Port

Go down

Port

Pisanie  Edric on Nie Gru 17, 2017 11:50 am

<><><>
avatar
Edric

Liczba postów : 31
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Edric on Pią Gru 29, 2017 12:34 pm

Wieczór - 2 Luty 336 AC

Wraz ze swymi ludźmi wynajął on statek do Starego Miasta, pakując przy tym swój towar na pokład. Ubrał on się w lepsze ubrania, godne szanującego się kupca oraz cały swój ekwipunek, który się przyda do tej podróży. Podczas tej podróży zamierzał on się wkręcić w otoczenie marynarzy, pijąc przy tym rum, rozmawiając o tym, jak to baby nie wolno na okręt wpuszczać bądź trzeba maszt podrapać, żeby dobre wiatry towarzyszyły im w rejsie. Celem tego było dowiedzenia się, czy kapitan statku jest majętny i jak bardzo się z tym odnosi. Ahoj! Ku Reach!




avatar
Edric

Liczba postów : 31
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Mistrz Gry on Nie Gru 31, 2017 3:09 pm

Gdy grubaśny włośnik statku zszedł pod drewniany pokład, by skonsumować ostatni posiłek przed dobiciem do niewielkiego portu, Edric przystąpił do próby kradzieży. Wpierw prześlizgnął się lekkim krokiem do pokoju kapitana, bazując na swych umiejętnościach. Los mu sprzyjał, bowiem nie został zauważony. Co więcej, zarządca postradał wszelkie zmysły. Nijak zabezpieczył swoje dobra, nie używając nawet najprostszej skrzyni. Choć ta także nie winna stanowić problemu dla dobrego złodziejaszka. Szczególnie dobrze wyposażonego, z odpowiednimi zdolnościami.
Wobec tego świecące złoto stało przed nim otworem. Problem w tym, iż było go zbyt dużo, by wszystek zapakować na raz. Edric musiał upychać po torbie, po materiałowych gaciach, a nawet po niegłębokich kiszeniach, byleby wynieść cokolwiek. W innym wypadku miałby spore problemy ze strażnikami. Powiedzmy szczerze, kto normalny opuszcza pokład z brzęczącym workiem? No nikt, lecz tutaj los nadal sprzyjał. Obżarty kapitan postanowił nie wracać do swojej kajuty przed dopłynięciem do portu. Najwidoczniej wypchane mięsem cztery litery przyssały się do taboretu. W związku z tym Edric opuścił średniej wielkości statek bez żadnych, zbędnych kłopotów, póki co.
Szept.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1299
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Laura Hightower on Wto Sty 09, 2018 1:28 pm

28 stycznia 336AC




Okręty pod sztandarem Hightowerów opuściły Arbor dwudziestego stycznia i jużosiem dni później, dobiły do portu w Lannisporcie. Tydzień na morzu był raczej nużący i mijał im na obserwowaniu bezkresnej wody, graniu w cyvasse czy kości albo zwyczajnie na rozmowach i obijaniu się. Od czasu do czasu kogoś z załogi męczyła choroba morska, toteż tydzień minął im w akompaniamencie marynarzy składających ofiary z zawartości własnych żołądków dla morza. Poza tym jednak, rozrywek na pokładzie raczej brakowało, a już na pewno Laurze i jej dwórkom, które były na statku jedynymi kobietami i nie wypadało im zbytnio spoufalać się z załogą.
Gdy dotarli wreszcie do Lannisportu, zejście na ląd było niczym zbawienie. Pomimo tego, że od Casterly Rock dzieliło ich jeszcze sporo drogi konno, humory zdecydowanie poprawiły się wszystkim i nie minęło dużo czasu kiedy mogli ruszyć w stronę siedziby Lannisterów.
avatar
Laura Hightower
Dziewica Cud

Dziewica Cud

Liczba postów : 136
Data dołączenia : 02/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Gerold Hill on Pią Sty 12, 2018 1:11 am

21 marca 336AC


Mała flotylla kupiecko-najemna zbliżała się do Lannisportu i tak samo jak w Starym Mieście wysłano przodem jeden okręt. Powiadomił on zarządcę portu, że Gerold Hill - naturalny syn jakże istotnego w gospodarce miasta kupca i burdeltaty Tyriona Lannistera - wraz ze swoją kompanią handlową ma zamiar zatrzymać się w porcie, przybywając na ślub księżniczki Alayne i przywożąc jej z tej okazji dary z dalekich krain wschodu. Ludzie wysłani do negocjacji mieli już wprawę, ponieważ byli to ci sami co w Starym Mieście. Podobnie jak w przypadku poprzedniego urzędnika, także ten miał otrzymać podarek w postaci beczułki zielonego wina z Myr. Po wpłynięciu do portu karzeł wysłał świtę wyszykowanych zawczasu ludzi - wykąpanych i uczesanych, w wypolerowanych pancerzach - do Casterly Rock, by zapowiedzieli jego przybycie w odpowiedni sposób. Wraz z nimi posłał osiem beczułek zielonego myryjskiego oraz dziesięć beczułek tyroshyjskiej brandy na ucztę weselną, aby na pewno nie zabrakło na niej zagranicznych trunków. Mieli też poinformować gospodarzy, iż zatrzyma się w jednym z najlepszych lokali miasta i nie chce kłopotać ich prośbą o przygotowanie komnaty.
Po przybiciu do portu Hill udał się w odwiedziny do swego znajomego kupca*, z którym rozmówił się o tym jak ma się tutejszy rynek i wypytał o potencjalne łatwe ofiary do sprzedaży swoich towarów i zakupu innych. Po rozmowie udał się działać...


avatar
Gerold Hill

Liczba postów : 62
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Mistrz Gry on Pią Sty 12, 2018 7:07 pm

W przypadku Lannisportu, też nie było problemem z zadokowaniem. Co więcej, jego ludzie mogli zejść do portu i się trochę porozglądać po straganach, a w okolicy południa najemnicy Gerolda dostali pisemną zgodę na wejście do miasta. Nawet nie musieli oddawać broni. Korzystając z okazji, kompanioni porozchodzili się po karczmach i burdelach, adekwatnych do ich kieszeni.


Drowned
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1299
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Laura Hightower on Wto Mar 06, 2018 10:40 pm

2 kwietnia 336AC




Wieści o nastrojach w Reach i panującej obecnie wojnie zaskoczyły dwójkę młodych Hightowerów przed samym turniejem w Casterly Rock, toteż decyzja o natychmiastowym wypłynięciu w stronę Starego Miasta była dość normalną koleją rzeczy. Starcia turniejowe były dość ciekawe, aczkolwiek bez większych rewelacji: większość konkurencji została wygrana przez mniej sławnych wojaków, a przynajmniej takich, których lady Laura nie znała ani osobiście, ani nawet z widzenia.
Ich pospieszne opuszczenie Casterly Rock wczesnym porankiem po turnieju było raczej usprawiedliwione: przed sobą mieli kilkanaście dni drogi morskiej do Wysokiej Wieży, do tego sytuacja nieco ich nagliła, toteż pożegnania ograniczyli do minimum, spakowali swoje rzeczy, zebrali ludzi i załadowali się na statki. Wznosząc szare chorągwie na masztach, pożeglowali w stronę Starego Miasta.
avatar
Laura Hightower
Dziewica Cud

Dziewica Cud

Liczba postów : 136
Data dołączenia : 02/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Mar 22, 2018 12:35 pm

Od popołudnia 4 Kwietnia, do ranka 5 Kwietnia, 336 AC


O rekrutacji, na rozkaz Gerolda, mówiło się w porcie dość głośno. Dodatkowo, za jakiś niepomiernie marny grosz rozesłano dzieciaki po ulicach miasta, coby szukały panów gotowych na zarobek i informowały, gdzie można się więcej dowiedzieć. Sporo osób było świeżo po turnieju, niektórzy stracili swe zbroje i musieli jakoś odpracować, inni wręcz przeciwnie - po wygranej, liczyli na przedłużenie swej passy. Ostatecznie, przez stanowisko karła przewinęły się setki osób. W naborze pomagał nieco Atlovart, swą świeżą sławą i wychwytującym potencjał, okiem. W tak krótkim czasie, jak jeden dzień, udało się przyjąć aż dwieście czterdzieści trzy osoby, z czego sto czterdzieści trzy były już zaprawione w bojach i posiadało swój sprzęt. Spośród pozostałej setki, sześćdziesięciu trzech można było nazwać świeżakami, a pozostałych zielonymi chłopcami. Spora część z nich pochodziła z różnych rejonów Essos, rozmawiając głównie w bękarcim.

Travolta
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1299
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Gerold Hill on Czw Mar 22, 2018 9:34 pm

5 marca 336AC - okolice południa

Rekrutacja przebiegła nader pomyślnie. Z jednej strony szykujący wypłynięcie swych ludzi Gerold chętnie przyjąłby więcej ochotników, jednak miał już prawie komplet na swoje okręty i trudno byłoby przewieźć świeże nabytki. Tak czy inaczej, karzeł wygłosił wspaniałą mowę motywacyjną do swoich nowych rekrutów. Kazał im spojrzeć na jego ludzi - w tym stojących na widoku Rosha i Atla - mówiąc, że jak nie dadzą się rozpruć od mostka po jaja, to może kiedyś będą tak twardym skurwielami jak oni. Zapewnił też o bogatych łupach jakie ich czekają, przy okazji wspominając, że każdemu dzięki temu starczy na dziwki, więc ja kogoś przyłapią na gwałcie, to zatkną mu hak w dupie i powieszą na maszcie.
Gdy wszystko było załatwione i załadowane, okręty odbiły od brzegu. Kierowali się na najdalsza z Żelaznych Wysp, cholerne, zapomniane przez świat Lonely Light. Na tej małej skale nie będzie pewnie wiele złota i łupów, acz może będą drakkary do zgarnięcia, niewolnicy i da to szansę rozgrzać krew w żyłach wojaków. Karzeł nakazał załogom okrętów trzymać je blisko siebie i wypatrywać wroga na wypadek jakichś Żelaznych skurwysynów...
avatar
Gerold Hill

Liczba postów : 62
Data dołączenia : 23/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Baltasar Nahiris on Czw Mar 29, 2018 5:45 pm

4 kwietnia
późnym rankiem....

Słone fale kołysały subtelnie pokładem Gniewu Królowej doprowadzając Balta do szewskiej pasji. Co i rusz musiał sięgać a to po wiadro, a to po wodę, czując gdy żołądek podchodzi mu do usychającej gardzieli. Siedział niedbale przy biurku w kajucie, głowę trzymał w rękach opartych o blat. Twarz miał bladą i przepoconą. Włosy opadały mu na twarz i kleiły się do czoła. Ciężko dychał, cierpliwie czekając na moment w którym ustaną te przeklęte zawirowania. Moment, który mógł nie nadejść zbyt prędko. Nie był widziany od wieczora kiedy to przywleczono go tu nieprzytomnego. Nim zatoczył się do łóżka, poprzewracał manele i walną gdzieś głową. Nie bardzo już pamiętał gdzie. 
W końcu ktoś odważył się zapukać. Nim drzwi stanęły otworem, Balt zakrył oczy przed wdzierającym się na pokład światłem i zacisnął zęby, coby się nie porzygać. Zanim pozwolił wejść od razu wiedział, kto znajdzie się w jego kajucie. Samira zakryła swój uśmiech i spuściła wzrok, zamykając za sobą drzwi. - Mistrzu, nie byłam pewna czy potrzebna będzie nam trumna.....ale wyglądasz już dużo.... żywiej-
Puścił jej to płazem. Zaczesał włosy do tyłu i wyprostował się. Miał na sobie tylko spodnie i bandaże, wciąż wilgotne od potu i krwi z ran otwartych po niefrasobliwych przygodach w karczmie. Racja, że wyglądał jak trup który właśnie wyskoczył z dołu. Z trudem wykrztusił pierwsze słowa, które pierwszy raz tego dnia wydobywały się z jego sponiewieranej buzi.
- Chyba zatrułem się tamtą rybą z karczmy.- Wysilił się na lekki uśmiech. Puls w głowie był nie do zniesienia, pot lał się strumieniami, czoło świeciło się od wilgoci. - Mam listy. Nie, to nie testament. To są rozkazy, a to wiadomość która musi zostać poręczona przed zmierzchem. Jutro odpływamy do Starego Miasta, a tymczasem.....- 
Nie musiał kończyć. Ukłoniła się i zostawiła go samego. Mógł teraz konać w spokoju.


5 kwietnia
skoro świt....


Wiatr kołysał włosami i muskał skórę chłodnymi całunami wszystkich stojących na dziobie, podziwiających wschód słońca nad Lannisportem. Gniew Królowej odbijał od brzegu, powoli oddalając się na wody otaczające to wspaniałe miasto. Baltasar stał dumnie z rękoma założonymi za plecy, obok niego krępy kapitan oraz Skarabeusz, dowódca nieskalanych. Na pokładzie znajdowali się wszyscy ci którzy odpływali nim z Braavos oraz nowa twarz, pewna rudowłosa piękność ukrywająca tożsamość pod fałszywym imieniem oraz maską kurtyzany. Baltasar zrealizował większość z celów przybycia, poznał kulturę oraz miasto. Wziął udział w turnieju, choć zabrakło mu nieco szczęścia. Poznał wielu rycerzy oraz inne, ciekawe persony. Jedyne czego żałował to tych hektolitrów alkoholu spożytego w jednej z uroczych karczm. Wracał myślami do poznanych tam ludzi, miał nadzieję spotkać ich jeszcze. Może w Westeros, a może już w Braavos. Podczas podróży człowiek poznaje ludzi których widzi jeden i zarazem ostatni raz. Lecz los bywa przekorny, o czym przekonał się już nieraz. Teraz płynęli dalej, w kierunku Królewskiej Przystani. Kluczowego celu ich wyprawy.
avatar
Baltasar Nahiris

Liczba postów : 28
Data dołączenia : 24/02/2018

Powrót do góry Go down

Re: Port

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach