóż. Ech, trudne pytanie.- Nasz ród miewa się dobrze, książę.- Odrzekł chłopak, nie wiedząc całkowicie, jak inaczej mógł na to odpowiedzieć. Ostatnim wydarzeniem tutaj był mój czternasty dzień imienia. Z tego, żeby nie wyszło niezręcznie, to Harry od razu zadał swojego pokroju pytanie.- Interesujecie się może szermierką, książę? - Mówią, że najlepiej poznaje się człowieka, gdy w ręce utrzymuje rękojeść. Zadając to pytanie, nadal miał nijakie spojrzenie na księcia, a wręcz zaspane. Możliwe, że Harry posiada problem ze spaniem? Nie wiadomo, ale zachowanie na to wskazuje.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Aerion Blackfyre on Czw Sty 18, 2018 4:22 pm

Siedmiu? Aerion Blackfyre nie wierzy w bogów. Ani nowych, ani starych, ani utopionych czy podsmażonych. Chwała im jednak, o ile istnieją, za stanowienie mocnego argumentu do przyjęcia spragnionych i zmęczonych podróżnych w dom. Toteż białowłosy książę, niezwykle ozdobiony i elegancki, nie musiał spać w prostej gospodzie na rogu jakiegoś tam miasta. W zamian za to, odeskortowany na polecenie króla Doliny, podróżnik mógł pozwiedzać krztę zamku i poznać mieszkające w nim osoby. Tak jak ten tutaj, przed nim, długowłosy, błękitnooki, wyprostowany chłoptaś, wnuk lorda Arryna.
Właściwie, zastanawiam się nad jednym. O co mu chodziło z tą całą szermierką? Dwie minuty rozmawiania, a koleś przechodzi do tematu kojarzonego z bólem i krwią. Odpowiedź wobec powyższego była jasna, krótka i mocna.
Nie. – Książę wzruszył obojętnie ramionami. Wszak ostatnia osoba, która zaproponowała mu pojedynek niezbyt dobrze na tym wyszła. Dziedzic Baratheon dzierżący owiany sławą młot Roberta. A jednak, przegrał niczym małe dziecko.
Cieszy mnie, że wasz ród miewa się dobrze. Powoli zbliża się czas mego spotkania z samym królem tegoż miejsca. Niewielkiego, acz dostojnego zamczyska. – Westchnął cicho. – Oprócz tego, chcąc czy nie, muszę udać się na targi, by zakupić jakieś futra. Wszakże na północy zimno jak się masz, a mi nie prędko zdychać jako kostka lodu. Zechciałbyś mi towarzyszyć, jakoż dobrze zaznajomiony z tymi ziemiami, wnuku Harrolda Arryna? – Zmarszczył delikatnie brwi, przeszywając rozmówcę ciekawskim wzrokiem.
avatar
Aerion Blackfyre

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 15/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Harry Arryn on Czw Sty 18, 2018 8:08 pm

Nie interesuje się szermierką, a ma wysportowaną sylwetkę? Dziwność aż by się rzekło. Pewnie kłamczuch.- Rozumiem.- Książę nie widział w tym żadnej krwi, tylko czysty sport, w którym wygrywa ten, kto dobrze rozbroi przeciwnika swoim mieczem wykonując różnorakie chwyty bądź wywinie cios nad gardę przeciwnika, więc bólu w tym nie było. Czysta technika i zręczność w trafieniach. Tak czy siak przytakną twierdząco księciu, pokazując, że zrozumiał i nie będzie nalegał. Okazało się także, że ów białowłosy będzie rozmawiał z jego dziadkiem Harroldem, tylko ciekawe z jakiego powodu, ale Harry wolał się nie pytać czemu. Cała ta polityka jest dziwna. Wpatrzył on się jak chwilę w księcia swoim zmęczonym spojrzeniem, by zaraz odpowiedzieć co do futer.- Hmmm, w sumie to nie musicie wyjeżdżać książę, ponieważ damy wam ów ubrania na podróż w formie podarku z tradycji gościnności, więc macie tę sprawę całkowicie z głowy.- Bo najbliższy rynek takimi dobrami będzie w Gulltown. Odrzekł rudzielec życzliwym tonem, nie wiedząc zbytnio, co mógł innego mu odpowiedzieć.- Co do znajomości ziem, to tak, znam jej każdy skrawek, a to względu na moje częste wędrówki po niej, książę.-  W ostatnim dialogu była wręcz wyczuwalna młodzieńcza pasja, jaką młodzi giermkowie ukazują podczas starania się o swój pas rycerski. Arryn był poniekąd zamkniętą w sobie osobą, więc na pewno nie opowie księciu Zatoki o swoich rysunkach, marzeniach, wierszach czy to przemyśleniach na temat życia.- Więc może oprowadzę was po zamku? Opowiem co mogę o jego historii i zaprowadzę przy okazji was przed oblicze mego dziadka Harrolda, który będzie rad z rozmowy, książę.
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Aerion Blackfyre on Czw Sty 18, 2018 8:40 pm

Harry postanowił odpuścić temat szermierki, co zadowoliło młodego Aeriona. Wszak przechodziła go myśl, iż długowłosy brunet nie odpuści stanięcia do walki z kimś spoza zamku. A jednak, dzień zaskakiwał jeszcze bardziej. Blackfyre został obdarzony futrami, co też lekko go zaskoczyło. Wpierw zmrużył brwi, patrząc z zaciekawieniem na swego rozmówcę, a dopiero po paru sekundach przytaknął żwawo i ze szczerym uśmiechem na swym mlecznym obliczu podziękował.
Na kolejne słowa, które melancholijnie ciekały z ust Arryna także wyrażał aprobatę zwykłym ruchem głowy. W obliczu zrujnowanej szansy na romantyczny spacerek po targu mógł liczyć na przechadzkę po zamku. Z małym bonusem, którym będą opowieści i historie.
Byłbym zaszczycony, książę. – Rozpoczął w te słowa, zaczynając iść wolnym krokiem do przodu. Zaprzysiężona tarcza, jakby zaprogramowana, sama wiedziała, by utrzymać odpowiedni dystans do swego Pana. Wszak była na tyle daleko, by cokolwiek słyszeć i na tyle blisko, by w razie niebezpieczeństwo susem dobyć do swego księcia.
Historia tego zamku jest zapewne tak stara, jak wasz ród. Ale to mało interesujące fakty. Powiedz mi coś ciekawego. Ile ludzi wypada przez księżycowe wrota, jaka jest tego częstotliwość? Albo macie może jakieś ciekawe miejsca, które warto zwiedzić, a których w innych zamkach nie ma? – Głos młodego smoka brzmiał zarówno jak zaciekawiony, jak również podobny do dość znudzonego. Jednakże samo wnętrze białowłosego wypełniała delikatna ekscytacja. – Ciekaw jestem również, jak bardzo różnią się style umeblowań, wszak każdy zamek ma różne rozmieszczenia. Może zechciałbyś pokazać mi swoją komnatę? – Dodał.
avatar
Aerion Blackfyre

Liczba postów : 17
Data dołączenia : 15/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Harry Arryn on Czw Sty 18, 2018 9:31 pm

Harry wypuścił głębiej z siebie powietrze i przytakując, obrócił się na pięcie w kierunku wejście do zamku. Cały czas poruszał się z założonymi rękoma za plecami, a u jego boku poruszał się Ser Hawke i wierny pies Hector. Gdy weszli oni do środka Orlego Gniazda, a sam Harry miał począć historię o swoich przodkach, którzy wybudowali te obronne cudo, nagle książę powiedział, że to nie będzie go interesować.
- Słucham? - Zapytał zdziwiony w duchu rudowłosy słysząc zapytanie Aeriona. Gdyby Harrold znałby lepiej smoka, to może by zażartował, że "Zrzucamy tyle, aż historia naszego zamku zacznie być ciekawa", ale tak to był temat o najgorszej karze śmierci, jaką może spotkać człowieka.- W ostatnich dniach nie było takich przypadków, książę. Cóż mamy obserwatorium, z którego widać nawet Krwawą Bramę z bliska, a to wszystko przy pomocy dalekowidza... Księżycowy Sept oraz dla niesfornych Podniebne Cele, więc wybór należy do...- Nagle przerwał, bo usłyszał pytanie o jego komnatę. Sokół dostał takiego ścięcia mózgu, że aż musiał odkaszleć, trochę zasłaniając przy tym usta. Jeszcze zobaczy moje rysunki...- Przepraszam. Komnatę, książę? - Strasznie zmieszał się w środku, myśląc, co ma z tym fantem zrobić. w sumie mógłby on wejść do swojej komnaty i schować rysunki, do iście tajnej skrytki, a potem dopiero wpuścić białowłosego i wtedy wyjdzie raczej na miłego.- Cóż, mogę ją pokazać, jeśli tak bardzo książę chce ją ujrzeć.
Przez cały czas młody Arryn wydawał się strasznie beznamiętny w podejściu do Aeriona.
<>
avatar
Harry Arryn

Liczba postów : 59
Data dołączenia : 28/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Gaj

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach