Sypialnia Alayne

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Go down

Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Pią Gru 08, 2017 9:19 pm


Pokój wykończony tak, jak przystało na poziom Lannisterów. Wiśniowe drewno pokrywa podłogę i ściany, z sufitu zaś zwisa kunsztowny żyrandol. Meble wykonano z dębowego drewna, a na ich poczet zaliczyć można okazałe łóżko, toaletkę, szafy z ubraniami, biblioteczkę, biurko oraz stolik z dwoma krzesłami. Elementy takie jak zasłony czy pościel uszyto z czerwonego aksamitu zdobionego złotą nicią. Obecne są również obrazy, ozdobne wazony czy figurki, zadbano jednak, by utrzymać dobry smak i nie przesadzić z ilością szczegółów oraz by całość aranżacji nie wydawała się nazbyt przytłaczająca.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pią Gru 08, 2017 9:38 pm

26 stycznia 336AC

Po powitaniu Aemon został zaprowadzony do komnat gościnnych, gdzie skorzystał z kąpieli i przekąsił małe co nieco. Odświeżony już całkiem postanowił udać się na krótki spacer - biorąc za przewodnika jednego z tutejszych sług - który zaprowadził go pod drzwi księżniczki Alayne. Miał w końcu dla swojej przyjaciółki jeszcze jeden prezent, którego nie chciał wręczać wraz z pozostałymi by nie odstawała od reszty swojej rodziny. Jeszcze ktoś zacząłby się doszukiwać czegoś w tym geście. Po dotarciu pod drzwi zapukał i wszedł do komnaty po otrzymaniu pozwolenia, ser Duncan pozostał na korytarzu wraz z zaprzysiężoną tarczą młodej Lannisterówny.
- Alayne - przywitał się. - Cieszę się, że znowu mogę cię zobaczyć, mam nadzieję, że podobał ci się mały upominek - dodał, po czym uśmiechnął się i parsknął śmiechem. - Ech... Dobrze, wiem, że masz najpewniej kilkanaście podobnych. Dlatego też przywiozłem ci coś jeszcze - oznajmił i położył na stoliku planszę. - Słyszałaś kiedyś o cyvasse? Sądzę, że powinno ci się spodobać.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Pią Gru 08, 2017 11:21 pm

Po oficjalnym powitaniu mieli jeszcze sporo czasu do uczty. Kręcić się po korytarzach nie było po co, wszyscy byli nazbyt pochłonięci przygotowaniami, albo więc było pusto, albo ktoś pędził z jednego końca zamku do drugiego i takim osobom bezpieczniej było schodzić z drogi. A najbezpieczniej było zaszyć się w komnacie z dobrą książką i właśnie na tę opcję postawiła lwica.
Akurat zdążyła skończyć rozdział, kiedy pukanie do drzwi oznajmiło, że kolejny będzie musiał jeszcze chwilę poczekać.
-Proszę! - zakładka trafiła między kartki książki, a ta na stoliczku, kiedy w jej pokoju pojawił się Aemon. - Od razu kilkanaście... tylko siedem. Ale ten też jest bardzo ładny - zaśmiała się cicho i wstała. - Cyvasse? No jeszcze pytasz, uwielbiam w to grać! Niestety tutaj nie ma za wiele osób chętnych do rozgrywki - pokręciła głową. - Może teraz chociaż ciebie namówię. A póki co... - podeszła do biurka i wzięła do rak mały pakunek. - Całe szczęście ja też zdążyłam się przygotować. To coś na zabicie nudy w czasie najbliższego rejsu.
Gdy spotkali się po raz pierwszy młoda lwica zajmowała się lekturą mitów, które wyraźnie rozbawiły smoka. Udało jej się zdobyć egzemplarz tej książki, poszerzonej o jeszcze kilka nowych historii, Blackfyre nie powinien się więc przy niej nudzić.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Pią Gru 08, 2017 11:41 pm

Czyli Alayne już słyszała o grze i nawet znała zasady, świetnie! Było to dla niego niewielkie zaskoczenie, ponieważ popularnością cyvasse cieszyło się w Essos oraz od kilkudziesięciu lat w Dorne, nie rozprzestrzeniając się po Westeros ze zbytnią prędkością. Tym bardziej cieszyło go to, że Lannisterówna jest już zaznajomiona z rozgrywką.
- Czyli już wiesz o co chodzi - uśmiechnął się. - Przywiozłem ci ładnie wykonaną plansze z kompletem figur, mam nadzieję, że przyda się bardziej niż kolejny naszyjnik.
Szybko okazało się, że dziewczyna ma również prezent dla niego. Smok przyjął mały pakunek z dłoni księżniczki i otworzył powoli. Ledwie otworzył księgę na pierwszej stronie by zobaczyć z czym ma do czynienia i roześmiał się cicho. Chyba to Alayne czytała podczas ich pierwszego spotkania, niezbyt poprawne, acz bardzo zabawne, mity dotyczące ziem na dalekim wschodzie.
- Dziękuję, z pewnością umili mi to podróż - powiedział, po czym sugestywnie spojrzał na stolik. - W takim razie może partyjka nim zajmiemy się przygotowaniem na ucztę?
Jeżeli Alayne była chętna, to rozstawili wszystko i rozegrali jedną partię w cyvasse. No, po zastanowieniu mogli stwierdzić też, że i druga nie zaszkodzi, czasu było w końcu sporo. Zapewne mogliby przegrać cały wieczór, jednak król Lancel pewnie rozgniewałby się za takie lekceważenie jego uczty, zwłaszcza przez gościa, dla którego bankiet ten był wyprawiony. Z tego też względu Aemon musiał w końcu przyjaciółkę opuścić.
- Ech... Obowiązki wzywają - powiedział stając w drzwiach i pochylając się by ucałować dłoń księżniczki. - Do zobaczenia na uczcie, pani.

z/t
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Nie Gru 10, 2017 12:05 am

27 stycznia 336AC

Wczorajsza uczta była wydarzeniem tyleż miłym co i męczącym. Całe szczęście goście nie przesadzali z alkoholem, tak więc Al zabawiła na niej nawet dosyć długo. Przyjemnie było posiedzieć przy dźwiękach muzyki, dobrym jedzeniu i ciekawym towarzystwie do rozmów. Nawet wychyliła jeden kielich wina, było całkiem niezłe. Ojciec chyba nigdy nie pilnował jej w tej kwestii, prędzej Żelaźni zostaną pacyfistami niż Alayane przesadziłaby z alkoholem. Mimo wszystko do łóżka poszła znacznie później niż zwykle, co poskutkowało sporymi trudnościami ze wstaniem. Śniadanie zostało jej przyniesione do pokoju, kiedy w końcu zdołała wstać i się ubrać. Wychodzenie z pokoju nie miało póki co sensu, więc siedziała przy stoliku skubiąc jedzenie i bawiąc się niedawno otrzymanymi figurkami do gry.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Tytos Lannister on Nie Gru 10, 2017 5:44 pm

Jak na razie wizyta księcia przebiegała zgodnie z planem. Wymieniono uprzejmości, wyprawiono ucztę. Odbyło się spotkanie za zamkniętymi drzwiami, na którym zapadło kilka decyzji, ale z których szczególnie jedna była teraz dla Tytosa ważna. Spotkanie się skończyło I Lannister skierował swoje kroki do komnaty najstarszej córki. Nie bał się tej rozmowy. Oczekiwał, że jego córka okaże się rozsądna I przyjmie ich decyzję, jak na Lwicę przystało. W końcu od dziecka wpajano jej, że rodzina jest najważniejsza. A w dodatku wiedział, że książę Aemon odwiedził ją jeszcze dodatkowo przed ucztą. Do tej pory nie mógł złożyć tego w logiczną całość, ale teraz mu się to udało. Stanął przed wejściem do komnaty Alayne I zapukał. Po usłyszeniu zaproszenia wszedł do środka.
-Hej córeczko. Nie przeszkadzam?- zapytał. Jeśli otrzymał odpowiedź twierdzącą, to wszedł głębiej do środka I usiadł na jednym z foteli, jednocześnie rozglądając się czy córka nie ma tu czegoś do picia. -Widzę, że masz nową planszę do Cyvasse. Możemy zagrać. Jak podobała ci się wczorajsza uczta?- postanowił zacząć od czegoś mniej inwazyjnego niż oznajmienie prosto z mostu, że wychodzi za mąż. Poczekał na odpowiedź córki, po czym zapytał jeszcze.
-A co sądzisz o księciu Aemonie?- Tytos był autentycznie ciekawy, co też Alayne może uważać o srebrnowłosym.


Ostatnio zmieniony przez Tytos Lannister dnia Nie Gru 10, 2017 10:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Tytos Lannister

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 26/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Nie Gru 10, 2017 6:11 pm

Nie skończyła nawet połowy tego, co naznosiła jej służba, kiedy rozległo się pukanie. Cóż, po wczorajszym jedzeniu i tak nie miała jeszcze ochoty jeść, więc przynajmniej będzie miała dobrą wymówkę na fakt niedokończenia posiłku.
-Proszę! - zawołała, jednocześnie odsuwając od siebie talerz. - Nie, ależ skąd - uśmiechnęła się na widok ojca. - Ty nigdy nie przeszkadzasz - cóż, na stoliku stał dzban z sokiem, acz kielich był tylko jeden. - Tak, prezent od księcia Aemona. Zdążyliśmy nawet rozegrać dwie partie, ale mi jest zawsze mało, więc chętnie ogram i ciebie - spojrzała na niego z ognikiem w oczach. - Było bardzo miło. Kucharzowi wybitnie wyszły perliczki, muszę się zapytać co tym razem wykombinował. I ci nowi grajkowie dobrze wyczuwali nastroje i sytuacje, jak na artystów, którzy są zazwyczaj zapatrzeni w siebie to wyjątkowe zjawisko. No i nawet wino było całkiem niezłe - jeśli Al chwaliła alkohol, to naprawdę musiał być on szczególny.
Zastanawiała się co też ojca sprowadza, bo raczej wątpiła, by było to wyrażenie opinii o uczcie. Czyżby ktoś ze służby nagadał czegoś głupiego? Z drugiej strony ojciec i tak by w takie gadanie nie uwierzył. Jakby nie miała wystarczająco wątpliwości, to doszła kolejna.
-Jest... miły. Znamy się już trochę, piszemy do siebie co jakiś czas... czemu pytasz? - patrzyła na niego uważnie.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Tytos Lannister on Nie Gru 10, 2017 8:41 pm

Na swoje nieszczęście zobaczył tylko dzban z sokiem i jeden kielich, cóż, obejdzie się. Prezent od księcia? Tytosowi coraz bardziej wydawało się, że Alayane spodoba się, to co ma do powiedzenia. Przysiadł się do niej na łóżku, słysząc otwarte wyzwanie w jej słowach.
-Myślisz, że dasz radę mnie ograć? Gram w cyvasse dłużej niż ty jesteś na tym świecie.- powiedział żartobliwym tonem, jednocześnie uśmiechając się do niej. Patrzył na planszę i słuchał uważnie, też co ciekawego miała do powiedzenia o uczcie. W tym samym czasie rozegrał ruch swój. Zgadzał się z jej spostrzeżeniami, była uważną osobą, na pewno będzie z niej wspaniała królowa pewnego dnia. Pokiwał głową, słuchając jej opinii o Blackfyrze, wydawało się, że dziewczyna go lubi, ale kto wie, co właściwie znajduje się w dziewczęcych głowach.
-Poprosił o twoją rękę. Spodziewałaś się?- powiedział, przypatrując się córce i szukając w jej twarzy odpowiedzi. Dał jej chwilę, na stosowną reakcję. W końcu nie każdego dnia człowiek dowiaduje się, że będzie miał małżonka. Tytos próbował sobie przypomnieć, jak on zareagował na wieść, że będzie miał żonę. Na początku raczej nie skakał z radości.
-Razem z twoim dziadkiem rozważyliśmy jego prośbę i przystaliśmy na nią.- powiedział powoli.
avatar
Tytos Lannister

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 26/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Nie Gru 10, 2017 9:00 pm

Gdyby wiedziała odstąpiłaby mu swój, a tak biedny ojczulek musiał się męczyć. Zawsze pozostawało wychylenie samego dzbana, niby byli tutaj sami, ale lew raczej nie pozwoliłby sobie na takie zachowanie nawet bez świadków... no, prawie bez.
-Zaraz się przekonamy. Nie wiek i ilość rozgrywek świadczą o umiejętnościach, inaczej najstarsi stajenni byliby już mistrzami jeździectwa - popatrzyła na ruch ojca i po chwili zastanowienia przesunęła jedną ze swoich figur.
Odpowiedź na swoje pytanie dostał dosyć szybko. Nie zerwała się może z miejsca czy nie zrobiła larum na pół zamku, ale ułamek sekundy, kiedy jej oczy otworzyły się szeroko jasno mówił, że zdecydowanie nie podejrzewała czegoś podobnego. Jeszcze wczoraj smok gościł w jej pokoju i w czasie rozmowy nawet się nie zająknął o podobnym zamiarze. No dobrze, spokojnie, wdech i wydech. Al bardzo szybko doszła do siebie, a po jej twarzy nie było widać właściwie żadnych większych emocji.
-Och... rozumiem - powiedziała cicho. - To... dobrze. Sojusz z Blackfyrami na pewno bardzo nam się przyda. I przyniesie nam jeszcze więcej prestiżu - próbowała spojrzeć na sprawę tak racjonalnie, jak się tylko dało. I z racjonalnego punktu widzenia to posunięcie było bardzo korzystne, powinna się więc cieszyć.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Tytos Lannister on Pon Gru 11, 2017 8:56 pm

Cięty język zawsze cechował jego córkę, chyba miała to po matce, bo Tytos mało docinał ludziom. Wolał być miły dla przyjaciół, a dla wrogów miał coś lepszego niż językowe zaczepki. Trochę się zdziwił, widząc reakcję Alayne. Wyraz czystego szoku, jaki przesunął się po jej twarzy, był wystarczającym dowodem, że nie spodziewała się takiego obrotu wydarzeń. Jednocześnie był dumny z córki, nie dała się ponieść uczuciom, zachowała zimną krew. Jak prawdziwa Lwica. Z drugiej strony wcale nie miałby jej za złe odrobiny emocji.
-To wszystko prawda, ale to już wiem. Chciałbym wiedzieć, co ty o tym myślisz. Nie z punktu widzenia polityki i strategii, ale z twojej perspektywy.- powiedział. Nie potrzebował potwierdzenia tego co sam wiedział, po prostu chciał wiedzieć, co ona o tym sądzi. Z drugiej strony może był trochę za surowy? Sam już nie wiedział.
avatar
Tytos Lannister

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 26/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Pon Gru 11, 2017 9:22 pm

Cięty język po matce, a wyczucie jak i kiedy go stosować po ojcu. Po rodzicach odziedziczyła chyba mieszankę najlepszych cech i na dodatek niecnie robiła z tego użytek.
Zaskoczenie to mało powiedziane. Nie sądziła, by byli z Aemonem na tyle blisko, by chciał uczynić taki krok, a jeśli już, to chyba spodziewałaby się cichego pytania z jego strony przed pójściem z tym do jej dziadka.
-Z mojej? - spojrzała na niego i w sumie nie do końca wiedziała co powiedzieć. O uczuciach nie było za bardzo co wspominać, bo takowych nie było, o polityce słuchać nie chciał... niewiele było do dodania. - Cóż... to już chyba czas na to, w końcu niedługo kończę szesnaście lat. A książę Aemon to miły, ciekawy człowiek, który na pewno będzie mnie darzyć szacunkiem i traktować należycie, dobrze więc trafiłam.
Nie była pewna co jeszcze mogłaby powiedzieć. Jej zdanie się tu nie liczyło, co więc miała mówić. Zresztą, jej zdanie, dobre sobie. Jej zdaniem było zdanie ojca i dziadka, skoro oni się zgadzali to i ona musiała.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Tytos Lannister on Sob Gru 16, 2017 11:29 pm

W gruncie rzeczy Tytos nie wiedział czego oczekiwać od swojej córki. Głębokich przemyśleń? Głupich frazesów? Na pierwsze było za mało czasu, a tych drugich nie chciał słuchać. Lannister w zamyśleniu pogładził się po swojej bródce, po czym przypomniał sobie jeszcze jedną ważną dla Alayne informację.
-Ślub zaplanowany jest na koniec marca. Byśmy mogli się tobą nacieszyć.- powiedział do córki, uśmiechając się. -Książę zostaje do tego momentu tutaj, więc będziesz mogła go trochę lepiej poznać przez te dwa miesiące.- w tym momencie skończyły mu się słowa, nie miał pojęcia, co jeszcze mógłby jej powiedzieć. Po takiej wiadomości mogła chcieć zostać sama, cóż on po dowiedzeniu się o swoim ślubie nie wychodził z komnaty przez dwa dni. Nie dlatego że się buntował, po prostu musiał to przemyśleć. Powoli wstał z jej posłania.
-Chyba czas na mnie, na pewno chcesz to sobie poukładać w głowie.- powiedział, po czym uśmiechnął się do niej I skierował się do wyjścia. Jeśli córka go nie zatrzymała, to wyszedł I udał się załatwić jeszcze parę spraw. Musiał wysłać kilku gońców.
avatar
Tytos Lannister

Liczba postów : 54
Data dołączenia : 26/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Wto Gru 19, 2017 2:15 am

28 stycznia 336AC - po ogrodach


Ach... Ludzie, to interesowało młodą Lwicę. No dobrze, jeżeli wolą jego narzeczonej było dowiedzieć się czegoś o mieszkańcach Czarnej Zatoki, to nie mógł jej zawieść.
- Dobrze, zacznijmy może od rodów - powiedział. - Velaryonowie i Celtigarowie to stare, valyriańskie rody, które przybyły tu przed setkami lat i służyły Targaryenom. Chociaż Czarny Smok i Czerwony mają korzenie wśród tych samych uchodźców, to lojalność tych rodzin trochę martwiła mego dziadka. Dlatego też poślubił on dziewczynę Celtigarów. Co do Velaryonów... Driftmark zdobyliśmy z pomocą Aurane Watersa, tamtejszego bękarta, który w zamian za nazwisko i władzę nad połową wyspy chętnie poprzysiągł swój miecz nam bardziej niż mało znanym sobie i tak Targaryenom, a od tamtej pory jego ród zawsze był lojalny. Pozostałe dwa to Strickland oraz Mandrake, ludzie Złotej Kompanii. Ich lojalność jest niekwestionowana, woleli w końcu wygnanie i żywot najemników za morzem, regularnie walcząc z Żelaznym Tronem, od ugięcia kolan przed kimkolwiek innym niż Blackfyre.
W tym też momencie dotarli do komnaty Alayne. Książę otworzył przed nią drzwi i zostawiając swoje tarcze na zewnątrz wkroczyli do środka. Zajął tam jedno z wolnych krzeseł, uprzednio odsuwając jedne dla Lwicy - o ile chciała tam usiąść - po czym kontynuował historię. Nie wątpił, że bardziej zaciszne miejsce wywoła wkrótce wiele pytań.
- Większość naszych rycerzy jest równie lojalna i oddana co Stricklandowie, powód ten sam, Złote korzenie - stwierdził. - Co do prostaczków Smoczej Skały... Przez nasze nietypowe cechy i smoki przywykli do traktowania dziedziców valyrii niczym bogów, a przynajmniej półbogów. Wiara w Siedmiu ma tam zdecydowanie mniej do powiedzenia niż ktoś kto wyjdzie z czarnego jak smoła zamku i spojrzy uroczym, fiołkowym okiem. Gdy jeszcze praktykowane było prawo pierwszej nocy mieszkańcy wyspy uważali za wielkie błogosławieństwo poczęcie przez kobietę srebrnowłosego dziecka zamiast dziecka swego nowego męża. Co dziwne nawet mąż tak uważał. Zamek zaś często w takim przypadku obdarowywał podobną parę małymi darami.
Aemon pochylił się i oparł łokcie na kolanach.
- Tak, Wiara w Zatoce zdecydowanie nie cieszy się wśród ludzi takim uznaniem jak na Zachodzie - stwierdził. - Poza tym oddaniem ludzie są dość zwyczajni. Nie są przesadnie zdradliwi, dzielni czy uprzejmi, są tacy jak wszędzie indziej. Zdecydowanie lubią jednak morze, ale trudno się dziwić mieszkańcom wyspy.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Wto Gru 19, 2017 11:50 pm

I to było ciekawsze. Dawne spory, długie przyjaźnie, lojalność, tradycja. Były zdecydowanie bardziej trwałe od budynków, ale raz zburzone były często niemożliwe do odbudowania. Próbowała dokładnie notować w pamięci każde nazwisko i wydarzenie. Odrobinę tego było, ale miała nadzieję, że niczego nie pomiesza... przynajmniej za bardzo.
Gdy przybyli do jej pokoju zajęła odsunięte jej krzesło. Na stole wciąż stał jej niedawny prezent, chociaż ustawienie figur świadczyło, że zdążono już zrobić z nich użytek. Niby gra, niby opierała się na wojskowości, a jednak dzięki niej można było ułożyć sobie o wiele, wiele więcej. Zresztą Al zawsze się przy niej odprężała. Skupienie się na strategii i kolejnych ruchach pozwalało odegnać inne, natrętne myśli, na które akurat nie miało się ochoty. Kobieta najwyraźniej nie potrafiła tak po prostu nie myśleć o niczym, trzeba więc było zastępować jedne tematy innymi.
Przy opowieści o wierze miała wręcz ochotę nieco się uśmiechnąć. Ach, gdyby tylko dziadek Lancel to usłyszał. Zapewne zerwałby zaręczyny i nie zgodziłby się, by wnuczka choćby postawiła stopę w tak bezbożnym, zabobonnym kraju. Dla niej było to raczej zabawne niźli gorszące. Ale o żadnej z tych rzeczy nie miała zamiaru wspominać królowi, po cóż biedaczynę denerwować?
-A ty? Jak bardzo oddany jesteś Wierze? - patrzyła na niego uważnie, opierając podbródek na dłoni.
Oficjalnie zapewne jego wiara była bez zarzutu, któż pozwoliłby sobie na odstępstwa, jednak nastawienie poddanych mogło świadczyć, że i ich władcy nie byli zbytnio wierzący. Pytanie jeszcze, czy sami siebie też uznawali za bliskich bogom, czy po prostu myśleli racjonalnie i odrzucali wszelkie podobne dogmaty.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sro Gru 20, 2017 12:07 am

Czy były trwalsze od budynków? Zwykłych zapewne tak, jednak patrząc na Smoczą Skałę Aemon miał wrażenie, że ta niewzruszona, ponura cytadela przeżyje nie tylko ich wszystkich, ale też ich potomstwo oraz wszystkie przyjaźnie i spory. Nieważne czy przyszłe, czy obecne.
Jeżeli Alayne chciała w czasie rozmowy rozpocząć partyjkę cyvasse, książę nie widział w tym żadnego problemu. Sam niezwykle lubił tę grę i uważał, że prawie każda okazja jest dobra do małego testu umiejętności. Poza tym wypadało się zrelaksować, zwłaszcza, że Lannisterówna postanowiła zadawać pytania drażliwej - dla niektórych - materii. Co miał jej odpowiedzieć? Jego wiara nie była zbyt silna i chciał być z nią szczery, aczkolwiek nie musiała tego dobrze przyjąć będąc wychowaną w takim domu. Chociaż z drugiej strony Lwy nigdy nie słynęły - poza Lancelem - z pobożności.
- Hmm... A jak sądzisz? - zapytał z lekkim uśmiechem. - Obiecałem ci szczerość, prawda? Nie mogę powiedzieć w takim razie by moja wiara była specjalnie silna, a nakazy bogów oraz septonów kierowały moimi akcjami bez przemyślenia. Wiara niesie ze sobą wiele dobrego, acz nie są to rzeczy do jakich nie dałoby się dojść bez niej, za to niektóre z jej wymysłów bywają krzywdzące.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Sro Gru 20, 2017 12:40 am

To był doprawdy dobry wstęp do udowadniania bezgranicznej szczerości. W końcu te słowa mogłyby się dla niego skończyć dosyć nieciekawie, gdyby dotarły do kogoś nieodpowiedniego. Jednak, zamiast zniesmaczenia czy oburzenia, otrzymał jedynie lekki uśmiech. Jeden fanatyk w rodzinie jej wystarczył, serdecznie podziękuje za kolejnego. Zaprezentowane przez smoka podejście niezwykle jej odpowiadało.
-Chyba nie muszę przestrzegać, by nie powtarzać tego przy moim dziadku... ani w jego okolicach, na takie tematy niemal magicznie wyostrza mu się słuch - czyżby lekko żartowała z króla? Ależ skąd, jakże byś miała... - W każdym razie moje spojrzenie na te sprawy jest dosyć podobne. Chociaż ślub i inne takie trzeba zrobić z rozmachem i tradycją, ku uciesze rodziny i ludu, potem na szczęście nie trzeba sobie takimi rzeczami za często zawracać głowy.
Chyba wypytywanie narzeczonego o jego upodobania czy niechęci nie miało większego sensu. Człowiek i jego styl bycia to zbieranina drobiazgów, o które można by pytać całymi dniami, a i tak o połowie rzeczy by się zapomniało. To już musiało wyjść samo, w swoim czasie. A póki co były też inne tematy do drążenia.
-Nie przerywając mojej litanii pytań. Na samym początku naszej rozmowy wypowiedziałeś magiczne słowo "plany". Nie będę udawać, że mnie ono nie zainteresowało i że nie chciałabym dowiedzieć się nieco więcej. Tak więc zamieniam się w słuch.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sro Gru 20, 2017 12:58 am

To ci dopiero zaskoczenie, jego przyszła żona nie podzielała fanatycznych poglądów religijnych swego dziadka. Ulga była taka, że chyba powinien zacząć chwalić - o ironio - bogów za taki cud. Mało tego, nie tylko nie była oddanym wyznawcom pokroju Lancela, ale myślała podobnie do samego księcia. Zrobić wszystko jak należy i zgodnie ze zwyczajami kiedy trzeba, jednak nie pozwalać takim rzeczom wpływać na racjonalne podejmowanie decyzji. To jedynie utwierdziło Aemona, że wybrał najlepszą możliwą małżonkę.
- Jak zapewne zauważyłaś po moim zachowaniu w jego pobliżu oraz prezentach jakie mu przywożę, jestem tego w pełni świadom - powiedział z lekkim uśmiechem. - Dziękuję jednak za ostrzeżenie - dodał. - Mhm... Wielki ślub w sepcie pod czujnym spojrzeniem Matki i Ojca, aby bogowie mogli czuwać nad wszystkim. Chociaż wydaje mi się, że nie powinniśmy przesadzać z tradycją, jeszcze ktoś zagalopuje się na pokładzinach i będę musiał wszcząć bójkę w trakcie wesela.
Pokładziny raczej nie były ulubionym dla kobiet elementem ślubu, więc jeżeli Alayne zechciałaby ich uniknąć to chętnie jej w tym pomoże. Zresztą co to za głupia tradycja by banda zapijaczonych biesiadników rozbierała pannę młodą i niosła do łoża. Szkoda, że stary Pojednawca nie zakazał tego wraz z prawem pierwszej nocy.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Sro Gru 20, 2017 11:04 pm

Było to nader trudne, ale racjonalny ojciec i własny charakter pozwoliły sprostać temu zadaniu. Prawdopodobnie obserwowanie dziadka, jego poczynań oraz konsekwencji jego wyborów również miało tu swoje zdarzenie. A może wiara była jednak kwestią indywidualną? Któż to wie. W tej chwili liczyło się, że lwica i smok dobrali się pod tym względem perfekcyjnie, co zapewne zaoszczędzi im wielu zgrzytów w przyszłości.
-Pokładziny, tak. Byłoby... nieciekawie - bardzo próbowała się nie skrzywić, jednak nie była pewna efektów.
Na samą myśl o pokładzinach aż ją mdliło. Rozumiała, że wobec męża będzie mieć pewne obowiązki, ale nie tyczyło się to całej bandy obcych, napalonych mężczyzn, którzy pod wpływem alkoholu mogli sobie pozwolić na zdecydowanie zbyt wiele. Dla odgonienia kolejnych natrętnych myśli zaczęła ustawiać figury na planszy. Może za bardzo się nad sobą rozczulała, tyle kobiet przed nią musiało to przeżyć to chyba i ona jakoś sobie poradzi.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sro Gru 20, 2017 11:22 pm

Niekoniecznie tak wiele kobiet cierpiało przez pokładziny, zdarzali się lordowie i królowie - głównie właśnie ci znaczniejsi - którzy mówili swoim chorążym, że o takich tradycjach na weselu pana to mogą zapomnieć. Aemon szczeze powiedziawszy bardzo chętnie by to zrobił, a że zwyczaj z Wiarą nic wspólnego nie miał i zbyt pobożny czy prawy się nie wydawał, to gospodarz raczej nie powinien protestować. Koniec końców zawsze można było wymknąć się razem z sali zanim ktokolwiek wspomni, że czas nadszedł na pokładziny. W końcu dostarczanie Alayne tyle stresu i nieprzyjemności takiego dnia nie było na liście jego priorytetów, a na pewno nie było też słuszne.
- Wiesz, wystarczy jedno słowo i wyjdziemy z sali bez żadnych głupich pokładzin - powiedział, widząc grymas na twarzy Lwicy. - Kto byłby na tyle głupi żeby próbować stanąć na drodze Lwa i Smoka? - dodał z lekkim uśmieszkiem.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Sro Gru 20, 2017 11:54 pm

Odmawianie pokładzin było w sumie precedensem niedawnym. Gdy istniało jeszcze prawo pierwszej nocy o takim odstępstwie nikt by nie pomyślał, ale skoro zniosło się jeden zwyczaj, to czemu by nie nagiąć innego? Tak w jednym, jak i w drugim przypadku, zapewne zawiedziono wiele męskich nadziei, ale za to ułatwiono życie wielu kobietom. A że Al będzie w tej mniej zadowolonej grupie, to była tym bardziej chętna do odrzucenia tradycji na bok.
-Jestem w stanie powiedzieć o wiele więcej dla jak najszybciej ewakuacji - odetchnęła z ulgą. - Jeśli ktoś jednak będzie na tyle nierozważny, zostanie rozszarpany na strzępy - niby to takie małe, niby drobne, ale jakoś tak jej wzrok pozwalał uwierzyć, ze mówiła śmiertelnie poważnie. Tylko późniejszy, delikatny uśmiech nieco zepsuł ten efekt.
avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Czw Gru 21, 2017 12:06 am

Chociaż Aemon był mężczyzną, to jednak całym sercem był za ułatwianiem życia kobietom w ten sposób, nawet jeżeli byłoby to kosztem jego własnej płci. Barbarzyńskie zwyczaje powinny odejść w zapomnienie i najlepiej tam pozostać. Najwyraźniej Alay przypadła wizja ślubu bez pokładzin do gustu, a jej entuzjazm w rozrywaniu ludzi na strzępy książę przyjął z radością. Tej oczywiście nie okazał w żaden sposób, chociaż w oczach dało się zauważyć przebłysk szczęścia.
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Wto Gru 26, 2017 1:00 am

avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Wto Gru 26, 2017 1:36 am

avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Alayne Lannister on Pią Sty 05, 2018 11:16 pm

avatar
Alayne Lannister

Liczba postów : 156
Data dołączenia : 04/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Aemon Blackfyre on Sob Sty 06, 2018 12:02 am



(z/t)
avatar
Aemon Blackfyre

Liczba postów : 347
Data dołączenia : 27/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Sypialnia Alayne

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach