Targowisko pod murami

Go down

Targowisko pod murami

Pisanie  Dorian Hightower on Pią Gru 08, 2017 12:53 pm


Jedno z bardziej znanych w mieście targowisk, gdzie można kupić najbardziej wyszukane dobra. Znajduje się ono w bezpośrednim sąsiedztwie miejskich murów, niedaleko bramy. Przybywają tu tłumy klientów, na których polują setki handlarzy i kupców.
avatar
Dorian Hightower
Księżycowy Chłopiec

Księżycowy Chłopiec

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowisko pod murami

Pisanie  Dorian Hightower on Pon Gru 11, 2017 11:22 pm

5 stycznia 336 AC
Po południu

Z komnat Laury.

Dorian zgodził się na wyprawę do miasta. Im szybciej wszystko załatwią tym lepiej. Po opuszczeniu komnaty siostry udał się do siebie, żeby przypiąć pas z mieczem i ubrać jakiś ładniejszy kaftan. W końcu ludziom trzeba się pokazać w przyzwoitym stanie.
Po drodze do wyjścia z Wieży zgarnął swoich dwóch rycerzy. Sir Mathiasa Flowersa i Sir Robina Greenhilla, których darzył nie tylko szacunkiem, ale i przyjaźnią.
Przy wyjściu z Wieży spotkał się z siostrą i jej zaprzysiężoną tarczą. Postanowił, że wezmą jeszcze sześciu strażników zamkowych, żeby ojciec nie wkurzał się, że idą na miasto tylko z trzema ochroniarzami.
Dzień był ładny, więc miasto prezentowało się okazale. O tej porze dnia na ulicach było sporo ludzi. Strażnicy tarasowali im drogę, jeśli zaszła taka potrzeba. Zmierzali pod północne mury, gdzie znajdowało się duże targowisko. Co jakiś czas mijali patrole straży, które zatrzymywały się na ich widok.
Po jakimś kwadransie kroczenia wśród miejskiego zgiełku dotarli wreszcie do celu. Dorian szukał wzrokiem sklepu zielarza, którego widział tu jakiś czas tamu. Zewsząd słychać było okrzyki handlarzy oferujących każdemu interes życia. Czasem zdarzyło się, że jakiś co odważniejszy handlowiec podszedł do królewskich dzieci i proponował jakieś drogie błyskotki. Dorian kazał rycerzom spławiać takich delikwentów. Nie przyszli tu oglądać pierścionków.
W końcu znalazł to czego szukał. Na jednym z budynków wisiał szyld z liściem klonu i butelką. Dorian kazał strażom zostać na zewnątrz podczas gdy on i siostra weszli do środka.
- Handlarzu poczciwy - rzucił jak tylko zobaczył sprzedawcę i upewnił się, że nikogo prócz nich w środku nie ma. - Potrzeba nam pewnego specyfiku. - Rzucił siostrze spojrzenie zastanawiając się jak określić to czego szukają. - Coś co zaboli, zaswędzi, zapiecze... ale nie zabije. Coś co nie da spać po nocach.
Handlarz udał się na zaplecze i przyniósł coś co wyglądało jak zielony, drobny pył. Ostrzegł, żeby czasem tego nie dotykać, bo skóra od razu się zaczerwieni i będzie boleć niemiłosiernie. Zielarz opisał działanie specyfiku na przykładzie pokrzywy, jednak moc zielonego proszku miała być znacznie większa.
Dorian kazał mu przynieść jeszcze dwie takie buteleczki i kupił wszystkie płacąc swoimi monetami. Potem schował towar do kieszeni i razem z siostrą wyszedł na zewnątrz, gdzie czekała ich obstawa. Skierowali się od razu do Wysokiej Wieży i niebawem byli już na miejscu.
avatar
Dorian Hightower
Księżycowy Chłopiec

Księżycowy Chłopiec

Liczba postów : 131
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowisko pod murami

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Gru 12, 2017 11:51 pm

Alchemik prowadzący sklep natychmiast rozpoznał dzieci swego króla, więc nie było się co dziwić, że podczas rozmowy wił się w ukłonach i był niezwykle uprzejmy. Obdarzył też swoich klientów rzecz jasna dyskrecją, nie zadając żadnych pytań o przeznaczenie substancji, a jedyne dopytując o pożądane efekty. Koniec końców trzy buteleczki specyfiku znalazły się przed Dorianem. Handlarz policzył za nie sto pięćdziesiąt srebrnych jeleni, a żegnając księcia i księżniczkę kłaniał się do podłogi, wciąż polecając się na przyszłość. Sakiewka młodego Hightowera stała się trochę lżejsza, aczkolwiek zdobył co chciał, a człowiek o jego pozycji z pewnością nawet nie odczuł takiego wydatku. Nie był przecież skąpy jak jakiś Lannister. Członkowie obstawy za to udawali, że nie przyglądają się z zaciekawieniem wychodzącej parze. Zaprzysiężone Tarcze będą milczeć, ale ciekawe czy reszta nie szepnie słówka Jego Miłości.


Maester
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1112
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowisko pod murami

Pisanie  Edric on Pon Sty 01, 2018 2:07 pm

13 Luty 336 AC

Przez te dni raczej udało mu się odnaleźć wolny stragan do wynajęcia, by móc sprzedać część tego uzbrojenia, które zakupił. Rozkładając tak towar z młodymi, rozejrzał on się na około. Ładnie tu, cholera, ale mojego Zachodu nie opuszczę. Rzucił w myśli, po czym wrócił do wykładania mieczy na straganie. Gdy się już uwinęli z tym wszystkim, to spojrzał on na swoich chłopaków.
- Mam nadzieję, że zapoznaliście się już z terenem. Nie bez powodu wynająłem stragan przy uliczce, który blokuje takiemu szerszemu wbiegnięcie tam. Lećcie coś zarobić, macie wolne rączki teraz.- Rzekł chłodnym tonem do nich, zaczynając zaraz potem zajmować swoje stanowisko za ladą. Gwar był dość duży, no ale czego innego spodziewać się po takim mieście? Wysłuchiwał on plotek, obserwował przechodniów, jednak nie krzyczał on o swoich towarach, udając przy tym zmęczonego człowieka. Nie będę się przekrzykiwał jak jakaś przekupka. Oparł się tak łokciami o blacik, jedną ręką sięgną po manierkę, by zaraz pociągnąć z niej łyk miodu pitnego. Na cenach mieczy się znał, więc żaden cwaniaczek na pewno nie będzie miał okazji go wykiwać. Jak zamierzał handlować? Najzwyczajniej twardo trzymał rękę na swojej cenie i nie zgadzając się na żadne obniżki bądź podwyżki. Jedyną szansą, gdy będzie zachwalał swój towar, to podczas przyjścia klienta dosłownie pod jego towar.
avatar
Edric

Liczba postów : 31
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowisko pod murami

Pisanie  Mistrz Gry on Wto Sty 02, 2018 8:27 pm

Do Edrica podszedł pewien jegomość. Rycerz, jeśli się dokładnie przypatrzyło. Szedł on ulicami miasta, aż w pewnym momencie, zwrócił uwagę na broń, której często nie spotykało się od tak na straganach. Spojrzał pretensojnalnie na "kupca" i wziął klinge do ręki, patrząc czy jest dobrze wyważona. Najwyraźniej przypadła mu do gustu.
- Obrabowałeś konwój jaki czy co? Nieważne, ile za to? - zapytał się, spoglądając na niego spod krzaczastych brwi.


Drowned
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1112
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowisko pod murami

Pisanie  Edric on Sro Sty 03, 2018 5:20 pm

- Obrabować nie obrabowałem, ale handluję, Ser. - Edric spojrzał tak spod byka na miecz i przegryzł wargę myśląc ile ten kawał żelastwa był wart.- Jeden smok panie szanowny rycerzu, są też krótsze, te będą miały trzecią z czwartej ceny długiego, bo i tak ciągle wychodzą na plusie po ostatnim razie targowania, a panu rycerzowi taki miecz się przyda bardziej niż mi, nieprawdaż?- Mówił to wszystko bardzo spokojnym tonem nadal obserwując rycerza.- Do takiego miecza polecam ów obuch na broń zapasową. Przecież wiadomo jak to w boju jest. - Tutaj wskazał jeden z cepów bojowych leżący tuż obok mieczy, który świetnie się spisuje w rękach wyszkolonego rycerza.- Swoją drogą to Cirdrek jestem, miło poznać. Ser z tutejszych grup rycerskich? - Znał on etykietę dworską, więc rozmowa pójdzie raczej łatwo.
avatar
Edric

Liczba postów : 31
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowisko pod murami

Pisanie  Mistrz Gry on Czw Sty 04, 2018 12:24 pm

Rycerz spojrzał krzywo na kupca i pomachał trochę mieczem, co by sprawdzić czy jego osąd nie był zbyt pośpieszny. Potem znowu przyszło mu wysłuchiwać monologów kupca.
- Widzę na broni się znasz, może serio jaki bandzior jesteś i zaatakowałeś kupca. - powiedział z grymasem na twarzy, ale można było wyczuć tu nutę kpiny, toteż było jasne że niczego takiego nie podejrzewa. - Nie, ten miecz mi wystarczy. Jeden Smok, o to on. - powiedział i wyciągnął monety, które potem podał kupcowi. A gdy Edric zaczął się przestawiać, rycerz się odwrócił i rzucił krótkie. - A ja spóźniony, do widzenia.
-
i tak zakończyła się znajomość Edrica z dzielnym Sir Kijanem.


Drowned.
avatar
Mistrz Gry

Liczba postów : 1112
Data dołączenia : 20/11/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowisko pod murami

Pisanie  Edric on Czw Sty 04, 2018 8:20 pm

Rycerz się okazał zwykłym podejrzliwym chujem, więc pożałował, że dał mu ten miecz tylko za smoka.- W takim razie żegnaj Ser z herbu Kija w Dupie.- Rzekł oschle gdy rycerz się oddalił, a sam chuchną potem na monetę i ją potarł kciukiem. Edric lubił złoto, chyba jak każdy w jego fachu. Podbił ów monetę jednym z palców do góry, po czym złapał ją w locie i zaraz schował do bocznej kieszeni. Jeszcze trochę odstoję i się mogę zwijać stąd. Czekał już tylko na moment, gdy obrobi się jeszcze trochę z towaru, by móc zaraz potem w karczmie zanurzyć myśli w ciemnym piwie. Ech, napiłbym się. Westchnął tak i sprzedawał dalej...w końcu coś trzeba robić.
avatar
Edric

Liczba postów : 31
Data dołączenia : 05/12/2017

Powrót do góry Go down

Re: Targowisko pod murami

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach